18.9
Książki o odmienności i tolerancji
Znak Emotikon
18,90 zł
Najniższa cena w ciągu ostatnich 30 dni przed obniżką: 19,90 zł
(-5%)
Cena regularna: 49,99 zł
(-62%)
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Opis
Poznajcie Rut.
Rut wie już wszystko o prawdziwym życiu.
Niestety dorośli nadal traktują ją jak małolatę. To prawda, że kupuje ubrania na dziale dziecięcym. I śpi z pluszowym misiem. Ale dobrze wie, jak ważne jest mieć własny pokój. Taki totalnie swój. I że najgorzej jest siedzieć w samochodzie między fotelikami rodzeństwa. Wie też całkiem sporo o tym, jak to jest być jedyną Żydówką w klasie. Obchodzić Nowy Rok we wrześniu i umierać z nudów, kiedy inni jedzą wigilijną kolację. Mieć urodziny dwa razy w roku, a jesienią całe osiem dni spędzać w szałasie.
Rut marzy, żeby mieć bogatą krewną, która na pewno (w przeciwieństwie do mamy) kupiłaby jej upragnione perfumy. I o tym, żeby nie być tak nieśmiałą. Ale najbardziej pragnie wielkiej roli w szkolnym przedstawieniu. Niestety! Na pierwszym spotkaniu kółka teatralnego spada z krzesła. Będzie musiała podbić świat, grając rolę lisa!
A co na to wszystko rodzice? Jak to oni. Powiedzą, żeby się nie przejmować i że tyle naszego, co się naśmiejemy. Ale co oni tam wiedzą…
Miriam (Maria) Synger – Żydówka, Polka, patriotka, matka pięciorga dzieci, feministka, kobieta silna i wrażliwa. Córka pisarki, wnuczka pisarki i prawnuczka pisarki. Autorka bestsellerowej książki „Jestem Żydówką”, w której opowiada o żydowskich tradycjach, kulturze, zwyczajach i o codziennym życiu żydowskiej rodziny w Polsce. „Dziennik Rut” jest jej pierwszą książką dla dzieci.
Rut wie już wszystko o prawdziwym życiu.
Niestety dorośli nadal traktują ją jak małolatę. To prawda, że kupuje ubrania na dziale dziecięcym. I śpi z pluszowym misiem. Ale dobrze wie, jak ważne jest mieć własny pokój. Taki totalnie swój. I że najgorzej jest siedzieć w samochodzie między fotelikami rodzeństwa. Wie też całkiem sporo o tym, jak to jest być jedyną Żydówką w klasie. Obchodzić Nowy Rok we wrześniu i umierać z nudów, kiedy inni jedzą wigilijną kolację. Mieć urodziny dwa razy w roku, a jesienią całe osiem dni spędzać w szałasie.
Rut marzy, żeby mieć bogatą krewną, która na pewno (w przeciwieństwie do mamy) kupiłaby jej upragnione perfumy. I o tym, żeby nie być tak nieśmiałą. Ale najbardziej pragnie wielkiej roli w szkolnym przedstawieniu. Niestety! Na pierwszym spotkaniu kółka teatralnego spada z krzesła. Będzie musiała podbić świat, grając rolę lisa!
A co na to wszystko rodzice? Jak to oni. Powiedzą, żeby się nie przejmować i że tyle naszego, co się naśmiejemy. Ale co oni tam wiedzą…
Miriam (Maria) Synger – Żydówka, Polka, patriotka, matka pięciorga dzieci, feministka, kobieta silna i wrażliwa. Córka pisarki, wnuczka pisarki i prawnuczka pisarki. Autorka bestsellerowej książki „Jestem Żydówką”, w której opowiada o żydowskich tradycjach, kulturze, zwyczajach i o codziennym życiu żydowskiej rodziny w Polsce. „Dziennik Rut” jest jej pierwszą książką dla dzieci.
Kraj produkcji: Polska
Szczegóły
Tytuł
Dziennik Rut
Autor
Wydawnictwo
Wydanie
1
Rok wydania
2024
Oprawa
Miękka
Ilość stron
336
Format
14.0 x 20.5 cm
Języki
polski
ISBN
9788324099924
Rodzaj
Książka
EAN
9788324099924
Data premiery
2024-09-25
Kraj produkcji
PL
Producent
Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Dziennik Rut
18,90 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Jak to jest być jedyną Żydówką w klasie? Nie mam bladego pojęcia! Ale wiem, że każdy z nas potrzebuje akceptacji, bycia zrozumianym i otoczonym wsparciem. Rut ma wokół siebie sporo osób.Ojczymek, mama,Jonasz, Tamara, Sara, Benio.. Ach i jeszcze pies! Jest to szalona rodzinka i zapewniam, że tempo dialogów i akcji jest równie zwariowane! Rut ma też przyjaciółkę, klasę w której jest jedyną Żydówką.I koleżanki, które co rusz wytykają jej pochodzenie.A o pochodzeniu jest w książce sporo, bo przy okazji poznajemy żydowskie zwyczaje i kulturę. Emocje, dorastanie, rodzinne życie, inność, różnorodność, potrzeba akceptacji- wszystko to znajdziemy w tej uniwersalnej opowieści dla młodszych i starszych
Wyobraź sobie, że właśnie wchodzisz w nastoletnie lata i dorośli przestali Cię rozumieć. Czworo rodzeństwa zupełnie nie respektuje Twojej prywatności, w czym zresztą nie pomaga brak drzwi do Twojego pokoju. Marzysz o roli w szkolnym przedstawieniu teatralnym, ale jednocześnie jesteś bardzo nieśmiała. A do tego wszystkiego, jako jedyna z klasy nie obchodzisz Świąt Bożego Narodzenia, czy Wielkanocy, bo jesteś Żydówką. To właśnie codzienność rezolutnej Rut, która wychowuje się w wielodzietnej, żydowskiej rodzinie. I nie, ona wcale nie czuje się gorsza. Rut to dziewczynka, która DOSKONALE WIE, że w byciu innym nie ma nic złego. Po prostu, kultura i religia żydowska jest naturalną, barwną i piękną częścią życia jej i jej bliskich. Jej mama zasłania włosy chustą, a bracia i ojczym (zwany czule ojczymkiem) noszą na głowach jarmułki. Jedzą koszerne posiłki i nie łączą mleka z mięsem. Rut nosi na szyi łańcuszek z Gwiazdą Dawida, a urodziny obchodzi dwa razy w roku. A z kart jej żywiołowego dziennika wyłania się bogactwo żydowskich świąt. Z ogromną ciekawością czytaliśmy o tradycjach, związanych z obchodami Rosz ha-Szana, Jom Kippur, święta Sukot, Purim, czy Chanuki. Dziennik Rut to jednak nie tylko ciepło i przystępnie wytłumaczone różnice kulturowe. To także przepychanki z rodzeństwem o miejsce w aucie, podkradanie starszej siostrze perfum, poprawianie ocen z klasówek, obawy przed wyjazdem na obóz, przyjaźń z Ulą, dokuczające koleżanki z klasy, obcinanie grzywki, czy wypadek na rowerze. To tata, mieszkający w innym mieście, “majtkowy domek” (nie wyjaśnię - musicie przeczytać sami) i ocean rodzinnej miłości, którą otoczona jest Rut w całym tym domowym rozgardiaszu i słownych utarczkach z rodzeństwem. Wspaniała jest ta książka! Zabawna, ciepła, prawdziwa i poszerzająca horyzonty. To ponad 300 stron historii, która płynie wartko, angażując serce czytelnika. Trzymamy kciuki za Rut, marzymy z nią i cieszymy się z jej sukcesów! Gorąco ją Wam polecam! Od 8 roku życia.
Jakimś cudem wydawnictwu @znakemotikon udało się dostać do pokoju bez drzwi tytułowej bohaterki i złamać kod do sejfu, po to, aby wydać nam jej dziennik. I choć na wstępie zaznacza, iż ma na imię Rut, to możemy poznać ją jako Rucisławę, Rysia, Rutuś, środkową córkę, 606, najlepszą przyjaciółkę Uli, nieco cichą i nieśmiałą w szkole, za to głośną i stanowczą w domu nastolatkę, za którą ciągnie się niekończące pasmo obciachów - jak chociażby wywrotka z krzesła na zajęciach koła teatralnego, niefortunny upadek na rowerze, czy incydent z majtkami na obozie żydowskim. Wychowuje się w wielodzietnej rodzinie żydowskiej i mocno wierzy w to, że zmiana jej zachowania, mowa tu o końcu tupania, wzdychania, skwaszonej miny, kłótni o głupoty, przewracania oczami, drażnienia się z rodzeństwem, może odmienić całą tą wesołą gromadkę.Ale, czy tak łatwo jej będzie powstrzymać się od kłótni, gdy każdy z domowników bez pukania wchodzi do jej pokoju i bierze co chce, gdy mama zalewa ją pytaniami z poradnika i ciągle coś przypala, ojczymek każe wypakować zmywarkę, gdy jej się po prostu nie chce, Jonasz jest irytujący, bo najstarszy, siostra Sara wymądrza się i zadaje dziwaczne pytania, Tamara ma perfumy, których pragnie, Benio, który wynosi jej rzeczy z pokoju i zostawia gdzie popadnie i oczywiście nieco szalony pies Hamsa. No bez kitu, to trudne zadanie! Rut jednak zaciska zęby i choć nie zawsze jest łatwo, próbuje się ogarnąć, gdy stara się o główna rolę w przedstawieniu i nawet gdy mierzy się z zaległościami w szkole, bo święta żydowskie, których tradycje poznajemy, takie jak, Rosz ha-Szana, Jom Kippur, Sukot, Purim, czy Chanuka, nie zawsze pokrywają się z weekendami, a ich obchody są tematem do drwin pewnych bliźniaczek w szkole, to mówi o nich dumnie, tak dumnie jak nosi naszyjnik w postaci Gwiazdy Dawida, jej mama chustę na głowie, a ojczymek i bracia jarmułki, bo wie, że bycie innym to nic złego. To wspaniała i wartościowa opowieść o życiu młodej żydowskiej nastolatki, która ukazuje jej problemy, lęki, ale również niezwykle wyjątkowe życie, pełne magicznych chwil!
Literatura młodzieżowa często oscyluje między tematami pierwszej miłości, podróży czy problemów szkolnych. Ten rodzaj literatury angażuje młodych ludzi i często dotyczy ich szczególnych doświadczeń w okresie dorastania. Niepowtarzalne historie i przygody pomagają im lepiej zrozumieć świat. Mam dla was genialną książkę, opowiadająca o patchworkowej rodzinie żydowskiej, która jest wyjątkowa nie tylko ze względu na swoją tematykę ale przede wszystkim na sposób w jaki łączy codzienne problemy i życie nastolatków z edukacyjnym aspektem kultury żydowskiej. W „Dzienniku Rut” autorstwa Miriam Synger nie brakuje aspektu edukacyjnego, choć muszę przyznać, że jest on podany w sposób bardzo subtelny. Rut, uczęszczająca do polskiej szkoły, często musi wyjaśniać żydowskie zwyczaje kolegom, co staje się okazją do nauki zarówno dla postaci w książce, jak i dla nas, czytelników. I to jest kapitalny wątek edukacyjny. Autorka unika jednak moralizatorstwa, zamiast tego stawiając na autentyczność i naturalne wplatanie wiedzy w fabułę i to mi się bardzo podoba. Każdy w tej książce świetnie się odnajdzie, bo oprócz tego książka porusza również typowe problemy nastolatków, takie jak relacje z rówieśnikami, zmagania z własną tożsamością i pasje, które kształtują młodych ludzi. Rut, mająca teatralne aspiracje, zmaga się z wrednymi koleżankami, ale także znajduje wsparcie w swojej patchworkowej rodzinie. Singer pokazuje, że to, co nas różni, może być źródłem siły i inspiracji. Do tego ilustracje Tadeusza Marka idealnie dopełniają tekst, nadając mu dodatkowego wymiaru. Jego rysunki przypominają trochę ilustracje komiksowe, które są zawsze przyjazne dla młodego odbiorcy, a jednocześnie potrafią oddać intymne momenty między bohaterami. Ta książka to przede wszystkim zwykła opowieść o zwykłej rodzinie, w której brakuje miejsca na własną przestrzeń – przy siedmioosobowej rodzinie trochę trudno o to zadbać😊. Teksty Benka na pewno zapamiętamy na dłużej, ten trzylatek jest niesamowicie zabawną postacią. Zresztą śmiechu znajdziecie tutaj co nie miara😊. Zajrzyjcie koniecznie do tej książki. Bije z niej normalność, ciepło, zrozumienie i miłość!
Książka, od której nie sposób się oderwać. Świat rodzinnych i szkolnych przeżyć Rut, dziewczynki pochodzącej z praktykującej rodziny żydowskiej, pochłania odbiorcę bez reszty. Rut jest trzecim z kolei dzieckiem w wielodzietnej rodzinie, prócz niej, w ciasnym domu mieszka jej starszy brat i starsza siostra oraz młodsza siostra i młodszy brat. Jej mama i ojczym z plączącym się pod nogami psem, z godnym podziwu spokojem próbują zapanować nad codziennym chaosem rodzinnego życia szczególnie dbając w tym wszystkim o pielęgnowanie religijnych obyczajów. Każde z dzieci ma inne zainteresowania i potrzeby, których zaspokojenie nie jest łatwe przy tak licznej rodzinie, a o prywatność trzeba tutaj naprawdę walczyć. Członkowie rodziny pomimo ciągłych kłótni i przepychanek, uwielbiają spędzać ze sobą czas i z radością oczekują na żydowskie święta we własnym gronie, kiedy to wyłączone smartfony lądują gdzieś w pudle zapomniane na jakiś czas. Narratorka i zarazem główna bohaterka jest bardzo autentyczna. Odczuwa silną potrzebę akceptacji ze strony szkolnych kolegów i koleżanek, ale jej nieśmiałość blokuje ją przed otwarciem się na nowe znajomości. Sprawy nie ułatwia pojawienie się w klasie dwóch nowych wyniosłych dziewczynek, które stale obniżają nastrój Rut wyśmiewając jej rodzinne tradycje potęgując tym samym jej poczucie odrębności. Pierwszym krokiem Rut ku zmianie swojego życia jest zapisanie się do kółka teatralnego, ale czy będzie ona w stanie pokonać przytłaczającą nieśmiałość? Czy będzie umiała wystąpić przed publicznością i odegrać swoją rolę? Początki zajęć nie wróżą jej sukcesu. Szalenie zabawna książka, która prócz szkolnych dramatów, w bardzo lekki i przystępny sposób przedstawia i wyjaśnia żydowskie tradycje. Przypomina także dorosłym, że to, co dla nich może być niewartą uwagi błahostką, dla dziecka w okresie dojrzewania jest na równi z życiową katastrofą.