38.91
Literatura obyczajowa
Magnolia
Bezdech
Wydawnictwo:
Magnolia
Oprawa: okładka miękka
38,91 zł
Cena rekomendowana: 49,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
Weź głęboki wdech i poczuj to.Kaja to kobieta o wielkim sercu i równie ogromnej determinacji. Jej życie wypełnia praca, wychowywanie nastoletniej córki oraz pomoc uzależnionej młodzieży z ośrodka szkolno-wychowawczego. Zapracowała sobie na zaufanie, jakim obdarzyli ją ci młodzi ludzie. Ona nie ocenia. Ona rozumie. Wie, jak to jest żyć w mroku. Wie, czym jest lęk, który pozbawia tchu.W środku nocy budzi ją telefon z ośrodka. Okazuje się, że Nel, jedna z wychowanek, postanowiła uciec. Zarówno dla Kai, jak i dla zagubionej nastolatki ta ucieczka jest początkiem nieprawdopodobnej podróży, której trasa prowadzi przez góry i doliny, a jej ścieżki zahaczają o wiele rozstajów. To podróż, w której trzeba mocno trzymać swoją towarzyszkę za rękę, żeby nie osunąć się w przepaść.Czy będąc na ziemi, naprawdę można rozmawiać z aniołami? Czy da się oswoić lęki, które przejęły kontrolę nad życiem? I dlaczego Kaja od lat budzi się o 4:07?Zanurz się w niezwykle poruszającej opowieści o miłości i stracie. W historii, w której teraźniejszość przeplata się z bolesną przeszłością. Bezdech to opowieść stworzona z doświadczeń. To również brutalna prawda o niedoskonałości ludzkiego umysłu.
Szczegóły
Rok wydania
2025
Oprawa
okładka miękka
Ilość stron
376
Języki
polski
ISBN
9788397383920
Rodzaj
Książka
EAN
9788397383920
Kraj produkcji
PL
Producent
Wydawnictwo Magnolia Izabela Maciejewska
Dodałeś produkt do koszyka
Bezdech
38,91 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Z Anną Hebdą wymieniałyśmy się kartkami świątecznymi w zeszłym roku. Wiedziałam, że Ania ma wydać książkę, widziałam zapowiedzi. Ale dopiero teraz po nią sięgnęłam i powiem wam, że to jedna z tych powieści, która wchodzi głęboko pod skórę i po cichu zapuszcza korzenie, po prostu się w nim rozgaszcza. Historia pełna bolesnych prawd, kruszącej duszę samotności, ale i cichej nadziei, która potrafi ocalić człowieka bardziej niż cokolwiek innego. Główną bohaterką jest Kaja, do której nie sposób nie poczuć szacunku. Kobieta, która nie ocenia, a słucha. Nie odwraca wzroku, a wyciąga dłoń. Mimo swoich przeżyć, a może właśnie przez nie, przez swoje doświadczenia i lęki jest światłem dla innych, dla młodzieży z ośrodka wychowawczego. Jedna z wychowanek - Nel- ucieka z ośrodka i Kai uczestniczy w jej poszukiwaniach. Kiedy dziewczyna się znajduje, nie wraca do ośrodka. Kai jak do każdego wyciąga pomocną dłoń. Z początku Nel nie chce jej chwycić, ale w końcu to robi. A my mamy okazję zobaczyć sercem i duszą ich emocjonalną wędrówkę - trudną, rozdzierającą, ale prawdziwą. To jedna z tych podróży, w których bohaterowie muszą trzymać się nawzajem bardzo mocno, by nie spaść w przepaść, a którą każdy z nich nosi w sobie. Dialogi Ani Hebdy są pełne życiowej mądrości i ciepła: „Życia trzeba się uczyć. Bezustannie, codziennie (...). Każda podróż to walka, ale nie znam lepszej drogi do samej siebie, niż tylko przez to przejść.” Kaja uczy Nel, że czas teraźniejszy jest wszystkim, co naprawdę mamy. Że „kiedyś” może nigdy nie nadejść, a miłość do siebie to nie luksus — to konieczność. „Rób wszystko z miłości do samej siebie (...). Dziś może zdarzyć się wszystko. Możesz nawet trzymać w dłoniach cały świat.” To jedna z najpiękniejszych historii, jaką przeczytałam. Wzrusza, podnosi na duchu i zostawia przekonanie, że nawet z największego mroku można wrócić — jeśli tylko znajdzie się obok kogoś, kto poda rękę. „Bezdech” to opowieść o miłości, stracie, powolnym uzdrawianiu i o tym, że czasem trzeba zgubić oddech, by nauczyć się oddychać na nowo. Kochani takie debiuty to ja mogę czytać! Emocje wylewają się z każdej strony, ale nie znikają po przeczytaniu ostatniej strony. One zostają na bardzo, bardzo długo. Tak samo jak wierszę, które początkują każdy rozdział tej historii. I jak tu nie wierzyć w Anioły, takiej historii….? Polecam z całego serca 💙 #bezdech #annahebda #literaturaobyczajowa #wydawnictwomagnolia #opiniaczytelnicza #legimi #czytamzlegimi #czytamlegalnie #czytamzkdmybooknow 👀 Opis wydawcy: Weź głęboki wdech i poczuj to. Kaja to kobieta o wielkim sercu i równie ogromnej determinacji. Jej życie wypełnia praca, wychowywanie nastoletniej córki oraz pomoc uzależnionej młodzieży z ośrodka szkolno-wychowawczego. Zapracowała sobie na zaufanie, jakim obdarzyli ją ci młodzi ludzie. Ona nie ocenia. Ona rozumie. Wie, jak to jest żyć w mroku. Wie, czym jest lęk, który pozbawia tchu. W środku nocy budzi ją telefon z ośrodka. Okazuje się, że Nel, jedna z wychowanek, postanowiła uciec. Zarówno dla Kai, jak i dla zagubionej nastolatki ta ucieczka jest początkiem nieprawdopodobnej podróży, której trasa prowadzi przez góry i doliny, a jej ścieżki zahaczają o wiele rozstajów. To podróż, w której trzeba mocno trzymać swoją towarzyszkę za rękę, żeby nie osunąć się w przepaść. Czy będąc na ziemi, naprawdę można rozmawiać z aniołami? Czy da się oswoić lęki, które przejęły kontrolę nad życiem? I dlaczego Kaja od lat budzi się o 4:07? Zanurz się w niezwykle poruszającej opowieści o miłości i stracie. W historii, w której teraźniejszość przeplata się z bolesną przeszłością. Bezdech to opowieść stworzona z doświadczeń. To również brutalna prawda o niedoskonałości ludzkiego umysłu. Cytat: „– Życia trzeba się uczyć. – Kaja uśmiechnęła się lekko. – Bezustannie, codziennie, Nel. Nikt go nie zna. Nikt nie wie, co przyniesie. Jak jutro zapachnie, czym posmakuje, jaki będzie miało kolor. Nikt nie zna jutra, ja też nie. Wciąż się uczę, że każda podróż to walka, ale nie znam lepszej drogi do samej siebie, niż tylko przez to przejść.” „Nie czekam, tylko robię wszystko na bieżąco. Nie planuję, że zrobię to kiedyś, bo to „kiedyś” może wcale nie nadejść. Może go nigdy nie być, Nel. (…) – Tak, dlatego tak ważne jest to, co teraz robisz dla siebie. I wszystko, co robisz, rób z miłości do samej siebie, bo nie istnieje nic piękniejszego od tworzenia siebie w miłości. To nadaje sens. To jest teraz. Dziś. A dziś może zdarzyć się wszystko. – Wszystko? – zapytała Nel z nadzieją w głosie. – Wszystko. Możesz nawet trzymać w dłoniach cały świat – potwierdziła Kaja pewnym głosem.”