29.26
Kryminał
Filia
Czarna wdowa
29,26 zł
Cena rekomendowana: 47,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Opis
Heinrich Vogel stracił niemal wszystko, prócz wolności. W Polsce nie trzyma go już nic, więc postanawia wrócić do swoich korzeni. Wyjeżdża do Budziszyna, serca Łużyc, skąd pochodziła jego matka i tam próbuje dowiedzieć się, dlaczego czterdzieści pięć lat wcześniej zdecydowała się na małżeństwo z jego znienawidzonym ojcem i opuściła swój kraj. Przyjęty ciepło przez rodzinę zaczyna czuć się powoli jak u siebie, jednak w jego otoczeniu zaczyna dziać się coś złego. Komisarz Kurtz z budziszyńskiej policji kryminalnej łączy przyjazd Vogla z tajemniczą śmiercią robotnika budowlanego oraz zabójstwami dokonanymi przez sprawcę określanego mianem Silvesterkiller trzydzieści lat wcześniej.
Gdy celem mordercy staje się Vogel, razem z Kurtzem i Iwoną Banach dochodzą do wniosku, że wszystko to wiąże się w jakiś sposób z losami jego rodziny. To, czego się dowiadują, wywraca świat Vogla do góry nogami.
A nad wszystkim unosi się duch Krabata, adepta czarnej magii z siedemnastowiecznej łużyckiej legendy.
Gdy celem mordercy staje się Vogel, razem z Kurtzem i Iwoną Banach dochodzą do wniosku, że wszystko to wiąże się w jakiś sposób z losami jego rodziny. To, czego się dowiadują, wywraca świat Vogla do góry nogami.
A nad wszystkim unosi się duch Krabata, adepta czarnej magii z siedemnastowiecznej łużyckiej legendy.
Kraj produkcji: Polska
Szczegóły
Rok wydania
2024
Oprawa
Miękka
Ilość stron
328
Format
13.5 x 20.5 cm
Języki
polski
ISBN
9788383576671
Rodzaj
Książka
EAN
9788383576671
Data premiery
2024-09-25
Kraj produkcji
PL
Producent
Grupa Wydawnicza Filia sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Czarna wdowa
29,26 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Heinrich Vogel wyjeżdża do Budziszyna i wrócić do przeszłości jego matki, aby dowiedzieć się, co stało się czterdzieści pięć lat temu. Dlaczego jego matka wyszła za mąż za jego ojca i opuściła kraj? Na dodatek okazuje się, że wokół Heinricha zaczynają dziać się dziwne sytuacje. Komisarz Kurtz łączy przyjazd Vogla z tajemniczą śmiercią robotnika budowlanego oraz zabójstwami sprzed trzydziestu lat. Zabójcę okrzyknięto pseudonimem Silvesterkiller. Jak okaże się morderca obiera na cel Vogla , a komisarz Kurtz podejrzewa, że to wszystko łączy się z losami rodziny Vogla. Gdy prawda wyjdzie na jaw życie Vogla sypie się jak domek z kart. Jesteście ciekawi, czego dowiedzą się? "Czarna wdowa” Marka Stelara to powieść, która wciąga czytelnika od pierwszych stron. Autor znany z umiejętności budowania napięcia po raz kolejny udowadnia, że potrafi stworzyć intrygującą fabułę, która łączy elementy thrillera i kryminału. Autor opowiada historię głównego bohatera, któremu życie zostaje wywrócone do góry nogami w wyniku zawirowań związanych z jego przeszłością. Marek Stelar umiejętnie kreśli portret psychologiczny postaci, co sprawia, że czytelnik współczuje jej i jednocześnie zadaje sobie pytanie, jak daleko jest w stanie się posunąć, aby chronić siebie i swoich bliskich. Narracja jest dynamiczna, a akcja rozwija się w szybkim tempie, co sprawia, że trudno oderwać się od lektury. Autor wplata w fabułę liczne zwroty akcji, które zaskakują i trzymają w napięciu. Opisy miejsc i sytuacji są bardzo sugestywne, co pozwala na pełne zanurzenie się w świat przedstawiony. Jednym z mocniejszych elementów książki jest też temat moralności i wyborów, które muszą podejmować bohaterowie. Marek Stelar nie boi się poruszać trudnych kwestii, co nadaje powieści głębi. "Czarna Wdowa” to świetny wybór dla miłośników kryminałów i thrillerów psychologicznych. Marek Stelar ponownie udowodnił, że jest jednym z ciekawszych głosów współczesnej literatury. Książka z pewnością zaspokoi oczekiwania zarówno stałych fanów autora, jak i nowych czytelników szukających emocjonującej lektury. Czytajcie! Gorąco polecam! BRUNETTE BOOKS
Przyznam się wam, że nie lubię wszystkich książek autora, gdyż ma sztywny styl pisarski, jednak przy tej serii z Ptasznikiem bardzo się zżyłam z postaciami. Wszystko za sprawą części pierwszej, gdzie poznałam postać Ptasznika, jego smutną historie i to jak niesprawiedliwie los się z nim obszedł. Ten tom opowiada przygody Heinricha, który wiedziony poprzednimi wydarzeniami pojechał odwiedzić swoją rodzinę. Zatrzymał się u siostry matki i to tam właśnie, kiedy na nią spogląda czasami przypomina sobie swoją rodzicielkę. Oczywiście nie odpowiada jej na wiele pytań, ale ona sama jakby rozumie jego wolę i przygarnia nie pytając o sprawy, o których nie chce mówić. Wciąż krył się w tym pewien cel, który gdzieś tam czaił się w mojej głowie, ale nie mogłam do niego dojść, gdyż on nawet w treści swoich myśli ukazuje tylko tyle, by nie móc go osądzić, a jedynie snuć domysły na jego temat. Podoba mi się jego kontakt z Iwoną. Od pierwszego tomu mamy wyjaśnione jak to się stało, że się poznali, tutaj zdradzę wam tylko, że tą znajomość kontynuują. Często do siebie dzwonią i choć żadne z nich o nic nie pyta, potrafią się wspierać nawet drobnostkami. W końcu każde z nich ma swoją mroczną historię, więc ich mowa ciała oraz kontakty są ułożone na ich własnych zasadach, których pobożny czytelnik może nie zrozumieć. Pomimo tego, że to historia z książki, nie prawdziwa, to jednak postacie przyciągają nas jak magnes, łakniemy informacji na ich temat. Ich przygody są poprowadzone od strony różnych postaci, ale nigdzie nie dadzą nam dojść do swojej całkowitej prywatności. Przeczytajcie od tomu pierwszego, to jej kontynuacja. Zaznaczam to, bo ukryte według was wątki w tym tomie, były dobrze rozwinięte w pierwszym. Czytając ją zwrócimy uwagę na to, że za grzechy rodziny przyjdzie głównej postaci odpokutować. Policjantka będzie mu pomagała się bronić i dojść do problemu, w którym nagle Vogel się znalazł. Rozbawiły mnie tutaj niedyskretne pytania:-) Oczywiście to czarny humor, poutykane są tutaj sarkazmy i żarty czasami niesmaczne, które nie każdy zrozumie. Ja poznałam jego przygody od początku, więc wiedziałam na co się piszę. Świetny czarny klimat i szybka akcja. Jeśli czytaliście Ptasznika, to koniecznie musicie też poznać Czarną wdowę:-)
Heinrich Vogel postanawia wrócić do swoich korzeni i wyjeżdża do Budziszyna. Stamtąd pochodzi jego matka i mężczyzna próbuje się dowiedzieć, dlaczego wyszła ona za znienawidzonego przez niego ojca, a później opuścić rodzinną miejscowość. Zostaje ciepło przyjęty, ale spokój nie trwa długo. Komisarz Kurtz łączy jego przyjazd ze śmiercią robotnika budowlanego, a żeby było tego mało z zabójstwami, które miały miejsce 30 lat wcześniej. Robi się niebezpiecznie i Vogel sam staje się celem zabójcy. Mężczyzna wracając do rodzinnych stron odkrywa wiele tajemnic. Książka chociaż należy do kryminałów, to posiada bardzo dobrze i ciekawie rozwinięty wątek obyczajowy oraz psychologiczny. Osobiście uwielbiam ten typ kryminałów. Autor od pierwszych stron wprowadza gęsty klimat oraz buduje napięcie, co sprawia, że książki nie można odłożyć. Przeczytałam ją bardzo szybko, a czas z nią spędzony uważam, za bardzo dobrze spędzonym czasem. Znajdziemy tutaj również zaskakujące zwroty akcji, ślepe tropy i zakończenie, którego tak szybko nie domyślicie się. Muszę jednak przyznać, że „Ptasznik” bardziej podobała mi się od „Czarnej wdowy”, ale nie uważam, że była zła. Szkoda, że tym razem śledztwo prowadzi ktoś inny niż Vogel. Bardzo polubiłam postać Heinrich i dlatego trochę więcej bym go chciała. Ogólnie książka jest bardzo dobra. Idealna na dwa jesienne wieczory i bardzo ją polecam.
Nie wiem, jaki patent na pisanie ma Marek Stelar, ale spod jego pióra wychodzą kryminały doskonałe, a on sam w sobie jest już gwarantem najwyższej jakości. Jestem przekonana, że ci z Was, którzy już poznali twórczość autora zacierają ręce w oczekiwaniu kryminalnej uczty, której dostarczy druga część cyklu z Heinrichem Voglem „Czarna wdowa”. Pozostałych mam nadzieję zachęcić do sięgnięcia, bo naprawdę warto nie tylko ze względu na jej wyjątkowość i unikalny charakter, ale przede wszystkim emocje, które budzi. Czy to tragiczne wydarzenia, o których czytaliśmy w „Ptaszniku” sprawiają, że ten żyjący bez oczekiwań i zobowiązań, pokiereszowany przez życie mężczyzna decyduje się na powrót do rodzinnych korzeni? A może rozwijająca się relacja z Iwoną Banach wzbudza w Heinrichu chęć odnalezienia środowiska, z którym poczuje prawdziwą więź? Wracając do łużyckiego Budziszyna nie spodziewa się, że jego przyjazd nie tylko skruszy wieloletni mur milczenia, wydobędzie na światło dzienne wstydliwe i wstrząsające sekrety, ale i doprowadzi do zbrodni. Autor zabiera nas w przeszłość odkrywając brutalną NRD-owską rzeczywistość pod butem Stasi, przypominając niewyjaśnione morderstwa Silvesterkillera i pogmatwane losy rodziny Witkojców, krewnych Heinricha. Stopniowo łączy je ze współczesnymi wydarzeniami, które po przyjeździe mężczyzny zaczynają przyjmować coraz bardziej niepokojący obrót. Czy rozwiązanie zagadek przeszłości pozwoli Heinrichowi i prowadzącemu śledztwo w sprawie kolejnego morderstwa komisarzowi Kurtzowi poukładać obraz z niepasujących do siebie elementów i odnaleźć te brakujące? Osadzenie przeszłych i teraźniejszych wydarzeń w realiach Górnych Łużyc dodaje powieści unikalnego charakteru i jest niewątpliwie jej wartością dodaną, a czytelnik ma możliwość poznać zarówno tło historyczne, kulturowe, jak i lokalne tradycje i legendy tego ciekawego regionu. Wiarygodności dodają wplatane w dialogi bohaterów łużyckie zwroty, które autor jednak dawkuje z wyczuciem. Nie sposób również nie wspomnieć o wyrazistych postaciach wiodących prym w drugiej części powieści. Rolę Iwony, prowadzącej śledztwo w pierwszym tomie, przejmuje inteligentny i nieustępliwy komisarz Joachim Kurtz, a ona sama zostaje tym razem zepchnięta (niestety) do rangi ozdobnika. Jednak i każdy przedstawiciel rodziny Vogla przyciąga uwagę, a autor szczególny nacisk kładzie na kobiety uzurpujące sobie prawo do decydowania o tym, co ujawnić, a co zataić w imię opacznie rozumianego wyższego dobra. Ta złożona, wielowątkowa opowieść, która łączy kryminalną intrygę z osobistymi dramatami i historycznymi sekretami to dużo więcej niż kryminał i budzi dużo większe emocje. I to trudne emocje, bo nie sposób przejść obojętnie wobec zbrukanej niewinności, ciężaru zdrady, traumy przekazywanej z pokolenia na pokolenie, zmowy milczenia, które zamiast chronić, pogrąża w coraz większej ciemności i w końcu miłości, która nie wystarcza, by przerwać krąg przemocy. W moim odczuciu to kolejna książka, która ma szansę przynieść Autorowi kolejną Nagrodę Wielkiego Kalibru i tego autorowi szczerze życzę, a Wy przeczytajcie i oceńcie sami!
✔️RECENZJA PRZEDPREMIEROWA ✔️ "(...) To oznacza, że zło zawsze zostanie, że kiedyś wróci. Nie wygrasz z nim wojny, która trwa od dnia stworzenia i potrwa do końca czasów, ale możesz wygrywać bitwy, Heini. Bitwy, rozumiesz? Chociaż tyle." ************ Heinrich Vogel powraca. Tym razem uda się w rodzinne strony, aby poznać przeszłość swojej zmarłej matki. Uwierzcie mi na słowo, że podobnie jak Heinrich, nie jesteście gotowi na to co odkryje. Już po pierwszej części odniosłam wrażenie, że nad głównym bohaterem wisi jakieś fatum. Po przeczytaniu "Czarnej wdowy" nie tylko utwierdziłam się w tym przekonaniu, ale zrozumiałam, że dotyczy ono całej jego rodziny. Tragedie które naznaczają ludzi na zawsze, zmieniają ich historie i są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Podczas lektury nieustannie towarzyszy nam atmosfera nieustającego napięcia i podskórnie czujemy, że coś tutaj jest mocno nie tak. Prawda, natomiast, jest o wiele gorsza niż możecie się spodziewać. Stylowo, wciągająco i niezwykle przejmująco, nie spodziewałam się, że ta książka, aż tak mnie poruszy. Czytajcie.