38.36
Biografie, wspomnienia
Noir Sur Blanc
Baltazar. Autobiografia
Wydawnictwo:
Noir Sur Blanc
Oprawa: Twarda z obwolutą
38,36 zł
Cena rekomendowana: 59,00 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
Wyjątkowa autobiografia Sławomira Mrożka w nowym wydaniu!
„Sławomir Mrożek w słowie wstępnym i zakończeniu tej książki powiada, iż spisywanie wspomnień podjął w celach terapeutycznych. Chodziło o to, aby za pomocą metodycznego drążenia pamięci
i przelewania na papier zawartych w niej przeżyć, obrazów i myśli pokonać afazję (utratę zdolności posługiwania się językiem, zarówno w mowie, jak w piśmie), którą został on dotknięty w wyniku udaru mózgu.
Baltazar vel Sławomir Mrożek dokonuje w tej książce bilansu swego życia („liczy”) i ocenia samego siebie („waży”). Ponieważ zaś nie posiada żadnego królestwa i nie ma czego dzielić, d z i e l i s i ę tym, co ma, czyli swoją mądrością. A mądrość ta powiada: to, co nas scala, to pamięć i mowa. Oto jedyne królestwo człowieka.”
„Sławomir Mrożek w słowie wstępnym i zakończeniu tej książki powiada, iż spisywanie wspomnień podjął w celach terapeutycznych. Chodziło o to, aby za pomocą metodycznego drążenia pamięci
i przelewania na papier zawartych w niej przeżyć, obrazów i myśli pokonać afazję (utratę zdolności posługiwania się językiem, zarówno w mowie, jak w piśmie), którą został on dotknięty w wyniku udaru mózgu.
Baltazar vel Sławomir Mrożek dokonuje w tej książce bilansu swego życia („liczy”) i ocenia samego siebie („waży”). Ponieważ zaś nie posiada żadnego królestwa i nie ma czego dzielić, d z i e l i s i ę tym, co ma, czyli swoją mądrością. A mądrość ta powiada: to, co nas scala, to pamięć i mowa. Oto jedyne królestwo człowieka.”
ze wstępu Antoniego Libery
Szczegóły
Wydanie
2
Rok wydania
2024
Oprawa
Twarda z obwolutą
Ilość stron
437
Format
12.0 x 19.0 cm
Języki
polski
ISBN
9788373929524
Rodzaj
Książka
EAN
9788373929524
Data premiery
2024-05-29
Kraj produkcji
PL
Producent
Oficyna Literacka Noir sur Blanc Spółka z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Baltazar. Autobiografia
38,36 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Sławomirem Mrożkiem fascynowałem się w czasach licealnych i studenckich kiedy to prenumerowałem m.in. Dialog. Gdy wyciągałem ze skrzynki pocztowej kopertę z kolejnym numerem, z nadzieją otwierałem, licząc, że to właśnie w tym numerze będzie sztuka Mrożka, albo może jakiś materiał o nim. Do dzisiaj pamiętam wspaniały spektakl ze sceną usytuowaną na widowni w Teatrze Nowym w Poznaniu pod dyrekcją Izabelli Cywińskiej. "Emigranci” mieli premierę w 1978, a na scenie grali znakomici aktorzy Lech Łotocki i Wojciech Komasa. Potem była też bibuła w księgarni NSZZ Solidarności z „Donosami” na czele. Liczne opowiadania… Zresztą to był mój bardzo teatralny okres: Witkacy, Iredyński… Wciąż kocham teatr, ale wtedy była to fascynacja i nie tylko młodzieńcza. Wpadła mi teraz w ręce książka Sławomira Mrożka „Baltazar”. Wziąłem w ciemno, bo to Mrożek, mój Mrożek. Dopiero z blurba dowidziałem się, że to wyjątkowe pisarstwo Pana Sławomira. Jest to bowiem autobiografia, ale szczególna: „Dnia 15 maja 2002 roku przeżyłem udar mózgu, którego wynikiem była afazja. Afazja jest to częściowa lub całkowita utrata zdolności posługiwania się językiem, spowodowana uszkodzeniem odpowiednich struktur mózgu. Kiedy odzyskałem mowę i podjąłem próbę powrotu do pracy, pani magister Beata Mikołajko, która jest z zawodu logopedą, zaproponował mi, abym w ramach prowadzonej terapii napisał nową książkę”. I dałem się ponieść autorowi w jego wspomnienia. Jak sam powiedział, wracał z tą książką do coraz większej sprawności za cenę wielu tysięcy zapisanych kartek. Nie ośmielę się oceniać tego powrotu, ani książki, bo trudno oceniać terapię i jej skutki. Jednak z wielką ciekawością przeczytałem wspomnienia Mrożka o jego życiu, najbliższych, o stosunku do nich, o nienawiści i głębokim uczuciu do pierwszej żony, którą zabrała przedwcześnie choroba. To także książka o poszukiwaniu drogi, wolności, o emigracji i trudnej sztuce powrotu do Krakowa. Na kartach książki pojawia się wiele znanych, ale i mniej znanych postaci, czasami wspomnienia są bardziej szczegółowe, innym razem bardziej pobieżne. To także pierwsza twórczość Mrożka, która dla mnie jest pozbawiona jego charakterystycznego absurdu, za który tak bardzo go kochałem, kiedy czekałem na kolejną nowość spod jego pióra. Sławomir Mrożek poświęcił książkę wszystkim osobom cierpiącym na afazję. Ma nadzieję, że jego sposób wychodzenia z choroby może stać się inspiracją do tego, by wierzyć, że można uporać się z zanikiem pamięci. I stać się Baltazarem…