44.45
Psychologia
Otwarte
Dasz radę. Instrukcja na trudne czasy
Wydawnictwo:
Otwarte
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
44,45 zł
Cena rekomendowana: 59,99 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
Praktyczny, napisany lekko i z humorem podręcznik radzenia sobie w trudnych momentach – oparty na dwudziestoletnim doświadczeniu autora z niebezpiecznych wypraw do dżungli, buszu i na pustynie oraz pracy z ludźmi podejmującymi trudne wyzwania.
Ta książka uczy, jak nie dać się lękowi, jak działać mądrze mimo stresu oraz jak funkcjonować w chaosie i podczas zmian. Pokazuje, jak znaleźć w sobie odwagę i przygotować się na trudne czasy, zanim nadejdą.
Zero pustych ogólników i motywacyjnego lania wody. Tylko konkretne narzędzia, które można wykorzystać od razu: do opanowania lęku, przekraczania swoich granic czy planowania działań w sytuacjach awaryjnych.
Jeśli:
Ta książka uczy, jak nie dać się lękowi, jak działać mądrze mimo stresu oraz jak funkcjonować w chaosie i podczas zmian. Pokazuje, jak znaleźć w sobie odwagę i przygotować się na trudne czasy, zanim nadejdą.
Zero pustych ogólników i motywacyjnego lania wody. Tylko konkretne narzędzia, które można wykorzystać od razu: do opanowania lęku, przekraczania swoich granic czy planowania działań w sytuacjach awaryjnych.
Jeśli:
- masz poczucie, że dłużej tak nie wytrzymasz,
- przytłacza cię ilość zobowiązań i obciążeń,
- szykujesz się do przeprowadzki, studiów, wzięcia kredytu lub innej dużej sprawy,
- zmieniasz pracę albo szykujesz się do awansu,
- zakładasz firmę,
- spodziewasz się dziecka lub masz małe dzieci,
- przed tobą ślub lub rozwód…
będziesz robić z tej książki notatki.
Tomasz Michniewicz – zawodowy organizator i lider niebezpiecznych wypraw do dżungli, buszu i na pustynie. Od dwudziestu lat podejmuje się wymagających, ryzykownych projektów podróżniczych i reporterskich. Pomaga innym stawiać czoła wyzwaniom, na jakie nie czują się gotowi, oraz przesuwać granice ich możliwości. Ceniony mentor, trener i autor szkoleń, których celem jest budowanie odporności psychicznej oraz rozwijanie umiejętności radzenia sobie z przeciwnościami, zarządzania stresem i reagowania w sytuacjach kryzysowych. Przedkłada doświadczenie nad teorię. Kieruje się jedną zasadą: to ma sens, jeśli działa.
Tomasz Michniewicz – zawodowy organizator i lider niebezpiecznych wypraw do dżungli, buszu i na pustynie. Od dwudziestu lat podejmuje się wymagających, ryzykownych projektów podróżniczych i reporterskich. Pomaga innym stawiać czoła wyzwaniom, na jakie nie czują się gotowi, oraz przesuwać granice ich możliwości. Ceniony mentor, trener i autor szkoleń, których celem jest budowanie odporności psychicznej oraz rozwijanie umiejętności radzenia sobie z przeciwnościami, zarządzania stresem i reagowania w sytuacjach kryzysowych. Przedkłada doświadczenie nad teorię. Kieruje się jedną zasadą: to ma sens, jeśli działa.
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Tytuł
Dasz radę. Instrukcja na trudne czasy
Autor
Wydawnictwo
Temat
Wydanie
1
Rok wydania
2026
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
Ilość stron
448
Format
13.5 x 20.5 cm
Języki
polski
ISBN
9788383990316
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788383990316
Data premiery
2026-03-25
Kraj produkcji
PL
Producent
Wydawnictwo Otwarte Sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Dasz radę. Instrukcja na trudne czasy
44,45 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Są książki motywacyjne, które brzmią jak kubek z nadrukiem „uwierz w siebie”. Ładne, poprawne, ale po kilku dniach nie zostaje po nich nic poza irytacją. I jest też książka Tomasza Michniewicza — brutalnie konkretna, inteligentna i zaskakująco potrzebna właśnie dlatego, że nie próbuje robić z czytelnika „najlepszej wersji siebie”. Ona chce zrobić coś ważniejszego: przygotować go na moment, kiedy życie zacznie się sypać. Dasz radę. Instrukcja na trudne czasy to nie jest poradnik o sukcesie. To instrukcja obsługi człowieka wrzuconego w stres, chaos, niepewność i lęk. A jednocześnie jedna z najbardziej życiowych i praktycznych książek, jakie można dziś przeczytać. Tomasz Michniewicz nie przemawia z pozycji coacha siedzącego w wygodnym fotelu. Pisze jako człowiek, który widział kryzysy naprawdę — w dżungli, na pustyniach, podczas wypraw, w sytuacjach granicznych, gdzie panika może kosztować życie. I właśnie dlatego ta książka ma ciężar autentyczności. Każda rada brzmi tak, jakby została wcześniej sprawdzona w praktyce. Największą siłą tej książki jest to, że ona nie straszy trudnymi czasami, tylko uczy, jak się wobec nich zachować. Michniewicz pokazuje, że odwaga nie polega na braku lęku. Polega na działaniu mimo lęku. I robi to bez patosu, bez wielkich haseł, za to z humorem, dystansem i ogromną uważnością wobec ludzkich słabości. To książka pełna narzędzi, które naprawdę można wykorzystać od razu. Jak uspokoić głowę, kiedy włącza się katastroficzne myślenie. Jak podejmować decyzje pod presją. Dlaczego w kryzysie najgorszym doradcą jest chaos emocjonalny? Jak przygotować się mentalnie na zmianę, zamiast udawać, że „jakoś to będzie”? Autor rozkłada ludzkie reakcje na czynniki pierwsze i robi to w sposób niesamowicie przystępny. I właśnie tutaj tkwi jej wyjątkowość — ta książka nie mówi: „będzie dobrze”. Ona mówi: „może być trudno, ale możesz nauczyć się przez to przejść”. To ogromna różnica. Bardzo podobało mi się również to, że Michniewicz nie kreuje się na nieomylnego guru. Nie poucza. Nie moralizuje. Opowiada historie, wyciąga z nich wnioski, czasem obnaża własne błędy. Dzięki temu czytelnik nie czuje się oceniany, tylko zaproszony do wspólnego zastanowienia się nad tym, jak reagujemy w sytuacjach granicznych. Styl autora jest lekki, dynamiczny i momentami naprawdę zabawny, ale pod tą lekkością kryje się coś znacznie głębszego — doświadczenie człowieka, który wie, jak cienka bywa granica między opanowaniem, a paniką. Między rozsądkiem, a impulsem. Między przetrwaniem, a poddaniem się. Ta książka trafia w bardzo czuły punkt współczesności. Żyjemy w świecie przebodźcowanym, niepewnym, pełnym kryzysów — finansowych, emocjonalnych i społecznych. W świecie, w którym wielu ludzi jest permanentnie zmęczonych i przestraszonych, choć często nawet nie potrafi tego nazwać. Dasz radę nie daje złudzeń, ale daje coś cenniejszego: poczucie sprawczości. Po tej lekturze człowiek nie wychodzi z przekonaniem, że jest niezniszczalny. Wychodzi z myślą, że nawet jeśli kiedyś wszystko się posypie, to można nauczyć się działać krok po kroku. Rozsądnie. Spokojnie. Skutecznie. I chyba właśnie dlatego ta książka zostaje w głowie na długo. To nie jest poradnik, który przeczytasz i odłożysz na półkę. To książka, do której będzie się wracać — przed trudną decyzją, w czasie kryzysu, w momentach zwątpienia. Bo zamiast pustych sloganów dostajesz coś znacznie bardziej wartościowego: konkret, doświadczenie i bardzo ludzką prawdę o tym, że siła nie bierze się z braku strachu, tylko z umiejętności radzenia sobie z nim. Jeśli masz dość motywacyjnego hałasu i szukasz książki, która naprawdę może się przydać — przeczytaj ją. Naprawdę warto.
Poradnik ma bardzo miłe usposobienie i nie stara się nami manipulować, niczego nakazywać, zakazywać ani niczemu zaprzeczać. Autor zaznacza, że książka powstała na podstawie jego osobistych doświadczeń, które po latach nauki się sprawdziły i nadal sprawdzają, dlatego postanowił się z nami tymi radami podzielić. I co ciekawe, jest napisany nie z formy braku ale dostatku. Wszystko co nam opisuje sugeruje, że on już to ma, czujemy to, a nawet choć nie słownie, to jednak zapewnieni jesteśmy, że stosując jego techniki, nauczymy się jak wykorzystywać stres, a nie żeby to on nami rządził. Ładnie i prawdziwie pokazał co zrobić aby go obniżyć. Ja tylko dodam od siebie, że zdrowe jedzenie oznacza te bez cukru. Widzę po obserwacji, że cukier powoduje dużą nadpobudliwość nie tylko u dorosłych ale i u dzieci. Kortyzol nam skacze i wtedy łatwo jest nas wyprowadzić z równowagi. Może pojawić się krzyk bez powodu albo płacz, a później znaczne obniżenie myślenia i koncentracji. Człowiek staje się senny i mniej uważny i wtedy pojawia się stres, bo uruchomiliśmy w sobie brak pewności siebie. Ja wiem, że ktoś powie, że to nie prawidłowe i poda jakiś powód, ale taka jest prawda. Słodycze upośledzają myślenie poszukując najsłabszego organu i atakują go. To słodycze powodują stany zapalne w ciele i mnożą bakterie, które ciało chce zwalczyć, dlatego słabniemy. Pobiera energię z wszystkich partii ciała, a słabość dla nas jest sygnałem do odpoczynku. Kiedy my odpoczywamy, wewnątrz toczą się wielkie walki z pełnym zaangażowaniem ze strony małych żołnierzy. Gdy nic nam nie dolega, każdy organ funkcjonuje poprawnie, dlatego nie jesteśmy senni i podnosi nam się samoocena. Wchodzą pozytywne myśli, a na uczucie stresu reagujemy jak na kumpla, który przyszedł z nami. Jesteś, spoko, tylko mi nie przeszkadzaj:-) Autor podniósł również ciekawy temat, by podczas stresu nigdy nie podejmować ważnych decyzji, bo nie jesteśmy świadomi wszystkich za i przeciw. Duży stres ogranicza nam myślenie, to sprawdzone jak przepis na kwaśne mleko:-) Tak naprawdę przepis na obniżenie stresu jest prosty. Wystarczy regularnie się wysypiać, zdrowo i regularnie jeść, regularnie uprawiać aktywność fizyczną oraz zbliżenia. Ponieważ stres to energia, która musi z nas wyjść. Kiedyś również nie było urządzeń, które rozpraszały naszą koncentrację. Teraz mamy mocne żarówki, piosenki i basy, które nie rezonują z naturalnym natężeniem hałasu. Mamy telefony, komputery, telewizory z dużą rozdzielczością oraz wszystko, co jest za jasne, za ostre- jedzenie, za bardzo przetworzone i za głośne. Chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego. Sama przestałam oglądać telewizor, no chyba że kabarety i to nie wszystkie i to już spowodowało, że stres się zmniejszył. Z powodu przetworzonego jedzenia nie mamy witamin. Każdy człowiek na świecie ma niedobór witamin, zwłaszcza z grupy B, które odpowiadają za regulację poziomu stresu. Często też narzucamy go sobie sami, bo zamiast małych kroków do przodu skaczemy na głęboką wodę i wtedy niewystarczająca wiedza wytwarza tylko negatywne myśli i rezygnację. Tak naprawdę książka jest ogromnie wartościowa, bo pozwala każdemu człowiekowi odnaleźć coś dla siebie. Bez względu czy jesteś na wysokim szczeblu społecznym, czy na niskim, jesteś ważny i tutaj znajdziesz dla siebie odpowiedzi co zrobić, by obniżyć stres i żyć z nim jak z kimś, kto podczas wygranej bije nam brawo, a w czasie przegranej zagrzewa do kolejnego rozdania czy zdobycia szczytu. Książka została utworzona na podstawie przedstawionego hasła i poniższego wytłumaczenia jak do tego dojść, co zrobić i w jaki sposób. Będą wykresy, procedury, wytyczne oraz techniki w zależności od tego na jakim poziomie swojego życia jesteś. Wydaje mi się, że warto się w nią zaopatrzyć, gdyż nawet po przeczytaniu będziemy potrafili zamienić się w doradcę, który poinstruuje innych co zrobić, gdyby stres utrudniał im życie. Jesteś zestresowany? Odwróć uwagę swojego ciała od stresującej sytuacji. Dotknij coś, powąchaj, pooddychaj, pomyśl o miłej chwili, przypatrz się czemuś. Zajęcie waszego mózgu innymi sprawami zredukuje stres i pozwoli zaczerpnąć oddechu. Wiele technik jest tu wymienionych i każda przyda się komuś. Zdecydowanie polecam przeczytać tą książkę!