Opis
Gerard Filip, ojciec rodziny Wieczorków, został nabity w butelkę. DOSŁOWNIE. I zaraz potem poszybował w kosmos (uważajcie na strzelające korki!). Na ratunek wyruszają jego bliscy: żona Eugenia (wynalazczyni), czwórka niezwykle uzdolnionych dzieci oraz równie utalentowane zwierzęta, w tym mówiący po francusku niesporczak. Czas zrobić przegląd techniczny rakiety (Wieczorkowie mają takie niezbędne przedmioty w swoim autobusie) i w drogę! Cel: planeta Papciuga! A co z karaluchami? I gdzie te kosmiczne jaja? O tym dowiecie się już z książki.
Justyna Bednarek (ur. 1970), z wykształcenia romanistka, pisarka dla dzieci, autorka prawie 90 książek, w tym ",Niesamowitych przygód dziesięciu skarpetek",, które weszły do kanonu lektur szkolnych, ",Pięciu sprytnych kun",, ",Babcochy", czy też serii o Dusi i Psinku-Świnku. Za swoje książki dostała wiele nagród literackich (m. in. Warszawską Nagrodę Literacką, nagrodę w konkursie na Najlepszą Książkę Dziecięcą ",Przecinek i Kropka",, Nagrodę im. Kornela Makuszyńskiego, trzy razy tytuł Książki Roku Polskiej Sekcji IBBY, Nagrodę Żółtej Ciżemki czy też Ferdynanda Wspaniałego) Zanim zaczęła pisać bajki, przez wiele lat pracowała jako dziennikarka, najdłużej – w miesięczniku ",Kuchnia",. Wtedy pokochała gotowanie, chociaż talent do tego miała zawsze Gdy była mała, pragnęła zamieszkać w autobusie, w którym mieściłyby się wszystkie potrzebne do życia przedmioty. A także trochę niepotrzebnych. Seria ",Tata w tarapatach", jest więc w pewnym sensie spełnieniem marzeń, no bo, jak sama mówi: ",jak się pisze, to się to wszystko przeżywa", Justyna mieszka w Warszawie, ma troje dzieci, dwa psy i dwa koty oraz milion wtyków amerykańskich, które skolonizowały świerk pod oknem Małej Be.
Bartek Brosz ilustrator, grafik, rysownik prasowy, autor książek dla dzieci, songwriter, twórca muzyki ilustracyjnej do gier komputerowych. Z wykształcenia architekt, ale studia na wydziale Architektury Politechniki Gdańskiej podjął głównie z myślą o zajęciach z rysunku i malarstwa, ponieważ od najmłodszych lat marzył, aby ilustrować książki. Jeszcze w liceum rozpoczął współpracę z ",Gazetą Olsztyńską",, gdzie publikowano jego pierwsze rysunki, a w czasie studiów został stałym ilustratorem ",Dziennika Bałtyckiego",. Jest autorem ilustracji do dziesiątek książek i podręczników szkolnych. Swego czasu tworzył też grafikę do przygodowych gier komputerowych dla dzieci z popularnymi postaciami z kreskówek, jak Bolek i Lolek, Koziołek Matołek czy Reksio. Napisał i zilustrował również kilka książek dla najmłodszych, które zostały wydane w Polsce i za granicą. Oprócz rysowania pasjonuje się muzyką. Komponuje i pisze teksty piosenek. Jego pierwszy zespół to trójmiejska formacja Pomidory. Poza nagrywaniem projektów solowych w studiu zbudowanym w szafie gra w grupach The Paperbags, The Waterforge oraz Kretti & the Little Moles. Wraz z rodziną i kotką Behemotką mieszka na strychu w Gdańsku-Wrzeszczu.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Recenzje
Czy zwykła rodzinna codzienność może w jednej chwili zamienić się w totalnie odlotową przygodę… i to w kosmosie? „Jaja nie z tej ziemi” Justyny Bednarek to książka, która udowadnia, że granice wyobraźni nie istnieją, a nawet korek od butelki może być początkiem kosmicznej katastrofy. Gerard Filip Wieczorek – głowa rodziny, entuzjasta owadów - pewnego dnia zostaje nabity w butelkę i wraz z korkiem… wystrzelony w przestrzeń kosmiczną. Nie, to nie żart. To dopiero początek historii, w której absurd i humor mieszają się z błyskotliwą fabułą, tworząc opowieść, obok której trudno przejść obojętnie. Na ratunek wyruszają jego najbliżsi: wynalazcza żona Eugenia, czwórka niezwykle bystrych dzieci oraz drużyna nietypowych zwierząt - a każde z nich ma wyjątkowe talenty. Brzmi jak bajka o rodzinie superbohaterów? Właśnie tak się to czyta. Dodaj do tego mówiącego po francusku niesporczaka (tak, niesporczaka!) i rakietę ukrytą w rodzinnym autobusie, a otrzymasz książkę, która wciąga zarówno dzieci, jak i dorosłych. To, co mnie w „Jajach nie z tej ziemi” urzekło najbardziej, to inteligentny humor - nie ten wymuszony, ale taki, który sprawia, że śmiejesz się pod nosem, a czasem wybuchasz głośnym śmiechem. Bednarek świetnie bawi się słowem, tworzy sytuacje pełne absurdu, a przy tym pokazuje ogromną czułość wobec rodzinnych relacji. Bo choć to powieść o kosmicznych tarapatach, to w centrum zawsze pozostaje rodzina Wieczorków - ich współpraca, oddanie i gotowość, by wskoczyć w rakietę, jeśli tylko ktoś z bliskich potrzebuje pomocy. Książka jest też pełna drobnych smaczków, które ucieszą dorosłych czytelników - zabawne odniesienia, gra językiem, przewrotne opisy. Ilustracje Bartka Brosza doskonale uzupełniają fabułę, dodając całości lekkości i dynamiki. To wizualna uczta, która jeszcze bardziej podkręca tempo tej kosmicznej jazdy bez trzymanki. „Jaja nie z tej ziemi” to idealna propozycja na wspólne rodzinne czytanie - dzieci będą zachwycone szalonymi przygodami i bohaterami, a rodzice znajdą tu mnóstwo żartów i momentów, które trafią także do dorosłej wyobraźni. To taka historia, którą można czytać na głos, śmiać się razem i jeszcze długo po zamknięciu książki cytować co zabawniejsze fragmenty. Ocena: 9/10 - bo dla mnie to książka, która pokazuje, jak świetnie można połączyć przygodę, absurdalny humor i wartości rodzinne w jedną, spójną całość. Justyna Bednarek po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzynią w tworzeniu literatury dziecięcej, która bawi na wielu poziomach.
Czy ktoś kiedyś powiedział, że bycie tatą to łatwa sprawa? Ha! Wystarczy przeczytać książkę Justyny Bednarek, by przekonać się, że rodzicielstwo bywa bardziej kosmiczne, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. A już na pewno wtedy, gdy na horyzoncie pojawiają się jaja. I to nie byle jakie, bo zdecydowanie nie z tej ziemi! 💥 Fabuła książki kręci się wokół tytułowego taty, który delikatnie mówiąc, wpada w kłopoty. Okazuje się bowiem, że czasem codzienne obowiązki mogą zmienić się w przygodę rodem z filmu science fiction. Gerard Filip, ojciec rodziny Wieczorków, miał zwykły dzień, przynajmniej tak mu się wydawało. Jednak ku ogromnemu zaskoczeniu poszybował w kosmos. Jego żona Eugenia (wynalazczyni), czwórka dzieci o różnych uzdolnieniach oraz zwierzęta z nietypowymi talentami decydują się wyruszyć na ratunek. Muszą dolecieć na planetę o tajemniczej nazwie. W trakcie podróży napotykają różne zagadki i przygody: pojawiają się kwestie związane z karaluchami, kosmicznymi jajami oraz innymi dziwacznymi zjawiskami. Ale wiadomo, kiedy ma się dzieci, to żadna kosmiczna niespodzianka nie jest straszna! 💥 Bednarek z właściwym sobie poczuciem humoru i błyskotliwymi dialogami prowadzi czytelnika przez serię nieprawdopodobnych zdarzeń, które zaczynają się całkiem niewinnie, a kończą na wielkim, międzyplanetarnym zamieszaniu. To historia o tym, że nawet typowy dzień w rodzinie może stać się wyprawą pełną niespodzianek. Zwłaszcza jeśli ktoś ma wyjątkową zdolność pakowania się w tarapaty. Ilustracje stworzone przez Bartosza Brosza, po raz kolejny znakomicie dopełniają tekst. Są pełne lekkości, humoru i fantazji. Świetnie oddają komiczny klimat opowieści, a jednocześnie przyciągają uwagę młodszych czytelników. To dzięki nim cała historia nabiera jeszcze większego tempa i barw, a tata w tarapatach staje się bohaterem nie tylko słów, ale i obrazów. 💥 „Tata w tarapatach. Jaja nie z tej ziemi” to książka, która rozśmieszy, zaskoczy i pozwoli spojrzeć na zwykłe rodzinne życie z zupełnie innej, międzygalaktycznej perspektywy. Doskonała do wspólnego czytania i dla dzieci, i dla rodziców, którzy czasem czują, że ich codzienność to czysta komedia.