Opis
Edek nudzi się w przedszkolu i postawia sam wrócić do domu. Musi tylko przejść przez ruchliwą ulicę, wsiąść do autobusu, a potem dostać się na trzecie piętro. A że ma bujną wyobraźnię, po drodze wpadnie na o wiele za dużo dobrych pomysłów.
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Rok wydania
2025
Oprawa
Twarda
Ilość stron
32
Języki
polski
ISBN
9788381418690
Tłumacze
Stępkowska Edyta
Kraj produkcji
PL
Tytuł oryginału
Eddie går hjem fra børnehave
Rodzaj
Książka
EAN
9788381418690
Data premiery
2025-02-26
Kraj produkcji
PL
Producent
Wydawnictwo JUKA-91 sp. z o. o.
Dodałeś produkt do koszyka
Edek wraca z przedszkola. Edek. Tom 4
20,48 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Co dokładnie teraz robicie? Wiem, że czytacie recenzję, ale gdzie? Siedząc wygodnie w fotelu, czy może jednak idziecie ulicą z telefonem w ręku, pedałujecie na rowerze lub zerkacie na ten tekst, jadąc autem? Wcale bym się nie zdziwiła, bo i mnie się to zdarza. I tak, wiem, że to niebezpieczne. I niezbyt mądre. Ale na pewno nie aż tak bardzo, jak samodzielny powrót dziecka z przedszkola, prawda?! Dlaczego pytam? Bo Edek, największy urwis współczesnej literatury dziecięcej i młodszy brat Oli ze słynnej serii o tacie Oli, POWRACA! Nie tylko książkowo, ale i z przedszkola! Sam, samodzielnie, bo straszne tam nudy, a nikt mu nie mówił, że tak robić nie wolno. Wręcz przeciwnie - Edek wiele razy słyszał, że jest już przecież dużym chłopcem! A duzi chłopcy potrafią zrobić podkop pod ogrodzeniem, gdy nauczycielka zajęta jest piciem kawy. I pamiętają, że nie wolno przechodzić samemu przez ulicę, dlatego wybierają inną drogę - na kablu pod estakadą. A gdy podwózka autobusem nie wypala, potrafią złapać rower! Taki z przyczepką z innymi dziećmi, których mama szybko pedałuje, sprawdzając coś mega ważnego na telefonie. Potrafią nawet wejść do domu bez kluczy, przez okno i drugie piętro nie jest dla nich żadną przeszkodą - przecież są rynny! No i w końcu - duzi chłopcy godzą się na prośbę taty, by już więcej samemu NIE WRACAĆ z przedszkola (skoro tak bardzo mu na tym zależy). Całe szczęście, że wracanie z przedszkola to coś zupełnie innego niż samodzielne pójście DO przedszkola. O tym tata nic nie mówił. A skoro nie było ustaleń, to chyba jutro czekać będzie na Edka kolejna przygoda! Czwarta część serii o Edku nie tylko bawi dzieci do łez i otwiera furtkę do rozmów o zasadach bezpieczeństwa, ale także puszcza oko do dorosłego. Telefony w dłoniach, słuchawki na uszach, bose dziecko na ulicy, na które nikt nie zwraca uwagi - te scenki dają do myślenia! Polecam Wam gorąco najnowszego Edka! Jest super!