loading
Zaloguj się
Funkcja dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Zaloguj się lub załóż konto aby otrzymać powiadomienie o dostępności.
Nie pamiętasz hasła?
Zaloguj się przy pomocy
Nie masz konta?
Zarejestruj się
Poznaj bliżej Anetę Jadowską w ramach akcji "Wspieramy polskich autorów"

Poznaj bliżej Anetę Jadowską w ramach akcji "Wspieramy polskich autorów"

Karolina G.
Wspieramy Polskich Autorów
Udostępnij
Witajcie w kolejnym tygodniu akcji „Wspieramy Polskich Autorów”! Tym razem przeniesiemy się do fascynującego świata urban fantasy, kryminałów i magii, stworzonego przez niezwykle utalentowaną Anetę Jadowską. Ta pisarka, obdarzona nieograniczoną wyobraźnią, zabiera nas w podróż po alternatywnych miastach, gdzie magia miesza się z codziennością, a bohaterowie zmagają się z niebezpiecznymi intrygami.

Aneta Jadowska to autorka, która udowadnia, że fantastyka to nie tylko rozrywka, ale także poważna literatura. Z doktoratem z literaturoznawstwa i pasją do interdyscyplinarnych wyzwań, stworzyła unikalne uniwersum, które zachwyca czytelników w każdym wieku. Jej książki to mieszanka kryminalnych zagadek, dynamicznych scen akcji i wyrazistych postaci, które na długo zapadają w pamięci.

W ramach naszej akcji postanowiliśmy przybliżyć twórczość autorki i zapytać ją o inspiracje, ulubione książki oraz refleksje na temat polskiej literatury.

Tylko w dniach 03.03-09.03.2025 r. książki Anety Jadowskiej możecie kupić z 5% rabatem, korzystając z dedykowanego kodu promocyjnego TUTAJ.

Q&A z Anetą Jadowską

Co było dla Pani największą inspiracją przy pisaniu ostatniej książki?

Aneta:  Miałam ogromną ochotę napisać powieść, w której bohaterkami są pisarki, z ich wzlotami, upadkami, realistycznym życiem i zmaganiami, procesem twórczym i przyjaźniami z innymi pisarkami. Mam wrażenie, że po prawie 15 latach w zawodzie niezbyt często spotykam realistyczne przedstawienie tego zawodu. A jeśli zastosować zasadę "pisz o tym, co naprawdę dobrze znasz", to właśnie ten temat kusił mnie od dawna. Po drugie, chciałam napisać powieść z realistycznym przedstawieniem kobiecej przyjaźni, takiej jaką znam - wspierającej, intensywnej, pełnej humoru i solidarności.  

Który moment w procesie twórczym jest dla Pani najważniejszy?

Aneta: Nie ma etapu, który można potraktować po macoszemu, który nie jest ważny i którego odpuszczenie nie odbiłoby się na wyniku. Więc każdy, od researchu, przez pisanie, poprawianie, redakcję, produkcję czy wreszcie wypuszczenie książki na rynek - jest dla mnie równie istotny. Oczywiście nie zmienia to tego, że niektóre etapy są mniej przyjemne - zaklęcie na przyspieszenie i bezbolesność redakcji byłoby mile widziane.

Dlaczego, Pani zdaniem, warto sięgać po polską literaturę?

Aneta: Bo kulturę jednak warto mieć własną. Czytając wyłącznie obcych autorów zaniedbuje się własną kulturę, własne doświadczenia. Nie ma co liczyć na to, że Amerykanie będą się zaczytywać w polskich powieściach na masową skalę, więc fajnie byłoby jednak czytać swoich autorów. Cała narracja polskich czytelników, którzy polskich autorów nie czytają, jest dla mnie kompletnie niezrozumiała. To trochę jakby ktoś z dumą pisał, że polskiej wody nie pija, wyłącznie tą importowaną. Wydaje mi się to równie abstrakcyjne.

Czy ma Pani ulubionego polskiego autora? Jeśli tak, kogo?

Aneta: Bardzo lubię UF od Magdaleny Kubasiewicz, humor i bzika Marty Kisiel czy Mileny Wójtowicz. Czekam na każdą kolejną książkę z ich piór i klawiatur.

Czy mogłaby Pani wskazać swoją ulubioną książkę, do której często Pani wraca?

Aneta: Lubię wracać do książek, do których mam sentyment z młodości, by czytając je od nowa, znaleźć warstwy, które umknęły mi poprzednio. To też moja niezawodna technika wyrywania się z czytelniczego limbo, powrót do książki, o której wiem, że wciągnie mnie i pochłonie. Skutkiem ubocznym dorastania w małym miasteczku z jedną biblioteką miejską, z bardzo ograniczonymi zasobami jest to, że jeśli czytam po raz kolejny książę, na czas czytania mój mózg zamyka szczelnie szufladkę z wspomnieniami, więc nie zaspoiluję sobie samej fabuły i potrafię się w nią wciągnąć, jakbym czytała ją po raz pierwszy. Bardzo chętnie wracam do powieści Ilony Andrews, Agathy Christie, Michaela Connelly'ego czy Nory Roberts.
Karolina G.
Wspieramy Polskich Autorów
Udostępnij
O firmie
Dane firmowe
Księgarnia czytam.pl
ul. Starołęcka 7
61-361 Poznań [email protected]
Poczta polska DPD Orlen Paczka InPost
Przelewy24 BLIK VISA MASTERCARD PAYPO