39
Romans
Gorzka Czekolada
Story Lake. Tom 2. Dawne błędy w Story Lake
39,00 zł
Cena rekomendowana: 59,99 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: jutro (środa 24.06.2026)
Opis
On szuka idealnej żony, ona – idealnego partnera na jedną noc.
Agentka literacka Zoey Moody z hukiem opuszcza świat wydawniczy Manhattanu i przenosi się do małego miasteczka w Pensylwanii. Jej konto bankowe świeci pustkami. Aby jakoś związać koniec z końcem, zaczyna wyprzedawać designerską garderobę. Na szczęście ma też plan, aby ponownie wspiąć się na szczyt. I nic, ale to nic nie stanie jej na przeszkodzie poza… mierzącym sto osiemdziesiąt osiem centymetrów Gage’em Bishopem.
Gage jest inteligentny, poważny i seksowny. Pracuje w kancelarii prawniczej, a po godzinach wszystkie siły oddaje pracy w rodzinnej firmie budowlanej, tak jak i jego równie przystojni bracia. No i chce się żenić.
Zoey może być najpiękniejszą i najbardziej irytującą kobietą, jaką Gage kiedykolwiek spotkał, ale to za mało, by stworzyć związek. Ona ma alergię na zobowiązania i boi się zwierząt, nigdy nie mogłaby dać mu tego, czego pragnie. A on mieszka w przebudowanej stodole, z golden retrieverem, który nie rozumie, co to znaczy przestrzeń osobista.
Kiedy światem Gage’a wstrząsa druzgocąca rodzinna tajemnica, mężczyzna choć na chwilę chce o wszystkim zapomnieć. Ta jedna noc może wiele zmienić lub... wszystko zrujnować. Tak, to drugie jest bardziej prawdopodobne.
Agentka literacka Zoey Moody z hukiem opuszcza świat wydawniczy Manhattanu i przenosi się do małego miasteczka w Pensylwanii. Jej konto bankowe świeci pustkami. Aby jakoś związać koniec z końcem, zaczyna wyprzedawać designerską garderobę. Na szczęście ma też plan, aby ponownie wspiąć się na szczyt. I nic, ale to nic nie stanie jej na przeszkodzie poza… mierzącym sto osiemdziesiąt osiem centymetrów Gage’em Bishopem.
Gage jest inteligentny, poważny i seksowny. Pracuje w kancelarii prawniczej, a po godzinach wszystkie siły oddaje pracy w rodzinnej firmie budowlanej, tak jak i jego równie przystojni bracia. No i chce się żenić.
Zoey może być najpiękniejszą i najbardziej irytującą kobietą, jaką Gage kiedykolwiek spotkał, ale to za mało, by stworzyć związek. Ona ma alergię na zobowiązania i boi się zwierząt, nigdy nie mogłaby dać mu tego, czego pragnie. A on mieszka w przebudowanej stodole, z golden retrieverem, który nie rozumie, co to znaczy przestrzeń osobista.
Kiedy światem Gage’a wstrząsa druzgocąca rodzinna tajemnica, mężczyzna choć na chwilę chce o wszystkim zapomnieć. Ta jedna noc może wiele zmienić lub... wszystko zrujnować. Tak, to drugie jest bardziej prawdopodobne.
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Tytuł
Story Lake. Tom 2. Dawne błędy w Story Lake
Autor
Wydawnictwo
Seria
Rok wydania
2026
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
Ilość stron
648
Format
13.5 x 20.5 cm
Języki
polski
ISBN
9788368625172
Tłumacze
Wiśniewska Monika
Kraj produkcji
PL
Tytuł oryginału
Mistakes Were Made
Rodzaj
Książka
EAN
9788368625172
Data premiery
2026-05-20
Kraj produkcji
PL
Producent
Grupa Wydawnicza Media Rodzina Sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Story Lake. Tom 2. Dawne błędy w Story Lake
39,00 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
W historię weszłam od drugiego tomu, więc nic dziwnego, że miałam wrażenie, iż ten zaczął się jakby na szybko. Podejrzewam, że to wielka kontynuacja, więc czytajcie raczej po kolei:-) Sama lektura ma 648 stron i jest to spowodowane tym, że mamy nie tylko dużo opisów sytuacyjnych, ale również i myśli postaci, która lubi roztrząsać różne rzeczy domyślając się przyszłej reakcji na to, co jej się przytrafia. Sprawia to, że czasami plecie trzy po trzy, więc robi się naprawdę zabawnie. Cały humor nie jest jednoznaczny, gdyż bywa nieco cierpki, kiedy coś ją zdenerwuje, ale kiedy czuć, że coś ją załamuje, to robi się bardzo komicznie. Słowne docinki bywały bardzo humorystyczne, jakby opisywała osobną opowieść, która nie miała prawa się wydarzyć. Autorka postanowiła złączyć parę bohaterów, którzy na pierwszy rzut oka nie mają nic ze sobą wspólnego. Mega zabawna agentka literacka i tak nie ogarnięta jak krupnik, który albo wyjdzie za gęsty, albo w ogóle się nie klei. Konto bankowe, które nie posiada wielu liczb i nagły brak domu, o czym dopiero co została poinformowana. Jednak najważniejsze są pozytywne myśli w których to zarabia okrągłe sumki dające jej niesamowitą wygodę:-) Wyjazd do wąskiej liczby społeczności był w sumie jedynym wyjściem jakie przyszło jej do głowy. Tam też znalazł się i on, mężczyzna bardzo poukładany niczym książki w bibliotece, gdzie można było przewidywać jego ruchy w które ona próbowała się wpasować. Ciekawie to wyglądało, ponieważ każdy z nich miał swoje osobne podejście do świata. To wszystko skąpane w małej miejscowości w której plotki niosły się echem błyskawicy i najważniejsze było to, co mówi czy robi sąsiad, bo ten z pewnością coś knuł:-) Sprawa między nimi rozwinęła się bardzo szybko, gdyż wpierw miała być niezobowiązująca znajomość, a później wyszło, że bez tych szalonych włosów nie da się funkcjonować:-) Jeśli poszukujecie bardzo żywiołowej fabuły, nagłych zwrotów akcji, ciętych ripost i humoru co kilka stron, to ta książka, tylko od tomu pierwszego, powinna znaleźć się na waszej liście:-)
Powrót do Story Lake to jak odwiedziny w miejscu, które jest jednocześnie kompletnie absurdalne i niesamowicie przytulne. Małe miasteczko w Pensylwanii ponownie wciąga czytelnika w swoją sieć plotek, dziwacznych wydarzeń i mieszkańców, których po prostu nie da się nie pokochać. A gdzieś pomiędzy tym wszystkim krąży orzeł bielik, który — mniej lub bardziej przypadkiem — znowu miesza w ludzkich uczuciach. Tym razem historia skupia się na Zoey Moody i Gage’u Bishopie, którego mogliśmy już wcześniej poznać. Ona to agentka literacka w życiowym kryzysie — roztrzepana, impulsywna i wiecznie pogubiona, ale przy tym ambitna, lojalna i pełna wewnętrznego ciepła. On jest jej całkowitym przeciwieństwem: spokojny, odpowiedzialny, poukładany i niezawodny. Gage to typ mężczyzny, który naprawi dach, zrobi pranie, ugotuje obiad i jeszcze upewni się, że wszyscy wokół czują się bezpiecznie. Lucy Score po raz kolejny świetnie wykorzystuje motyw przeciwieństw. Zoey i Gage teoretycznie do siebie nie pasują — ona kocha wielkie miasto i chaos, on marzy o stabilizacji w ukochanym Story Lake. Jednak chemia między nimi jest wyczuwalna od pierwszych stron i właśnie to napięcie napędza całą historię. „A może zawsze byłaś właściwą osobą, tyle że do tej pory poznawałaś tylko te niewłaściwe”. Relacja bohaterów rozwija się powoli, ale bardzo naturalnie. To slow burn oparty nie na wielkich deklaracjach, a na codzienności — wspólnych obowiązkach, rozmowach i drobnych gestach. I właśnie dzięki temu ich uczucie wydaje się autentyczne. Najbardziej urzeka to, że choć oboje zapierają się przed związkiem, tak naprawdę od początku tworzą coś głębokiego i prawdziwego. Zoey jest bohaterką, której bardzo łatwo kibicować. Im więcej odkrywamy o jej przeszłości i emocjach, tym bardziej chce się, by w końcu uwierzyła w siebie i swoje szczęście. Gage natomiast to definicja „book boyfriend” — cierpliwy, opiekuńczy i gotowy zrobić wszystko dla bliskich. Jego próby nadążenia za chaotycznym światem Zoey są jednocześnie urocze i zabawne. Ogromnym atutem książki pozostaje samo Story Lake. To miejsce pełne ekscentrycznych tradycji i zwierząt zachowujących się lepiej niż niektórzy ludzie. Świnia wybierająca kapitanów drużyn, pies używający klaksonu czy orzeł kradnący bieliznę tworzą klimat, który trudno pomylić z czymkolwiek innym. Ten cykl ma w sobie coś niezwykle komfortowego — daje poczucie ciepła, humoru i swojskości. Poza romansem autorka ponownie porusza też bardziej emocjonalne tematy związane z rodziną Bishopów oraz śmiercią Millera. Ten wątek dodaje historii głębi i pokazuje, że pod lekką, humorystyczną warstwą kryją się prawdziwe emocje. Nie zabrakło również rodzinnych przekomarzanek, ciętych dialogów i wzajemnego wsparcia między rodzeństwem, które są jednym z największych uroków tej serii. To historia pełna humoru, ciepła i romantycznego napięcia, która idealnie sprawdzi się jako comfort read. Lucy Score po raz kolejny udowadnia, że potrafi tworzyć bohaterów, którym kibicuje się całym sercem. A zakończenie tylko sprawia, że jeszcze bardziej chce się sięgnąć po kolejny tom — szczególnie historię komendanta policji i jego pisarskiego talentu.
Czy zdarzyło Ci się kiedyś wejść w relację z przekonaniem, że absolutnie nie nadajesz się do miłości, a jednak „ta właściwa” osoba zburzyła mur i udowodniła, że miłość może nadać sens Twojemu życiu? „Dawne błędy w Story Lake” Lucy Score to historia, która z jednej strony daje ogrom komfortu, humoru i romantycznego ciepła, a z drugiej bardzo niespodziewanie trafia prosto w emocje. I muszę przyznać, że po raz drugi przepadłam w tym urokliwym miasteczku. Lucy Score po raz kolejny zabiera nas do Story Lake, miejsca, które działa trochę jak terapia grupowa, trochę jak rodzinny chaos, a trochę jak pole minowe pełne absurdalnych sytuacji i ciętych ripost. I właśnie za to uwielbiam tę serię. Tutaj naprawdę czuć społeczność. Tych bohaterów się nie tylko poznaje - ich po prostu zaczyna się lubić, nawet jeśli momentami mają ochotę pozabijać się nawzajem. Tym razem centrum wydarzeń stanowią Zoey i Gage. I co to było za zestawienie! Zoey jest chodzącym chaosem. Głośna, impulsywna, emocjonalna, uciekająca od zobowiązań i próbująca udawać, że wszystko ma pod kontrolą. Tylko że im lepiej ją poznawałam, tym bardziej widziałam kobietę, która przez lata nauczyła się nie ufać ani innym, ani samej sobie. Jej humor, cięty język i lekko szalona energia są tak naprawdę tarczą ochronną. I Lucy Score świetnie to pokazała, bo Zoey nie jest po prostu „zwariowaną bohaterką romansu”. Ona niesie ze sobą ogrom emocjonalnego bagażu. Z kolei Gage… Och, Gage Bishop to definicja green flaga. Odpowiedzialny, spokojny, poukładany, opiekuńczy i momentami aż niebezpiecznie idealny. Ale Lucy Score nie byłaby sobą, gdyby pod tą perfekcyjną fasadą nie ukryła czegoś znacznie trudniejszego. Bardzo podobało mi się to, że autorka pokazała, iż nawet ludzie, którzy wydają się najbardziej stabilni, również noszą w sobie stare rany i rodzinne ciężary. Relacja między Zoey a Gage’em opiera się przede wszystkim na kontraście charakterów i właśnie dlatego tak bardzo mi się podobała. Ona panicznie boi się zobowiązań. On marzy o stabilizacji i rodzinie. Ona chce jednej nocy bez konsekwencji. On szuka kobiety na całe życie. I niby wszystko wskazuje na to, że ta relacja nie ma prawa się udać… ale chemia między nimi jest wręcz niesamowita! Lucy Score po raz kolejny udowodniła, że potrafi pisać dialogi, przy których człowiek śmieje się na głos. Serio. Ta książka jest pełna absurdalnych sytuacji, przepychanek słownych, rodzinnego chaosu, zwierzaków bez poczucia granic i mieszkańców Story Lake, którzy wtrącają się absolutnie we wszystko. A jednak między tym humorem bardzo wyraźnie przebijają się trudniejsze tematy. I właśnie to najbardziej mnie tutaj kupiło. Bo „Dawne błędy w Story Lake” to nie jest tylko lekki small town romance. To również historia o traumach wyniesionych z dzieciństwa, o braku akceptacji, o zdrowiu psychicznym i o tym, jak bardzo przeszłość potrafi wpływać na nasze relacje. Autorka porusza te tematy z dużą wrażliwością, nie odbierając historii jej lekkości. Wręcz przeciwnie - mam wrażenie, że dzięki temu bohaterowie stają się jeszcze bardziej prawdziwi. No i bracia Bishop… Ja uwielbiam tę rodzinę. Ich wzajemne dogryzanie sobie, przepychanki i momenty, w których zachowują się jak grupa przerośniętych dzieci, są absolutnie bezcenne. Ale kiedy dzieje się coś złego, stają za sobą murem i właśnie wtedy najmocniej widać, jak silne są rodzinne więzi w tej historii. „Dawne błędy w Story Lake” to książka, która jednocześnie bawi, wzrusza i daje dokładnie to uczucie otulenia, którego czasami człowiek bardzo potrzebuje. Małomiasteczkowy klimat, świetny humor, emocjonalna głębia i bohaterowie, których po prostu chce się odwiedzać raz za razem. I tak… po skończeniu ostatniej strony od razu miałam ochotę wrócić do Story Lake. Ocena: 9/10
💚„Dawne błędy w Story Lake” to powrót do Story Lake. Poznaliśmy już historię Hanzel i Cama w „Nowy rozdział w Story Lake”- w tym tomie bohaterowie towarzyszą Zoey i Gage’wi,więc warto ich wcześniej poznać,by ujrzeć dalsze ich losy. 💚Historia zabiera czytelnika do miejsca w którym wszyscy wszystkich znają, a przypadki wcale nie są przypadkowe.Wszystko dzieje się po coś i nasi bohaterowie się o tym przekonają. Splot wydarzeń,śmieszne sytuacje i spotkania pokazują,że życie nie jest proste. Dopiero bliskość i spontaniczność może przynieść coś wartościowego. Nie brakuje dobrego humoru,który rozładowuje często trudne sytuacje oraz chwile będących trudnymi do pojęcia.Mam tu na myśli-z jednej strony świetną relacje z rodzicami,a z drugiej-niekoniecznie. Ta relacja rani serce,gdy rodzice nie wspierają dziecka a tylko zrzucają na niego winy. To boli,ponieważ dzieci potrzebują wsparcia-nieważne ile mają lat. 💚Opowieść znakomicie oddaje klimat małomiasteczkowego miejsca. Autorka nie zapomina dodać w tej historii ważnych i trudnych tematów z którymi muszą zmierzyć się bohaterowie. To daje atutu tej powieści,ponieważ serce się ściska,gdy poznajemy szczegóły z życia postaci oraz akceptację tego,co los im przyniósł. 💚„Dawne błędy w Story Lake” to opowieść o trudach dnia codziennego i przyjaźni na którą można liczyć.To także piękne relacje mające duży potencjał na więcej,gdy bohaterowie odważą się na wspólne chwile. 💚Czytajcie-polecam💚🤌