Jezioro Bodeńskie
+ czas dostawy
Opis
Nie każdy wiersz musi być patetyczny, a poezja nie zawsze hermetyczna i dostępna tylko dla wybranych. Proste rymy nie muszą być banalne, mogą bez zbędnego patosu opisywać subiektywną rzeczywistość. Mariusz Polaszek przedstawia w swoich wierszach całą paletę emocji, które pojawiają się w każdym momencie codzienności, aż po rozważania nad sensem istnienia. Każdy wiersz to opowieść, to historia opowiadana przez autora, lub rozmowa ze starym, dobrym znajomym. Czytelnik dowiaduje się, że radość można odnaleźć nawet w najdrobniejszych, mogłoby się wydawać, nieistotnych momentach istnienia. Autor zachęca do uważności, do zatrzymania się w codziennym pędzie i do pochylenia się nad własnym życiem. Uchyla drzwi do intymnego świata swoich przeżyć i spostrzeżeń warto skorzystać z tej okazji i do niego wejść.
Szczegóły
Recenzje
Już sam tytuł książki sugeruje coś zupełnie innego niż to, co faktycznie otrzymuje czytelnik. Można by się spodziewać przewodnika turystycznego po regionie Jeziora Bodeńskiego albo zbioru opowiadań, w których jezioro stanowi tło wydarzeń i inspirację dla bohaterów. Tymczasem publikacja okazuje się zbiorem wierszyków. Określenie zawartości książki mianem poezji wydaje się jednak dużą przesadą. Znajdziemy tu raczej proste rymowanki, które w większości sprawiają wrażenie pisanych według jednego schematu. Wiele z nich wygląda tak, jakby najważniejsze było jedynie to, żeby wersy się rymowały – często kosztem sensu, logiki czy spójności wypowiedzi. Język używany w utworach jest bardzo prosty, miejscami wręcz nieporadny. Zdarzają się także sformułowania stylistycznie niepoprawne, które dodatkowo utrudniają odbiór tekstu. Niestety nie buduje to ani klimatu miejsca, ani nie zachęca do dalszej lektury. W efekcie książka pozostawia niedosyt. Tytuł zapowiada coś znacznie ciekawszego i bardziej związanego z samym Jeziorem Bodeńskim, natomiast zawartość nie spełnia tych oczekiwań i raczej nie zachęca do polecenia jej innym czytelnikom.
Świetne tematy do przemyślenia!