loading
Zaloguj się
Funkcja dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Zaloguj się lub załóż konto aby otrzymać powiadomienie o dostępności.
Nie pamiętasz hasła?
Zaloguj się przy pomocy
Nie masz konta?
Zarejestruj się
41.58 Literatura obyczajowa Novae Res

Bezruch

Wydawnictwo: Novae Res
Oprawa: broszurowa
41,58 zł
Cena rekomendowana: 45,00 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: 1-3 dni robocze
+ czas dostawy

Opis

Bezruch to złudzenie. Ciało może spać, serce - nigdy.

Adam, pięćdziesięcioletni mężczyzna, żyje u boku młodszego partnera, Kacpra. Łączy ich wspólna codzienność, dzieli - to, czego przez lata nie potrafili sobie powiedzieć. Niedokończone rozmowy, urazy i przemilczana przeszłość osiadły między nimi jak cień, którego nie sposób przegonić.

Pewnego dnia Adam odbiera telefon od Sebastiana - przyjaciela sprzed lat, z którym wiąże go więcej niż tylko dawne relacje. Nie tłumacząc niczego Kacprowi, wyrusza w podróż, która może okazać się zarówno misją ratunkową jak i spóźnionym pożegnaniem.

Adam wie, że Sebastian zbyt długo dryfował w stronę autodestrukcji. A telefon, który wykonał, mógł być jego ostatnim wołaniem o pomoc.

"Bezruch" to intymna opowieść o emocjonalnym paraliżu, który odbiera głos, zatrzymuje ruch i zamraża uczucia. Historia mężczyzny, który odkrywa, że nie da się kochać, nie biorąc za to odpowiedzialności. I że czasem tylko bliskość może przywrócić puls życiu.

Szczegóły

Tytuł
Bezruch
Wydawnictwo
Rok wydania
2025
Oprawa
broszurowa
Ilość stron
378
Format
130x25 mm
ISBN
9788384231630
Rodzaj
Książka
EAN
9788384231630
Kraj produkcji
PL
Producent
Grupa Zaczytani Sp. z o. o.
ul. Świętojańska 9 / 4
81-368 Gdynia
PL
660850200
[email protected]

Recenzje

4.00/5
Ilość opinii: 2
5
1
4
0
3
1
2
0
1
0
Twoja recenzja
Twoja ocena:
Dziękujemy za dodanie opinii!
Pojawi się po weryfikacji administaratora.
halyna_and_books
14 kwietnia 2026 r.
3/5
Opinia użytkownika serwisu
“Opinia użytkownika serwisu“ oznacza, że recenzja pochodzi od osoby, która jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu, ale nie możemy potwierdzić zakupu w naszym sklepie.

„Bezruch” to powieść, która próbuje pokazać emocjonalne zawieszenie między ludźmi, ale ostatecznie sama wpada w stagnację. Skomplikowana relacja Adama i Kacpra wydaje się być obiecująca, a do tego powrót Sebastiana wydaje się, że nada głębszy sens to niestety realizacja tej historii pozostawia spory niedosyt. Największym problemem książki jest jej tempo, a właściwie jego brak. Narracja rozwleka się w długich fragmentach, które zamiast pogłębiać psychologię bohaterów, często powtarzają te same emocje i myśli w nieco innych słowach. Bardzo raziły mnie przekleństwa, a właściwie najbardziej pojawiające się obraźliwe epitety. Momentami nie dało się czytać, ponieważ niestety tylko to mi dźwięczało w uszach. Relacje między postaciami mimo wyglądu obiecujących takie nie są. Wszystko jest potraktowane powierzchownie, jakby wręcz niedokończone. Zresztą sama postać głównego narratora Adama nie przypadła mi do gustu. Książka zmęczyła mnie powtarzalnością i niedopowiedzeniami, które nie budują napięcia, a raczej wrażenie niedopracowania. Bohaterowie zaś tkwią w miejscu, a wraz z nimi fabuła. Na szczęście druga część książki trochę uratowała całość. Przyznam, że nie raz chciałam ją skończyć nie czytając do końca. Na plus można zaliczyć język (pomijając epitety). Jest on momentami oszczędny i nastrojowy. Jednak według mnie historia potrzebowała większej dynamiki i wyraźniejszych punktów zwrotnych, wtedy byłaby ciekawsza i lepiej można byłoby się w nią wczuć. „Bezruch” to książka, która miała potencjał na poruszającą opowieść o relacjach, odpowiedzialności i stracie, ale ostatecznie sprawia wrażenie niedokończonej. Coś jak rozmowy, które jej bohaterowie tak naprawdę nigdy nie odbyli. A szkoda bo mogła by to być jakże inna i ciekawa pozycja.

Czytaj więcej
Sebastian
16 stycznia 2026 r.
5/5

Dziś wydawcy i krytycy lubią mówić o „świeżej prozie”. Co to oznacza? Krótka fraza, błyskotliwy język, narracja, którą można „połknąć” w pociągu. Debiutant ma być od razu efektowny, najlepiej łatwy do wypromowania w social mediach. Tymczasem Maciej Zakliczyński robi coś dokładnie odwrotnego. Bezruch nie uwodzi szybkością, nie podaje emocji na tacy. Zamiast tego serwuje gęstą, rozciągniętą narrację, która potrafi zmęczyć i zirytować. To decyzja ryzykowna – bo czytelnik przyzwyczajony do tempa serialu na Netfliksie może po prostu odłożyć książkę. Ale w tym właśnie tkwi sens debiutu Zakliczyńskiego. On nie próbuje nadążać, tylko zatrzymuje. Każe wejść w język, w ciężar, w powolne odkrywanie tego, co naprawdę chce powiedzieć. W świecie szybkich premier i debiutów skrojonych pod rynek Bezruch działa jak hamulec bezpieczeństwa. Jest niekomfortowy, ale konsekwentny. Nie flirtuje z modą, lecz wybiera własną drogę. I paradoksalnie – właśnie dzięki temu wyróżnia się na tle „nowych głosów”, które często brzmią podobnie. To nie jest książka, która wszystkim się spodoba. Ale może właśnie dlatego jest potrzebna – żeby przypomnieć, że literatura nie zawsze ma być łatwa i przyjemna. Czasem ma stawiać opór. Mówi się, że dziś pisze się inaczej, bo inaczej się czyta. Krócej, szybciej, zrywami. Ale czy nie można tego odwrócić? Może to właśnie literatura mogłaby zaryzykować i znów nauczyć nas innego czytania — wolniejszego, bardziej skupionego, wymagającego cierpliwości. Kto właściwie powinien narzucać modę: rynek, który karmi się kliknięciami, czy autor, który wierzy w siłę własnego stylu? Bezruch Macieja Zakliczyńskiego stawia się w tym sporze po stronie literatury. To książka, która nie goni za trendami, lecz zakłada, że wciąż jest miejsce na narrację gęstą, pełną, niepodporządkowaną wymogom łatwej konsumpcji. Można się spierać o jej długość czy przeciągnięte zdania, ale nie sposób odmówić jej jednego: stylu. A styl — ten własny, rozpoznawalny — zawsze będzie ważniejszy niż moda. Może trzeba się pogodzić z tym, że wszystko już było. Że literatura, tak jak ulica, jest eklektyczna. Równolegle mogą istnieć proza błyskotliwie szybka i proza ciężka, dająca opór. Ważne tylko, by każda miała wyrazistość. Zakliczyński tę wyrazistość posiada.

Czytaj więcej
41,58 zł
Cena rekomendowana: 45,00 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: 1-3 dni robocze
+ czas dostawy
Dodałeś produkt do koszyka
Bezruch - Maciej Zakliczyński
Bezruch
Maciej Zakliczyński
41,58 zł
Przejdź do koszyka
41,58 zł
Darmowa dostawa od 149 zł Darmowa dostawa od 149 zł
Rabaty do 45% non stop Rabaty do 45% non stop
Ponad 200 tys. produktów Ponad 200 tys. produktów
Bezpieczne zakupy Bezpieczne zakupy
O firmie
Dane firmowe
Księgarnia czytam.pl
ul. Starołęcka 7
61-361 Poznań [email protected]
Poczta polska DPD Orlen Paczka InPost
Przelewy24 BLIK VISA MASTERCARD PAYPO