Do wesela się zagoi
Opis
Do wesela się zagoi
Witaj w Silver Springs, Hugh
Jeśli Sutton Clarke ma w życiu czegoś w nadmiarze, to z pewnością obowiązków. Niegdyś skupiała się tylko na narciarstwie, teraz poświęca się Susie - swojej siostrzenicy, której jest prawną opiekunką - i robi wszystko, by utrzymać na powierzchni siebie i powierzoną jej dziewczynkę. Od sprzedawczyni w sklepie sportowym rodziców, przez bibliotekarkę, kelnerkę, baristkę, aż po recepcjonistkę w hotelu należącym do najlepszej przyjaciółki - nieco szalona panna Clarke nie waha się przed podjęciem żadnej pracy. Nie obawia się także wystąpić podczas sylwestrowej imprezy w stroju dinozaura - ku uciesze lokalnych dzieciaków, na przekór sobie i mimo wściekłości pewnego ciemnowłosego przystojniaka.
Hugh Holloway przyjeżdża do uroczego Silver Springs, by pomóc w przygotowaniach do ślubu swojemu wspólnikowi i najlepszemu przyjacielowi, Saintowi Ashfordowi. Hugh jest uporządkowany i nieco wycofany, więcej radości sprawia mu snucie szczegółowych planów w Excelu niż brylowanie w towarzystwie dzieciaków na ich chaotycznych przyjęciach. Zwłaszcza takich, podczas których istnieje groźba przypadkowego nadepnięcia na ogon dinozaura i oberwania w zamian szarlotką.
Znajomość Sutton i Hugh nie rozpoczyna się najlepiej, ale tych dwoje jakoś będzie musiało dojść do porozumienia, skoro w walentynki mają stanąć obok Marigold i Sainta jako świadkowie na ich ślubie
Szczegóły
Recenzje
Cudowna książka pełna humoru i poruszająca wiele ważnych aspektów. Bardzo lubię twórczość autorki i to był strzał w dziesiątkę. Poznana Sutton jest jednocześnie bardzo silną, jak i wrażliwą kobietą, a szczególnie pełna miłości do małej Suzie. Polubiłam się z jej wykreowaną osobowością, a jej przekomarzanki z Hughiem potrafiły mnie wiele razy szczerze rozbawić. Książka ta również mnie zaskoczyła pewnymi wplecionymi wątkami, co uważam za duży plus. Obcując z wieloma innymi książkami od autorki, coraz ciężej jest zaskoczyć czytelników, ale Ludka Skrzydlewska wciąż to potrafi. ;)
Kojarzycie to uczucie, kiedy sięgacie po książkę z lekkim przymrużeniem oka, a ona zaskakuje Was czymś więcej niż tylko wciągającą historią? Tak właśnie było ze mną i „Do wesela się zagoi”. Okładka i tytuł sugerują przyjemną, odskoczniową historię i taką też dostałam – ale w bardzo dobrym, świeżym wydaniu 🌸 Już od pierwszych stron czułam ten charakterystyczny klimat Ludki – lekki, emocjonalny, z humorem, ale też z nutą refleksji. To jedna z tych książek, które czyta się z uśmiechem, ale gdzieś pod spodem zostaje coś bardziej osobistego i prawdziwego. Fabuła kręci się wokół relacji, życiowych zakrętów i decyzji, które potrafią wszystko skomplikować. Jest tu sporo ciepła, ale i momentów, które naprawdę trafiają w emocje – bez taniego dramatyzmu. Bohaterowie są bardzo ludzcy – z wadami, wątpliwościami i sercem na dłoni. Łatwo się z nimi utożsamić i złapać się na tym, że kibicuje się im całym sercem (nawet jeśli czasem mają ochotę potrząsnąć czytelnikiem 😉). Ta historia wywołuje miks emocji: od uśmiechu po lekkie ściśnięcie serca. Tempo akcji jest przyjemne, płynne, bez dłużyzn. Styl autorki jest lekki, dialogi naturalne, a całość bardzo „czytalska” – idealna na wieczór pod kocem z herbatą. Dla kogo? Dla fanów romansów i powieści obyczajowych z emocjami, dla osób, które lubią historie o relacjach, drugich szansach i życiowych wyborach. Jeśli lubicie książki, które jednocześnie relaksują i zostawiają po sobie coś więcej – to zdecydowanie dla Was. Komu polecam? 🌷 Osobom, które lubią książki lekkie, ale niegłupie. 🌷 Fanom Joanny Szarańskiej, Katarzyny Nosowskiej czy Anety Jadowskiej (w jej lżejszym wydaniu). 🌷 Każdemu, kto potrzebuje książkowej terapeutycznej dawki śmiechu i wiary w to, że nawet po nieudanym starcie można znaleźć swoje miejsce. „Do wesela się zagoi” to taka książkowa przyjaciółka – pocieszy, rozśmieszy i doda otuchy. Dałam 8/10 🌟, bo czułam lekki niedosyt – chciałabym zostać z bohaterami jeszcze trochę dłużej! 😊 ZACHĘCAM DO CZYTANIA❤️ BRUNETTE BOOKS