37.04
Książki popularnonaukowe dla dzieci
Emotikon
Co ma piernik do wiatraka i inne językowe rozkminy
Wydawnictwo:
Emotikon
Oprawa: miękka
37,04 zł
Cena rekomendowana: 49,99 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
O co chodzi twojemu znajomemu, gdy mówi, że znacie się jak łyse konie, mimo że macie włosy?
Dlaczego podczas kłótni rodzice twierdzą, że stajesz okoniem, a ty przecież leżysz na kanapie i scrollujesz telefon?
I czemu wszyscy chcą zbijać kokosy, skoro arbuzy są sto razy lepsze?
Nie masz zielonego pojęcia. Ale w sumie to czemu nie żółtego albo… czerwonego?!
Razem z FireVerką ogarnij wszystkie najdziwniejsze powiedzenia i zwroty z księżyca. Odkryj tajemnice kociej mordy, niebieskich migdałów i puszczania bąków.
Językowe rozkminy czas zacząć!
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Tytuł
Co ma piernik do wiatraka i inne językowe rozkminy
Autor
Wydawnictwo
Rok wydania
2025
Oprawa
miękka
Ilość stron
256
Format
14 x 20,5 cm
ISBN
978-83-8367-684-5
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788383676845
Data premiery
2025-09-10
Kraj produkcji
PL
Producent
Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Co ma piernik do wiatraka i inne językowe rozkminy
37,04 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Język polski potrafi być zaskakujący. Wszystko to za sprawą pewnych słownych połączeń, które w całości mają zupełnie inne znaczenie, niż pojedyncze słowa czytane oddzielnie. Owe połączenia to związki frazeologiczne, których w ojczystym języku mamy całkiem sporo. Ile razy zdarzyło Wam się powiedzieć "nie mam zielonego pojęcia"? Ja ciągle łapię się na tym, że używam tego zdania, już całkiem nieświadomie, gdy nie wiem, jak coś wytłumaczyć dziecku, gdyż zwyczajnie nie znam odpowiedzi na zadane pytanie. Moja córka w odpowiedzi zawsze dopytuje: "a dlaczego akurat zielonego?" Dzięki fenomenalnej książce Weroniki Zych pt. "Co ma piernik do wiatraka i inne językowe rozkminy", mogłam dowiedzieć się, jakie jest pochodzenie tego związku frazeologicznego i dlaczego podkreśla się w nim barwę soczystej zieleni. Autorka zebrała w swej książce ponad 90 popularnych zwrotów i podzieliła je na kilka grup. I tak w pierwszej kolejności czytelnik zaznajomi się z frazeologizmami pełnymi zwierząt, by w kolejnej części przejść do świata roślin (i zbędnych powiedzonek "ale lipa", czy "owijać w bawełnę"). Następnie przyjrzy się samemu sobie w części poświęconej człowiekowi. Ludzkie przyzwyczajenia i zachowania określone za pomocą powiedzeń doskonale obrazują, jacy tak naprawdę jesteśmy. Na końcu zebrane zostały związki frazeologiczne opisujące m.in. rzeczy i miejsca. Wiele frazeologizmów brzmi dziś zabawnie, zaskakująco, ale i dosadnie, a w każdym skrywa się jakaś mądrość naszych przodków. I choć wiele popularnych, mocno zakorzenionych w języku polskim zwrotów ma swoje źródła w bliższej, bądź dalszej przeszłości, zdarzają się sytuacje, że powód użycia określonych słów w odpowiednim szyku nigdy nie został poznany. Możemy jedynie snuć domysły. Doskonała to lektura dla znudzonej czasem językiem ojczystym młodzieży. Bawi nie raz do łez. Dodatkowym smaczkiem są precyzyjne dopasowanie ilustracje Marcina Wierzchowskiego. Całość zasługuje na ocenę celującą, a ponad wszystko na uwagę czytelników. Zachęcam - sięgnijcie po ten tytuł, a dowiecie się, gdzie pieprz rośnie.
Często się słyszy : • „Piszesz jak kura pazurem” chociaż nie ma się pazurów, • „Znać się jak łyse konie” chociaż ma się włosy, • „Głośno jak w ulu” chociaż nigdzie nie ma pszczół. Czas więc dowiedzieć się co „ma piernik do wiatraka” i „ gdzie pieprz rośnie”. Te i o wiele więcej związków frazeologicznych dzieci poznają z książki Weroniki Zych, która w sposób zabawny i ciekawy objaśnia wiele zagwozdek językowych. Sama byłam zaskoczona, że jest ich aż tyle. Z książki dowiemy się również czym zajmuje się Etymolog, co to jest związek frazeologiczny i anagramy, i skąd się wzięły powiedzenia. Po przeczytaniu tej książki dzieci będą już wiedzieć dlaczego zły humor można nazwać muchami w nosie, a nie pszczołami w kolanie, i dlaczego z konopi wyskakuje Filip, a nie Marcin czy Kuba. Książka napisana jest w sposób humorystyczny i bardzo ciekawy. Wyjaśnia wiele powiedzeń, których używamy na co dzień, a nigdy nie zastawiamy się, skąd pochodzą i co dokładnie znaczą. Książka na pewno będzie ciekawym prezentem dla tych dzieci, które zadają dużo pytań i są ciekawe świata. Polecam!