40.75
Thriller
Otwarte
Ciemiężyca
Wydawnictwo:
Otwarte
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
40,75 zł
Cena rekomendowana: 54,99 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
Nowa powieść autorki bestsellera „Gniew halnego”!
Po latach nieobecności Anka wraca do rodzinnego domu w Zakopanem. Jej matka miała wypadek i potrzebuje opieki. Mimo że łączą je bardzo złe relacje, Anka postanawia jej pomóc. Drzwi starego domu otwierają jednak coś więcej niż tylko przestrzeń – budzą wspomnienia, których nie da się już ignorować. Atmosfera zagęszcza się z każdym dniem, a napięcie między kobietami narasta. Miłość miesza się z gniewem, poczucie obowiązku z tłumioną krzywdą… a stąd już tylko krok do tragedii.
W cieniu narastającego konfliktu Anka poznaje dwóch mężczyzn – Chrystiana, barmana uwikłanego w skomplikowaną relację, oraz Bartka, przewodnika górskiego próbującego wyrwać się z małżeństwa, w którym się dusi. Ich przypadkowe spotkanie doprowadza do paktu trójki ludzi, którzy rozumieją się lepiej, niż by chcieli.
„Ciemiężyca” to duszący, intensywny thriller psychologiczny o relacjach, od których nie da się uciec. O traumie, która nigdy nie znika. I o tym, że największe niebezpieczeństwo czai się bliżej, niż myślimy. To powieść, która niepokoi i przyspiesza oddech aż do ostatniej strony.
„Jeśli lubisz książki nieodkładalne, które sprawiają, że z każdym kolejnym zdaniem rośnie twój niepokój, wybierz tę pozycję!
Ciemiężyca to fascynujące studium ludzkich relacji – tych toksycznych, które pozostawiają po sobie ślad i skłaniają nas do pójścia o krok za daleko…” - DIANA BRZEZIŃSKA, autorka bestsellerowych kryminałów
„Czy powrót do rodzinnego domu to zawsze dobry pomysł? Czy rodzina zawsze oznacza bezpieczeństwo? Maria Gąsienica-Zawadzka w Ciemiężycy zbudowała świat, w którym nic nie jest oczywiste, a postaci wzbudzają skrajne emocje. Przeczytałam w ciągu jednej nocy, denerwując się, bojąc i chcąc rzucać książką o ścianę!” - AGA EPLER, znana jako Lady Kitchen
Toksyczne więzi, niewypowiedziane krzywdy oraz ludzie żyjący
na granicy wytrzymałości. Ciemiężyca to pełna emocji opowieść o bólu, który nie przemija – utkana z ciszy, górskiej surowości i śladów dawnych ran. - DOMINIKA ORLUK, @rude.kadry
MARIA GĄSIENICA-ZAWADZKA urodziła się w Zakopanem, ukończyła arabistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim, jest specjalistką do spraw PR i licencjonowaną pilotką wycieczek. Mieszka pod Giewontem z mężem i dwoma psami. Jej powieść „Gniew halnego” została bardzo dobrze przyjęta przez czytelników.
Po latach nieobecności Anka wraca do rodzinnego domu w Zakopanem. Jej matka miała wypadek i potrzebuje opieki. Mimo że łączą je bardzo złe relacje, Anka postanawia jej pomóc. Drzwi starego domu otwierają jednak coś więcej niż tylko przestrzeń – budzą wspomnienia, których nie da się już ignorować. Atmosfera zagęszcza się z każdym dniem, a napięcie między kobietami narasta. Miłość miesza się z gniewem, poczucie obowiązku z tłumioną krzywdą… a stąd już tylko krok do tragedii.
W cieniu narastającego konfliktu Anka poznaje dwóch mężczyzn – Chrystiana, barmana uwikłanego w skomplikowaną relację, oraz Bartka, przewodnika górskiego próbującego wyrwać się z małżeństwa, w którym się dusi. Ich przypadkowe spotkanie doprowadza do paktu trójki ludzi, którzy rozumieją się lepiej, niż by chcieli.
„Ciemiężyca” to duszący, intensywny thriller psychologiczny o relacjach, od których nie da się uciec. O traumie, która nigdy nie znika. I o tym, że największe niebezpieczeństwo czai się bliżej, niż myślimy. To powieść, która niepokoi i przyspiesza oddech aż do ostatniej strony.
„Jeśli lubisz książki nieodkładalne, które sprawiają, że z każdym kolejnym zdaniem rośnie twój niepokój, wybierz tę pozycję!
Ciemiężyca to fascynujące studium ludzkich relacji – tych toksycznych, które pozostawiają po sobie ślad i skłaniają nas do pójścia o krok za daleko…” - DIANA BRZEZIŃSKA, autorka bestsellerowych kryminałów
„Czy powrót do rodzinnego domu to zawsze dobry pomysł? Czy rodzina zawsze oznacza bezpieczeństwo? Maria Gąsienica-Zawadzka w Ciemiężycy zbudowała świat, w którym nic nie jest oczywiste, a postaci wzbudzają skrajne emocje. Przeczytałam w ciągu jednej nocy, denerwując się, bojąc i chcąc rzucać książką o ścianę!” - AGA EPLER, znana jako Lady Kitchen
Toksyczne więzi, niewypowiedziane krzywdy oraz ludzie żyjący
na granicy wytrzymałości. Ciemiężyca to pełna emocji opowieść o bólu, który nie przemija – utkana z ciszy, górskiej surowości i śladów dawnych ran. - DOMINIKA ORLUK, @rude.kadry
MARIA GĄSIENICA-ZAWADZKA urodziła się w Zakopanem, ukończyła arabistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim, jest specjalistką do spraw PR i licencjonowaną pilotką wycieczek. Mieszka pod Giewontem z mężem i dwoma psami. Jej powieść „Gniew halnego” została bardzo dobrze przyjęta przez czytelników.
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Tytuł
Ciemiężyca
Autor
Wydawnictwo
Wydanie
1
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
Ilość stron
400
Format
13.5 x 2 0.5 cm
Języki
polski
ISBN
9788381354806
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788381354806
Data premiery
2025-06-18
Kraj produkcji
PL
Producent
Wydawnictwo Otwarte Sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Ciemiężyca
40,75 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
„Ciemiężyca” Marii Gąsienicy-Zawadzkiej to intensywny i głęboko poruszający thriller psychologiczny, którego akcja toczy się w mrocznych zakamarkach Zakopanego. Tytułowa roślina – trująca i niebezpieczna – staje się symbolicznym kluczem do interpretacji całej powieści, w której duszne, toksyczne relacje oraz rodzinne tajemnice przenikają się z niepokojącą aurą górskiego krajobrazu. Fabuła opowiada o trojgu bohaterach – Annie, Chrystianie i Bartku – których życiowe ścieżki krzyżują się w dramatycznych okolicznościach. Anna wraca do rodzinnego domu po wypadku swojej matki, z którą łączy ją skomplikowana, głęboko traumatyczna więź. Chrystian – barman uwikłany w relację ze swoją szefową – walczy o odzyskanie kontroli nad własnym życiem, ale jego działania są pełne bezsilności i frustracji. Bartek z kolei to przewodnik górski, uwięziony w emocjonalnie wyczerpującym małżeństwie, którego historia ukazuje, jak człowiek może zostać zapędzony w pułapkę. Narracja prowadzona jest naprzemiennie z perspektywy tych postaci oraz komisarza prowadzącego śledztwo, co nadaje książce wielowarstwowość i pozwala czytelnikowi głęboko zanurzyć się w emocje każdego z bohaterów, a także zrozumieć jego postępowanie. Gąsienica-Zawadzka z niezwykłą wrażliwością porusza tematy przemocy domowej, traum dzieciństwa, molestowania w miejscu pracy czy psychicznego uzależnienia. „Ciemiężyca” to nie tylko thriller, ale też studium psychologiczne ludzi uwięzionych w destrukcyjnych relacjach i szukających drogi ucieczki. Symbolika ciemiężycy – rośliny o właściwościach trujących, ale też leczniczych – oddaje ambiwalencję tych więzi: mogą być zarówno źródłem siły, jak i powolnego wyniszczenia. Styl autorki jest mocny, emocjonalny, trafia do czytelnika w głąb. Krótkie rozdziały podtrzymują napięcie, a tempo akcji nie pozwala na odpoczynek. Fabuła obfituje w zwroty akcji, a jeden z najbardziej zaskakujących momentów, zmienia ton całej opowieści. „Ciemiężyca” to książka, która zostaje z czytelnikiem na długo. Nie tylko przez misternie skonstruowaną fabułę, ale przede wszystkim przez to, jak autorka zagląda w duszę swoich bohaterów. To powieść o więziach, które zamiast chronić, duszą – o potrzebie wyrwania się z piekła codzienności i o cenie, jaką trzeba za to zapłacić. Zdecydowanie warto sięgnąć po tę książkę, jeśli szukasz literatury emocjonalnie wymagającej, ale jednocześnie dającej głęboki wgląd w psychikę człowieka. „Ciemiężyca” to jeden z najlepszych przykładów na to, że thriller psychologiczny może być nie tylko wciągający, ale i wartościowy.
Czy kiedykolwiek zastanawiałaś się, jak bardzo niewypowiedziane słowa i niewyleczone rany z dzieciństwa mogą zatruwać kolejne pokolenia – tak jak trująca „ciemniężyca” oplata życie bohaterów i każe im unosieć się nad przepaścią? Ja często o tym myślę. A „Ciemiężyca” Marii Gąsienicy‑Zawadzkiej uświadomiła mi, że toksyczne relacje potrafią mieć siłę tsunami – niby niewidoczne, ale zdolne zmieść wszystko, co na swojej drodze. Kiedy Anka wraca po latach do rodzinnego Zakopanego, nie spodziewa się, że drzwi starego domu będą otwierać nie tylko wejście do przestrzeni, ale i dramatyczną podróż w przeszłość. Ta książka nie pozwala Ci o sobie zapomnieć – od pierwszych stron czuć gęstą atmosferę, napięcie, które narasta jak ciemne chmury nad Tatrami. To nie jest lekka powieść na jeden wieczór – to intensywna, psychospołeczna podróż przez trzy historie: Anki, Chrystiana i Bartka. Każdy z nich niesie własny bagaż: traumę, żal, zranienia, z których nie potrafią się otrząsnąć. Mimo że każdy nosi inny ciężar, łączy ich wspólne poczucie: „Coś we mnie zostało złamane”. Tą pozorną różnicą – „bo ja… a on…” – autorka konsekwentnie narasta w narracji, by pokazać, że rany mogą być rodzinne, partnerskie, miłosne – a skrzywdzenie jednego potrafi rozszerzyć się jak plama po całej powierzchni. Narracja prowadzona z perspektywy trzech postaci – to ogromny atut tej powieści. Widzimy Ankę, której relacja z matką nigdy nie była normalna, w dodatku po wypadku matki nie potrafi oderwać się od poczucia obowiązku, które znów zaczyna się udzielać jej duszy. To jej wspomnienia i emocje trzymają nas w napięciu od początku do końca – jej słowa są jak nóż w serce, a uczucie klaustrofobii coraz bardziej paraliżuje wyobraźnię. Pojawiają się też Chrystian – barman uwikłany w toksyczny związek, z którego nie potrafi się uwolnić – oraz Bartek – przewodnik górski, duszący się w ciężkim małżeństwie, z trójką dzieci i poczuciem, że w otoczeniu wszystkiego – przede wszystkim siebie samego – umiera. Gdy te trzy historie się splatają w tragedię, albo raczej w pakt ucieczki spod ciężaru bycia więźniem własnych decyzji, napięcie sięga zenitu. Ale nie jest to thriller typu „kto zabił?”, tylko głęboki psychologiczny dramat, w którym wrzą emocje, złość, poczucie winy, bezradność i próba zemsty na tym, co skrzywdziło. Autorka genialnie operuje metaforą – ciemiężyca to zarówno trująca roślina, jak i toksyczna relacja, która z jednej strony może leczyć, lecz z drugiej – w nieumiejętnym użyciu – zabić. Rodzicielskie żądanie, miłość niszcząca, poczucie winy, nasza bezradność – każde z nich ma swoją ciemiężycową maskę. Napięcie nie znika do ostatniej strony. Każde zdanie czytałam z coraz większym wstrzymanym oddechem – choćby dlatego, że musiałam domyślać się, gdzie tkwi granica między obowiązkiem, miłością i przemocą, którą nawet sami czasem wyrządzamy, nie zdając sobie z tego sprawy. Jeśli szukasz książki, która nie tylko wciąga, ale zmusza do refleksji nad własną rodziną, relacjami, babciami, matkami i dziećmi, „Ciemiężyca” to pozycja, po której już nigdy nie zrobisz kroku „bez pytania o prawdę”. Uświadamia, że możemy być ofiarami, ale i – czasem nieświadomie – katami. I że pakt z cierpieniem nigdy nie jest prosty. Ocena: 9/10 – za emocje, głębię, mroczną atmosferę i to, że „Ciężko się od niej odciąć”. Dawno żadna książka nie zmusiła mnie do refleksji aż tak do cna.