39.89
Romans
Zysk i S-ka
Heksa
Wydawnictwo:
Zysk i S-ka
Oprawa: Miękka
39,89 zł
Cena rekomendowana: 52,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Opis
Nie wszystko da się zaplanować. A zwłaszcza miłości
Emilia, specjalistka w dziale marketingu, potrafi ogarnąć każdy projekt, ale własne życie uczuciowe? Totalny chaos. Jedna noc z tajemniczym nieznajomym poznanym w barze miała być początkiem pięknego romansu. Miała. Bo mężczyzna znikł szybciej, niż zdążyła zapamiętać numer jego telefonu, a w pracy czeka ją nowy projekt i… nowy problem.
Konrad Rzepecki – klient z piekła rodem. Wymagający, cyniczny, nieprzewidywalny. Z każdą rozmową coraz bardziej działa Emilii na nerwy, a jednak coś w nim przyciąga ją jak magnes. Kiedy granica między zawodowym dystansem a osobistym zaangażowaniem zaczyna się niebezpiecznie zacierać, na horyzoncie zjawia się... ten pierwszy – nieznajomy z baru. Tym razem zdeterminowany, by zostać na dłużej.
Czy da się pogodzić korporacyjne deadline’y z bijącym szybciej sercem? I co się stanie, gdy zaczynasz mylić, z kim się lubisz… a z kim czubisz?
Heksa to nowa powieść Ady Kussowskiej, autorki cyklu „O, Ida!” – opowieści o miłosnych rozterkach trzech singielek z katowickiej korporacji.
Emilia, specjalistka w dziale marketingu, potrafi ogarnąć każdy projekt, ale własne życie uczuciowe? Totalny chaos. Jedna noc z tajemniczym nieznajomym poznanym w barze miała być początkiem pięknego romansu. Miała. Bo mężczyzna znikł szybciej, niż zdążyła zapamiętać numer jego telefonu, a w pracy czeka ją nowy projekt i… nowy problem.
Konrad Rzepecki – klient z piekła rodem. Wymagający, cyniczny, nieprzewidywalny. Z każdą rozmową coraz bardziej działa Emilii na nerwy, a jednak coś w nim przyciąga ją jak magnes. Kiedy granica między zawodowym dystansem a osobistym zaangażowaniem zaczyna się niebezpiecznie zacierać, na horyzoncie zjawia się... ten pierwszy – nieznajomy z baru. Tym razem zdeterminowany, by zostać na dłużej.
Czy da się pogodzić korporacyjne deadline’y z bijącym szybciej sercem? I co się stanie, gdy zaczynasz mylić, z kim się lubisz… a z kim czubisz?
Heksa to nowa powieść Ady Kussowskiej, autorki cyklu „O, Ida!” – opowieści o miłosnych rozterkach trzech singielek z katowickiej korporacji.
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka
Ilość stron
480
Format
14.0 x 20.5 cm
Języki
polski
ISBN
9788383356228
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788383356228
Data premiery
2025-07-22
Kraj produkcji
PL
Producent
Zysk i S-ka Wydawnictwo
Podmiot odpowiedzialny
Zysk i S-ka Wydawnictwo
Dodałeś produkt do koszyka
Heksa
39,89 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Ja w tym momencie wierzyłam w niego już bardziej niż w przyciąganie ziemskie i w to, że jak w marketowym wózku przez przypadek zostawię pieniążek, to już nigdy go nie odzyskam. Są historie brzydsze lub ładniejsze, krótsze lub dłuższe. Ale jest jeszcze jedna, najpiękniejsza chyba: nieskończona” „Każdej kobiecie, która twierdzi, że czegoś jej brakuje. Pora przestać wciskać sobie ten kit.” „— A na Królu Lwie płakałeś? — zapytałam, idąc na pohybel. — Płakałem na Królu Lwie, Bambi zrył mi beret, Bobek z Muminków doprawiał mnie o ciarki żenady — wyliczał nonszalancko — a odkąd skończyłem pięć lat, chciałem zostać Asterixem.” ✨ Kobieta, która nie boi się emocji Emilia Celner to kobieta, jakich wiele i jednocześnie jakich niewiele. Kompetentna, zorganizowana, skuteczna w pracy. W firmie uchodzi za osobę, która „zrobi projekt, zanim inni zdążą zrobić kawę”. Ale po godzinach…? Tam już mniej stabilnie. Związek, który się rozpadł, emocje, które biorą górę, i to nieznośne wrażenie, że wciąż brakuje czegoś, czego nie da się zaplanować w Excelu. W jednej chwili postanawia więc odpuścić — pozwolić sobie na szaleństwo. Wieczór, bar, nieznajomy. Miało być spontanicznie, bez konsekwencji, bez zobowiązań. Tylko że życie, jak to ono, ma zwyczaj komplikować proste historie. ⚡ Jeden mężczyzna znika, drugi pojawia się z impetem Po tej jednej nocy mężczyzna znika. Bez słowa. Bez śladu. Bez numeru. Emilia próbuje o tym zapomnieć — do momentu, gdy w pracy pojawia się nowy klient: Konrad Rzepecki. Wymagający, cyniczny, nieprzystępny. Mężczyzna, który działa jej na nerwy… i pod skórę. Współpraca z nim to zawodowy rollercoaster, ale i źródło dziwnej, magnetycznej fascynacji. Szybko się okazuje, że granica między zawodowym profesjonalizmem ,a prywatnymi dylematami jest naprawdę cienka. Ale jak to bywa z losem - to on pisze scenariusz i bywa złośliwy lub jak kto woli przewrotny i w życiu Emi ponownie pojawia się Seweryn- zdeterminowany by pozostać w życiu kobiety na dłużej. Tylko czy to mu się uda? Uwielbiam Panią Adę , której powieści o Idzie i jej przyjaciółkach czytałam tak jakbym oglądała naprawdę dobry serial- a wiecie jak to zazwyczaj jest - jeśli fabuła wciągnie nie skończy się na jednym odcinku, a do gry wkracza zasada cały sezon w jedna noc. Tym razem musiałam rozplanować czytanie na dwie wieczory, ale dawno się tak nie uśmiałam przy książce. Cięte dialogi, zwroty akcji i dwóch ciekawych panów , a do tego napisane ze smakiem zbliżeń sprawiają,że lektura jest prawdziwą przyjemnością. Nie zdradzam detali, ale nudy tu nie ma. Ani przez moment. Zakopałam się pod kocem w słuchawkach pożyczonych od mamy grało Dawn will rise od moich kochanych Marsów i spędziłam cudowny czas. Serdecznie polecam i czekam na kolejne cuda od autorki 💜🩷
Dzisiaj się dowiedziałam, co to znaczy zarwać noc dla książki:-) Zdecydowanie to bardzo rozrywkowa pozycja pełna humoru, ale i zwrócenia uwagi na to, że czasami żyjemy po to, żeby podobać się innym. Główna kobieca postać nie czuje się dobrze we własnej skórze. Wpierw widzimy ją jako rozkapryszoną kobietę, która chce wszystko mieć najlepsze. Żyje na pokaz, podczas gdy portfel zieje pustkami. Później tłumaczy nam swoje dzieciństwo, gdzie zawsze ktoś w domu miał do niej problem. Nakazywali jej brać przykład z innych dzieci oraz porównywali zawsze do tych najlepszych, żeby zdała sobie sprawę, że jest jakby wybrakowana. Że wciąż jej czegoś brakuje, ma czegoś za mało, a to za dużo i nigdy nie było tak, że samą sobą potrafiła zadowolić rodziców. W ten sposób wbiła sobie do głowy, że musi wszystkim pokazać, że teraz do tych najlepszych rzeczy doszła. I tylko nam zdadza, że wcale w tym ciele nie czuje się dobrze. Na domiar złego towarzystwo w którym się obraca również wciąż ją w czymś poprawia, jakby nadal niedostatecznie dobrze potrafiła się wysłowić. I zanim natrafimy na coś dobrego, to sporo będzie tu narzekania i biadolenia, ale odwróconego w formie żartu, żeby czytelnik nie czuł się z tym źle. Z wolna zaczynamy też poznawać jej życie miłosne, gdzie szuka go na upór i nie trafia tam, gdzie chciała by być. Wydaje jej się, że przyciąga samych nieudaczników, ale nie pomyśli, że to ona wybiera kogokolwiek, aby ktokolwiek był. W ten sposób nie dostaje od nich podstawowej rzeczy, a mianowicie szczerych zamiarów. Nawet podczas jej zbliżeń upewnia się, czy aby każdy jej skrawek ciała był odpowiednio dobry. Nie martwcie się, bo choć podkreślam ważne elementy, to jednak każda z tych rzeczy jest ubrana w uśmiech i żarty. Jakby postacie miały do siebie dystans. Dlatego od czytelnika zależeć będzie w jaki sposób odbierze całą lekturę. Czy spodoba wam się zaborczy szef, gdzie ,,surowy" nie oznacza filetu ryby, a jedynie mroczną cechę charakteru, która będzie miała styczność z naszą Emilią. To typowy romans biurowy, więc na ostro, nie tylko w zachowaniu ale i słowach, gdzie będą się przyciągać i oddalać. Im dalej, tym bliżej i bliżej, aż w końcu coś w nich przeskoczy i przestaną zwracać uwagę na typ szef- pracownica. Z pewnością będzie gorąco i karcąco, a także wciągająco, bo swoimi myślami rozpalają i naszą wyobraźnię. Fani tego gatunku będą naprawdę zadowoleni, bo zobaczą pewnego rodzaju wolność swojego ciała oraz gry między ciałem a rozumem. Najlepiej jednak aby osoby pełnoletnie ją przeczytały, gdyż to, co w książce, niech tam pozostanie:-)
💛„HEKSA” to nie tylko nietypowy romans biurowy z niezliczoną ilością zabawnych sytuacji,ale również komedia romantyczna dzięki której spędzamy czas z uśmiechem na twarzy. 💛Tytułowa Heksa,którą zostaje Emilia to dziewczyna zagadka.Potrafi skomplikować sobie życie w najmniej oczekiwanym momencie.Chęć bycia kochaną wpędza ją w zawirowania miłości,które nie koniecznie kończą się dobrze.Wszystko przez mężczyzn potrafiących ranić i nie być szczerym wobec niej. Emilię kocha się za wszystko-za jej poczucie humoru,zawodowego podejście do powierzanych spraw i bezpośredniości,które są nasycone w dużą dawką humoru.Dzięki temu śmiejemy się podczas czytania a to sprawia,że historia jest niezapomniana i wyjątkowa. 💛Połączenie świata korpo z Emilią to dawkę najwyższej dawki emocji.Dodając do tego mężczyzn w jej życiu,to gwarancja niezapomnianego czasu z lekturą.Jestem oczarowana bohaterką i jej nietuzinkowym podejściem do życia.Jest dziewczyną,która mimo niepowodzeń prywatnych nie poddaje się-zostaje sobą i idzie naprzód.Zbyt szybko ufa i przez to częściej zostaje zraniona. 💛Spędziłam z książką wspaniały czas i was zachęcam do poznania jej histori.Gwarantuje,że poprawicie sobie humor czytając losy bohaterki💛 💛Jestem zachwycona tą historią i wam ją ogromnie polecam
Czy kiedykolwiek czułaś, że w pracy jesteś lwicą sukcesu, a w życiu uczuciowym… potykasz się o własne emocje? Jeśli tak - poznaj Emilię główną bohaterkę „Heksy” Ady Kussowskiej. I odrazu Cię ostrzegam: to nie jest kolejna przewidywalna komedia romantyczna. To jazda bez trzymanki z kobietą, która zamiast różdżki dzierży… cięty język i perfekcyjnie skrojony plan marketingowy. Emilia Celner - śląski temperament, język ostry jak brzytwa i energia, którą można by zasilić małe miasto. W pracy nie ma dla niej rzeczy niemożliwych - potrafi ogarnąć każdy projekt, nawet z zamkniętymi oczami. Ale gdy chodzi o sprawy sercowe… tu zaczyna się prawdziwa magia (i chaos). Jedna noc z tajemniczym nieznajomym to miała być tylko iskra. A potem bum - nieznajomy znika, a na horyzoncie pojawia się Konrad Rzepecki. Ten sam mężczyzna, który może zniszczyć jej karierę, nerwy i… serce. „Heksa” to książka, którą czytałam z nieustającym bananem na twarzy. Bo Emilia to postać, której nie sposób nie pokochać - autentyczna, zabawna, neurotyczna i pełna wewnętrznych kontrastów. Ma w sobie coś z czarownicy - nie tej z bajki, ale tej nowoczesnej: kobiety, która potrafi rzucać uroki spojrzeniem i odpalić emocjonalne petardy jednym zdaniem. A jej myśli? Jakby ktoś włożył do mojej głowy mikrofon i nagrał wszystkie wewnętrzne monologi, które mam na co dzień - tylko podkręcone na maxa i z dużą dawką śląskiego pieprzu. Ogromnym atutem tej historii są dialogi. Błyskotliwe, szybkie, naszpikowane humorem i sarkazmem. Szczególnie te między Emilią a Konradem - relacja love/hate w najlepszym wydaniu. Między nimi iskrzy od samego początku, ale autorka nie idzie na skróty. Zamiast schematycznej romantycznej drogi mamy emocjonalną przepychankę, w której obie strony nie chcą się poddać, a jednocześnie nie mogą przestać o sobie myśleć. Ada Kussowska po raz kolejny udowadnia, że zna się na rzeczy. „Heksa” nie jest przesłodzoną bajką o księciu na białym koniu - choć i taki się tu przewija - ale przede wszystkim opowieścią o kobiecie, która musi nauczyć się ufać samej sobie. I choć książka bawi, wzrusza i daje ogrom rozrywki, to między wierszami przemyca bardzo ważny przekaz: że największą magię mamy w sobie. Tylko trzeba się nauczyć z niej korzystać. Nie mogę nie wspomnieć o Malwinie - przyjaciółce Emilii, która jest jak ciepły koc i kieliszek prosecco w jednym. Ich relacja to kwintesencja kobiecej przyjaźni, która nie ocenia, tylko wspiera - nawet gdy życie wali się na głowę, a szefowa rzuca kłody pod nogi. Czy „Heksa” ma minusy? Jeśli już, to jeden - zbyt szybko się kończy. Chciałabym jeszcze dłużej poobserwować Emilię w jej żywiole. Ale może to właśnie największy komplement - zostawia po sobie apetyt na więcej. Ocena: 9/10 - bo „Heksa” to bardzo dobry rom-com w książkowym wydaniu. Z charakterem, ciętym językiem i świetną główną bohaterką. Idealna na poprawę humoru, ale też do złapania oddechu i spojrzenia na siebie z większym luzem. Nie jest przełomowa, ale zostaje w głowie - a to dziś naprawdę dużo.