74.81
Książki kucharskie
Publicat
Bridgertonowie. Oficjalna książka kucharska
74,81 zł
Cena rekomendowana: 119,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: jutro (czwartek 25.06.2026)
Opis
Przyjmij zaproszenie na wystawną ucztę i przenieś się do czasów regencji!
W tej wyjątkowej książce kucharskiej odkryjesz ponad 70 przepisów ze świata "Bridgertonów" - serialowego hitu wyprodukowanego przez Shondaland i Netflix.
Znajdziesz tutaj również cytaty swoich ulubionych bohaterów, fotosy z serialu oraz wysmakowane zdjęcia potraw, obok których nie da się przejść obojętnie.
Jeśli uwielbiasz "Bridgertonów", chcesz poczuć klimat pełnych przepychu przyjęć i zakosztować sezonu towarzyskiego, sięgnij po tę książkę!
W tej wyjątkowej książce kucharskiej odkryjesz ponad 70 przepisów ze świata "Bridgertonów" - serialowego hitu wyprodukowanego przez Shondaland i Netflix.
Znajdziesz tutaj również cytaty swoich ulubionych bohaterów, fotosy z serialu oraz wysmakowane zdjęcia potraw, obok których nie da się przejść obojętnie.
Jeśli uwielbiasz "Bridgertonów", chcesz poczuć klimat pełnych przepychu przyjęć i zakosztować sezonu towarzyskiego, sięgnij po tę książkę!
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Tytuł
Bridgertonowie. Oficjalna książka kucharska
Autor
Wydawnictwo
Seria
Temat
Rok wydania
2026
Oprawa
Twarda
Ilość stron
256
Format
25.4 x 20.3 cm
ISBN
9788327128041
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788327128041
Data premiery
2026-02-11
Kraj produkcji
PL
Producent
Publicat S.A.
Dodałeś produkt do koszyka
Bridgertonowie. Oficjalna książka kucharska
74,81 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Czy zdarzyło Ci się kiedyś oglądać scenę balu w Bridgertonach i bardziej niż romans interesowało Cię… co właściwie stoi na stole? Przyznam, że ja tak miałam nie raz, ani nie dwa. „Bridgertonowie. Oficjalna książka kucharska” autorstwa Reguli Ysewijn to jedna z tych pozycji, które właściwie trudno nazwać zwykłą książką kucharską. Ja od pierwszego przekartkowania miałam wrażenie, że dostałam zaproszenie nie tyle do kuchni, co do salonu pełnego porcelany, świec i dyskretnych spojrzeń ponad filiżanką herbaty. I muszę przyznać, że nie jest to książka, którą bierzesz tylko po to, żeby ugotować coś na obiad. To książka do celebrowania. Już samo wydanie robi wrażenie. Twarda oprawa, pastelowa estetyka i fotografie sprawiają, że zanim przeczytasz pierwszy przepis, czujesz się jak bohater jednego z sezonów świata Bridgertonów. I dokładnie o to tu chodzi - nie o jedzenie samo w sobie, ale o doświadczenie. Przepisy podzielone są według bohaterów i domów, więc właściwie „odwiedzasz” różne stoły. Jedne są eleganckie i klasyczne, inne odrobinę bardziej ekstrawaganckie. Dzięki temu gotowanie zamienia się w małą fabułę: wybierasz nie tylko danie, ale nastrój i ulubionych bohaterów, z którymi chcesz „zjeść wspólny posiłek”. Bardzo spodobało mi się, że między instrukcjami pojawiają się ciekawostki historyczne i krótkie wprowadzenia. To nie jest bezduszne „weź 200 g mąki”. Tu każde danie ma kontekst - kto mógł je podać, przy jakiej okazji i dlaczego akurat tak. I nagle pieczenie ciastek przestaje być pieczeniem ciastek, a zaczyna być przygotowaniem deseru na popołudniową wizytę. Same przepisy? Różne poziomy trudności. Są rzeczy do zrobienia w zwykły dzień, ale są też takie, które aż proszą się o specjalną okazję i wolne popołudnie. I mam wrażenie, że to celowe - ta książka nie chce, żebyś gotował w pośpiechu. Ona chce, żebyś nakrył stół i celebrował posiłek jak prawdziwa socjeta. To zdecydowanie pozycja bardziej „dla klimatu” niż dla szybkiego gotowania. Jeśli szukasz praktycznego poradnika obiadowego - to nie ten adres. Ale jeśli lubisz, kiedy książka buduje nastrój i pozwala przenieść się gdzieś indziej na godzinę albo dwie… działa idealnie. Najbardziej zaskoczyło mnie, że nawet osoby, które nie są ogromnymi fanami serialu, mogą się wciągnąć. Bo tak naprawdę to książka o rytuale wspólnego jedzenia, elegancji i zwolnieniu tempa. O tym, żeby herbata była wydarzeniem, a nie tłem. I właśnie dlatego zamiast testować przepisy jeden po drugim, łapałam się na tym, że po prostu ją przeglądałam. Trochę jak album przegryzając różane biszkopty na które przepis znajdziesz w książce. Ocena: 8/10