Co mam na myśli, mówiąc, że jestem autystyczna
Opis
W tym intymnym i wnikliwym połączeniu osobistych wspomnień i ważnego przesłania Autorka zaprasza Cię do wnętrza umysłu autystycznej kobiety, dzieląc się trudnościami i triumfami życia przed i po diagnozie spektrum autyzmu. Jak może się czuć osoba z autyzmem? Dlaczego ludzie autystyczni i nieautystyczni są dla siebie tak zagadkowi? W jaki sposób neuronauka wyjaśnia współistnienie cech charakterystycznych dla autyzmu? Czego możesz się dowiedzieć o swoim własnym umyśle neurotypowym lub neuroatypowym odkrywając umysły innych?
Opierając się na opowieściach publikowanych na swoim blogu Neurobeautiful, a także na nigdy wcześniej nieudostępnianych wspomnieniach, Annie Kotowicz stworzyła szczegółową analizę swojego autystycznego sposobu myślenia, fascynujący przewodnik po autystycznym rozwoju i piękną celebrację autystycznych umysłów.
Książka "Co mam na myśli, mówiąc, że JESTEM AUTYSTYCZNA" zainspiruje osoby autystyczne i ich bliskich oferując pomoc i nadzieję każdemu, kto szuka głębszego zrozumienia spektrum autyzmu.
Kraj produkcji: Polska
Szczegóły
Recenzje
To jedna z książek, która jest napisana słowami nie padającym na co dzień z ust. Znajdziecie tutaj uczucia kobiety, która jest w spektrum autyzmu. Ludzie bardzo często kojarzą takie osoby z kimś, kto się buja, zamyka w sobie lub porusza dłońmi w indywidualny dla nich sposób. Puszczone w świat słowa bardzo ranią takie osoby, gdyż każda z nich jest inna. Autorka nie ma zachamowań do patrzenia komuś w oczy, choć być może czasami robi to zbyt długo. Potrzebuje więcej czasu do odpowiedzenia na pytanie, gdyż u niej liczy się kolejność. Nie można pytać o dziesięć pytań na raz, a i nie potrzeba powtarzać dziecięcym czy wolnym rytmem pytań, gdyż ona pamięta, tylko skołowane myśli potrzebują nieco czasu, by uformowała się z nich odpowiedź. Opisuje jak osoby w spektrum odczuwają przebodźcowanie, dlatego ze spokojem mogą rozmawiać z małą ilością osób, a nie może się skupić w dużych skupiskach. Oni wolą powtarzalne czynności, gdyż są znajome i nie nadszarpują ich delikatnego unerwienia. Mamy tutaj przeskakiwanie z tematu do tematu, gdyż potrzebuje ona naprowadzić nas na swoje myśli. Nie chodzi o to, że czuła się zagubiona. Jest tyle słów, które chciała nam wypowiedzieć i podkreśliła, że zrobiła to w swój komfortowy dla niej sposób. Szanuję to, gdyż lubię ludzi prawdziwych, takich, które nie dostosowują się do potrzeb innych, tylko sami podążają tym, co podarowała im natura. Jestem przekonana, że jeśli znasz kogoś, kto jest w spektrum, to czytając ją poznasz zwyczaje takiej osoby, ich tok myślenia, fakty, dlaczego czasami wyglądają jakby chciały coś zrobić, ale tego nie robią. Co to jest stimowanie i w jaki sposób się objawia? Co to jest przestymulowanie i w jaki sposób mogą się uspokoić? Nie tylko u nich bywa blokada i cisza wychodząca z ust, jednak u nich w tym czasie wyzwala się mowa pisana. Wolą napisać to, co siedzi im wewnątrz, aniżeli powiedzieć. Autorka ma przy sobie wspaniałą osobę, która w pełni ją rozumie. Właśnie dla nas odkryła świat osób z autyzmem. Ludzie potrafią być niedowiarkami, jak sama podkreśla, bo wielokrotnie próbowała wytłumaczyć jaka jest i dlaczego tak jest. Jestem z jej dumna, że przestała to robić, bo teraz sama dla siebie jest w końcu sobą. To było takie piękne! Nieraz sucho opisywała nam pewne zachowania, lub schematy swojego postępowania, ale nie dlatego, że nie potrafiła oddać tych emocji, bo w innych przypadkach wielokrotnie można było się wzruszyć. Pokazała nam jak sama reaguje na różne rzeczy, jak je czuje, co one robią z jej ciałem i kiedy jest jej ciężko, a kiedy czuje ulgę. Chyba nie czytałam szczerszej książki w swoim życiu. Przynajmniej teraz mogę dokładniej poznać świat osoby z mojej rodziny za co bardzo pisarce dziękuję. Przeczytajcie ją, bo naprawdę warto!