40.75
Thriller
Znak
Głos z piekła
Wydawnictwo:
Znak
Oprawa: Miękka
40,75 zł
Cena rekomendowana: 54,99 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Opis
Nie każdy demon mieszka w piekle.
Rok 1925. Pałac Czerniewice, Dolny Śląsk. Na hrabiego von Babbitza spadają kolejne nieszczęścia. Pożar folwarku, tajemnicze zniknięcie żony, popadająca w szaleństwo córka Anna. Kiedy pałacowy lekarz zostaje zamordowany z wyjątkowym okrucieństwem, do Czerniewic trafia student psychiatrii Herbert Anwaldt. Przypadek dziewczyny ma pomóc mu w studiach nad opętaniem. Ale jego obecność nikomu nie jest na rękę.
Anwaldt nie wie, że gdyby nie protekcja pewnego śledczego z Breslau, niechybnie podzieliłby los poprzednika i zginął w męczarniach.
Mistrzowski kryminał historyczny.
Rok 1925. Pałac Czerniewice, Dolny Śląsk. Na hrabiego von Babbitza spadają kolejne nieszczęścia. Pożar folwarku, tajemnicze zniknięcie żony, popadająca w szaleństwo córka Anna. Kiedy pałacowy lekarz zostaje zamordowany z wyjątkowym okrucieństwem, do Czerniewic trafia student psychiatrii Herbert Anwaldt. Przypadek dziewczyny ma pomóc mu w studiach nad opętaniem. Ale jego obecność nikomu nie jest na rękę.
Anwaldt nie wie, że gdyby nie protekcja pewnego śledczego z Breslau, niechybnie podzieliłby los poprzednika i zginął w męczarniach.
Mistrzowski kryminał historyczny.
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Tytuł
Głos z piekła
Autor
Wydawnictwo
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka
Ilość stron
416
Format
14.0 x 20.5 cm
ISBN
978-83-8367-251-9
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788383672519
Data premiery
2025-10-29
Kraj produkcji
PL
Producent
Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Głos z piekła
40,75 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Od pierwszej strony „Głosu z piekła” czuć, że wchodzimy do świata, gdzie coś jest głęboko nie tak. Marek Krajewski przenosi nas do 1925 roku, do posępnego pałacu Czerniewice na Dolnym Śląsku, otoczonego bagnami i złowrogimi lasami. Atmosfera jest gęsta, duszna i przesycona niepokojem. To nie jest zwykły kryminał – to połączenie mrocznego thrillera psychologicznego z nutą gotyckiego horroru. Czujesz, że między tymi stronami czai się zło, ale nie wiesz jeszcze, czy ma nadprzyrodzone korzenie, czy wyrosło z ludzkich serc. Labirynt rodzinnych tajemnic i szaleństwa. Akcja zaczyna się, gdy na arystokratyczną rodzinę von Babbitzów spada seria nieszczęść: pożar, zaginięcie żony hrabiego i postępujące szaleństwo córki, Anny. W pewnym momencie na miejscu pojawia się Herbert Anwaldt, młody student psychiatrii, który ma zbadać przypadek dziewczyny, podejrzewanej o opętanie. Szybko okazuje się, że jego obecność w pałacu jest niepożądana, a każdy skrywa własne sekrety. Fabuła to misternie utkana sieć podejrzeń, półprawd i mrocznych sekretów rodzinnych, które powoli wychodzą na jaw. Kluczową postacią jest Herbert Anwaldt. To nie typowy detektyw, a racjonalnie myślący naukowiec, który styka się z czymś, co wymyka się logicznemu wytłumaczeniu. Jego wewnętrzne rozterki i rozwój w zderzeniu z mrokiem Czerniewic są fascynujące. Pozostali mieszkańcy pałacu – od wyniosłego hrabiego po jego cierpiącą córkę – są niejednoznaczni i głęboko poranieni. Wszyscy zdają się być ofiarami, ale czy na pewno? Emocje, które wywołuje ta historia, to mieszanka nieustannego napięcia, współczucia i głębokiego niepokoju o to, co kryje się za kolejnymi drzwiami. Soczysty język i gęsty niepokój. Początkowo akcja może się toczyć w umiarkowanym tempie, pozwalając autorowi na zbudowanie atmosfery i psychologicznej głębi postaci. Z czasem jednak napięcie narasta lawinowo, a ostatnie sto stron prawdopodobnie przeczytasz jednym tchem. Styl Marka Krajewskiego to prawdziwa uczta. Jego język jest soczysty, pełny metafor, archaizmów i erudycyjnych odniesień. Opisy są tak sugestywne, że niemal fizycznie czuje się wilgoć bagien, słyszy szepty w ciemnych korytarzach i czuje ciężar tajemnicy. To pisarstwo na najwyższym poziomie. 🎯 Dla kogo jest ta książka? ✅️ Dla miłośników mrocznych, klimatycznych kryminałów retro z dbałością o realia historyczne. ✅️ Dla czytelników, którzy w thrillerze szukają głębi psychologicznej i refleksji nad naturą zła. ✅️ Dla fanów Krajewskiego, którzy chcą zobaczyć inne oblicze jego uniwersum (pojawia się tu Eberhard Mock, ale w drugoplanowej roli). ✅️ Dla osób lubiących gatunki łączone – to nie tylko kryminał, ale też thriller psychologiczny z domieszką gotyckiego horroru. „Głos z piekła” to mistrzowska lektura, która wciąga jak bagno otaczające Czerniewice. To nie tylko zagadka kryminalna, ale przede wszystkim ponura, poruszająca opowieść o demonach, które nosimy w sobie. Moja ocena: 9/10 🌟 BRUNETTE BOOKS
„Głos z piekła” Marka Krajewskiego to kolejny dowód na to, że autor jest mistrzem kryminału historycznego, który potrafi połączyć mroczną atmosferę dawnych czasów z zagadką kryminalną trzymającą w napięciu aż do ostatniej strony. Fabuła przenosi nas na Dolny Śląsk roku 1925, do ponurego pałacu Czerniewice, gdzie hrabia von Babbitz doświadcza serii dramatycznych wydarzeń: pożaru, tajemniczego zniknięcia żony i narastającego obłędu córki Anny. Gdy zamordowany zostaje pałacowy lekarz, na miejsce trafia młody student psychiatrii Herbert Anwaldt — bohater, który szybko orientuje się, że otacza go coś znacznie mroczniejszego niż tylko choroba psychiczna. Jego przyjazd budzi wśród mieszkańców pałacu niepokój, a atmosfera zagrożenia gęstnieje z każdą stroną. Krajewski po raz kolejny świetnie buduje klimat grozy i dusznej, niepokojącej tajemnicy. „Głos z piekła” balansuje między kryminałem, horrorem psychologicznym a opowieścią o demonach — tych prawdziwych i tych, które noszą ludzie. Autor tworzy sugestywne opisy, mocno działające na wyobraźnię, i mistrzowsko prowadzi czytelnika przez labirynt podejrzeń, półprawd i mroku. Emocje towarzyszą tu od pierwszych stron: niepewność, strach, a czasem wręcz dreszcz przerażenia. Książkę czyta się szybko, bo Krajewski umiejętnie stopniuje napięcie, serwując kolejne tropy, które tylko pozornie przybliżają do rozwiązania zagadki. Jego styl jest elegancki, gęsty, dopracowany — idealnie oddaje realia międzywojennego Dolnego Śląska i mrocznej tajemnicy ukrytej w pałacowych murach. To lektura idealna dla miłośników kryminałów historycznych, thrillerów z elementami grozy oraz fanów twórczości Krajewskiego, którzy lubią, gdy historia ma w sobie coś metafizycznego i niepokojącego. „Głos z piekła” to mroczna, świetnie napisana i wciągająca opowieść, która trzyma w napięciu do samego końca. Polecam ją wszystkim, którzy lubią kryminały z klimatem, tajemnicą i piekłem niekoniecznie ukrytym pod ziemią, lecz w ludzkiej psychice.
Twórczość autora jest dla mnie zupełną nowością, ale zaskakująco szybko zaczęłam przewracać kolejne strony najnowszego kryminału historycznego Marka Krajewskiego. „Głos z Piekła” to historia z mocnym tłem psychologicznym oraz filozoficzno-religijnym, w której nie tyle detektywistyczne śledztwo, co wątki opętania i egzorcyzmów stanowią fundament narracji. Skonstruowana w taki sposób, że już w połowie książki zaczęłam zadawać sobie pytania, które zadaje też główny bohater, student psychiatrii Herbert Anwaldt: Czy młoda dziewczyna naprawdę została opętana, czy jej zachowanie to skutek traumy, histerii, manipulacji, a może choroby psychicznej? Gdzie kończy się naukowa racjonalność, a zaczyna wiara? Czy lekarz może zwątpić w wiedzę i fakty w obliczu czegoś niewytłumaczalnego? Jednak najważniejsze pytanie, które przebija się przez całą powieść, brzmi: Czy zło pochodzi z człowieka, czy spoza niego? Autor sprawnie łączy tematykę psychologii, wiary, opętania, ludzkiej traumy i odpowiedzialności, osadzając je w wyjątkowo ważnym, realistycznym tle historycznym. Akcja powieści toczy się na Dolnym Śląsku, we Wrocławiu i Legnicy, a głównie w Pałacu Czerniewice w roku 1925. Pisarz nie tylko posługuje się dawnymi nazwami topograficznymi, ale dba również o ich ówczesny niemiecki zapis, czerpiąc z autentycznych planów obu miast z tamtego okresu. Jako wieloletni wykładowca łaciny, pisze barwnym językiem z wyczuciem wplatając do tekstu klasyczne cytaty i odniesienia oraz informacje konsultowane ze specjalistami. Mnogość szczegółów i opisów może irytować oczekujących szybkiej akcji, ale właśnie to wszystko według mnie buduje realia, dodaje utworowi ducha epoki i kształtuje intensywny, mroczny klimat. W książce pojawiają się postacie historyczne i fikcyjne. Wszyscy bohaterowie, zarówno pierwszo, jak i drugoplanowi przedstawieni są z dużą dbałością o psychologiczną wiarygodność, jako osoby złożone, borykające się z własnymi problemami i słabościami, co sprawia, że wydają się prawdziwi. Część z nich, chociażby sylwetkę śledczego Eberharda Mocka, czytelnicy zaznajomieni z twórczością autora mogą kojarzyć z wcześniejszych powieści. Jako nowa odbiorczyni bez trudu odnalazłam się w tej historii i szybko zrozumiałam układ relacji, jak i przeszłość tych postaci. Dla mnie to duży plus. Dużą rolę w fabule odgrywa sekta o nazwie dzikogłowcy. Ich liderem jest tajemniczy Kuoni, który podobnie jak hrabia William von Babbitz, wyznaje skrajne poglądy opierające się na cynicznym wykorzystaniu strachu, chaosu i pogardzie do wszystkiego, co słowiańskie, „obce” i niezależne. Istotne jest także ukazanie Kościóła, który niewątpliwie nie jest tu instytucją wspierającą wiernych, lecz organizacją, która wykorzystuje cierpienie Anny - córki hrabiego do własnych celów i religijnej propagandy. Wątki działalności sekty, zaginięcia hrabiny Luizy bon Babbitz, śmierci doktora Sommera, pożaru baraku zamieszkanego przez robotników sprowadzonych przez hrabiego do pracy w tartaku z "zażydzonych Mysłowic" - oskarżanych o szerzenie zarazy i postać Helmuta Völlingera splatają się w wielowarstwową, skomplikowaną intrygę. Akcja rozwija się stopniowo, z każdą stroną nawarstwiając pytania, tajemnice i domysły. Tło wydarzeń wzbogacono również o historyczne odniesienia do epidemii cholery, która rzeczywiście nawiedziła Dolny Śląsk w tamtym okresie. Wszystkie te elementy tworzą fabułę pełną napięcia, zwrotów akcji i niepokoju, która wciąga coraz bardziej i sprawia, że pragnie się odkryć zakończenie. "Głos z piekła" porusza wiele trudnych tematów: gwałt, przemoc fizyczną i psychiczną, uzależnienia, układy z władzą, lekarską etykę, lojalność, zazdrość, traumę i zmowę milczenia. To z pewnością nie jest książka dla osób szukających lekkiej lektury, a historia wymagająca skupienia, skłaniająca do przemyśleń na temat dobra, zła i ludzkiej psychiki, ale satysfakcjonująca nawet dla czytelnika zaczynającego dopiero przygodę z twórczością autora. Warto wspomnieć o wyjątkowej okładce książki, jednocześnie matowo - chropowatej i gładko - połyskliwej, która w pewien sposób oddaje symboliczną dwoistość tej opowieści: naukę i wiarę, zło i dobro. "Głos z Piekła” Marka Krajewskiego będzie świetnym wyborem na długie jesienne i zimowe wieczory. Premiera książki już 29 października! Nie przegapcie - biegnijcie do księgarń!