Frenemy. Przyjaciel czy wróg?
Opis
Frenemy. Przyjaciel czy wróg?
Erika Monroe była w ostatniej klasie liceum i miała konkretne plany na przyszłość. Chciała się uczyć w college'u Stanforda: studiować chemię i uprawiać lekkoatletykę. Wiedziała jednak, że nauka na tak prestiżowej uczelni jest kosztowna, a jej rodzice mają ograniczone możliwości finansowe. Jedynym sposobem, aby spełnić marzenie, było zdobycie stypendium. Pewnego dnia podczas rozmowy z nową dyrektorką liceum usłyszała, że owszem, może je otrzymać, ale pod jednym warunkiem: musi dostarczyć dowody potrzebne do wyrzucenia ze szkoły innego ucznia. Dyrektorka podejrzewała Chase'a Thatchera o wandalizm, przemoc i posiadanie narkotyków - wszystko na terenie szkoły.
To była dla dziewczyny bardzo trudna decyzja, w końcu, z ciężkim sercem, się zgodziła. Zaczęła obserwować Chase'a Thatchera, aby zdobyć dowód jego winy. I to się udało. Równocześnie zauważyła, że Chase nie jest jednoznacznie złym chłopakiem. Skrywał w sobie samotność i wrażliwość. Potrafił być zabawny i zaskakująco delikatny. Z każdym kolejnym dniem wątpliwości Eriki rosły. Sieć kłamstw i dylematów stawała się coraz trudniejsza do zniesienia. Aż któregoś dnia dziewczyna stanęła w obliczu kolejnych decyzji. Musiała sama przed sobą rozstrzygnąć wiele kwestii. Kim właściwie był Chase? Co do niego czuła? Czy powinna dotrzymać umowy z dyrektorką?
Lauren Price dzieciństwo spędziła z nosem w książkach i na pisaniu opowiadań. Jako nastolatka zaczęła publikować na platformie Wattpad i szybko zyskała rzeszę oddanych fanów. Niedawno uzyskała dyplom Uniwersytetu w Lancasterze - oczywiście z literatury angielskiej - i zamierza kontynuować karierę pisarską.
Co jesteś gotowa oddać za spełnienie marzenia?
Szczegóły
Recenzje
W literaturze młodzieżowej nie brakuje historii o pierwszych uczuciach, trudnych wyborach i szkolnych intrygach, jednak „Frenemy. Przyjaciel czy wróg? wyróżnia się lekkością, humorem i przewrotnym punktem wyjścia. To powieść, która z jednej strony bawi, a z drugiej zaskakuje moralnymi dylematami, stawiając bohaterkę w sytuacji, gdzie serce i rozsądek nie idą w parze. ✏️ Główna bohaterka, Erika Monroe, to ambitna uczennica, której marzeniem jest dostanie się na prestiżową uczelnię. Jej plany niespodziewanie przybierają konkretny kształt, gdy dyrektorka szkoły składa jej niecodzienną propozycję. W zamian za wsparcie finansowe i szansę na realizację marzeń Erika ma pomóc w wyrzuceniu ze szkoły chłopaka o reputacji buntownika i łamacza zasad. Plan wydaje się prosty. Jednak im bliżej Erika poznaje Chase’a, tym bardziej odkrywa, że rzeczywistość nie jest czarno-biała, a chłopak skrywa znacznie więcej niż tylko łatkę szkolnego „złego chłopca”. ✏️ Z pozoru lekka historia szybko zamienia się w opowieść o wyborach i konsekwencjach. Erika wikła się w sieć kłamstw, a jej misja zaczyna kolidować z rodzącymi się uczuciami. Autorka sprawnie prowadzi narrację, budując napięcie nie poprzez dramatyczne zwroty akcji, lecz poprzez emocjonalne rozterki bohaterki. Dialogi są błyskotliwe, pełne młodzieńczej energii i humoru, co sprawia, że relacja między Eriką a Chase’em staje się wiarygodna i angażująca. Można też odnieść wrażenie, że postacie drugoplanowe nie zostały w pełni wykorzystane. Mają potencjał, by wnieść więcej do historii, jednak często pozostają jedynie tłem dla głównego wątku romantycznego. ✏️ Zakończenie książki przynosi satysfakcjonujące rozwiązanie, choć nie jest całkowicie pozbawione przewidywalności, co jednak w przypadku literatury młodzieżowej tego typu może być raczej zaletą niż wadą. Najważniejsze, że historia domyka się w sposób spójny, podkreślając, że najtrudniejsze decyzje to te, które wymagają uczciwości wobec samego siebie. To przyjemna, dynamiczna i pełna uroku powieść dla młodzieży, która łączy romantyczną historię z refleksją nad tym, czym jest lojalność, prawda i odwaga.
Frenemy. Przyjaciel czy wróg?” to młodzieżowa powieść. Na początku wydaje się, że dostaniemy historię ze znanym schematem szkolnego romansu, jednak po zagłębieniu się można ujrzeć historię o wyborach, moralności i cenie swoich marzeń. Główna bohaterka, Erika Monroe, to ambitna i zdeterminowana licealistka, która zrobi wszystko, by dostać się na wymarzone studia na Stanford. Do tego stopnia, że wplątuje się w moralnie niejednoznaczną grę. Ma pogrążyć i doprowadzić do wyrzucenia ze szkoły ucznia Chase'a. Jednak po bliższym poznaniu się bohaterowie zaczynają nawiązywać nić porozumienia i przyjaźni. Autorka umiejętnie komplikuje relacje i stopniowo odsłania kolejne warstwy bohaterów. Chase nie jest typowym złym chłopakiem, a Erika nie jest bez skazy. Należy także pamiętać, że jest to książka młodzieżowa, więc bohaterowie popełniają błędy, które mogą się wydawać głupie, jednak są adekwatne do ich wieku. Przez to są jeszcze bardziej autentyczni i prawdziwi. Erika to bohaterka, której dylematy są realne i bolesne. Przy jej postaci można zacząć zastanawiać się nad kilkoma rzeczami, np. Czy warto poświęcić czyjeś życie dla własnej przyszłości? Czy cel naprawdę uświęca środki? Chase z kolei łamie stereotypy. Niby buntownik, a jednak pełen sprzeczności. Z jednej strony jest typem samotnika, a momentami da się zauważyć jego zagubienie . Czasami ciężko było go rozgryźć. Relacja tej dwójki rozwija się stopniowo, w swoim naturalnym rytmie. Styl autorki jest lekki i przystępny, co sprawia, że książkę czyta się szybko. Narracja jest dynamiczna, dialogi naturalne, a emocje podane w sposób bezpośredni i angażujący. Momentami fabuła może wydawać się przewidywalna, zwłaszcza dla osób, które często sięgają po literaturę młodzieżową. „Frenemy. Przyjaciel czy wróg?” to wciągająca i emocjonalna opowieść o dorastaniu, trudnych wyborach i odkrywaniu prawdy o innych, ale też i o sobie. Idealna dla czytelników, którzy lubią historie z napięciem, romantycznym wątkiem i moralnym dylematem w tle. Mi się bardzo podobała