26.84
Kryminał
Filia
26,84 zł
Cena rekomendowana: 44,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
Mikołaj Borzym jest złodziejem w drugim pokoleniu, w dodatku mistrzem w swoim fachu, choć na mistrza zdecydowanie nie wygląda. To właśnie sprawia, że razem ze swoją udającą sprzątaczkę współpracowniczką sprytnie przemyka przez domy pełne dostatku ograbiając je z najcenniejszych dóbr. I tak ślizga się przez życie i kolejne miasta w Polsce, kiedy nagle na jego drodze staje Myszowaty: tajemniczy funkcjonariusz pewnej rządowej agencji. Borzym ma dwa wyjścia: albo zacznie współpracować i dla dobra Ojczyzny obrobi dom pewnego biznesmena z jednej, za to bardzo nietypowej rzeczy, albo trafi do więzienia. Wybór jest naturalnie prosty, ale wszystko, co dzieje się potem już proste nie jest.
Borzym trafia w sam środek afery, w której stawką jest nowa technologia mająca zrewolucjonizować przemysł wojenny.
Wie jedno: jeśli chce wyjść z tego cało, musi rozegrać wszystko na swoich zasadach. Nawet jeśli ich nie zna…
JAKIM TRZEBA BYĆ POTWOREM, ŻEBY OKRAŚĆ ZŁODZIEJA? PRZESTĘPCZE ŚCIEŻKI BYWAJĄ KRĘTE I PROWADZĄ NIE TYLKO DO WIĘZIENIA.
Borzym trafia w sam środek afery, w której stawką jest nowa technologia mająca zrewolucjonizować przemysł wojenny.
Wie jedno: jeśli chce wyjść z tego cało, musi rozegrać wszystko na swoich zasadach. Nawet jeśli ich nie zna…
JAKIM TRZEBA BYĆ POTWOREM, ŻEBY OKRAŚĆ ZŁODZIEJA? PRZESTĘPCZE ŚCIEŻKI BYWAJĄ KRĘTE I PROWADZĄ NIE TYLKO DO WIĘZIENIA.
Kraj produkcji: Polska
Szczegóły
Rok wydania
2024
Oprawa
Miękka
Ilość stron
288
Format
13.5 x 20.5 cm
Języki
polski
ISBN
9788383573731
Rodzaj
Książka
EAN
9788383573731
Data premiery
2024-05-15
Kraj produkcji
PL
Producent
Grupa Wydawnicza Filia sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Kameleon
26,84 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Idealna książka na lato 🙂 Śmieszna i wciągająca. Napisana z lekka ironią. Zabawa przy czytaniu przednia. Mikołaj Borzym jest złodziejem znakomicie zorganizowanym, oczywiście do czasu. Jego rodzice również. Przez lata jeździli po Polsce i okradali bogatych, ale jednego dnia stracili wszystko. Nie uznawali banków, a za skarbiec służyła im studzienka kanalizacyjna na łące, na której była msza Jana Pawła II. Jednak dla deweloperów nie ma świętości. Przeczytajcie koniecznie, bo śmiałam się głośno. Bohaterem jest jednak Mikołaj zwany Kameleonem, bo jest niewidzialny i nieuchwytny. Do czasu oczywiście. Ze swoim szczęściem przez przypadek wplątuje się w międzynarodową, wielką aferę szpiegowską. Jest pomiędzy Rosjanami, Chińczykami, polskim wywiadem i CBA. Musi sobie sam poradzić. No nie całkiem sam. Ma Precza, ale to już musicie przeczytać. To nie jest mroczny kryminał, a raczej komedia z kryminalnym wątkiem i bohaterem, który wydaje się przyciągać dziwne wypadki. Świetna zabawa pisarza, który wszystko opowiada w pierwszej osobie, bo to Borzym spowiada się ze swojego dotychczasowego życia. Lekko absurdalna, groteskowa momentami. Autorzy też czasem muszą się pobawić i rozbawić swoich czytelników zanim wrócą do pisania swoim normalnym stylem. Jestem za 🙂
Wiecie co, ja do książek autora byłam zawsze sceptycznie nastawiona, gdyż albo zdarzało się, że jedne mi pasowały, albo było tak, że był to zupełnie nie mój klimat. Wszystko przez to, że pisarz ma nieco twarde pióro, które teraz przyuważyłam, że potrafi zmiękczyć, jednak zależne jest to od literatury i sposobu przekazu, który pragnie zaprezentować. Tak naprawdę polubiłam go dopiero za powieść ,,Góra kłopotów", która miała komediowy przekaz. Obecna również zawiera całkiem sporo żartów, choć najbardziej odpowiada mu rzucanie aluzjami. Już na początku nam się przedstawia, opowiada jaki typ życia wybrał, a następnie wchodzimy w jego rodzinne strony, by udokumentował nam dlaczego jest tym, kim jest. Większość dzieci bierze przykład ze swoich rodziców i Mikołaj Borzym też tak zrobił, tylko nie do końca w słuszności ich założeń. Umiejętności złodziejskie i koncept przechowywania swoich skarbów miał bardzo dobrze wyćwiczony. Nawet mnie zaskoczył swoją pomysłowością:-) Jednak jak wiadomo, życie składa się z układów, nawet tych, których wcale nie chcemy. Wpierw pojawiła się kobieta, która wzniosła ich fach na wyżyny, jednak chciwość wygrała z rozsądkiem i weszli w posiadanie pewnej rzeczy, która zsunęła im na głowę kolosalne kłopoty. Ta rzecz miała bowiem właściciela, który nie był zwykłym człowiekiem. A że na odzyskaniu tej rzeczy mu bardzo zależało, pozostał niefrasobliwy problem dla pary naszych złodziejaszków. Jak sądzicie, czy ta opowieść może zakończyć się podobnie co historia jego rodziców? Naprawdę świetna historia. Jak można ujrzeć, na każdym szczeblu człowiek prosi się o kłopoty, ale najważniejsze jest to w jaki sposób udaje mu się z nich wykaraskać:-) To powieść, lecz dialogów nie jest dużo, gdyż to sam złodziej nam przedstawia swoje losy. Mamy mega komediowe sytuacje, co jakiś czas postać się cieszy, by później upadać i ponownie się podnosi. Tu była taka przesłanka, by nigdy się nie poddawać, nawet w kiepskich sytuacjach. No i najlepiej postępować zgodnie z prawem:-) Zabawna i mądra, naprawdę polecam!
Uwielbiam powieści Marka Stelara zarówno w odsłonie typowo kryminalnej, jak i komediowej, co głoszę wszem wobec od wielu lat namawiając Was do poznawania Jego twórczości. I nikt dotychczas nie zgłaszał reklamacji. Znakomicie bawiłam się towarzysząc Miśkowi i Szwagrowi w przezabawnym cyklu „Góra kłopotów”, a po przeczytaniu opisu najnowszej humorystycznej powieści „Kameleon” wiedziałam, że i z Mikołajem Borzymem bardzo się polubimy. I co z tego, że jest on bohaterem negatywnym? Są tacy, do których po prostu pała się sympatią od pierwszych słów i nic tego nie zmieni. Szczególnie gdy jest to osobnik, owszem parający się złodziejstwem, ale uprawiający swój zawód z prawdziwą klasą, ba, wręcz z wirtuozerią. Kieruje się on bowiem zasadami wpajanymi przez Tatkę (wszak to rodzinny interes),mimo że te doprowadziły rodzicieli wprost za mury więzienia. Mikołajowi wychodzą jednak najczęściej na dobre, najczęściej, bo naszego złodzieja poznajemy podczas pobytu na egzotycznej plaży, o której marzy również goszcząc w miejscu przymusowego odosobnienia. Bohater zwraca się wprost do czytelnika zmniejszając dystans na tyle, że miałam poczucie, jakby dobry i lubiany znajomy opowiadał mi niesamowitą historię, w której wir wpadł zupełnie niechcący i przypadkowo. Ale czy rzeczywiście? Dlaczego drobnym, choć zdolnym złodziejem "nienachalnej urody" nagle zaczynają interesować się służby bezpieczeństwa, wywiad chiński i rosyjski, a nawet brat jego współpracowniczki Oleny (nie w taki sposób, o jakim myślicie 😉) a na jego drodze trup ściele się gęsto? W tej historii nie każdy okaże się tym, za kogo się podaje, a stawka w grze będzie wysoka. Kto ostatecznie będzie górą w tej komedii pomyłek i kłamstw? Autorowi, na wzór swoich kryminalnych powieści i tutaj udało się stworzyć niebanalną, zaskakującą i spójną fabułę, której dynamika i żywe, naturalne dialogi, nie pozwalają odłożyć powieści do ostatniego słowa. Tym bardziej że bohater porywa swoją opowieścią okazując się gawędziarzem równie zdolnym, jak złodziejem i graczem w tej zagmatwanej grze, a jego lekki i humorystyczny styl sprawia, że uśmiech nie schodzi z ust podczas czytania. Co może jedynie smucić? Że powieść wydaje się kompletna, co może sugerować, że z Mikołajem nie spotkamy się ponownie, choć przyznam, że wierząc w inwencję twórczą Autora liczę na to, że nas zaskoczy. Polecam Wam gorąco tę lekką, komfortową, zabawną i inteligentną rozrywkę, której wisienką na torcie jest budząca ciepło na serduchu przyjaźń pomiędzy człowiekiem i psem. I jak można byłoby nie pokochać tego sympatycznego złodzieja? A na koniec zastanówmy się, czy złodziejstwo popłaca? Nawet jeśli po lekturze tej powieści dojdziecie do takiego wniosku, to pamiętajcie, że Wy nie macie Tatki, który służyłby Wam złotymi radami i na którego błędach w tym fachu moglibyście się uczyć. No, chyba że macie?