29.18
Książki
Skarpa Warszawska
Córka Leonarda da Vinci
Wydawnictwo:
Skarpa Warszawska
Oprawa: Miękka
29,18 zł
Cena rekomendowana: 49,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: jutro (środa 24.06.2026)
Opis
Mediolan, rok 1490. Eliza trafia na dwór Ludwika Sforzy, który pachnie kadzidłem, woskiem i strachem. Zanurza się w świat pałacowych szeptów, kobiecych intryg i męskiej walki o władzę, natrafiając na spisek, który może zmienić bieg historii. Leonardo da Vinci jest nie tylko mistrzem pędzla i wynalazcą, ale i uważnym obserwatorem, który widzi więcej, niż mówi. A jednak to Eliza – kobieta, w której współczesność pulsuje pod renesansową skórą – staje się osią tego świata. „Córka Leonarda da Vinci” to rasowa przygodówka z barwnym tłem historycznym, intrygą jak z najlepszego thrillera, romansem i tempem, które nie zwalnia. Gdyby Aleksander Dumas i Agatha Christie połączyli pióra, być może napisaliby właśnie taką opowieść. O czasie, który nie zna litości. O miłości, która nie zna granic. O kobiecie, która nie zna słowa niemożliwe.
Szczegóły
Rok wydania
2026
Oprawa
Miękka
Ilość stron
352
Format
14.8x21.0cm
Języki
polski
ISBN
9788384301159
Rodzaj
Książka
EAN
9788384301159
Data premiery
2026-01-14
Kraj produkcji
PL
Producent
Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Córka Leonarda da Vinci
29,18 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
W literaturze popularnej motyw podróży w czasie bywa traktowany po macoszemu – często służy jedynie jako tani rekwizyt, mający uatrakcyjnić przewidywalny romans. Jednak Greta Drawska w swojej najnowszej powieści „Córka Leonarda da Vinci”, będącej kontynuacją intrygującego cyklu „Mapy czasu”, udowadnia, że ten temat wciąż ma w sobie ogromny potencjał, jeśli tylko trafi w ręce sprawnego rzemieślnika słowa. Autorka stworzyła konstrukcję, która nie tylko wciąga czytelnika w wir historycznych wydarzeń, ale przede wszystkim zmusza do refleksji nad tym, co w naszym życiu jest stałe, a co ulega erozji wraz z upływem wieków. Przenosimy się do roku 1490. To nie jest Mediolan z pocztówek czy muzealnych katalogów. To miasto tętniące niepokojem, gdzie zapach drogiego kadzidła w katedrach miesza się z odorem strachu na ciemnych uliczkach. Dwór Ludwika Sforzy, nazywanego Il Moro, to miejsce, gdzie uśmiech może być równie zabójczy jak zatrzeszczone wino. Drawska z niezwykłą precyzją kreśli obraz epoki, w której kobiecy szept za kotarą ma większą moc sprawczą niż szczęk oręża na placu boju. To świat, w którym Inkwizycja patrzy na ręce każdemu, kto ośmiela się myśleć inaczej, a nauka dopiero zaczyna wyrywać się z okowów zabobonu. W samym centrum tej gęstej atmosfery ląduje Eliza. To postać, którą pokochacie od pierwszych stron. Pod jej renesansową suknią bije serce współczesnej kobiety – charyzmatycznej, inteligentnej i zdeterminowanej. Eliza nie jest „damą w opałach”. To raczej architektka własnego losu, która musi odnaleźć się w rzeczywistości pełnej brutalnych zasad. Najbardziej poruszającym elementem fabuły jest jednak dualizm jej istnienia. Podczas gdy w XV wieku walczy ona o przetrwanie na dworze Sforzów, w naszej współczesności jej ciało trwa w zawieszeniu – w śpiączce, będąc w zagrożonej, bliźniaczej ciąży. Ten dramatyczny kontrast sprawia, że każda sekunda spędzona w przeszłości nabiera kolosalnego znaczenia. Czytelnik niemal fizycznie odczuwa ten tykający zegar. Pytanie o to, czy uda się uratować nienarodzone dzieci, staje się paliwem, które napędza całą akcję i sprawia, że „Córka Leonarda da Vinci” to thriller najwyższej próby. Nie sposób nie wspomnieć o samym Mistrzu. Leonardo da Vinci w ujęciu Grety Drawskiej to postać fascynująca. Autorka uniknęła pułapki tworzenia pomnikowego geniusza. Jej Leonardo to przede wszystkim przenikliwy obserwator – człowiek, który dostrzega anomalie w zachowaniu Elizy i staje się jej cichym sprzymierzeńcem. Ich relacja, oparta na wzajemnym szacunku i tajemnicy, jest jednym z najmocniejszych punktów książki. To właśnie Leonardo, ze swoim analitycznym umysłem, staje się kotwicą Elizy w tym obcym dla niej świecie. Gdybyśmy mieli szukać literackich krewnych tej powieści, musielibyśmy zaprosić do stołu Aleksandra Dumasa i Agathę Christie. Z jednej strony mamy tu bowiem ducha „płaszcza i szpady”, dworskie intrygi i pojedynki, z drugiej – precyzyjnie skonstruowaną zagadkę kryminalną, w której każdy szczegół ma znaczenie. Autorka dawkuje emocje z aptekarską dokładnością, przeplatając momenty grozy subtelnym humorem i wątkami obyczajowymi. Mimo że jest to drugi tom serii, Greta Drawska prowadzi narrację tak sprawnie, że nawet osoby nieznające „Drugiego życia Elizy” szybko odnajdą się w labiryncie zdarzeń. Choć lektura pierwszej części z pewnością pogłębi odbiór emocjonalny, to „Córka Leonarda da Vinci” broni się jako autonomiczna, porywająca historia. „Córka Leonarda da Vinci” to książka dla tych, którzy od literatury oczekują czegoś więcej niż tylko rozrywki. To opowieść o matczynej miłości, która nie zna barier czasu, o kobiecej sile i o tym, że nawet w najmroczniejszych czasach geniusz i odwaga mogą zmienić bieg historii. Zakończenie pozostawia nas z ogromnym niedosytem i pytaniami, na które odpowiedzi będziemy musieli szukać w kolejnych tomach.
„Córka Leonarda da Vinci” to powieść, której nie można jednoznacznie sklasyfikować - ona wymyka się z każdej definicji. jak dla mnie to niesamowicie dynamiczna przygodówka, intryga historyczna i opowieść o czasie, który nie płynąć tylko w jednym kierunku. Grata Drawska zaprasza w tej historii do świata, w którym przeszłość i współczesność przenikają się w sposób intensywny, momentami dezorientujący, ale niezwykle wciągający jak portal do podróży w czasie. Tak, historia jest takim portalem. Akcja tego tomu dzieje się w Mediolanie koniec XV wieku – miasto pełne przepychu, lęku, politycznych gier i intryg. Dwór Ludwika Sforzy oddany z ogromną dbałością o atmosferę: to przestrzeń szeptów, układów i kobiecych intryg, w której każdy gest może mieć znaczenie. A ważenie słów jest bardzo wskazane. Historyczne tło jest barwne i naprawdę, można poczuć klimat tej epoki, ale nigdy nie przytłacza fabuły – stanowi jej piękne tło. Fabuła rozwija się w szybkim tempie, oferując czytelnikowi spisek, napięcie, zagrożenie i subtelnie poprowadzony wątek romantyczny. To książka, która potrafi jednocześnie bawić i angażować, nie rezygnując przy tym z refleksji nad tożsamością, wyborami i konsekwencjami ingerencji w bieg historii. „Córka Leonarda da Vinci” to opowieść o odwadze, przekraczaniu granic i o kobiecie, która nie godzi się na narzuconą jej rolę. To również historia o czasie – bezlitosnym, kapryśnym i niepodlegającym prostym regułom. Drugi tom „Map czasu” potwierdza, że Greta Drawska doskonale łączy rozrywkę z bardzo ciekawym spojrzeniem na historię i ludzką naturę. Dwa światy, po których porusza się Eliza — ten, w którym jest detektywem w spódnicy, oraz ten, w którym znajduje się w śpiączce — przenikają się, przynosząc wiele odpowiedzi, choć nie wszystkie. To jeszcze nie koniec tej przygody, a drugi tom skutecznie rozbudził moją ciekawość na ciąg dalszy tej historii. Cytaty: „Gdy śnię, nie zastanawiam się nad swoim ciałem, po prostu je mam. Za to gdy naprawdę przenoszę się do współczesności, muszę sobie radzić bez niego. Tak było za każdym razem, gdy wracałam do szpitala wojewódzkiego, tak jest i teraz. Bezskutecznie szukam palców, którymi mogłabym poruszyć, rzęs, by zamrugać. Słyszę i widzę, mam pewną mobilność, choć żadnych organów.” „Przypominają mi się słowa Marka Twaina, że czas istnieje tylko po to, by wszystko nie działo się jednocześnie. Czy na tym to właśnie polega? Moja ręka leży tu bezwładna, a jednocześnie zaciska się na piórze czy widelcu, jest pieszczona lub smagana rózgą, dotyka włosów, sukni, poprawia kontur ust czerwoną szminką? Kręci mi się w głowie na myśl o wszystkich Elizach.”