Gra pomyłek
Wiek: 10+
Opis
Czy wiesz, do jakiego gatunku zwierząt należy Reksio? Myślisz, że do psów? A może jednak nie? No właśnie! Sprawdź się w rozgrywce, w której prawidłowe odpowiedzi nie zawsze są właściwe, a absurdalne gwarantują sukces i dobrą zabawę! Gra pomyłek to zabawa na każdą okazję: do pubu, w podróż, na imprezę, na wieczór z rodziną i przyjaciółmi.
W zestawie znajdują się 54 karty z pytaniami. W swojej turze gracz czyta wybrane pytanie, ale zaraz potem pokazuje inną kartę, która określa, czy podana na pytanie odpowiedź ma być prawdziwa, czy fałszywa. Pytania mogą być też podchwytliwe, a odpowiedzą na nie ma być stwierdzenie, że są bzdurne. Punkty zdobywa się dzięki jak najszybszej właściwej reakcji na zadane pytanie, a odpowiedzią wcale nie musi być prawda.
- 54 karty,
- instrukcja.
Liczba graczy: 3-10 osób
Wiek: 10+
Kraj produkcji: Polska
Ostrzeżenia:
Zawiera małe elementy. Ryzyko zadławienia.
brak
Szczegóły
Recenzje
Czy potrafisz… celowo się pomylić? Znasz te gry, w których liczy się wiedza, logika, skupienie? No więc „Gra pomyłek” ma to wszystko - i przewraca do góry nogami. Bo tu nie zawsze chodzi o to, żeby powiedzieć prawdę. Czasem punkt dostajesz za kłamstwo. A innym razem za krzyknięcie „bzdura!” w odpowiednim momencie. Brzmi absurdalnie? I właśnie w tym cały urok tej małej, niepozornej karcianki. Kiedy pierwszy raz zagrałam w „Grę pomyłek”, myślałam, że to będzie kolejna quizowa zabawa w stylu „wiem albo nie wiem”. Tymczasem już po kilku pytaniach zaczęłam… płakać ze śmiechu. Bo próbuj na szybko podać złą nazwę stolicy Francji. Ale nie byle jaką – taką, która nie wyda ci się totalnym bezsensem. I zrób to szybciej niż inni! Albo odpowiedz na pytanie typu: „W jakim naczyniu słuchamy muzyki?”… No właśnie. Bzdura? Abstrakcja? A może czajnik? Gra opiera się na bardzo prostym mechanizmie: jeden z graczy czyta pytanie z karty, a rewers innej karty decyduje, czy odpowiedź ma być prawdziwa, fałszywa czy absurdalna. I tu zaczyna się zabawa. Musisz być szybki, ale nie za szybki - bo jeśli udzielisz odpowiedzi jako pierwszy, ale złą w kontekście wytycznych, zdobywasz… punkt ujemny. Niby proste, ale kiedy adrenalina rośnie, a wszyscy mówią jednocześnie - nagle okazuje się, że mylenie się na zawołanie wcale nie jest takie proste. Na plus: kompaktowy format, który zmieści się w każdej torbie (idealna na wyjazdy czy przerwy w szkole), rewelacyjna cena i ogromna skalowalność - równie dobrze gra się we troje, jak i w większej ekipie. Choć uczciwie powiem: przy dziesięciu osobach poziom chaosu może przerosnąć nawet najbardziej cierpliwego nauczyciela przedszkola. 😉 Pytania są raczej z kategorii ogólnej wiedzy - część bardzo łatwa, część z przymrużeniem oka, a część tak dziwna, że sama instrukcja radzi krzyczeć „bzdura!”. I tu pojawia się małe „ale”. Niektóre pytania z tej grupy były dla nas zbyt niejasne lub po prostu nieśmieszne. Pomijaliśmy je, żeby utrzymać tempo i zabawę. Szkoda, że ta część nie została lepiej dopracowana - bo gra mogłaby jeszcze bardziej błyszczeć, gdyby te absurdy były bardziej kreatywne i mniej… losowe. Doceniam też fakt, że gra - mimo swojej lekkości - rozwija. Trzeba tu myśleć, kojarzyć fakty, podejmować decyzje pod presją czasu. Dla dzieci to świetne ćwiczenie refleksu i elastycznego myślenia, dla dorosłych - okazja, żeby… po prostu się powygłupiać. I to na bardzo wysokim poziomie! „Gra pomyłek” to świetna opcja na rodzinne spotkanie, wieczór z przyjaciółmi czy przerwę między zajęciami. Nie wymaga długiego tłumaczenia zasad, działa błyskawicznie i wywołuje salwy śmiechu. Jej największym atutem jest to, że każdy może zagrać - niezależnie od wieku, wiedzy czy doświadczenia planszówkowego. Bo tu nie chodzi o to, żeby być mądrym. Trzeba tylko wiedzieć… kiedy się pomylić. I niech to będzie moja definicja dobrej zabawy. Ocena: 9/10 - punkt mniej za lekko niedopracowane pytania abstrakcyjne. Poza tym – petarda imprezowa za grosze!
Ta gra zdecydowanie może namieszać w głowie! Uwielbiamy ją wyciągać wieczorami, gwarantuje naprawdę świetną zabawę, nieoczywiste odpowiedzi, chęć rewanżu - polecam spróbować, bo jest naprawdę dobra i niestandardowa :D