40.55
Horror i groza
Mięta
Awaria prądu
Wydawnictwo:
Mięta
Oprawa: Twarda
40,55 zł
Cena rekomendowana: 65,00 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
Siedemnaście autorek, siedemnaście opowiadań grozy. Wszystkie łączy prąd i elektryczność.Możemy znaleźć go w gniazdkach czy urządzeniach codziennego użytku. Natura też jest go pełna, co widać w wyładowaniach atmosferycznych, a także neuronach przewodzących za jego pomocą informacje.Czy prądu można się bać? Czy może straszniejszy jest moment, kiedy znika i światło gaśnie? Czy prąd może celowo zrobić ci krzywdę? Pamiętaj: jeśli zobaczysz błysk – uciekaj!Autorki opowiadań zawartych w antologii: Dagmara Adwentowska, Aleksandra Bednarska, Agnieszka Biskup, Kamila Bryksy, Paulina Hendel, Karolina Mangusta Kaczkowska, Monika Kowalska, Agnieszka Kuchmister, Agnieszka Kwiatkowska, Katarzyna Berenika Miszczuk, Anna Musiałowicz, Sandra Gatt Osińska, Magdalena Sobota, Paulina Stępień, Agata Suchocka, Flora Woźnica, Klaudia Zacharska.
Kraj produkcji: Polska
Szczegóły
Tytuł
Awaria prądu
Wydawnictwo
Wydanie
1
Rok wydania
2024
Oprawa
Twarda
Ilość stron
480
Format
13.5x20.2cm
Języki
polski
ISBN
9788368005516
Rodzaj
Książka
EAN
9788368005516
Data premiery
2024-09-11
Kraj produkcji
PL
Producent
Wydawnictwo Mięta
Dodałeś produkt do koszyka
Awaria prądu
40,55 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
"Awaria prądu" to zbiór siedemnastu opowiadań grozy napisanych przez siedemnaście autorek. Każde o różnym stylu, lecz ze wspólnym mianownikiem, jakim jest elektryczność. W tych mrocznych i różnorodnych historiach prąd, który zasila nasz świat, staje się źródłem grozy, zagadki, a czasem nawet niebezpieczeństwa. "Awaria prądu" zmienia jego obraz, stawiając elektryczność w centrum wydarzeń. Autorki eksplorują różne formy elektryczności, od gniewnych piorunów i wyładowań atmosferycznych po impulsy w neuronach. Każda z nich posiada swój niepowtarzalny styl i spojrzenie na horror, co sprawia, że każdy tekst jest wyjątkowy. Jedne opowiadania oparte są na powolnym budowaniu napięcia, inne zaczynają się mocnym uderzeniem i utrzymują intensywne tempo, aż do ostatniej strony. To zróżnicowane podejście sprawia, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Nie będę opisywała wszystkich opowiadań, jednak wspomnę o kilku, które zrobiły na mnie największe wrażenie. Zacznę od końca, czyli opowiadania Klaudii Zacharskiej "Kieszonkowy potwór", w którym to malutki chomik staje się narzędziem terroru i zemsty. Świetne to było i chętnie przeczytałabym ciąg dalszy przygód Pikusia. "Paskudna historia" Agnieszki Biskup, to zdecydowanie coś w moim stylu, czyli połączenie grozy z kryminałem. Brutalnie zamordowany chłopiec i śledztwo, które zaskakuje. Kolejne opowiadanie, w tym samym stylu, to "Kształt prądu" Magdaleny Soboty. Historia z motywem zemsty, który bardzo lubię. "Kto sieje burzę" Agnieszki Kwiatkowskiej opowiadanie o burzy zmieniającej ludzi. "Jesteśmy w kontakcie" Sandry Gatt Osińskiej, czyli historia małego Thomasa, który nawiązuje kontakt z "czymś" żyjącym w gniazdku. Krótkie, ale bardzo ciekawe opowiadanie. Chętnie przeczytałabym kontynuację. Katarzyna Berenika Miszczuk i jej "Błyski" to uczta dla fanów postapo. Upadek cywilizacji w obliczu braku prądu. Ucieczka na opuszczone osiedle, dziwny dziadek i śmiercionośne błyski, wysysające elektryczność. W "Kablowej wróżce" Karoliny Mangusty Kaczkowskiej znajdą coś dla siebie czytelnicy lubiący horror ekstremalny. Opisy zdecydownie nie dla osób, z wrażliwymi żołądkami. I na koniec opowiadanie, podczas lektury którego rechotałam ze śmiechu, czyli "Półżab" Agaty Suchockiej. Marian, Zdzichu i żaba zumbi! "Awaria prądu" to przemyślany i dobrze skonstruowany zbiór opowiadań. Jego autorki nie boją się eksperymentować z formą i tematyką, tworząc różnorodny obraz strachu. Fani grozy, którzy lubią historie wykraczające poza klasyczne motywy horroru, odnajdą tu inspirację i nowe spojrzenie na elektryczność. To antologia, która trzyma w napięciu, bawi się naszymi lękami przed ciemnością i zniknięciem czegoś, co uważamy za oczywiste. Ja polecam!
"Moja nadzieja" Dagmara Adwentowska - bardzo dobry początek zbioru! Ukłon w stronę klasycznych historii grozy. „Nowy blask” Aleksandra Bednarska - azjatycki horror z niespodziewanym zakończeniem. Sportretowana skomplikowana relacja córki z matką. „Paskudna sprawa” Agnieszka Biskup - szarobura osiedlowa rzeczywistość, tajemnica łącząca małych chłopców i senne koszmary. Razem z główną bohaterką balansujemy na granicy jawy. Otwarte zakończenie pozostawia lekki niedosyt. „Po drodze” Kamila Bryksy - krótkie, ale treściwe, gęste od atmosfery grozy, niepokojące, zakończone wielkim bum! „Zaciemnienie” Paulina Hendel - to było niespodziewane. Straż miejska z Ankh-Morpork lubi to! Tylko, przepraszam, gdzie jest ciąg dalszy? Taki świat zasługuje na cały cykl! „Kablowa wróżka” Karolina Mangusta Kaczkowska - historia brutalna, surowa, z trochę porwanymi brzegami. Fanom Metra na pewno się spodoba. „Schron” Monika Kowalska - wątek mityczny/paranormalny zbudowany w taki sposób jakoś mnie nie kupił, czegoś zabrakło. To opowiadanie chyba najmniej mi się podoba z całego zbioru. „Riders on the storm” Agnieszka Kuchmister - narkotyczne tripy trochę przesłoniły najważniejszy wątek tego opowiadania, przez to zakończyłam czytanie raczej wzruszeniem ramion niż z poczuciem grozy. Plus za wykorzystanie tytułowej piosenki! Teraz będę słyszeć w głowie tę melodię przez cały dzień. „Kto sieje burzę” Agnieszka Kwiatkowska - historia o burzy, której wszyscy się boją, bo odmienia ludzi. Czy na pewno? Może niektórzy właśnie takiej zmiany potrzebują? Naturalna magia chaosu. „Błyski” Katarzyna Berenika Miszczuk - świat po elektrycznej apokalipsie. Co było dalej? Jak się bronić? Taka historia musi mieć swoją kontynuację! „Kiedy zgasło słońce” Anna Musiałowicz - jak dla mnie trochę zbyt oderwane od rzeczywistości, trudne w zrozumieniu, ale mam wrażenie, że taki styl znajdzie i swoich fanów. „Jesteśmy w kontakcie” Sandra Gatt Osińska - szkoda, że to opowiadanie było takie krótkie. Pomysł super i bazuje na lęku chyba każdego z nas. „Kształt prądu” Magdalena Sobota - zakończenie to petarda, a i cała reszta trzyma się nieźle! „Reflektory” Paulina Stępień - Katowice pozdrawiają resztę świata! Podobało mi się, w jaką nieoczywistą stronę podążyła fabuła. Nie ma tutaj flaków na ścianie, ale za to jest ciągłe napięcie i poddenerwowanie. „Półżab” Agata Suchocka - zapomnijcie o wszystkich innych opowiadaniach, to jest najlepsze, czarny humor na pełnej, cycuś glancuś. Aż się chyba muszę napić po tym. „Moc oceanu” Flora Woźnica - zapomnijcie o rekinach, teraz strach sieją płaszczki i drętwy. Natura kontratakuje. „Kieszonkowy potwór” Klaudia Zacharska - z tej bajki płynie prosty morał, by nie znęcać się nad zwierzętami. Gdyby kiedyś zyskały dodatkowe umiejętności, mogą ci oddać.