Opis
Jedna z najważniejszych powieści dystopijnych, demaskująca prawdę o nas samych.
Tally z niecierpliwością wyczekuje swoich szesnastych urodzin, by stać się śliczną. Tego dnia w jej świecie każdy przechodzi skomplikowaną operację plastyczną, która zmienia przeciętnych, brzydkich nastolatków w doskonałych, żyjących w supernowoczesnym raju, gdzie głównym zajęciem jest beztroska zabawa.
Tymczasem Shay, nowa przyjaciółka Tally, nie jest zwolenniczką panującego systemu i zamiast poddać się przemianie, woli zaryzykować ucieczkę z miasta.
Po zniknięciu towarzyszki Tally odkrywa, że w tym sztucznie stworzonym raju wszystko tylko pozornie jest śliczne. Musi wybierać, albo odszuka Shay i zdradzi władzom miejsce jej pobytu, albo też nigdy nie stanie się piękna.
Czy decyzja, którą podejmie, zburzy istniejący porządek?
Tally z niecierpliwością wyczekuje swoich szesnastych urodzin, by stać się śliczną. Tego dnia w jej świecie każdy przechodzi skomplikowaną operację plastyczną, która zmienia przeciętnych, brzydkich nastolatków w doskonałych, żyjących w supernowoczesnym raju, gdzie głównym zajęciem jest beztroska zabawa.
Tymczasem Shay, nowa przyjaciółka Tally, nie jest zwolenniczką panującego systemu i zamiast poddać się przemianie, woli zaryzykować ucieczkę z miasta.
Po zniknięciu towarzyszki Tally odkrywa, że w tym sztucznie stworzonym raju wszystko tylko pozornie jest śliczne. Musi wybierać, albo odszuka Shay i zdradzi władzom miejsce jej pobytu, albo też nigdy nie stanie się piękna.
Czy decyzja, którą podejmie, zburzy istniejący porządek?
Kraj produkcji:
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2022
Oprawa
Miękka
Ilość stron
424
Format
13.5x20.5 cm
Języki
polski
Tłumacze
Paulina Braiter
Rodzaj
Książka
Stan
Nowy
EAN
9788382031416
Data premiery
2022-03-15
Kraj produkcji
PL
Producent
Wydawnictwo Nowa Baśń sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Brzydcy
29,87 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Brzydkość – jak właściwie określić, kto jest piękny, a kto brzydki? 💬 Przecież to indywidualna kwestia, jak postrzegamy daną osobę czy rzecz. Nie możemy odgórnie komuś narzucić, co ma uważać za piękne, a co za brzydkie… Jednak w „Brzydkich” autorstwa Scotta Westerfelda, każdy do 16. roku życia uznawany jest za brzydkiego, a w dniu 16. urodzin przechodzi skomplikowaną operację, podczas której powiększa się oczy, wypełnia usta, a kości są rozciągane i dopasowywane do idealnych wymiarów. Stajesz się wtedy Ślicznym. Brzmi intrygująco? Muszę przyznać, że „Brzydcy” to jedna z najlepszych powieści dystopijnych, jakie miałam okazję przeczytać. Sam pomysł na fabułę jest genialny, ale jednocześnie na swój sposób przerażający. Autor wielokrotnie sprawia, że widzimy w książce odbicie naszego obecnego świata, a jego spostrzeżenia są prawdziwe i momentami bardzo bolesne. Uświadamia nam, że piękno, do którego próbuje dążyć tak wiele osób poprzez różnego rodzaju zabiegi, zabija nas od środka. Zabija naszą unikatowość, ponieważ prawda jest taka, że gdy się rodzimy, jesteśmy jedyni w swoim rodzaju i każdy z nas jest piękny na swój sposób. Nie powinniśmy czuć się brzydcy czy gorsi, bo mamy mniejsze oczy, lekko zadarty nos albo rude włosy. Jesteśmy po prostu piękni, bez względu na wszystko. Kreacja bohaterów bardzo przypadła mi do gustu. Wszyscy są dopracowani w najmniejszych szczegółach, ale to na Tally najbardziej skupia się akcja. Podoba mi się moment, w którym do dziewczyny dociera prawda o świecie, w którym żyje. Podoba mi się, jak otwiera oczy i zaczyna dostrzegać rzeczywistość taką, jaka jest, a nie taką, jaką próbowano jej wmówić. To wtedy Tally dojrzewa, uczy się ustalać własne priorytety, a przede wszystkim zaczyna samodzielnie myśleć. Historia Brzydkich i Ślicznych wciąga czytelnika już od pierwszych stron i angażuje go w świat bohaterów. Całość napisana jest bardzo lekko, co ułatwia wczuć się w akcję i przede wszystkim daje przestrzeń na refleksję nad tym, co czytamy. Autor genialnie ukazuje obecne problemy młodych ludzi i wzbudza w nas pragnienie odpowiedzi na pytanie, co tak właściwie liczy się w życiu. Zakończenie może nie zaskakuje, ale świetnie pobudza ciekawość co do kolejnego tomu, po który niebawem mam zamiar sięgnąć. Jeżeli jesteś fanem dystopijnych powieści, to „Brzydcy” są dla Ciebie! Serdecznie polecam!
Podobno pięknym ludziom łatwiej się żyje. No cóż, w świecie stworzonym przez Scotta Westerfelda na pewno - to przyszłość, w której po 16. urodzinach obowiązkowo każdy członek społeczeństwa trafia pod nóż chirurga plastycznego. Kiedy wszyscy są śliczni, czyt. dokładnie tacy sami, nie ma różnic, nie ma kłótni i żyje się szczęśliwie. Piękna to utopia, prawda? "Brzydcy" zaoferowali mi więcej niż się spodziewałam. Była i przygoda, i trochę zabawy językiem, futurystyczna zagadkowa rzeczywistość... Moim zdaniem to całkiem porządne science fiction dla młodego czytelnika. Cały czas coś się dzieje, książka mnie ani razu nie znudziła, byłam ciekawa, jak dalej potoczą się losy bohaterów. Powieść porusza ważne kwestie samooceny, dopasowania do grupy czy niezależności, ale jednocześnie nie męczy, nie wykłada niczego w sztywny sposób. Najwięcej czasu spędzimy z Tally, główną bohaterką, która, trzeba przyznać, idealna nie jest. Popełnia błędy, ze wstydu zaczyna się miotać, zamiast wyznać prawdę itp. W moim odczuciu to było bardzo ludzkie zachowanie, odpowiednie do jej wieku. Podobał mi się cały świat przyszłości ukazany w książce, jestem ciekawa, jakie jeszcze wynalazki na nas czekają w kolejnej części. Polecam "Brzydkich" przede wszystkim nastolatkom, ale też wszystkim ciekawym fantastyki młodzieżowej, a sama zabieram się od razu za następną część.
Kanon piękna zmieniał się na przestrzeni wieków, a poprawianie urody już na stałe weszło do naszego życia. Tu wstrzyknąć, tam odessać. To powiększyć, tamto pomniejszyć. A gdyby ta pójść o krok dalej? Sprowadzić wszystkich do jednego wzorca? W dystopijnej powieści „Brzydcy” skierowanej przede wszystkim do młodzieży autor porusza problem, z którym boryka się wielu współczesnych nastolatków i młodych dorosłych. Zapatrzeni w idealne ciała idoli bombardujące ich z okładek czasopism i ekranów telewizorów nie czują się dobrze w swojej skórze błędnie zakładając, że tylko zmiana w wizerunku poprawi ich poczucie własnej wartości i postrzeganie przez innych. W Brzydalowie nastolatkowie od urodzenia wiedzą, że są brzydcy i z utęsknieniem wyczekują szesnastych urodzin, by stać się śliczni. Operacja zmienia ich całkowicie, dostosowując do obowiązujących standardów i otwiera drzwi do Miasta Nowych Ślicznych, w którym trwa wieczna zabawa. Tally również o niczym innym nie marzy, ale Shay, z którą się zaprzyjaźnia zaczyna zadawać pytania rodzące wątpliwości. A gdyby miały wybór? Mogły dorastać tak jak chcą? Zachować swój wygląd? Tally zostanie postawiona przed trudnym dylematem, a skutki jej decyzji nieodwracalnie wpłyną na znany jej świat. To opowieść nie tylko ukazująca negatywny wpływ kreowanych standardów urody budzących kompleksy, ale również manipulację na szeroką skalę, która mydląc oczy zapobieganiem aktom rasizmu i uprzywilejowania ładniejszych, skrywa bardzo niskie pobudki. Bardzo ciekawie i wnikliwie przedstawiony problem, zmuszający do refleksji i zastanowienia się czym spowodowany jest ten pęd ku pięknu i jak bardzo subiektywnym jest zjawiskiem. Bo czy nie piękne jest właśnie to, że się różnimy? Wartościowa lektura, którą każdy nastolatek powinien nie tylko przeczytać, ale i wziąć sobie do serca. Ciekawa jestem dalszych losów Tally i wykreowanego przez autora świata i na pewno skuszę się na kolejne części serii „Śliczni” i „Wyjątkowi”.