29.26
Thriller
Filia
29,26 zł
Cena rekomendowana: 47,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
Gdy w mrocznym lesie Runowskim zostaje odnalezione poćwiartowane ciało 14-letniego Marcina Służewskiego, mieszkańcy pobliskiej wsi wpadają w panikę. Pojawiają się głosy, że mordu dokonał słowiański demon Strzyga, który raz w roku wychodzi z ukrycia i poluje na ludzi. Potwierdzać ma to fakt, iż szczątki znaleziono nieopodal budzącej grozę Czarciej Groty, którą rzekomo zamieszkuje Strzyga.
Prowadzący śledztwo komisarz Sambor Malczewski wie jednak, że nie ma groźniejszej bestii niż człowiek. Mężczyzna zagłębia się w historię rodziny Służewskich i odkrywa niepokojące fakty. Wpada też na trop, który prowadzi go do mieszkającej na obrzeżach lasu i izolującej się od świata patologicznej rodziny Renderów. Im dłużej ich obserwuje, tym więcej przerażających rzeczy dowiaduje się na ich temat.
Kto zamordował Marcina? Do jakich potworności dochodzi w domu Renderów? I jakie tajemnice skrywa Czarcia Grota?
Prowadzący śledztwo komisarz Sambor Malczewski wie jednak, że nie ma groźniejszej bestii niż człowiek. Mężczyzna zagłębia się w historię rodziny Służewskich i odkrywa niepokojące fakty. Wpada też na trop, który prowadzi go do mieszkającej na obrzeżach lasu i izolującej się od świata patologicznej rodziny Renderów. Im dłużej ich obserwuje, tym więcej przerażających rzeczy dowiaduje się na ich temat.
Kto zamordował Marcina? Do jakich potworności dochodzi w domu Renderów? I jakie tajemnice skrywa Czarcia Grota?
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka
Ilość stron
368
Format
13.5 x 20.5 cm
Języki
polski
ISBN
9788383579740
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788383579740
Data premiery
2025-01-29
Kraj produkcji
PL
Producent
Grupa Wydawnicza Filia sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Sambor Malczewski. Tom 2. Grota
29,26 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
„Grota” Marcela Mossa to drugi tom serii o komisarzu Samborze Malczewskim. Pierwsza część bardzo mnie zaintrygowała i wiedziałam, że to początek kolejnej genialnej serii autora. W lesie Runowskim odnajduje się poćwiartowane ciało 14-letniego Marcina. Szczątki znaleziono w pobliżu Czarciej Groty i mieszkańcy pobliskiej wsi są przekonani, że to robota strzygi. Komisarz Sambor Malczewski jest sceptycznie do tego pomysłu nastawiony. Gdy zaczyna drążyć temat dowiaduje się wiele niepokojących rzeczy o rodzinie ofiary. Po nitce do kłębka, na jaw wychodzą fakty które jeżą włos na głowie. Wszak największą bestią jest człowiek… To jedna z najbardziej mocnych i brutalnych książek autora. Zaczął naprawdę z grubej rury. Naprawdę ciężko się czyta czy słucha o takich potwornościach i dewiacjach. Było tego w książce bardzo dużo dlatego nie polecam tej historii dla osób o słabych nerwach. Ja naprawdę potrafię znieść dużo, ale tutaj potrzebowałam przy niektórych momentach się zatrzymać i wziąć dwa oddechy. Autor w tej części również wprowadził elementy słowiańskie. W takiej bardziej mrocznej odsłonie. Tym razem to element samej Czarciej Groty i grasującej strzygi. Co prawda opowieści o lesie w pierwszym tomie były bardziej kluczowe co nadawało powieści większego napięcia. Tutaj to były wzmianki, które już nie podziałały na mnie tak mocno. A szkoda. Nie mniej mam nadzieję, że autor w kolejnych częściach nie zrezygnuje z tego motywu. Zakończenie mnie jak najbardziej usatysfakcjonowało, ale przez zamieszczone w fabule brutalne sceny raczej już nie wrócę do tej książki. Raz zdecydowanie wystarczy. Czas się brać za kolejną książkę autora, która już czeka na półce
Dosłownie nic nie przygotowało mnie na taką historię! Ile w niej zawiści, bezlitosnego zachowania, braku serca i tyraństwa czy to na ludziach czy na zwierzętach. Aż w głowie mi się nie mieści o czym tutaj czytałam. Przyznaję to szczerze, że jestem w szoku. Miałam tyle sprzecznych uczuć nawzajem się wykluczających, aż musiałam ją czytać z przerwami. Ona ogromnie wciąga, pochłania czytelnika bez końca, ale jeśli jesteś osobą wrażliwą, to siłą rzeczy albo się rozpłaczesz, ale będziesz musiał na jakiś czas przerwać czytanie żeby ochłonąć. Czytałam już ogrom książek autora, ale ta wzeszła na najwyższe kategorie bestialstwa. Czytanie jej boli, a to dlatego, że naprawdę są ludzie na świecie, którzy się takich zbrodni dopuszczają. Płacząc nad kilkoma scenami będziemy nie dowierzali, że tacy ludzie chodzą sobie zwyczajnie po świecie i nie ma mocy, by wymierzyć im odpowiednią sprawiedliwość. Autor tej książki jest znany z tego, że dotyka problemów ludzkich o których nikt nie chce wiedzieć ani rozmawiać, bo serce się kraje na samą myśl. Nie bez powodu mówi się, że książki uczą życia. Nieraz żyjąc w niewoli jak bohaterka, nie mamy nikogo, kto by nam pomógł. Albo nieraz nie wiemy, że jesteśmy krzywdzeni, gdyż odizolowanie nas od świata sprawia, że samemu trudno jest oddzielić złe postępowanie od dobrego. W tej pozycji mamy poruszony również temat manipulacji młodym człowiekiem, który jest bardzo podatny na wpływy innych, gdyż nie potrafi jeszcze samodzielnie myśleć. Jak to mówią, najgorszym stworzeniem na świecie jest człowiek i to jest prawda. Niektórzy specjalnie wybierają sobie odosobnione miejsce na dom, by ich sprawy pozostawały zawsze wewnątrz domostwa. A miejsce z tej książki będzie prawdziwym horrorem. Komisarz już w momencie wszystkich śladów prowadzących do chaty nawet nie będzie przeczuwał co tam może zastać. I wy przygotujcie się psychicznie na odbiór tej książki. Takiego szoku bowiem podczas lektury nie doznałam chyba nigdy! Przy tej pozycji zdecydowanie kawa nie będzie wam potrzebna;-)
„Grota” Marcel Moss Sięgając po tę książkę wiedziałam, że czeka mnie kolejna mroczna podróż z Samborem Malczewskim, bo to druga część z serii (dla przypomnienia, pierwsza to "Polana"). To, co przeżyłam, przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Ta książka rzuciła mnie w wir brutalnej rzeczywistości, którą trudno opisać słowami. Początek może wydawać się klasyczny: makabryczne morderstwo, zagadka, niepokojąca społeczność i legenda o strzydze. Autor nie poszedł jednak w stronę oklepanych schematów. Z każdą stroną napięcie narastało, a historia rodziny Renderów to żywy przykład tego, jak głęboko może sięgnąć ludzka degeneracja. Byłam w ciężkim szoku. Ta część książki najbardziej mną wstrząsnęła, a sceny rozgrywające się w domu tej rodziny były nie tylko zaskakujące, brutalne, ale wręcz nierealne w swojej przemocy. Autor nie szczędził drastycznych opisów, a sceny wykorzystywania seksualnego córek przez ojca przeszywały mnie aż do kości. I myślę że to właśnie ta historia zdominowała całą książkę, a toczące się główne śledztwo było jakby gdzieś obok, mniej mnie angażowało. Gdy tylko docierałam do nazwiska Render od razu miałam ciarki. Kulminacyjny moment, kiedy tajemnice rodziny wybuchały niczym bomba, był bezlitosny. Mimo tego że wiedziałam że to fikcja literacka to przerażało to że ktoś mógłby w ogóle dopuścić się tak zwyrodniałych czynów, a jeszcze bardziej to, jak na różne "przewinienia" (często i w prawdziwym życiu) przymykają oko osoby publiczne, które powinny bronić porządku. "Grota" z pewnością szokuje, przeraża, ale też zmusza do refleksji nad granicami ludzkiej moralności. Zdecydowanie nie jest to literatura dla wrażliwców, ale jeśli szukacie czegoś, co naprawdę zmusi was do zastanowienia się nad naturą ludzkiego zła, to obowiązkowa pozycja. I pewnie wielu będzie się zastanawiać po co ta brutalność? Ta przemoc? Może właśnie dlatego, żeby zszokować. Zastanowić się. Nie być obojętnym gdy ktoś potrzebuje naszej pomocy...
Lubicie czytać historie spod rewelacyjnego pióra Marcela Mossa? "Grota” Marcela Mossa to drugi tom serii z komisarzem Samborem Malczewskim. Powieść wciąga czytelnika w mroczny i pełen tajemnic świat. Autor znany z umiejętności budowania napięcia tym razem przenosi nas w miejsce, gdzie granice między rzeczywistością a fantazją zacierają się, a czytelnik zostaje postawiony przed niejednoznacznymi wyborami bohaterów. Fabuła koncentruje się wokół tajemniczej groty, skrywającej nie tylko naturalne piękno, ale i mroczne sekrety. W lesie Runowskim zostaje odnalezione poćwiartowane ciało 14-letniego Marcina Służewskiego. Mieszkańcy pobliskiej wsi wpadają w panikę. Komisarz Sambor Malczewski zagłębia się w historię rodziny Służewskich i odkrywa przerażające fakty oraz odkrywa potworności do jakich dochodzi w domu Renderów mieszkającej na odludziu. Marcel Moss z mistrzowską precyzją opisuje nie tylko otoczenie, ale także emocje bohaterów, ich lęki i pragnienia. Wartością dodaną tej książki jest jej głęboka refleksja nad przyjaźnią, zaufaniem i konsekwencjami naszych wyborów. Styl pisania autora jest lekki, a jednocześnie pełen opisów, co sprawia, że każda strona jest przyjemnością dla oka. Dialogi są naturalne i autentyczne, co pozwala nam lepiej zrozumieć postaci i ich motywacje. "Grota” to powieść, która nie tylko dostarcza emocji, ale także skłania do przemyśleń. To historia o odkrywaniu samego siebie, o tym, jak przeszłość kształtuje nasze decyzje i jak ważne jest, by zmierzyć się z własnymi demonami. Książka z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom literatury psychologicznej oraz tym, którzy cenią sobie dobrze skonstruowaną fabułę z zaskakującymi zwrotami akcji. "Grota” Marcela Mossa to lektura, która zostaje w pamięci na długo po przeczytaniu ostatniej strony. To doskonały wybór dla każdego, kto szuka w literaturze zarówno emocji, jak i głębszego sensu. Jednak jest to książka dla czytelników o stalowych nerwach. Przemoc domowa i brutalność sprawią, że będziecie wstrząśnięci tym jakich potworów można spotkać na swojej drodze. Czytajcie! Polecam! BRUNETTE BOOKS
Na takie książki nie można się przygotować. Dzisiejsza recenzja dotyczy powieści „Grota” autorstwa Marcela Mossa, będącej drugim tomem serii o komisarzu Samborze Malczewskim. Nie znam pierwszej części, ale nie miałam najmniejszych trudności ze zrozumieniem fabuły. Przed wami wciągający thriller, który z pewnością przypadnie do gustu fanom gatunku, a także każdemu, kto ceni mocną literaturę z wyrazistym motywem. Uprzedzam, że początek jest bardzo intensywny i może zszokować. Nie zamierzam zdradzać szczegółów fabuły, ponieważ w internecie znajdziecie mnóstwo opisów, ale nawet na ich podstawie nie domyślicie się, co was czeka. Autor, moim zdaniem, fantastycznie buduje napięcie, stopniowo odkrywając mroczne sekrety tytułowej groty i jej mieszkańców. Morderstwo 14-letniego Marcina Służewskiego wstrząsnęło lokalną społecznością, ale to tylko kropla w morzu tego, co czeka na was dalej. Jak to mówią, im dalej w las, tym ciemniej. Jestem w 100% przekonana, że nie oderwiecie się od tej książki, ponieważ to jedna z tych powieści, które wciągają swoją atmosferą, napięciem między bohaterami oraz niepokojem związanym z zaistniałą sytuacją. W niektórych momentach jest dość brutalnie, a ja, jako kobieta i matka, z trudem to znosiłam. Nie jest to jednak wada książki, wręcz przeciwnie – daję jej mocne 10/10, ale nikomu nie życzę przeżywania tego, co spotkało na przykład siostry Renderów. „Grota” to studium ludzkiej natury w obliczu zagrożenia. Moss porusza uniwersalne tematy, takie jak strach, samotność i pragnienie akceptacji. Bohaterowie są wielowymiarowi i niejednoznaczni, co sprawia, że łatwo się z nimi utożsamić. Książka skłania do refleksji na temat osób, które mieszkają obok nas, może nawet za ścianą. Ludzkie krzywdy nie powinny być zatajane; nie powinniśmy bać się reagować, gdy widzimy lub domyślamy się, że komuś może stać się krzywda. Książka ma jednak swoje słabsze strony – zakończenie pozostawia pewien niedosyt. Mimo to „Grota” to solidny thriller, który zadowoli nawet najbardziej wymagających czytelników i na długo pozostanie w waszej pamięci.
Najbliższe osoby powinny nas chronić. Niestety to ci których kochamy ranią nas najmocniej. Komisarz Sambor Malczewski powraca z nowym śledztwem i mrocznymi sekretami rodziny Renderów które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego. Policjant wydaje się w końcu odzyskiwać spokój ducha i godził się z tragiczną śmiercią żony i córki. Przygarnia również psa, któremu nadaje imię Terror. Pewnego dnia przypadkowy mężczyzna odkrywa w runowskim lesie szczątki ludzkiego ciała. Okazuje się, że należą one do syna byłego piłkarza Wojciecha Służewskiego. Niestety zwłoki ofiary nie są kompletne, brakuje bowiem korpusu. Kto odebrał czternastolatkowi życie i dlaczego to zrobił? Czy Malczewskiemu uda się rozwikłać zagadkę? Kto w tej układance okaże się wrogiem, a kto sojusznikiem. Mówiąc szczerze jestem jeszcze w ogromnym szoku po przeczytaniu najnowszej książki Marcela Mossa. Fabuła wyssała mnie niczym wir i z lubością oraz rosnącym zdumieniem odkrywałam kolejne tajemnice rodzin Służewskich i Renderów. Nie zdradzę szczegółów -powiem tylko działo się , mrok gęstniał z każdą przeczytaną stroną. Korupcja, powiązania i ciemne interesy a do tego lokalne legendy pobudzające wyobraźnię czytającego. Sercem intrygi są zaś najbardziej obrzydliwe ludzkie oblicza jakie tylko można przywołać w myślach. Jednym słowem- przygotujcie się ma coś wstrząsającego i niesamowicie wciągającego. Już teraz zabieram ręce w oczekiwaniu na dalsze losy funkcjonariusza policji, który nie cofnie się przed niczym w imię sprawiedliwości. ❤️🖤