30.48
Literatura obyczajowa
Filia
Czas poświęcenia
Wydawnictwo:
Filia
Oprawa: Miękka
30,48 zł
Cena rekomendowana: 49,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
INSPIROWANA PRAWDZIWYMI WYDARZENIAMI HISTORIA MIŁOŚCI ZRODZONEJ NA KŁAMSTWIE.
Rok 1980. W ręce Małgorzaty Adamiec trafia list, z którego wynika, że wniosek o przyznanie emerytury teściowej został oddalony z powodu rozbieżności pomiędzy dokumentami złożonymi przez matkę jej męża a tymi, które znajdują się w Archiwum Państwowym. Małgorzata postanawia dociec prawdy. Odkrywa sekret, który przez lata spoczywał na barkach rodziny.
Rok 1933. Emilia Dreznal dorasta w małej wsi Malinicze, w granicach ZSRS. Jej rodzina w wyniku sprzeciwu wobec władzy oraz odmowy wstąpienia do kołchozu popada w coraz większe długi. Narastający konflikt pomiędzy Polakami a Rosjanami, pacyfikacja wsi oraz Wielki Głód popychają Dreznalów do tragicznej w skutkach decyzji. Emilia musi poślubić ich wierzyciela.
Przez kolejne lata kobieta robi wszystko, by sprzeciwić się systemowi i uratować Polaków, ściągając tym na siebie śmiertelne zagrożenie. Ocalenie nieoczekiwanie pojawia się wraz z atakiem nazistowskich Niemiec na Związek Radziecki.
NAJCZARNIEJSZE GODZINY SĄ TUŻ PRZED ŚWITEM.
Rok 1980. W ręce Małgorzaty Adamiec trafia list, z którego wynika, że wniosek o przyznanie emerytury teściowej został oddalony z powodu rozbieżności pomiędzy dokumentami złożonymi przez matkę jej męża a tymi, które znajdują się w Archiwum Państwowym. Małgorzata postanawia dociec prawdy. Odkrywa sekret, który przez lata spoczywał na barkach rodziny.
Rok 1933. Emilia Dreznal dorasta w małej wsi Malinicze, w granicach ZSRS. Jej rodzina w wyniku sprzeciwu wobec władzy oraz odmowy wstąpienia do kołchozu popada w coraz większe długi. Narastający konflikt pomiędzy Polakami a Rosjanami, pacyfikacja wsi oraz Wielki Głód popychają Dreznalów do tragicznej w skutkach decyzji. Emilia musi poślubić ich wierzyciela.
Przez kolejne lata kobieta robi wszystko, by sprzeciwić się systemowi i uratować Polaków, ściągając tym na siebie śmiertelne zagrożenie. Ocalenie nieoczekiwanie pojawia się wraz z atakiem nazistowskich Niemiec na Związek Radziecki.
NAJCZARNIEJSZE GODZINY SĄ TUŻ PRZED ŚWITEM.
Kraj produkcji: Polska
Szczegóły
Rok wydania
2024
Oprawa
Miękka
Ilość stron
368
Format
13.5 x 20.5 cm
Języki
polski
ISBN
9788383576152
Rodzaj
Książka
EAN
9788383576152
Data premiery
2024-10-09
Kraj produkcji
PL
Producent
Grupa Wydawnicza Filia sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Czas poświęcenia
30,48 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
“Czas poświęcenia” to inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia o przetrwaniu, represjach i niewyobrażalnym głodzie. Rok 1933 Emilia Dreznal to młodsza z córek Jonasza i Kornelii. Wraz z rodziną mieszka we wsi Malinicze w granicach ZSRR. Ojciec Emilii odmówił wstąpienia do kołchozu, a nowy zarządca, Fiodor Bucwald nałożył na niego wysoki podatek. Rodzina popada w coraz większe długi. Emilia nie ma wyjścia, musi poświęcić się dla swoich najbliższych i poślubić Bucwalda. Rok 1980 Małgosia i Marcin to młode szczęśliwe małżeństwo. Mają bardzo dobry kontakt z rodzicami Marcina, Eleonorą i Staszkiem. Ich spokój zostaje zaburzony przez list, z którego wynika, że wniosek o przyznanie emerytury Eleonorze został oddalony. Jak się okazuje, powodem jest rozbieżność pomiędzy dokumentami złożonymi przez teściową Małgorzaty, a tymi które znajdują się w Archiwum Państwowym. Eleonora darzy swoją synową dużym zaufaniem, dlatego, po wielu latach życia ze swoją tajemnicą, postanawia wszystko jej opowiedzieć. Opowieść Eleonory to bolesny powrót do trudnej przeszłości. Przeszłości pełnej cierpienia, niepewności, głodu i bardzo dużego poświęcenia. Zmierzenie się z nią nie jest łatwe, ale Eleonora nareszcie czuje ulgę, dzieląc się z kimś swoją historią. To pozwala jej rozliczyć się z przeszłością i traumami, które mimo upływu tylu lat wciąż dają o sobie znać. Mało tego, przechodzą na kolejne pokolenia… “Czas poświęcenia” to piękna i bolesna opowieść o wielkiej odwadze, o tym, że czasem prawdę zatajamy po to, aby chronić naszych najbliższych. Książka inspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami, co tylko potęguje i tak niemałe już emocje. Pani Nina przedstawiła wszystko z niezwykłą precyzją, nierzadko doprowadzając czytelnika do wzruszenia i skłaniając do głębokiej refleksji.
Akcja toczy się dwutorowo. Lubię takie prowadzenie akcji, choć częściowo odbiera niepewność z jaką czytałoby się książkę nie znając (choć tylko częściowo) dokąd zmierza. Rok 1980 - za sprawą listu, który odrzuca wniosek o przyznanie emerytury Eleonorze z powodu niezgodności danych, a który czyta jej synowa, kobieta decyduje się zrzucić ciężar tajemnic, który ją przytłacza. Aby wyznać sekrety przenosi nas opowieścią do roku 1933 na tereny obecnej Ukrainy, a tam przedstawia przerażające wydarzenia, których tło stanowi Wielki Głód na Ukrainie. Opisane przeżycia bohaterki przerażają i wywołują lawinę emocji. Ciężko było mi sobie wyobrazić, w jak ciężkim położeniu znalazło się miliony ludzi w sztucznie wywołanym kataklizmie, a obrazy opisane przez Ninę Zawadzką jeszcze długo będę tkwiły mi w głowie, gdy tylko o nich pomyślę. Jak dużo człowiek może wziąć na swoje barki? Do tego ciągłe życie z tajemnicą skrywaną przed wszystkimi, nawet najbliszą osobą na świecie, życie w strachu oraz braku przebaczenia samej sobie, pogłębiające traumę i stan depresyjny. Co się stanie, gdy Eleonora wyciągnie swoje sekrety? Czy najbliżsi wybaczą jej kłamstwo na którym zbudowana jest cała ich przeszłość?
Jeśli tak to bardzo polecam „Czas poświęcenia”. Jest to historia pewnej miłości zrodzonej na kłamstwie. Czy w ogóle miała prawo się udać taka miłość? Książka mnie zachwyciła pod wieloma względami. Pierwszy to właśnie to, że opisana historia miała miejsce naprawdę. Autorka zabiera nas do 1933 roku. Do czasów kiedy bogatszym z dnia na dzień żyło się trudniej. Emilia Dreznal to młoda dziewczyna, której rodzina popada w coraz większe długi. A narastający konflikt pomiędzy Polakami a Rosjanami, Wielki Głód i pacyfikacji wsi, w której mieszkała popycha rodzinę tragicznych decyzji. Emilia musi poślubić swojego wierzyciela. Młoda kobieta robi wszystko by wyrwać z tego układu i uratować Polaków. Wybawienie przychodzi wraz z atakiem Niemiec na Związek Radziecki. Drugi to powód to dwie linie czasowe. Autorka przeplata teraźniejszość z przeszłością i robi to bardzo umiejętnie. Nie ma mowy o chaosie. W obecnych czasach poznajemy Małgorzatę i jej teściową Eleonorę, która jest teściową. Kobieta trafia na list, z którego wynika, że starsza pani nie dostanie emerytury, ponieważ dane na jej wniosek różni się od danych w Archiwum Państwowym. Czy Małgorzata odkryje prawdę? A po trzecie, książka dostarczyła mi wielu emocji. Samo to, że taka osoba jak Eleonora żyła naprawdę sprawiło, że czytało się tę opowieść wspaniale i z wypiekami na twarzy, Autorka świetnie pokazała to jaką destrukcyjną siłą jest wojna i do jakich czynów, poświęceń zmusza. „Czas Poświęceń” to historia o miłości, wojnie, nadziei, strachu i wolności. I jest to na pewno lektura obowiązkowa dla każdego kto lubi czytać o losach ludzi w pierwszej połowie XX wieku. Polecam!
W ręce Małgorzaty trafia list do jej teściowej, z którego wynika, iż wniosek o emeryturę został odrzucony z powodu niezgodności złożonych dokumentów, a tym co znajduje się w archiwum. Synowa chciałaby się dowiedzieć, o co w tym chodzi i czemu są niezgodności. Odkrywa sekret, który matka jej męża skrywała przez całe swoje życie. W roku 1933 w małej wsi na granicach ZSRS dorasta Emilka Dreznal. Konflikt pomiędzy Polakami a Rosjanami coraz bardziej się poszerza. Pacyfikacja oraz Wielki Głód powoduje, iż Emilia by ratować siebie i bliskich decyduje się na poświęcenie i poślubia ich wierzyciela. Przez kolejne lata Emilia stara się pomóc Polakom i przeciwstawia się systemowi. Ocalenie przychodzi nieoczekiwanie, wraz z atakiem nazistowskich Niemiec na Związek Radziecki. Jak potoczą się losy Emilii? Co ta historia ma wspólnego z teściową Małgorzaty? Czy Emilia odnajdzie jeszcze szczęście? To już moje kolejne spotkanie w twórczością autorki i teraz rozumiem już styl autorki. Wcześniej myślałam, że po prostu czegoś brakowało w tamtej książce. Po przeczytaniu tej zauważyłam, że autorka pisze bardzo spokojnie, nie ma zrywów akcji. Wszystko toczy się powoli, swoim tempem, co wcale nie oznacza, że jest nudno. Emilia Dreznal już od najmłodszych lat przygotowywała się do zamążpójścia, jednak nie spodziewała się, iż będzie musiała wyjść za wierzyciela swojej rodziny by ich ratować. A to dopiero początek jej poświęcania się. Pomagała Polakom kosztem swojego bezpieczeństwa. Zawsze na pierwszym miejscu był ktoś inny, a nie ona. Zapomniałabym wspomnieć, to co najbardziej mnie urzekło, ta powieść jest wzorowana na prawdziwej historii. Muszę przyznać, że mnie zawsze łapie za serce to, że ktoś choć w minimalnej części chce się podzielić swoją jakże ciekawą, ale zarazem trudną historia. Nam czytelnikom wydaje się to być fascynujące, ale taka osoba, która rzeczywiście musiała zmagać się z trudem wojny, musi znosić wiele cierpienia, gdy wspomnieniami wraca do tamtych czasów. Autorka pokazała nam jak to co przeżyliśmy w przeszłości wpływa na nasze zachowanie w teraźniejszości. W tej powieści główna bohaterka chcąc nie chcąc, niektóre przekonania przeniosła na swoje dzieci, mimo iż nawet nie była tego świadoma. To oczywiste, że zależało jej na dobru dla swoich pociech, ale nie myślała wtedy, że w ten sposób ich krzywdzi. Dodatkowo mając u boku swoją wielką prawdziwą miłość, jest się w stanie wybaczyć jej nawet największe kłamstwa. Ogólnie mam wrażenie, że miłość z czasów wojny jest wstanie znieść znacznie więcej i nic nie jest im straszne. Książka, mimo iż nie zawsze wzbudzała we mnie emocje, tak jak wspominałam na początku, czasami za wolno ta akcja się toczyła, jak dla mnie. Uważam, iż jest to naprawdę piękna historia, godna poświęcenia czasu i uwagi. Gorąco wam polecam tę powieść.
Życie pisze czasem historie bolesne, poruszające, wręcz niewiarygodne, a autorom takim jak Nina Zawadzka możemy dziękować za to, że nie zniknęły zapomniane, przykryte patyną czasu. Taką, opartą na faktach, wzruszającą opowieścią ukazującą losy kobiety wplecione w brutalne wydarzenia XX wieku jest „Czas poświęcenia”. Kobiety zmuszonej do przedkładania dobra innych ludzi nad własne i do podejmowania dramatycznych decyzji, by przetrwać. "Czasem, żeby uratować siebie, najpierw musisz spalić cały dotychczasowy świat" Tylko czy można na zawsze odciąć się od przeszłości? Zamknąć w sobie bolesną tajemnicę z nadzieją, że drzwi do jej odkrycia nie zostaną uchylone? Że jej cień nie będzie kształtował życia naszego i kolejnych pokoleń? Eleonora, wydawać by się mogło, szczęśliwa żona i matka, wybrała kiedyś życie z ciężarem sekretu, który nieustannie drążył ją od środka, zatruwając ciało i umysł. Po latach musi zmierzyć się z własnymi demonami, zaakceptować fakt, że czas poświęcenia się skończył. Że nie może wiecznie żyć obciążona oczekiwaniem na powrót złych czasów. Że musi nastąpić czas przebaczenia i wdzięczności za to wszystko, co przyniosła wyboista droga jej życia. Wrażliwość, z jaką Autorka ukazuje emocje młodej kobiety rzuconej w wir dramatycznej historii Polaków na terenach ZSRS w latach 30 ubiegłego wieku zachwyca, a losy Emilii, która staje się ofiarą okrutnych czasów, budzą całą gamę trudnych emocji. Gula rośnie w gardle, gdy czytamy o narastających represjach, zastraszaniu, straszliwym głodzie i w końcu eksterminacji dziesiątkującej niewinną ludność, która chciała jedynie żyć w spokoju na swojej ojcowiźnie. Nietrudno o łzy, gdy przed oczami stają tak sugestywnie opisywane przez Autorkę sceny terroru. Ale właśnie tak podana historia związana z losami zwykłego człowieka zapada w sercu najbardziej. Powieść ta pokazuje, że skrywany latami sekret i budowanie życia na kłamstwie mogą złamać człowieka mocniej niż doznane krzywdy, cierpienia związane z walką o przetrwanie i doświadczanymi bolesnymi stratami, ale też, że nigdy nie jest za późno, by wstąpić na ścieżkę prowadzącą do uleczenia swojej duszy. To piękna powieść, niosąca duży ładunek emocjonalny, ale i przedstawiająca znaczną wartość informacyjną o ówczesnych trudnych czasach na Podolu. Rozdzierająca serce, ale i niosąca nadzieję.