20.42
Literatura obyczajowa
Axis Mundi
Bez pożegnania Tom 3 Koło graniaste
Wydawnictwo:
Axis Mundi
Oprawa: okładka miękka
20,42 zł
Cena rekomendowana: 34,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
Saga „Bez pożegnania” – klasyczna polska saga rodzinna – powraca w nowym wydaniu. Dalsze losy Zofii i Kasi – wymarzony powrót do powojennej Polski. Tam jednak matkę i córkę czeka brutalne spotkanie z komunistyczną rzeczywistością. Rodzina osiedla się w Zamościu i wbrew wszelkim trudnościom stara się budować nowe życie. Niesie ono wiele niespodzianek, niekoniecznie przyjemnych…Saga „Bez pożegnania” to napisana ujmującym, ciepłym językiem historia dwóch niezwykłych kobiet, matki i córki, na tle burzliwych dziejów Polski od roku 1939 do czasów współczesnych. Pomimo tragicznych zdarzeń, które były ich udziałem, udało im się zachować radość życia i rodzinne ciepło. Barbara Rybałtowska jako mała dziewczynka podczas II wojny światowej została wraz z matką wywieziona na Syberię, skąd przez Pakistan, Iran i Ugandę wróciła do Polski. Przeżycia te posłużyły za kanwę sagi, którą zaczęła pisać już w latach 60., zachęcona do tego przez samego Jana Brzechwę. Historia bohaterek sagi ściśle splata się z doświadczeniami Autorki, choć – jak podkreśla – nie jest to jej biografia, lecz opowieść literacka, bazująca również na losach innych Polaków. „To historia, która chwyta za serce i – jak powiedział reżyser »Nocy i dni« Jerzy Antczak – gotowy scenariusz filmowy”. Dziś, wobec toczącej się bezpośrednio za naszą wschodnią granicą wojny, nabiera nowego znaczenia, szczególnie że została opowiedziana przez świadka historii.
Szczegóły
Rok wydania
2025
Oprawa
okładka miękka
Ilość stron
1
Języki
polski
ISBN
9788383831886
Rodzaj
Książka
EAN
9788383831886
Kraj produkcji
PL
Producent
Muchomor sp z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Bez pożegnania Tom 3 Koło graniaste
20,42 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Nieraz pytałam się was, czy wiecie, jak to jest, kiedy kończycie czytać książkę i macie ochotę po prostu posiedzieć chwilę w ciszy, z kubkiem np. wystygniętej herbaty czy kawy w dłoni i poukładać sobie w głowie to wszystko, co właśnie przeżyliście razem z bohaterami? Tak właśnie jest i tym razem w trzecim już tomie sagi Barbary Rybałtowskiej. To już trzeci tom więc jeśli mogę dać rade to zacznijcie czytać od samego początku przygodę z Zofią i jej córką Kasią. To pozwoli lepiej zrozumieć ich zachowanie, decyzje jakie podejmowały, podejmują i będą podejmować. Wracając do książki to tym razem widzimy Kasię, która dorasta, zmienia się z dziecka w młodą pannę i Zofię, kobietę, która jest dla mnie absolutnym wzorem siły. Ona nie narzeka, ona po prostu niesie ten swój los na barkach, zawsze dbając o to, by jej córka miała choć namiastkę normalności. Ale wiesz, co w tej części boli najbardziej? Ta ich niepewność. Wojna się kończy, świat świętuje, a nasi bohaterowie stają przed wyborem, który mrozi krew w żyłach: wracać do Polski, o której słyszą same najgorsze rzeczy, czy szukać szczęścia gdzieś dalej, w Londynie czy Ameryce? Ten strach przed „nową polską”, przed tym, co zastaną na miejscu, jest niemal namacalny. Kiedy w końcu zapada decyzja o powrocie, serce bije szybciej. Droga statkiem, potem pociągiem to wszystko jest opisane tak prawdziwie, że niemal czułam ten chłód wdzierający się pod płaszcze, gdy przekraczały granicę. Autorka nie lukruje rzeczywistości. Powrót do Warszawy to nie są kwiaty i wiwaty. To są gruzy. To jest szukanie bliskich, których imiona wyryto na murach kamienic. To jest ból patrzenia na miasto, które się kochało, a które teraz jest jednym wielkim cmentarzem. Zofia i Kasia lądują w nowej rzeczywistości, w której nikt na nie nie czekał z otwartymi ramionami. Muszą budować życie od zera, w obcych domach, z ludźmi, którzy często patrzą na nich wilkiem. I tu właśnie objawia się ta „kobieca strona” historii te wszystkie drobne gesty, cerowanie starych ubrań, gotowanie zup z niczego, walka o to, by w pokoju, który dzieli się z obcymi ludźmi, stworzyć dom. To jest ta siła, o której rzadko piszą w podręcznikach, a która pozwoliła nam przetrwać. Dla mnie ta książka, seria jest taka nasza. Dlaczego? Wiesz, dlaczego tak dobrze mi się to czytało? Bo tu nie ma sztuczności. Nie ma „korporacyjnego” podejścia do emocji, gdzie wszystko musi być nazwane i skatalogowane. Pani Barbara pisze o miłości, strachu i nadziei w sposób tak prosty i ludzki, że masz wrażenie, jakbyś czytała pamiętnik własnej babci. W tej części zobaczycie też, jak bardzo zmienia się relacja matki z córką. Kasia zaczyna rozumieć, ile jej mama poświęciła. Zaczyna widzieć w niej nie tylko „mamę”, ale kobietę, która ma swoje pragnienia, swoje żale i swoje tajemnice. To jest piękne i bardzo wzruszające to dojrzewanie do przyjaźni między dwiema kobietami, które przeszły razem przez piekło. Moim skromnym zdaniem trzeci tom „Bez pożegnania” to jest lektura obowiązkowa dla każdej z nas, która czasem myśli, że ma trudno. Patrząc na Zofię, która w ruinach powojennej Warszawy potrafi podnieść głowę i iść dalej, nabiera się niesamowitej pokory. Ta książka uczy, że dom to nie są ściany. Dom to ludzie, których kochasz i ta niezłomna wola, by przetrwać kolejny dzień. To nie jest „czytadło” na jeden wieczór, o którym zapominasz zaraz po odłożeniu na półkę. To historia, która w Tobie zostaje. Będziesz o niej myśleć rano, robiąc kawę i wieczorem, kładąc się do łóżka. Będziesz dziękować za to, że masz ten komfort spokoju, o którym bohaterki autorki mogły tylko marzyć. Czy warto? Bez dwóch zdań. Tylko uprzedzam, miej pod ręką chusteczki oraz kolejne części, bo na tym nie będziecie chciały/eli pozostać.