loading
Zaloguj się
Funkcja dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Zaloguj się lub załóż konto aby otrzymać powiadomienie o dostępności.
Nie pamiętasz hasła?
Zaloguj się przy pomocy
Nie masz konta?
Zarejestruj się
Poznaj bliżej Agnieszkę Krawczyk w ramach akcji "Wspieramy polskich autorów"

Poznaj bliżej Agnieszkę Krawczyk w ramach akcji "Wspieramy polskich autorów"

Udostępnij
Agnieszka Krawczyk to autorka pełna ciepła i błyskotliwego humoru, której powieści niosą refleksję, wzruszenie i uśmiech. Magister filologii polskiej UJ, związana z Krakowem – była dziennikarka i redaktorka. Na swoim koncie ma zarówno lekkie komedie obyczajowe, jak i kryminały, m.in. debiut „Napisz na priv” i serię „Ciało” (pod pseudonimem Iga Horn). Od lat współtworzy literacką społeczność – jest członkinią „Zbrodniczych Siostrzyczek” i współautorką antologii opowiadań kryminalnych.
Jej historie zdobyły uznanie czytelników dzięki barwnym bohaterom, często osadzonym w otoczeniu krakowskich ulic i rodzinnych tajemnic. 

W ramach naszej akcji „Wspieramy polskich autorów” zapytaliśmy autorkę m.in. o to, co ją inspiruje, o ulubionego polskiego autora, i dlaczego – jej zdaniem – warto sięgać po polską literaturę. Sprawdź, co nam powiedziała!

Tylko w dniach 23.06-06.07.2025 r. książki Agnieszki Krawczyk możecie kupić z 10% rabatem, korzystając z dedykowanego kodu promocyjnego TUTAJ.

Q&A z Agnieszką Krawczyk

 
Co było dla Pani największą inspiracją przy pisaniu ostatniej książki?

Agnieszka: Moja ostatnia seria „Zwyczajna magia”, której drugim tomem jest najnowsza książka „Potęga dobrych życzeń” dzieje się nad Jeziorem Czorsztyńskim w Małopolsce. To są bardzo bliskie mi tereny, spędzałam tam niejedne wakacje i wciąż odwiedzam często.

Zainspirowała mnie magia i atmosfera tego rejonu
– wspaniała przyroda, piękno jeziora, urok dwóch znajdujących się nad nim zamków: Czorsztyna i Niedzicy, bogactwo ptaków i roślin, które tam są. Wiedziałam od dawna, że któraś z moich książek musi się rozgrywać właśnie na tych terenach i przyszedł na to po prostu czas. 

Który moment w procesie twórczym jest dla Pani najważniejszy?

Agnieszka: Najbardziej lubię etap wymyślania powieści. Od pierwszego pomysłu, który pojawia się w zupełnie niespodziewanej chwili – to jest taki nagły impuls, kiedy wpadam na to, o czym ma być moja książka. Zwykle coś mnie zainspiruje – jakieś wrażenie, uczucie, ale także, co zdarza się coraz częściej, jakieś dzieło sztuki, czy zwyczajnie: zaskoczenie codziennością.

Potem długo dopracowuje sobie tę pierwotną koncepcję, wymyślam szczegółowo fabułę, bohaterów, zbieram materiały, bo nawet powieść współczesna musi być dobrze udokumentowana. Rozpisuje sobie dokładny plan, a potem – siadam do pisania. Ale ten moment początkowy, kiedy wszystko się dopiero kształtuje, jest dla mnie najbardziej kreatywny i daje największy dreszcz emocji. 

Dlaczego, Pani zdaniem, warto sięgać po polską literaturę?

Agnieszka: Polska literatura jest nam po prostu najbliższa. Mówi o naszych sprawach, uczuciach, o codzienności, która nas otacza. Każdy czytelnik może znaleźć coś dla siebie, najbardziej pasujący gatunek, czy historię, która przemawia. Myślę, że dobrze odnajdujemy się w rodzimych realiach i chcemy czytać takie powieści. Z tłem osadzonym w naszym kraju i bohaterami takimi jak my.

Czy ma Pani ulubionego polskiego autora? Jeśli tak, kogo?

Agnieszka: Pewnie Państwa trochę zaskoczę, ale ja, autorka powieści obyczajowych, czytam głównie polskie kryminały. Doskonale przy nich odpoczywam, a poza tym lubię rozwiązywać zagadki, to dla mnie takie umysłowe łamigłówki.

Mam wielu autorów, po których chętnie sięgam, ostatnio odkryłam książki Macieja Siembiedy, podobały mi się także kryminały Weroniki Mathia, która za powieść „Szept” otrzymała właśnie nagrodę Wielkiego Kalibru.

Z innej strony czytelniczej, bardzo lubię biografie i tutaj polecam serdecznie wszystkie książki Moniki Śliwińskiej, nie tylko za niezwykle solidnie wykonaną pracę poszukiwawczą w archiwach, ale za bardzo ciekawe ujęcie tematu – czy pisała o Tadeuszu Boyu-Żeleńskim, czy muzach Młodej Polski, czy też pannach z „Wesela”.

Czy mogłaby Pani wskazać swoją ulubioną książkę, do której często Pani wraca?

Agnieszka: Trudno mi wskazać jedną książkę, bo w ogóle dużo czytam i często wracam do książek. Ostatnio wróciłam do „Imienia róży” Umberto Eco, często wracam do „Mistrza i Małgorzaty” Bułhakowa i Czarodziejskiej góry” Manna.

Tak sobie myślę, że wielokrotnie czytałam pozycje z klasyki – doceniam przede wszystkim warsztat tych autorów, a także to, że tematyka powieści np. realistycznej jest wciąż aktualna. Uważam, że czytając klasykę, wracając do tych starszych utworów, można się sporo nauczyć, również na poziomie techniki pisania.

A jeśli chodzi o literaturę bardziej popularną, to z przyjemnością przeczytałam ponownie książki Kate Morton, gdy wyszły w nowym wydaniu i lubię przypomnieć sobie stare kryminały Agathy Christie.
Udostępnij
O firmie
Dane firmowe
Księgarnia czytam.pl
ul. Starołęcka 7
61-361 Poznań [email protected]
Poczta polska DPD Orlen Paczka InPost
Przelewy24 BLIK VISA MASTERCARD PAYPO