Dopóki oddycham. Neven
+ czas dostawy
Opis
Gdy raz wstąpisz do piekła, już nigdy go nie opuścisz
By ocalić życie Nevena, Sara dobrowolnie oddaje się w ręce bezwzględnego handlarza ludźmi - prokuratora Rostowa. Zmuszona do ślubu z nim, trafia w sam środek brutalnych rozgrywek, które szybko wymykają się spod kontroli.
Neven budzi się ze śpiączki i wraz z bratem, Lovro, planuje, jak ocalić Sarę. Gdy jednak dowiaduje się, co zaszło, złość i poczucie odrzucenia pochłaniają go bez reszty. Zdrada boli go bardziej niż rany zadane przez najgorszego wroga - dotknięty i oszukany, nie potrafi uwierzyć w jej poświęcenie.
Sara zrobi wszystko, by odzyskać jego zaufanie - nawet jeśli ceną będzie kolejna porcja bólu. Nie wie jednak, że z piekła, do którego weszła, nie ma łatwej drogi ucieczki...
Mafijne porachunki, kłamstwa i uczucia balansujące na granicy obłędu - w tej historii gra toczy się o to, co najcenniejsze.
18+
Szczegóły
Recenzje
Kiedy czytałam tom pierwszy to nie mogłam uwierzyć, że to był debiut autorki, to było tak dobre! Na drugi tom długo musiałam czekać, ale na to co dobre, uwierzcie mi warto! S.W. Stilvoy w drugim tomie ponownie zachwyca - piórem, fabułą i emocjami, które nie sięgają zenitu, one wystrzeliwują w galaktykę! A z niej trudno powrócić na ziemię. „Dopóki oddycham. Neven” to kontynuacja historii, która nie tylko chwyta za serce, ona je miażdży! To pierwsza historia z romansów mafijnych, która doprowadziła mnie do łez i nie tylko do nich. Czytając miałam ochotę krzyczeć i wielokrotnie odkładałam ją na kilka minut, bo emocje rozkładały mój system emocjonalny i nerwowy na cząsteczki atomu. Ten tom jest o pięknej i silnej miłości, takiej, która też boli, a przez to odbiera możliwość oddychania. Sara, by ocalić ukochanego, podejmuje dramatyczną decyzję i z własnej woli oddaje się w ręce człowieka, który nie zna litości. Rostow typ z czeluści piekieł, zachłanny władzy i pieniędzy, a z jego świata nie da się wyjść bez blizn na ciele i duszy. To wszystko dzieje się poza świadomością Newena, który przebywa w śpiączce. Gdy odzyskuje przytomność i poznaje prawdę, gniew i żal zamieniają się w destrukcyjną siłę. Uczucie, które rozgrzewało jego serce i było tlenem, teraz staje się trucizną - zalewającą i drążąca go niczym dren. Pierwszy tom tej serii był dla mnie debiutem roku! Ale ten tom to jest absolutne mistrzostwo świata i zasługuje na książkowego oskara, pod każdym względem. Konstrukcja świata mafijnego perfekcyjna, dopracowana w każdym calu. A na tle tych porachunków, tego mroku, który niczym mgła unosi się i wciąga w sam środek, toczy się walka o drugą szansę dla miłości odbierającej dech. To jak autorka oddaje emocje bohaterów - ich rozpacz, poświęcenie, potrzebę bliskości i ból zdrady, jest niesamowite. Musicie przeczytać, bo to nie jest zwykły romans mafijny, to opowieść o granicach człowieczeństwa, o tym, jak daleko można się posunąć w imię miłości i ile jest w stanie unieść zranione serce. A tu mamy dwa takie serca, które biją w jednym rytmie. Zakończenie tego tomu jest niewiarygodne - moje serce stanęło na kilka uderzeń i czekanie na kolejny tom będzie prawdziwą katorgą. Mimo to ja będę na niego czekać, z wielką obawą i rozedrganym sercem 💞, bo nie wiem co jeszcze zgotujesz braciom. „Dopóki oddycham. Neven” to nie tylko powieść o namiętności i cierpieniu – to pełna napięcia podróż przez emocje, w której każdy wybór ma swoją cenę. Jeśli szukacie książki, która wzruszy, zaboli jak diabli i na długo zostanie w pamięci – to dajcie się jej porwać! Gwarantuje, że nie będziecie żałować❤️🔥. Sylwio, dziękowałam Ci już w Krakowie podczas targów za zaufanie i powierzenie mi tej historii pod moje patronackie skrzydła, ale muszę to powtórzyć – to ogromny zaszczyt móc towarzyszyć autorce o tak wyjątkowym talencie. Twoje pióro zachwyca, porusza i zostawia ślad na długo po ostatniej stronie. Cytaty: „Księżyc znów schował się za chmurami. Oczywiście! Pewnie darł ze mnie łacha albo przybijał piątkę z perma-nentnie odwróconym do mnie plecami losem.” „Wyglądał wtedy jeszcze niebezpieczniej. I łagodnie zarazem. Jak trucizna i antidotum w jednym. Pokusa i strach. Musiałam szybko odwrócić głowę, żeby nie zauważył, jak bardzo podobał mi się w nim ten kontrast.”