30.02
Literatura obyczajowa
Novae Res
Kalendarz adwentowy
Wydawnictwo:
Novae Res
Oprawa: okładka miękka
30,02 zł
Cena rekomendowana: 35,00 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: 1-3 dni robocze
+ czas dostawy
+ czas dostawy
Opis
Najpiękniejsza świąteczna opowieść, jaką przeczytasz tej zimy!
W domu dziecka przy ulicy Zimowej trwają przygotowania do świąt Bożego Narodzenia. Opiekunki dokładają wszelkich starań, by dzieci choć przez te kilka dni czuły się tam jak w prawdziwym domu. Placówka boryka się jednak z poważnymi problemami finansowymi – funduszy brakuje nawet na prezenty dla wychowanków. By zmienić tę trudną sytuację, Marzena – dyrektorka domu dziecka – organizuje bożonarodzeniowy jarmark, a Klaudia, jedna z opiekunek, za własne pieniądze kupuje każdemu z podopiecznych kalendarz adwentowy.
Nikt nie wie, że w upominkach dla dzieci znajdują się nie tylko czekoladki, ale także... tajemnicze liściki od nieznanego nadawcy, które wywrócą tegoroczne święta do góry nogami. Nadchodzi czas pełen magii i niespodzianek.
W domu dziecka przy ulicy Zimowej trwają przygotowania do świąt Bożego Narodzenia. Opiekunki dokładają wszelkich starań, by dzieci choć przez te kilka dni czuły się tam jak w prawdziwym domu. Placówka boryka się jednak z poważnymi problemami finansowymi – funduszy brakuje nawet na prezenty dla wychowanków. By zmienić tę trudną sytuację, Marzena – dyrektorka domu dziecka – organizuje bożonarodzeniowy jarmark, a Klaudia, jedna z opiekunek, za własne pieniądze kupuje każdemu z podopiecznych kalendarz adwentowy.
Nikt nie wie, że w upominkach dla dzieci znajdują się nie tylko czekoladki, ale także... tajemnicze liściki od nieznanego nadawcy, które wywrócą tegoroczne święta do góry nogami. Nadchodzi czas pełen magii i niespodzianek.
Szczegóły
Rok wydania
2024
Oprawa
okładka miękka
Ilość stron
260
Format
13x21
Języki
polski
ISBN
9788383734446
Rodzaj
Książka
EAN
9788383734446
Data premiery
2024-11-08
Kraj produkcji
PL
Producent
Grupa Zaczytani Sp. z o. o.
Dodałeś produkt do koszyka
Kalendarz adwentowy
30,02 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
"(...) cudowny jest ten zwyczaj dziękowania. On mi właśnie uzmysłowił, jak wiele mam, chociaż pozornie nie mam niczego i za jak wiele rzeczy powinienem być wdzięczny, chociaż one na co dzień wydają się czymś normalnym." ✨✨✨ Adwent to czas oczekiwania. Czas radości. Czas licznych postanowień, wyrzeczeń, poświęcenia. Czas, w którym to odliczamy dni do najpiękniejszego, najbardziej magicznego i najbardziej wyczekanego okresu w roku - Świąt Bożego Narodzenia. Każdy z nas inaczej przeżywa Adwent. Dla jednych to duchowa przemiana, dla innych to czas jak każdy inny. A jednak nawet w tym czasie, potrafią dziać się prawdziwe cuda. I tych niezwykłych cudów doświadczają podopieczni domu dziecka przy ulicy Zimowej, bo chociaż tegoroczne święta jawią się tutaj jako skromne, to coraz bardziej czuć ich niezwykłą moc i aurę. Aby umilić czas Adwentu, każde z dzieci otrzymuje kalendarz z czekoladkami. Wśród nich, znajdują się także krótkie liściki. A każdy z nich to spełnienie marzeń. Każdy z nich to podarunek. Każdy z nich to nadzieja. Nikt nie wie, kto jest tym dobrym duchem, który jeszcze bardziej umila im czas oczekiwania na święta. Nikt nie wie, kto spełnia ich najskrytsze marzenia. Jednak każdy czuje i wie, że tegoroczne Boże Narodzenie będzie tym magicznym i wyjątkowym. I mimo iż będzie ono spędzone w domu dziecka, to każdego z podopiecznych przepełnia radość. Ochoczo angażują się w przygotowania do świąt. Wspólnie ubierają choinkę, która na swój sposób jest piękna i na swój sposób unikatowa. Wspólnie śpiewają kolędy. Obiecują sobie, że już zawsze będą jedną wielką rodziną. Że nawet kiedy dorosną i opuszczą mury placówki, będą utrzymywali ze sobą kontakt, bo ten czas, który tu spędzili, mocno zbliżył ich do siebie. "Kalendarz Adwentowy" Jolanty Kosowskiej i Marty Jednachowskiej to powieść, która otula niczym najcieplejszy koc. Ukazuje, jak niewiele trzeba do szczęścia. Ukazuje wartości, którymi warto kierować się w życiu. Ukazuje piękno kryjące w świętach Bożego Narodzenia. Bo bogatym jest się tylko wtedy, gdy ma się przy sobie osoby, które wspierają w każdym momencie, które trwają bez względu na wszystko, które dodają skrzydeł i po prostu są. Czasami warto się zatrzymać i pomyśleć nad tym, jak bardzo jest się bogatym. Bo to nie rzeczy materialne są Twoim majątkiem lecz to, co kryje się w Twoim sercu, uśmiechu, gestach... Przeczytajcie "Kalendarz Adwentowy" i otulcie się jej niezwykłym klimatem ❤️ Polecam ❤️
Chcę Wam opowiedzieć kilka słów na temat jednej z piękniejszych historii jakie miałam przyjemność przeczytać przed świętami. A chodzi tutaj o książkę duetu Marty Jednachowskiej oraz Jolanty Kosowskiej „Kalendarz adwentowy”. Ta powieść to był miękki okład na serduszko w tym całym pędzie przedświątecznym. W domu dziecka przy ulicy Zimowej trwają przygotowania do świąt. Opiekunowie dokładają wszelkich starań by ten czas był dla dzieci wyjątkowy. Zaplanowano już kiermasz świąteczny by ze sprzedaży rękodzieła, które wykonają podopieczni uzbierać trochę dodatkowych funduszy na ten specjalny czas. Dodatkowo każde z dzieci dostaje kalendarz adwentowy z czekoladkami, by mogły odliczać upływające dni. Ale nie w każdym okienku znajdzie się coś słodkiego. Ktoś, komu bardzo zależy na mieszkańcach domu dziecka postanawia spełnić ich marzenia. Kto okaże się tym darczyńcą? Ta książka świąteczna ma absolutnie wszystko to co powinna mieć. Dzieje się w grudniu, każdy rozdział to opis kolejnego dnia. Jest bardzo zimowo, śnieżnie i magicznie. Autorki poświęciły uwagę każdemu dziecku w książce. Pokazały ich marzenia, problemy, zmartwienia. Tym sposobem przypomniały nam co w życiu jest najważniejsze, co tak naprawdę się liczy. W tym grudniowym okresie myślę, że jest to nam bardzo potrzebne. Nie raz zatykało mnie ze wzruszenia podczas czytania. Czułam tą radość dzieci, gdy spełniane były ich marzenia. To chyba ruszało mnie najbardziej. Ta książka jest idealnym lekarstwem na to, by poczuć ducha świąt. Bardzo Wam ją polecam. Zapiszcie sobie ten tytuł, by wrócić do niego w grudniu. Zapewniam was, że się nie zawiedziecie.
Twórczość pani Jolanty Kosowskiej poznaję, degustuję się jej powieściami, ale to pierwsza książka, którą napisała mama i córka. Jolanta Kosowska i Marta Jednachowska. Na skrzydełku książki można przeczytać kilka słów o nich, ale interesujące są słowa, które łączą je obie i te słowa dotyczą świąt: ...wiara w magię świąt Bożego Narodzenia. Mamy czas, gdy do świąt czas zleci momentalnie. Nim się nie odwrócimy, to już będziemy siadać przy pierwszej gwiazdce na nieboskłonie do wigilijnego stołu. Zanim do tego dojdzie, czeka nas czas Adwentu. Czas w Kościele katolickim, który twa od pierwszych nieszporów pierwszej niedzieli Adwentu do zmierzchu 24 grudnia. Ten czas przygotowuje nas na powtórne przyjście Jezusa Chrystusa. W tym czasie też często można spotkać się z kalendarzem adwentowym. To przeważnie prostokątne, cienkie pudełeczko z 24 czekoladkami. Codziennie można zjeść tylko jedną, wyjętą z ponumerowanych ścianek pudełka. Czekoladki, jak pamiętam, były cieniutkie, kusiło, żeby sięgnąć po kolejną... Czas jednak w tym momencie zajrzeć do książki obu pań. Okładka może nie przypomina kalendarza z czekoladkami, ale za to ciekawy pomysł na jego zrobienie. Gałązka świerkowa, a do niej przyczepione na sznureczkach 24 malutkie torebeczki w postaci prezentów, a w nich? Czasy współczesne. Przenosimy się do Wrocławia, do niewielkiego Domu Dziecka, który znajduje się przy ulicy Zimowej. Zbliża się początek grudnia i jedna z opiekunek, Klaudia, postanawia, że zakupi dla podopiecznych 12 kalendarzy adwentowych. Rok nie należy do najbogatszych, ośrodek nie ma oszczędności i nie zanosi się na jakieś prezenty dla dzieci i młodzieży. Dyrektorka, Marzena, próbuje ratować trudną sytuację, organizując kiermasz bożonarodzeniowy, gdzie w organizację angażuje się cały Dom Dziecka. Dzieci 1 grudnia odnajdują swoje kalendarze. Jest jedno, ale. W niektórych okienkach zamiast czekoladki znajduje się coś innego. Coś, co powoduje, że w małych duszyczkach podopiecznych budzi się ogromna radość i szczęście. To wszystko, czego im brakowało, gdy musiały trafić w to miejsce. Co kryje się w tajemniczych liścikach? Kto je napisał i po co? Co wydarzy się w wigilię Narodzenia Pańskiego? Wzruszająca, poruszająca, dająca wiele do myślenia powieść. Jeśli poleci Wam łezka przy czytaniu, nie powinniście się tego wstydzić. Mnie historia dzieciaczków poruszyła do głębi. Za to bardzo dziękuję Autorkom.
„Kalendarz adwentowy” autorstwa Jolanty Kosowskiej i Marty Jednachowskiej to książka, która wprowadza nas w magiczny czas przedświątecznego oczekiwania. Jej fabuła osadzona jest w Domu Dziecka przy ulicy Zimowej we Wrocławiu, gdzie dwanaścioro wychowanków pod opieką kilku opiekunek przeżywa wyjątkowy adwent. Choć przesłanie książki jest wartościowe i dające do myślenia, sama historia pozostawiła we mnie mieszane uczucia. Książka podzielona jest na 24 dni, które stanowią swoisty kalendarz adwentowy. Każdy dzień przynosi nowe wydarzenia z życia wychowanków i opiekunów domu dziecka. W placówce panuje szczególna atmosfera – opiekunki starają się jak najlepiej zadbać o swoich podopiecznych, organizując m.in. jarmark bożonarodzeniowy, by zebrać środki na potrzeby dzieci. Ważnym elementem fabuły jest kalendarz adwentowy, który zamiast czekoladek kryje w sobie tajemnicze liściki. Dzieci odnajdują w nich motywujące przesłania, które zachęcają je do wiary w siebie, podążania za marzeniami i otwartości wobec innych ludzi. Ten aspekt historii jest szczególnie poruszający i skłania do refleksji. Największym atutem książki jest jej przesłanie. Liściki i prezenty z kalendarza adwentowego przypominają dzieciom, że warto wierzyć w swoje możliwości i marzenia, a także uczą, by nie oceniać innych ludzi powierzchownie. To wartościowa lekcja, zwłaszcza w kontekście świątecznej atmosfery, która zachęca do refleksji nad tym, co naprawdę ważne w życiu. Choć książka porusza ważne tematy i zachęca do refleksji, sama fabuła wydaje się mało prawdopodobna i zbyt prosta. Relacje między bohaterami, wydarzenia i dialogi – wszystko wydaje się wyidealizowane i momentami oderwane od rzeczywistości. Dom dziecka w książce bardziej przypomina idylliczne schronienie niż miejsce, w którym dzieci często zmagają się z traumą i trudnościami. „Kalendarz adwentowy” to książka, która z jednej strony zachęca do refleksji i wzrusza, z drugiej jednak pozostawia niedosyt. Przesłanie o marzeniach, wierze w siebie i empatii jest wartościowe, ale prosta i mało realistyczna fabuła nie każdemu przypadnie do gustu. Polecam tę książkę tym, którzy szukają lekkiej, świątecznej lektury z magicznym przesłaniem.
🎄Recenzja przedpremierowa🎄 Premiera: 8.11.2024 "Kalendarz adwentowy" @kosowska_jolanta @pioroikonie to przepiękna i wzruszająca opowieść o tym, że Adwent to czas cudów, kiedy spełniają się nawet najskrytsze marzenia. Z zapartym tchem przewracałam kartkę za kartką, by poznać losy bohaterów powieści. Czytając byłam ciekawa, co znajdą w kalendarzu adwentowym, bo te 24 okienka skrywały ich najskrytsze marzenia. Bohaterami powieści są opiekunki i dzieci z domu dziecka przy ulicy Zimowej. Dzieciaki skradły moje serce. Pomimo trudnej przeszłości potrafiły cieszyć się z drobiazgów. Autorki powieści pokazują czytelnikom na czym polega prawdziwa magia Adwentu i Świąt Bożego Narodzenia oraz udowadniają, że nigdy nie wolno rezygnować ze swoich marzeń. Trzeba dążyć do ich realizacji i cieszyć się z drobnych rzeczy wtedy będziemy szczęśliwi. Ta historia pokazuje też, że nigdy nie wolno oceniać drugiego człowieka, bo można pomylić się. To idealna książka dla każdego czytelnika nawet tego młodszego. Spędziłam z tą książką przyjemne i wzruszające chwile. Autorki sprawiły, że poczułam atmosferę świąt i z niecierpliwością będę wyczekiwała na zbliżające się święta. Przyjemne pióro autorek zachwyciło mnie! Polecam gorąco! BRUNETTE BOOKS