31.86
Powieści zagraniczne
Noir Sur Blanc
Dzwon nie bije nikomu
Wydawnictwo:
Noir Sur Blanc
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
31,86 zł
Cena rekomendowana: 49,00 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
„Dzwon nie bije nikomu” to zbiór opowiadań publikowanych w prasie w latach 1948−1985, głownie w autorskiej rubryce Bukowskiego „Zapiski starego świntucha”.
Ukazują one szeroką gamę umiejętności autora, który próbuje sił w rozmaitych gatunkach: science fiction, parodii westernów, opowieści o dżokejach i futbolistach. W charakterystyczny sposób wybiera epizody ze swojego życia i przetwarza je, wzbogacając rzeczywistość wymyślonymi elementami fabuły, nadaje swojej egzystencji strukturę mitu. Oczywiście Bukowski nie byłby sobą, gdyby w tych opowieściach zabrakło kobiet i seksu. Ich bohater, alter ego autora, zanurza się w kotle miłości, namiętności i cielesności, starając się znaleźć w romantycznym uczuciu lekarstwo na demony, które poddają go próbie.
Drwi jednak zarazem z mężczyzn i pokazuje absurdalność kompleksu romantycznej miłości. Mieszając patos z farsą i tragedią, wystawia na pośmiewisko cały wachlarz obrazów rewolucji seksualnej: salony masażu, sklepy dla dorosłych, starsze kobiety podrywające młodych mężczyzn. Jak czytamy we wstępie do amerykańskiego wydania: „Bukowski rozwinął własny precyzyjnie modulowany «język», by portretować świat, w którym zbawcza potęga miłości była stale zagrożona”.
Ukazują one szeroką gamę umiejętności autora, który próbuje sił w rozmaitych gatunkach: science fiction, parodii westernów, opowieści o dżokejach i futbolistach. W charakterystyczny sposób wybiera epizody ze swojego życia i przetwarza je, wzbogacając rzeczywistość wymyślonymi elementami fabuły, nadaje swojej egzystencji strukturę mitu. Oczywiście Bukowski nie byłby sobą, gdyby w tych opowieściach zabrakło kobiet i seksu. Ich bohater, alter ego autora, zanurza się w kotle miłości, namiętności i cielesności, starając się znaleźć w romantycznym uczuciu lekarstwo na demony, które poddają go próbie.
Drwi jednak zarazem z mężczyzn i pokazuje absurdalność kompleksu romantycznej miłości. Mieszając patos z farsą i tragedią, wystawia na pośmiewisko cały wachlarz obrazów rewolucji seksualnej: salony masażu, sklepy dla dorosłych, starsze kobiety podrywające młodych mężczyzn. Jak czytamy we wstępie do amerykańskiego wydania: „Bukowski rozwinął własny precyzyjnie modulowany «język», by portretować świat, w którym zbawcza potęga miłości była stale zagrożona”.
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
Ilość stron
320
Format
14.5 x 23.5 cm
Języki
polski
ISBN
9788384030301
Tłumacze
Fedyszak Marek
Kraj produkcji
PL
Tytuł oryginału
The Bell Tolls for no One
Rodzaj
Książka
EAN
9788384030301
Data premiery
2025-10-22
Kraj produkcji
PL
Producent
Oficyna Literacka Noir sur Blanc Spółka z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Dzwon nie bije nikomu
31,86 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Cóż, znowu nasiąknąłem literaturą Charlesa Bukowskiego. Nie ukrywam, że fascynuje mnie twórczość tego wyjątkowego człowieka pod każdym względem... wielkiego pisarza, mistrza małych form, poety, felietonisty, rysownika, miłośnika kotów, lubieżnego kochanka, kobieciarza, a czasem clocharda i hazardzisty. Tytułowy "Dzwon nie bije nikomu" to nieprzypadkowe nawiązanie do Ernesta Hemingwaya i jego powieści Komu bije dzwon. W jednym z tekstów tego zbioru jedna z dam Bukowskiego zastanawia się nad podobieństwami między nimi. To fascynujące zestawienie – obaj byli „macho” literatury, jednak podczas gdy Hemingway szukał w swoich bohaterach heroizmu, Bukowski bez litości opisuje upadek tego mitu, portretując życie na samym dnie. Warto zaznaczyć, że ten zbiór od wydawnictwa Noir sur Blanc to prawdziwa gratka dla kolekcjonerów. To teksty rozproszone, często wydobyte z undergroundowych magazynów, które rzucają nowe światło na warsztat autora. To nie jest grzeczna lektura i na pewno powinny po nią sięgać wyłącznie osoby pełnoletnie. Bukowski nie pudruje opisów bliskości z kobietami, tej bardzo intymnej obecności. Jego świat jest mocny, zaprawiony alkoholem, choć w tym konkretnym zbiorze nie ma go aż tak dużo, jak w jego kultowych powieściach. Opowiadania ilustrują surowe rysunki autora. Ich prymitywna, niemal „brudna” kreska nie jest tylko ozdobnikiem – to integralna część jego ego, małe streszczenia treści, które idealnie dopełniają ten brudny realizm. Jedno z opowiadań poświęcone jest sąsiadowi, który powoli umierał. W jednym ze zbiorów wierszy – nie pamiętam już którym – znajduje się utwór o tym samym człowieku. To niezwykle poruszający fragment, który pokazuje drugą, rzadziej wspominaną twarz „Buka”. Opisuje w nim mężczyznę, któremu zapłacił za umycie auta, ale ten odkładał ten moment tak długo, aż w końcu zmarł. To właśnie ten kontrast między wulgarnością a nagłą, głęboką empatią do „ludzi-płotek” sprawia, że Bukowski jest wielki. Czytam wszystko, co wyjdzie spod jego pióra i cieszę się, że polskie wydania trzymają tak wysoki poziom. Mam nadzieję, że w 2026 roku również ukaże się coś nowego z tych literackich archiwów. Miłośnikom Bukowskiego polecam, a tych, którzy go nie znają – ostrzegam. Bo z Bukowskim jest jak ze szpinakiem: albo się go uwielbia, albo nienawidzi.