41.4
Kryminał
Zysk i S-ka
Jęk zamykanych bram
Wydawnictwo:
Zysk i S-ka
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
41,40 zł
Cena rekomendowana: 54,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
Odpowiedzi szukaj tam, gdzie nie dociera blask śródmiejskich latarni Na oddział chirurgii w wyniku pobicia trafia Arek Maj, ochroniarz w modnym warszawskim klubie Trzynastka. Wkrótce inny pacjent znajduje jego ciało z poderżniętym gardłem. Dyżurująca lekarka postanawia powiadomić bliskich ofiary. Okazuje się jednak, że osoba, którą Maj wskazał do kontaktu, dwa lata temu zaginęła. Właściciel klubu, znany jako Mecenas, zleca wyjaśnienie zagadki zabójstwa byłemu policjantowi Mateuszowi Krysiakowi. Na jaw wychodzą nowe fakty. Czego tak naprawdę boi się Mecenas? Do bliskich zamordowanego usiłuje dotrzeć też Edyta, kelnerka z Trzynastki. Arek przed śmiercią zostawił jej na przechowanie sporą sumę pieniędzy. Jej poszukiwania przynoszą jednak więcej pytań niż odpowiedzi. Czego nie mówił jej Arek? I dlaczego musiał umrzeć?
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2024
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
Ilość stron
528
Format
14.0x20.5cm
Języki
polski
ISBN
9788383352060
Rodzaj
Książka
EAN
9788383352060
Data premiery
2024-04-23
Kraj produkcji
PL
Producent
Zysk i S-ka Wydawnictwo
Podmiot odpowiedzialny
Zysk i S-ka Wydawnictwo
Dodałeś produkt do koszyka
Jęk zamykanych bram
41,40 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
"Odpowiedzi szukaj tam, gdzie nie dociera blask śródmiejskich latarni." Do szpitala trafia Arek Maj, ochroniarz z Warszawskiego klubu trzynastka. Mężczyzna został pobity i trafił na oddział chirurgii. Jednak po pewnym czasie, młody ochroniarz, zostaje znaleziony przez jednego z pacjentów z poderżniętym gardłem. Szpital chcąc powiadomić rodzinę zmarłego, dzwoni do wskazanej przez niego wcześniej osoby. Jakie jest ich zdziwienie, kiedy okazuje się, że ta osoba dwa lata wcześniej zaginęła. Właściciel klubu, w którym pracował Arek, zleca wyjaśnienie zagadki zabójstwa byłemu policjantowi Mateuszowi Krysiakowi. Podczas śledztwa wychodzą nowe szokujące fakty. Kto stoi za zabójstwem mężczyzny? Dlaczego musiał zginąć? Kochani zacznę od tego, że ta książka mam ponad 500 stron 😱 i o dziwo te strony są tak dobrze wypełnione, że historia wciąga już od pierwszej strony, a w napięciu trzyma do końca. Fabuła zabiera nas w świat Warszawskiego półświatka, gdzie życie jest inne niż na co dzień. Sponsoring nie jest w nim obcy, przestępcy spotykają się w półmroku klubów a bogaci snobi zostawiają swoje żony w domu i wykorzystują ten czas całkiem inaczej. Autor sprawnie czaruje swoim piórem. Poznajemy przeszłość bohaterów, która przeplata się z teraźniejszością i odkrywa wszystkie ich tajemnice i sekrety. Dialogi nie zostawiają nic do życzenia, są wiarygodne, precyzyjne i dynamiczne. Jeżeli szukacie książki, w której nic nie jest oczywiste, akcja mknie, emocje to totalny rollercoaster a tajemnice wylewają się z każdej strony, to ta książka jest idealna dla Was. Było to moje drugie albo i trzecie spotkanie z piórem autora i na pewno nie ostatnie. A Wam Polecam ❣️ czytajcie.
„Jęk zamykanych bram” to książka, którą mam problem jednoznacznie ocenić. Z jednej strony podobała mi się, a z drugiej strony miała momenty, które uważam za zbędne. Akcja książki biegnie tutaj powolnie. Jest to książka wielowątkowa i posiadająca wielu bohaterów, przez co zmusza do większego skupienia. To akurat lubię w kryminałach. Pewnego dnia na oddział chirurgii trafia ochroniarz Arek Maj. Wkrótce jego ciało odnajduje inny pacjent. Lekarka próbuje skontaktować z osobą, którą Maj wskazał do kontaktu. Okazuje się, że ta osoba 2 lata temu zaginęła. Do bliskich Arka próbuje dotrzeć również pewna kelnerka, Edyta. Sprawą zajmuje się również Matusz, były policjant. To co dowiaduje się szokuje. Co ukrywał Arek? Dlaczego musiał umrzeć? Przekonacie się sami. Autor posiada swój styl pisania, który chyba nie za bardzo przypadł mi do gusty. Za to pan Wojciech wspaniale przedstawił tutaj portret psychologiczny każdego z bohaterów. Każda z postaci ma trudną przeszłość, która wpływa na teraźniejszość. Nie zabraknie tutaj napięcia jakie towarzyszy w trakcie czytania. Czuć również gęstą, mafijną atmosferę. Natomiast zakończenie jest z tych, którego kompletnie nie spodziewałam się. Czy polecam tę książkę? Tak. Myślę, że znajdzie ona swoich fanów. Dla mnie nie była ona zła, ale była tylko dobra.
To naprawdę świetnie dopracowany kryminał. Postacie są ogromnie tajemnicze, jeśli już kogoś poznajemy, to odkrywa nam swoje karty wraz z treścią. Ochroniarz jest mocno tajemniczy, później dowiadujemy się kim jest i jeszcze później, dlaczego pracuje u pewnego mecenasa. Sam mecenas jest postacią jakby widmo, bo inni go widzą jak coś robi, ale już na miejscu, kiedy za nim przychodzą gdzieś się zapodziewa, lub przestaje być o nim mowa. Poznajemy go bardziej na podstawie prowadzonych rozmów telefonicznych. Praktycznie od razu natrafiamy na dziarską akcję, bo to w dziale pierwszym jego pracownica widzi, że wbiega do lokalu, a później przyjeżdża karetka. Próbując dowiedzieć się co się stało, zostaje ostrzeżona, by nie pakowała się w nie swoje sprawy i nie obserwowała tego, co się dzieje. Dział drugi, to pobyt ochroniarza w szpitalu, który miał bronić córkę mecenasa. Nie wiadomo co tam się wydarzyło, ale my wiemy, że gdziekolwiek ktoś się nie rusza, jest dobrze pilnowany przez ludzi tej ważnej osobistości. Nadchodzi jednak moment, gdzie nic nie idzie po niczyjej myśli. Pacjent bowiem traci życie i trudno jest znaleźć kogoś z jego rodziny. Kiedy kelnerka się o tym dowiaduje jest w szoku. Był on bowiem jej bliskim przyjacielem, który tuż przed napadem dał jej do przechowania ogromną sumę pieniędzy. Teraz nie wie komu ma je oddać. Pytań co do osoby zmarłej jest całe ogrom, ogólnie cała książka się kręci wokół tego tematu. Ktoś jednak postawił sobie za cel zrobić wszystko, by dowiedzieć się dlaczego zginął. Czyżby na karty książki miał wkroczyć ktoś jeszcze? Przyznam się wam, że nie lubię czytać książek o mafii, gdyż jest tam za dużo wulgarności. Tutaj też się ona pojawia, ale z takim smakiem i wyważeniem, że nie ma czegoś takiego jak nadużycie. To jedna z książek autora, która mocno mnie wkręciła właśnie z powodu niekończących się tajemnic oraz postaci mocno wyrazistych. Wiemy kto tu rządzi, kto tylko leczy, a kto lecząc prowadzi dochodzenie. Spotkamy twardziela z wyglądu, kobiecą mądrość i strach, który nakazuje ukrywanie się. Gdyby nie ciaśniej osadzony druk, pewnie byłaby sporym grubaskiem. Świetna!