35.7
Thriller
Muza
Kataklizm dusz
Wydawnictwo:
Muza
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
35,70 zł
Cena rekomendowana: 54,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
Pasjonujący thriller sądowy pióra autora wielokrotnie nagradzanych i filmowanych, wydawanych na całym świecie powieści sensacyjnych.
Jack Lee jest białym prawnikiem z hrabstwa Freeman w Wirginii, który nigdy wcześniej nie sprzeciwiał się rasizmowi – aż do chwili, gdy decyduje się reprezentować Jerome’a Washingtona, oskarżonego o brutalne zabójstwo zamożnego białego małżeństwa. Lee szybko uświadamia sobie, że sytuacja go przerasta, a stawką w tej grze jest coś znacznie większego niż tylko wynik procesu o morderstwo. Dlatego łączy siły z Desiree DuBose - czarnoskórą prawniczką z Chicago. Wspólnie stają do walki z najlepszym prokuratorem w stanie.
Sojusz nie jest łatwy; Jack i Desiree muszą się wznieść ponad animozje i uprzedzenia, ponieważ żadne z nich nie zdoła w pojedynkę uchronić oskarżonego przed śmiercią na krześle elektrycznym. Ramię w ramię walczą o coś, co wydaje się niemożliwe: szansę na uczciwy proces i sprawiedliwość.
Jack Lee jest białym prawnikiem z hrabstwa Freeman w Wirginii, który nigdy wcześniej nie sprzeciwiał się rasizmowi – aż do chwili, gdy decyduje się reprezentować Jerome’a Washingtona, oskarżonego o brutalne zabójstwo zamożnego białego małżeństwa. Lee szybko uświadamia sobie, że sytuacja go przerasta, a stawką w tej grze jest coś znacznie większego niż tylko wynik procesu o morderstwo. Dlatego łączy siły z Desiree DuBose - czarnoskórą prawniczką z Chicago. Wspólnie stają do walki z najlepszym prokuratorem w stanie.
Sojusz nie jest łatwy; Jack i Desiree muszą się wznieść ponad animozje i uprzedzenia, ponieważ żadne z nich nie zdoła w pojedynkę uchronić oskarżonego przed śmiercią na krześle elektrycznym. Ramię w ramię walczą o coś, co wydaje się niemożliwe: szansę na uczciwy proces i sprawiedliwość.
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2026
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
Ilość stron
512
Format
14.5 x 20.5 cm
Języki
polski
ISBN
9788328739918
Tłumacze
Standowicz-Chojnacka Anna
Kraj produkcji
PL
Tytuł oryginału
Calamity of Souls
Rodzaj
Książka
EAN
9788328739918
Data premiery
2026-05-06
Kraj produkcji
PL
Producent
MUZA SA
Dodałeś produkt do koszyka
Kataklizm dusz
35,70 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
David Baldacci kojarzy się głównie z dynamicznymi historiami o agentach służb specjalnych, jednak tym razem postanowił zmienić barwy klubowe i stworzył rasowy dramat sądowy. Trzeba przyznać, że ta metamorfoza wyszła mu genialnie, bo „Kataklizm dusz” to naprawdę bardzo dobra, głęboka i dojrzała powieść, która od pierwszej minuty trzyma czytelnika w ogromnym napięciu. Autor zabiera nas do Wirginii, gdzie dochodzi do brutalnego morderstwa bogatych, białych małżonków. O zbrodnię zostaje oskarżony czarnoskóry Jerome Washington. Sytuacja polityczna i społeczna w regionie od razu skazuje go na porażkę. Sprawy podejmuje się miejscowy adwokat Jack Lee, który do tej pory nie uchodził za bojownika o prawa człowieka. Szybko jednak orientuje się, że lokalny układ go zmiażdży, dlatego prosi o wsparcie bezkompromisową prawniczkę z Chicago, Desiree DuBose. Ta nietypowa para, mimo dzielących ich różnic, musi stworzyć wspólny front, by uratować swojego klienta przed wyrokiem śmierci. Największą zaletą tej książki jest dokładność w ukazaniu realiów amerykańskiego Południa. Pisarz fantastycznie kreśli portrety psychologiczne bohaterów, unikając przy tym łatwych uproszczeń. Ludzie po obu stronach barykady mają swoje wady, uprzedzenia i momenty słabości, dzięki czemu cała historia zyskuje niesamowitą autentyczność. Obrońcy oskarżonego wykazują się ogromną determinacją, wręcz fanatyczną wolą walki, która zmusza ich do przekraczania kolejnych granic. Ta bezwzględna potyczka z systemem prawnym szybko przenika do ich życia prywatnego, niszcząc spokój ich rodzin i przynosząc bolesne konsekwencje dla otoczenia. Pod względem dynamiki Baldacci spisał się znakomicie. Opowieść płynie bardzo równomiernie, nie znajdziemy tu momentów znużenia ani sztucznego przeciągania fabuły na sali rozpraw. Klimat książki mocno rezonuje z duchem klasycznej powieści Harper Lee, zmuszając do refleksji nad tym, ile warta jest ludzka godność w obliczu systemowego rasizmu. To niesamowicie obrazowa literatura, która podczas czytania niemal automatycznie układa się w głowie w gotowe sceny kinowe. „Kataklizm dusz” broni się na każdej płaszczyźnie i udowadnia, że świetny autor potrafi stworzyć porywające dzieło, rezygnując z widowiskowych pościgów na rzecz czystych, ludzkich emocji.
Rzeczywistość oferuje nam książki, które czyta się dla rozrywki. Ale oferuje też takie, które pochłaniają bez reszty, zmuszają do zadawania niewygodnych pytań i długo nie pozwalają o sobie zapomnieć. Kataklizm dusz Davida Baldacciego należy właśnie do tej drugiej kategorii. To nie tylko thriller sądowy, ale także poruszająca opowieść o uprzedzeniach, odwadze i walce o sprawiedliwość w świecie, w którym kolor skóry wciąż potrafi przesądzić o ludzkim losie. Autor po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzem budowania napięcia. Tym razem jednak zamiast spektakularnych pościgów czy międzynarodowych spisków zabiera czytelnika do niewielkiego hrabstwa Freeman w Wirginii. To miejsce, gdzie pozorny spokój kryje głęboko zakorzenione podziały społeczne, a sądowa sala staje się areną walki o prawdę. Punktem wyjścia jest sprawa Jerome’a Washingtona – czarnoskórego mężczyzny oskarżonego o brutalne zamordowanie bogatego białego małżeństwa. Już od pierwszych stron czuć, że proces nie będzie dotyczył wyłącznie dowodów i świadków. Nad całą sprawą unosi się ciężar historii, uprzedzeń i społecznych stereotypów. W tym świecie wyrok zdaje się zapaść jeszcze przed rozpoczęciem rozprawy. Największą siłą powieści są jednak bohaterowie. Jack Lee to postać niezwykle interesująca. Nie jest typowym literackim herosem, który od początku wie, co jest słuszne i bez wahania walczy z niesprawiedliwością. Wręcz przeciwnie – to człowiek uwikłany w rzeczywistość, w której dorastał. Biały prawnik z prowincji przez lata nie kwestionował zasad panujących wokół niego. Nie był aktywistą, rewolucjonistą ani wojownikiem o prawa obywatelskie. Kiedy jednak podejmuje się obrony Jerome’a, zostaje zmuszony do konfrontacji nie tylko z systemem, ale przede wszystkim z własnymi przekonaniami. To właśnie ta wewnętrzna przemiana czyni go bohaterem tak autentycznym i wiarygodnym. Równie fascynującą postacią jest Desiree DuBose. Inteligentna, błyskotliwa i niezwykle skuteczna prawniczka z Chicago wnosi do historii energię, której nie sposób nie zauważyć. Desiree doskonale wie, czym są rasowe uprzedzenia, i nie zamierza udawać, że ich nie dostrzega. Jest odważna, bezkompromisowa i gotowa walczyć o sprawiedliwość nawet wtedy, gdy wszyscy wokół uznają sprawę za przegraną. Jednocześnie Baldacci nie czyni z niej postaci jednowymiarowej. Pod twardą skorupą kryje się człowiek z własnymi doświadczeniami, emocjami i ranami. Relacja między Jackiem, a Desiree należy do najciekawszych elementów książki. Oboje pochodzą z różnych światów, mają odmienne doświadczenia i patrzą na rzeczywistość przez zupełnie inne okulary. Początkowo więcej ich dzieli niż łączy. Z czasem jednak rodzi się między nimi szacunek oparty na wspólnym celu. Autor pokazuje, że prawdziwa współpraca nie wymaga identycznych poglądów – wymaga odwagi, by słuchać i próbować zrozumieć drugiego człowieka. Autor z ogromną wprawą buduje atmosferę narastającego zagrożenia. Każda rozprawa, każdy nowy świadek i każdy odkryty szczegół sprawiają, że czytelnik coraz mocniej angażuje się w historię. W pewnym momencie przestaje chodzić o to, kto popełnił zbrodnię. Znacznie ważniejsze staje się pytanie, czy w miejscu przesiąkniętym uprzedzeniami możliwy jest uczciwy proces. To właśnie tutaj tkwi największa wartość tej powieści. Kataklizm dusz nie daje łatwych odpowiedzi. Zamiast tego zmusza do refleksji nad tym, jak często osądzamy ludzi, zanim ich poznamy. Jak łatwo uwierzyć w wygodną wersję wydarzeń i jak trudno przeciwstawić się opinii większości. Mimo ciężkiej tematyki książka nie przytłacza. Baldacci zachowuje doskonałe tempo narracji, a kolejne zwroty akcji sprawiają, że trudno oderwać się od lektury. To jedna z tych powieści, przy których plan przeczytania „jeszcze jednego rozdziału” kończy się zarwaną nocą. Kataklizm dusz to thriller sądowy najwyższej próby, ale również poruszające studium ludzkich charakterów. To opowieść o ludziach, którzy muszą zmierzyć się nie tylko z przeciwnikami na sali sądowej, lecz także z własnymi lękami, stereotypami i moralnymi wyborami. David Baldacci stworzył historię pełną emocji, napięcia i ważnych pytań o naturę sprawiedliwości. Jeżeli szukacie książki, która dostarczy dreszczyku emocji, zmusi do myślenia i pozostawi po sobie ślad na długo po przeczytaniu ostatniej strony, to Kataklizm dusz będzie wyborem doskonałym. To powieść, która przypomina, że największe bitwy nie zawsze toczą się na polach wojny. Czasem rozgrywają się w ludzkich sercach, sumieniach i duszach. A skutki tych starć bywają prawdziwym kataklizmem.
Zbrodnia dokonana. Można wyobrazić sobie, jaki był jej przebieg, co prawda. Szybko. Z zimną krwią. Jedynie pozostaje zadać sobie w tym momencie pytanie: Czy to morderstwo starszego małżeństwa było konieczne i w jakim celu było wykonane, na zlecenie, dla pieniędzy, może ot tak dla szpanu, od niechcenia, aby zobaczyć, jak z bliska wygląda, mord tego próbowałam się dowiedzieć oraz czy istnieje szansa na wybronienie, czy jednak nie czytając książkę należącą do gatunku literackiego kryminał pt. "Kataklizm dusz" autorstwa Pana Davida Baldacciego. Poznałam nieco wcześniej twórczość Pana Davida Baldacciego i spodobała mi się ona ze względu na jego pomysłowość, posługiwanie się znajomością osobowości psychologicznej, zdobywanie wiedzy tematycznej o niełatwych zawodach, w których to potrzeba mieć dużo cierpliwości, wytrzymałości na stres, adrenaliny, poszukujących na nowo siebie, wytrzymałość na emocje, które pojawiają się w sytuacjach, kiedy nie wiadomo, czy sprawca dokonanego morderstwa działa w pojedynkę oraz jak poradzi sobie tym razem z rasizmem, który nie zawsze jest akceptowany w społeczeństwie. Ciekawiła mnie niezmiernie postać, zachowanie, sposób podejście do życia prywatnego, jak i zawodowego prawnika Jacka Lee, jak poradzi sobie ze sprawą, która od samego początku prezentuje się nie do wybronienia, gdyż on ze sprawą dokonanego mordu nie dowiedział się tak, jak należy, lecz od osób niemających z nią nic wspólnego, lecz od tego, co bezpośrednio miał z nią związek. Wyzwaniem całościowym i ogromnym w czytanym przeze mnie kryminale jest podjęcie się poprowadzenia sprawy morderstwa ze względu na to, że młody prawnik Jack Lee nie zdobył nigdy do tej pory doświadczenia w obronie osoby, która przyczyniła, się do niego będąc czarnoskórym- Jerome Washington, a może ktoś posłużył się nim, aby ukarać go za to, że nie jest taki, jak wszyscy równi i biali. Przyznam, że prawnik Jack Lee przy bliższym poznaniu potrafi być pomocny, komunikatywny, kochający rodziców, rodzeństwo. Podoba mi się u niego wrażliwość, czujność, instynkt, serdeczność wobec klientów, ale czy jest, również taki wobec kolegów i koleżanek z branży zawodowej to mnie z czasem zastanawiało na późniejszych etapach i w toku rozwiązywania sprawy, czy poradzi sobie sam, czy będzie potrzebował pomocy kogoś bardziej doświadczonego i czy będzie umiał z tej pomocy skorzystać. Kryminału tego nie czyta się szybko ze względu na zamieszczoną mało czytelną czcionkę, składa się z 93 rozdziałów. Czy wyjaśni się, dlaczego autor nadał tytuł książce, czy poprzez zmierzenie się z nim da się wyciągnąć właściwe wnioski na temat poszanowania rasizmu i jego akceptacji o tym należy się, przekonać czytając ten kryminał?
„Kataklizm dusz” Davida Baldacciego to wciągający thriller sądowy, który łączy napięcie procesu kryminalnego z mocnym tłem społecznym i moralnym. Autor – znany z dynamicznych, precyzyjnie skonstruowanych powieści sensacyjnych – ponownie udowadnia, że potrafi budować historię, w której stawka wykracza daleko poza samą salę sądową. To opowieść o sprawiedliwości, uprzedzeniach i cenie, jaką trzeba zapłacić za odwagę sprzeciwienia się systemowi. Styl Baldacciego jest konkretny, dynamiczny i nastawiony na budowanie napięcia. Autor nie traci czasu na zbędne opisy, lecz konsekwentnie prowadzi czytelnika przez kolejne etapy sprawy, stopniowo zwiększając intensywność emocji. Jego narracja jest bardzo filmowa – pełna dialogów, zwrotów akcji i momentów, w których decyzje bohaterów mają realne, często dramatyczne konsekwencje. Emocje w tej książce są silne i wielowarstwowe: od niepokoju i napięcia, przez frustrację systemem prawnym, aż po nadzieję na sprawiedliwość, która nie jest oczywista. Fabuła koncentruje się wokół sprawy Jerome’a Washingtona – mężczyzny oskarżonego o brutalne zabójstwo zamożnego małżeństwa. Jack Lee, lokalny prawnik z Wirginii, decyduje się go reprezentować, mimo że nigdy wcześniej nie kwestionował społecznych i rasowych uprzedzeń obecnych w swoim otoczeniu. Szybko okazuje się jednak, że sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana, niż mogłoby się wydawać. W obliczu narastającej presji i ryzyka porażki, Jack łączy siły z Desiree DuBose – doświadczoną, czarnoskórą prawniczką z Chicago. Ich współpraca od początku nie jest łatwa, naznaczona różnicami doświadczeń, poglądów i napięciami społecznymi, ale tylko razem mają szansę walczyć o uczciwy proces i życie swojego klienta. Bohaterowie są wyraziści i dobrze zarysowani psychologicznie. Jack Lee to postać przechodząca wewnętrzną przemianę – z człowieka biernie akceptującego rzeczywistość w kogoś, kto zaczyna kwestionować własne przekonania i system, w którym funkcjonuje. Desiree DuBose jest z kolei silna, pewna siebie i świadoma nierówności, z jakimi musi się mierzyć na co dzień. Ich relacja opiera się na napięciu, nieufności, ale też stopniowo budującym się zrozumieniu i wspólnym celu. Na drugim planie znajduje się Jerome Washington – oskarżony, którego los staje się osią całej historii i symbolem walki o sprawiedliwość. W powieści pojawiają się motywy rasizmu, nierówności społecznych, odpowiedzialności moralnej, walki z systemem oraz poszukiwania prawdy w świecie pełnym uprzedzeń. To także historia o przełamywaniu własnych barier i konfrontacji z niewygodnymi prawdami o społeczeństwie. Choć książka nie operuje wieloma przestrzeniami czasowymi, skupia się na bieżącym procesie sądowym, przeszłość bohaterów i społeczne tło odgrywają kluczową rolę w zrozumieniu ich decyzji i motywacji. Podczas czytania towarzyszy czytelnikowi ciągłe napięcie, poczucie niepewności, ale także zaangażowanie emocjonalne i refleksja nad pojęciem sprawiedliwości. To książka, która zmusza do zastanowienia się, czy system prawny zawsze działa tak, jak powinien, oraz jak duży wpływ na wyroki mają uprzedzenia i społeczne schematy. „Kataklizm dusz” to idealna propozycja dla fanów thrillerów sądowych, dynamicznych powieści sensacyjnych oraz historii z mocnym społecznym przesłaniem. Szczególnie przypadnie do gustu czytelnikom lubiącym napięcie, moralne dylematy i fabuły, w których walka o sprawiedliwość nie jest prosta ani oczywista. To intensywna, angażująca i pełna emocji historia o tym, że prawda w sądzie nie zawsze jest oczywista, a odwaga w jej poszukiwaniu może kosztować więcej, niż ktokolwiek się spodziewa.