31.85
Kryminał
Noir Sur Blanc
Śledztwa Immy Tataranni. Tom 1. Kamienne miasto
31,85 zł
Cena rekomendowana: 49,00 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Opis
Pierwsza z cyklu opowieści o Materze, białym mieście położonym w prowincji Bazylikata we Włoszech i o Immie Tataranni, zastępcy prokuratora w Materze. Imma, 43 lata, niewiele ponad metr wzrostu, kędzierzawe włosy, szpilki, nie liczy zbytnio na swoją wyobraźnię albo przebłyski geniuszu, bardziej na dobrą pamięć, wprawiając tym w drżenie możnych i prześladując zarówno ludzi sprytnych, jak i idiotów.
W swojej drugiej powieści po "Mille anni che sto qui" (Premio Campiello 2007) Mariolina Venezia podejmuje wątek kryminalny, bawiąc się tym gatunkiem, by opowiedzieć również o wadach i zaletach współczesnych Włoch.
W sobotni poranek, gdy Matera przygotowuje się już do popołudniowej sjesty, zastępca prokuratora Imma Tataranni odbiera w swoim biurze telefon. Popełniono morderstwo młody człowiek został pchnięty nożem. Imma od razu myśli o córce, która o tej porze kończy szkołę. Imma z racji swojego zawodu miała już wielokrotnie do czynienia z nieboszczykami, ale kiedy jednym z nich jest rówieśnik jej córki, matka i prokurator stapiają się w jedno. Dochodzenie prokuratorskie z jego technikami, dynamiką, dawnymi i nowymi niesnaskami stopniowo przybiera kształt podróży matki, pragnącej zgłębić większą tajemnicę: kim są nasze dzieci, czego chcą, jakie możliwości mają przed sobą?
W zamkniętej społeczności południa Włoch, wśród powierzchownych plotek i występków pogrzebanych pod spaloną słońcem ziemią, Imma analizuje, pyta, gromadzi dane: czasem się potyka, jak na swoich nieodzownych szpilkach, czasem potrafi jednak spojrzeć głębiej, odrzucając pozory.
W swojej drugiej powieści po "Mille anni che sto qui" (Premio Campiello 2007) Mariolina Venezia podejmuje wątek kryminalny, bawiąc się tym gatunkiem, by opowiedzieć również o wadach i zaletach współczesnych Włoch.
W sobotni poranek, gdy Matera przygotowuje się już do popołudniowej sjesty, zastępca prokuratora Imma Tataranni odbiera w swoim biurze telefon. Popełniono morderstwo młody człowiek został pchnięty nożem. Imma od razu myśli o córce, która o tej porze kończy szkołę. Imma z racji swojego zawodu miała już wielokrotnie do czynienia z nieboszczykami, ale kiedy jednym z nich jest rówieśnik jej córki, matka i prokurator stapiają się w jedno. Dochodzenie prokuratorskie z jego technikami, dynamiką, dawnymi i nowymi niesnaskami stopniowo przybiera kształt podróży matki, pragnącej zgłębić większą tajemnicę: kim są nasze dzieci, czego chcą, jakie możliwości mają przed sobą?
W zamkniętej społeczności południa Włoch, wśród powierzchownych plotek i występków pogrzebanych pod spaloną słońcem ziemią, Imma analizuje, pyta, gromadzi dane: czasem się potyka, jak na swoich nieodzownych szpilkach, czasem potrafi jednak spojrzeć głębiej, odrzucając pozory.
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Tytuł
Śledztwa Immy Tataranni. Tom 1. Kamienne miasto
Autor
Wydawnictwo
Seria
Wydanie
1
Rok wydania
2024
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
Ilość stron
250
Format
14.5 x 23.5 cm
Języki
polski
ISBN
9788373929142
Tłumacze
Żaboklicki Krzysztof
Kraj produkcji
PL
Tytuł oryginału
Come piante tra i sassi
Rodzaj
Książka
EAN
9788373929142
Data premiery
2024-06-26
Kraj produkcji
PL
Producent
Oficyna Literacka Noir sur Blanc Spółka z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Śledztwa Immy Tataranni. Tom 1. Kamienne miasto
31,85 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
„Miasto, które wyglądało jak rzeźba z popiołu, pełne cieni, które pamiętały głosy ludzi już dawno zamilkłych.” „Nie była ładna, nie była delikatna, ale miała coś, co sprawiało, że nikt nie śmiał się jej sprzeciwić – jakby jej wzrok mógł prześwietlić sumienie.” Immacolata Tataranni nie rozstaje się ze szpilkami i trzymanym w torebce pistoletem. Jest prokuratorem w miasteczku Matera i mamą. Kobieta ma twardy nieustępliwy charakter i niegdyś marzyła o pracy w policji Ma swoją rodzinę nastoletnią córkę Valentinę i męża Pietro z którymi łączą ją bardzo skomplikowane relacje. W tej powieści Imma prowadzi śledztwo w sprawie zaginięcia Stefano - syna Lucii — dawnej szkolnej koleżanki Immy. Chłopak był zdolnym, wrażliwym studentem, który interesował się historią regionu, ale ostatnio zachowywał się dziwnie — zamykał się w sobie, nie mówił, co go dręczy. Początkowo wydaje się ,że chłopak po prostu uciekł z domu , jednak kilka dni później jego ciało zostaje znalezione w jednej z jaskiń w rejonie Sassi. Kobieta rozpoczyna prywatne śledztwo w toku którego dowiaduje się, że młody mężczyzna naraził się wielu wpływowym biznesmenom i powszechnie szanowanym osobistościom prowadząc badania archiwistyczne. Co odkrył i dlaczego zapłacił tak wysoką cenę musicie się dowiedzieć. Mnie ta historia wciągnęła , przypominając trochę powieści pani Małgorzaty Rogali. Nie ma tam bowiem krwawych zbrodni , lecz mimo to dreszczyku emocji i świetnej warstwy obyczajowej nie brakuje. Jeśli szukacie lekkiej lektury z zagadką i życiowymi zawirowaniami seria z Immą przypadnie Wam do gustu.
(...) Wiceprokurator Imma Tataranni prowadzi dochodzenie w sprawie popełnionego morderstwa. Ofiarą jest dwudziestoletni chłopak, Nunzio Festa. Sprawa okazuje się bardziej zagmatwana niż początkowo się mogło wydawać. W jej toku Imma odkrywa proceder składowania niebezpiecznych odpadów, który odbywa się w Materze już od dłuższego czasu. Kobieta nie ma łatwo, a dodatkowo ani przesłuchiwani, ani nawet jej współpracownicy nie ułatwiają zadania. Czy uda się rozwikłać zagadkę zabójstwa Nunzia? "Kamienne miasto" to pierwsza część serii włoskich kryminałów "Śledztwa Immy Tataranni". Ta książka to prawdziwa gratka dla fanów włoskich klimatów i kryminalnych zagadek. Bardzo podoba mi się sposób wykreowania fabuły, która nie skupia się jedynie na dochodzeniu, ale wchodzimy głębiej w życie prywatne głównej bohaterki, przeszłość, relacje z rodziną, współpracownikami, a jej spostrzeżenia na temat innych są taką wisienką na torcie, która niejednokrotnie przywołuje uśmiech na twarzy. Kobieta niekoniecznie lubiana w miejscu pracy i to nie tylko z powodu niecodziennego stylu ubierania, ale przez jej konkretny charakter. Nie przejmuje się tym, co o niej mówią za plecami, robi swoje, kierując się niezawodną intuicją, stając się postrachem i na korytarzach prokuratury i wśród przestępców i cwaniaczków. Ta historia wciągnęła mnie od samego początku, a poruszane tematy, problemy rodzinne, ale i te małej, biednej społeczności, dają do myślenia. Styl pisania autorki powoduje, że książka czyta się sama. Przynajmniej ja tak to odczułam. Jeśli chodzi o akcję, co w kryminałach nie jest bez znaczenia, toczy się z pozoru leniwie, śledztwo jakby utknęło w miejscu, by w pewnym momencie przybrać nieoczekiwany zwrot i zaskoczyć czytelnika. Nie znajdziemy tutaj krwawych opisów, czy ciarek przebiegających wzdłuż kręgosłupa. To jest dowód, że i bez tego typu atrakcji kryminał można uznać za dobry i gorąco polecić innym. Co też czynię ☺️
Lubię włoskie kryminały. Pisałam już o tym. Pewnie też o tym, że nie mogę się oprzeć i sięgam po kolejne, żeby sprawdzać, czy są lepsze od poprzednich. Ten jest zupełnie inny i jestem ciekawa, jak rozwijać się będzie seria, bo to pierwszy tom. „Kamienne miasto. Śledztwa Immy Tataranni” Marioliny Venezi to historia kryminalnych spraw dziejących się na południu Włoch w Materze, białym mieście położonym z dala od turystycznych szlaków. To wcale nie zmienia faktu, że ludzie się tam mordują, oszukują, okradają i trują. Tak jest i tym razem, kiedy ginie młody chłopak, pchnięty nożem. Sprawa zagmatwana, dziwna i bardzo rozwojowa. Prowadzi ją Imma Tataranni. I to jest wielkie zaskoczenie tej książki. Zastępca prokuratora ma 43 lata, męża, który nie ma własnego zdania, teściów, którzy jej nie lubią i córkę, z którą szuka porozumienia. Ma sporo tajemnic. Jest też niskiego wzrostu, bo nawet nie metr pięćdziesiąt (dlatego nie mogła dostać się do policji, tylko musiała iść na prawo), chodzi w niebotycznie wysokich szpilkach, ubrana w dziwne stroje szyte przez jej mamę. O kobietach nie powinno się tak mówić, ale idealnie do niej pasuje określenie Marii Czubaszek, że ma nienachalną urodę. Na dodatek ludzie się jej boją, bo nie wiadomo, co zrobi i w jakim będzie nastroju. Jednym zdaniem: kobieta dramat i kobieta huragan. Wcale nie bohaterska bohaterka. Oczywiście inteligentna, sprytna i nie potrafiąca odpuścić, ze znakomitą pamięcią i intuicją. Jednak zupełnie odmienna od tych dotąd spotkanych w powieściach kryminalnych. Jak to we włoskim kryminale bywa, jest dużo jedzenia, bo Imma lubi i potrafi jeść ogromne ilości. Nie zawsze bywa elegancka. Ogólnie damą nie jest. Można wczuć się w klimat południowych Włoch z ich spokojem i sjestą. Nie ma wartkiej akcji, bo przecież nikt się tam nie spieszy. Spokojnie można poczekać na dokumenty, podpis, pieczątkę, wezwanie, czy wyznanie. To są w końcu Włochy. Powoli czytelnik przyzwyczaja się do tej nietypowej śledczej i nietypowej akcji. Powoli, bo przecież nikt się nie spieszy, nawet czytający 🙂 Tym bardziej jestem ciekawa kolejnych spraw Immy. Czy coś się zmieni? Czy ona się zmieni? Warto dać szansę tej serii. Ja przynajmniej zamierzam przeczytać kolejny tom.