Nadchodzący rok szkolny 2025/2026 zapowiada się jako jeden z najbardziej przełomowych w ostatnich latach. Ministerstwo Edukacji Narodowej zapowiedziało szereg istotnych zmian, które mają na celu unowocześnienie systemu nauczania, lepsze dostosowanie go do potrzeb współczesnych uczniów oraz wyzwania zmieniającego się świata. Wśród zapowiadanych reform pojawiają się m.in. nowe przedmioty, modyfikacje w systemie oceniania, a także większy nacisk na zdrowie psychiczne uczniów i rozwijanie kompetencji przyszłości. Co dokładnie się zmieni? Jakie będą konsekwencje tych reform dla uczniów, nauczycieli i rodziców?
Redukcja lekcji religii i etyki
Od września 2025 roku uczniów i nauczycieli czekają zmiany w organizacji lekcji religii i etyki. Przede wszystkim obydwa przedmioty będą odbywać się raz w tygodniu, zamiast dwóch. Co więcej, szkoły będą musiały zaplanować te zajęcia tak, aby odbywały się na początku lub na końcu dnia, dzięki czemu uczniowie, którzy nie uczestniczą w lekcjach religii czy etyki, nie będą musieli spędzać bezczynnie czasu między lekcjami (np. w świetlicach).
Wyjątkiem są klasy, w których wszyscy uczniowie chodzą na te zajęcia (stan na 15 września 2025). Wówczas szkoła będzie mogła ułożyć plan inaczej. W klasach 1–3 szkoły podstawowej nie będzie już można łączyć grup, natomiast w przypadku małego zainteresowania tymi lekcjami w wyższych klasach dopuszcza się możliwość tworzenia grup międzyklasowych.
Wyjątkiem są klasy, w których wszyscy uczniowie chodzą na te zajęcia (stan na 15 września 2025). Wówczas szkoła będzie mogła ułożyć plan inaczej. W klasach 1–3 szkoły podstawowej nie będzie już można łączyć grup, natomiast w przypadku małego zainteresowania tymi lekcjami w wyższych klasach dopuszcza się możliwość tworzenia grup międzyklasowych.
Edukacja obywatelska
Kolejną nowością w szkołach od roku 2025/2026 będzie wprowadzenie nowego przedmiotu – edukacji obywatelskiej. Zajęcia te mają na celu nie tylko nauczyć uczniów, czym jest demokracja, konstytucja czy samorząd terytorialny, ale przede wszystkim pomóc im zrozumieć, jak funkcjonuje państwo i jaka jest ich rola jako obywateli. Uczniowie będą mogli dowiedzieć się, jak działają wybory, co to jest budżet obywatelski, jak zgłaszać petycje czy jak skutecznie uczestniczyć w życiu społecznym. Brzmi poważnie? Może trochę, ale wszystko ma być przedstawione w przystępny sposób, z naciskiem na praktyczne umiejętności i krytyczne myślenie.
Co ważne, edukacja obywatelska nie będzie kolejnym przedmiotem „do zakuwania”. Planowane są dyskusje, analiza aktualnych wydarzeń, praca w grupach, a nawet ćwiczenia z prowadzenia debat i rozwiązywania lokalnych problemów. W założeniu lekcje mają pobudzać młodych ludzi do myślenia, rozmowy i działania tak, by zrozumieli, że obywatelskość to coś więcej niż oddanie głosu raz na kilka lat. To codzienne decyzje, odpowiedzialność, współpraca i świadomość swoich praw. Brzmi jak powiew świeżości w szkolnych murach i oby tak właśnie było!
Co ważne, edukacja obywatelska nie będzie kolejnym przedmiotem „do zakuwania”. Planowane są dyskusje, analiza aktualnych wydarzeń, praca w grupach, a nawet ćwiczenia z prowadzenia debat i rozwiązywania lokalnych problemów. W założeniu lekcje mają pobudzać młodych ludzi do myślenia, rozmowy i działania tak, by zrozumieli, że obywatelskość to coś więcej niż oddanie głosu raz na kilka lat. To codzienne decyzje, odpowiedzialność, współpraca i świadomość swoich praw. Brzmi jak powiew świeżości w szkolnych murach i oby tak właśnie było!
Edukacja zdrowotna
Wraz z początkiem roku szkolnego 2025/2026 do szkolnego planu zajęć wejdzie jeszcze jeden nowy, choć nieobowiązkowy przedmiot: edukacja zdrowotna. Jego głównym celem będzie przekazanie uczniom wiedzy o zdrowiu: nie tylko tym fizycznym, ale także psychicznym. Uczniowie poznają podstawy zdrowego stylu życia, zasady racjonalnego odżywiania, znaczenie aktywności fizycznej, ale też dowiedzą się, jak rozpoznawać stres, jak dbać o dobre samopoczucie i gdzie szukać pomocy, gdy coś zaczyna szwankować. Wreszcie zdrowie przestanie być tylko tematem z podręcznika biologii czy wychowania fizycznego, a stanie się osobnym, konkretnym przedmiotem.
Zajęcia mają być prowadzone w sposób praktyczny i życiowy. Zamiast suchych definicji więcej rozmów, warsztatów i przykładów z codziennego życia. Pojawią się tematy związane z higieną snu, zdrowiem seksualnym (dostosowane do wieku uczniów), pierwszą pomocą, profilaktyką uzależnień czy radzeniem sobie z presją i emocjami. Edukacja zdrowotna ma uczyć odpowiedzialności za siebie i innych – nie przez moralizowanie, lecz przez zrozumienie, jak bardzo zdrowie wpływa na jakość życia.
Zajęcia mają być prowadzone w sposób praktyczny i życiowy. Zamiast suchych definicji więcej rozmów, warsztatów i przykładów z codziennego życia. Pojawią się tematy związane z higieną snu, zdrowiem seksualnym (dostosowane do wieku uczniów), pierwszą pomocą, profilaktyką uzależnień czy radzeniem sobie z presją i emocjami. Edukacja zdrowotna ma uczyć odpowiedzialności za siebie i innych – nie przez moralizowanie, lecz przez zrozumienie, jak bardzo zdrowie wpływa na jakość życia.
Ocena funkcjonalna
Wśród nowości w szkołach od roku szkolnego 2025/2026 pojawi się także pojęcie, które może brzmieć trochę tajemniczo: ocena funkcjonalna. Co to takiego? To nowy sposób oceniania uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi (np. z niepełnosprawnościami), który ma zastąpić tradycyjne stopnie tam, gdzie nie odzwierciedlają one realnych możliwości i postępów dziecka. Zamiast „mierzyć wszystkich jedną miarą”, szkoła będzie mogła ocenić, w jakim stopniu uczeń opanował materiał w odniesieniu do swoich indywidualnych celów i możliwości.
Ocena funkcjonalna nie będzie się więc skupiać na tym, czy ktoś „zna wzory skróconego mnożenia na piątkę”, ale raczej: czy zrobił postęp, ile zrozumiał, jak radzi sobie w praktyce, jakie kompetencje rozwija. To bardziej ludzki, wspierający sposób patrzenia na ucznia, nie przez pryzmat cyferek, ale przez realne umiejętności i zaangażowanie. Taka forma oceniania ma pomóc uczniom budować poczucie własnej wartości, a nauczycielom lepiej wspierać rozwój swoich podopiecznych. To krok w stronę bardziej empatycznej i sprawiedliwej szkoły.
Ocena funkcjonalna nie będzie się więc skupiać na tym, czy ktoś „zna wzory skróconego mnożenia na piątkę”, ale raczej: czy zrobił postęp, ile zrozumiał, jak radzi sobie w praktyce, jakie kompetencje rozwija. To bardziej ludzki, wspierający sposób patrzenia na ucznia, nie przez pryzmat cyferek, ale przez realne umiejętności i zaangażowanie. Taka forma oceniania ma pomóc uczniom budować poczucie własnej wartości, a nauczycielom lepiej wspierać rozwój swoich podopiecznych. To krok w stronę bardziej empatycznej i sprawiedliwej szkoły.