31.2
Sensacja
Prószyński i S-ka
Klątwa babci Józi
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Oprawa: Miękka
31,20 zł
Cena rekomendowana: 49,99 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Opis
Obyczajowy debiut Olgi Rudnickiej.
Czterysta stron śmiechu bez krztyny zbrodni, choć niejednokrotnie z jej zamiarem!
Wicherkowie to ludzie z tradycjami, konserwatywni, rozsądni, przewidywalni. Niedopuszczalne są dla nich rozwody, cudzołóstwo, związki partnerskie, dzieci pozamałżeńskie. Kuzynki Hania, Dorota i Amelia wspierają się wzajemnie, by przetrwać w rodzinie, ich zdaniem tkwiącej mentalnie w okolicach dziewiętnastego wieku. A nie jest to proste, gdyż na kobietach z rodu Wicherków ciąży klątwa rzucona przez babcię Józię – te, które nie wyjdą za mąż przed dwudziestym piątym rokiem życia, czeka nieszczęśliwe małżeństwo. Kuzynki postanawiają zawalczyć o swoje szczęście, buntując się przeciw przyjętym obyczajom i nieżyjącej już protoplastce rodu, choćby miały kłamać, oszukiwać, kręcić i mataczyć. Nie jest jednak łatwo zerwać z tradycją, gdy ktoś lub coś zaczyna ci rzucać kłody pod nogi, a każde działanie powoduje nieoczekiwane konsekwencje.
Olga Rudnicka – autorka poczytnych powieści kryminalnych. Wielbicielka koni, psów i gryzoni. Wolny czas najchętniej spędza na łonie natury. Po wielu latach wewnętrznych zmagań polubiła kawę, do hipokryzji nie zamierza się przekonać.
Czterysta stron śmiechu bez krztyny zbrodni, choć niejednokrotnie z jej zamiarem!
Wicherkowie to ludzie z tradycjami, konserwatywni, rozsądni, przewidywalni. Niedopuszczalne są dla nich rozwody, cudzołóstwo, związki partnerskie, dzieci pozamałżeńskie. Kuzynki Hania, Dorota i Amelia wspierają się wzajemnie, by przetrwać w rodzinie, ich zdaniem tkwiącej mentalnie w okolicach dziewiętnastego wieku. A nie jest to proste, gdyż na kobietach z rodu Wicherków ciąży klątwa rzucona przez babcię Józię – te, które nie wyjdą za mąż przed dwudziestym piątym rokiem życia, czeka nieszczęśliwe małżeństwo. Kuzynki postanawiają zawalczyć o swoje szczęście, buntując się przeciw przyjętym obyczajom i nieżyjącej już protoplastce rodu, choćby miały kłamać, oszukiwać, kręcić i mataczyć. Nie jest jednak łatwo zerwać z tradycją, gdy ktoś lub coś zaczyna ci rzucać kłody pod nogi, a każde działanie powoduje nieoczekiwane konsekwencje.
Olga Rudnicka – autorka poczytnych powieści kryminalnych. Wielbicielka koni, psów i gryzoni. Wolny czas najchętniej spędza na łonie natury. Po wielu latach wewnętrznych zmagań polubiła kawę, do hipokryzji nie zamierza się przekonać.
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Tytuł
Klątwa babci Józi
Autor
Wydawnictwo
Wydanie
1
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka
Ilość stron
408
Format
12.5 x 19.5 cm
Języki
polski
ISBN
9788383911359
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788383911359
Data premiery
2025-04-22
Kraj produkcji
PL
Producent
Prószyński Media Sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Klątwa babci Józi
31,20 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Akcja powieści toczy się wokół trzech kuzynek, Hani, Doroty i Amelii, pochodzących z konserwatywnej rodziny Wicherków. Na kobiecej linii rodu ciąży klątwa rzucona przez babcię Józię. Jeśli któraś z kobiet nie wyjdzie za mąż przed 25 urodzinami, czeka ją nieszczęśliwe małżeństwo. Matki bohaterek (Wieśka, Zośka i Teresa) fanatycznie wierzą w klątwę, narzucając córkom tradycyjne role. Dziewczyny postanawiają zbuntować się przeciwko tym oczekiwaniom, uciekając się do kłamstw, pozorowanych związków i absurdalnych intryg, co prowadzi do lawiny nieporozumień. Olga Rudnicka tworzy sytuacje balansujące na granicy absurdu i realizmu. Głębia pod warstwą komizmu. Krytyka hipokryzji. Rodzina Wicherków gardzi rozwodami i związkami nieformalnymi, lecz równocześnie akceptuje ukrywanie niewygodnych prawd „byle ludzie się nie dowiedzieli”. Presja społeczna, klątwa symbolizuje ograniczenia narzucane kobietom przez tradycję. Siła kobiecej solidarności. Mimo różnic, kuzynki wspierają się w walce o autonomię, co dodaje powieści ciepła. Wyraziste postacie. Hania, Dorota, Amelia, każda reprezentuje inny model buntu. Kariera zawodowa vs. romantyczny związek vs. ukrywanie prawdy o sobie. Ich wady (np. skłonność do kłamstw) czynią je ludzkimi. Matki są groteskowe, ale i wzruszające w swej desperacji, by „uchronić” córki przed klątwą. Lekkie pióro autorki, dynamiczna akcja i dialogi pełne ciętego dowcipu. Książkę czyta się jednym tchem. Kontrowersje i słabsze strony w powieści to archaiczny motyw „staropanieństwa. Przedstawianie 25-latki jako niemalże staruchy to przerysowanie. Bohaterki są przedstawiane jako „nieporadne”, a humor czasem opiera się na łatwych chwytach . Przewidywalność wątków romantycznych. Wątek Doroty i jej niechętnego do małżeństwa chłopaka nie wnosi nowości do gatunku . Dla kogo jest ta książka? ✅ dla fanów inteligentnej komedii. Fanów Bridget Jones ucieszy połączenie humoru z życiową mądrością. ✅ dla czytelniczek szukających opowieści o emancypacji. Walka z patriarchalnymi schematami i hipokryzją to sedno książki. ✅ dla fanów Olgi Rudnickiej. Choć to nie kryminał, autorka zachowuje charakterystyczny pazur i cięty język . ❌ Ci, którzy nie lubią satyrycznego przerysowania, mogą czuć niedosyt. "Klątwa babci Józi" to udany historia, która łączy śmiech z refleksją. Mimo drobnych potknięć (stereotypy, przewidywalność), oferuje arcyzabawne sceny(np. „nalewkowe narady” matek), ważne przesłanie o prawie do samostanowienia, postacie, z którymi trudno się rozstać. Polecana z kocykiem, herbatą i... butelką domowej nalewki dla pełnego klimatu! Moja ocena: 8/10 🌟 BRUNETTE BOOKS
Czy wierzysz w rodzinne klątwy? Jeśli tak – „Klątwa babci Józi” Olgi Rudnickiej będzie dla Ciebie jak list od dawno niewidzianej ciotki: pełen niedopowiedzeń, śmiechu i odrobiny (nie)zamierzonego dramatyzmu. Sięgając po tę książkę, od razu wiedziałam, że czeka mnie coś więcej niż zwykła komedia obyczajowa. Już sama myśl o klątwie, która zmusza do małżeństwa przed dwudziestymi piątymi urodzinami, pachniała szaleństwem, kontrolowaną paniką i rodzinnymi rozgrywkami na najwyższym poziomie. A kiedy poznałam Hanię, Dorotę i Amelię - trzy kuzynki, które próbują odnaleźć własne szczęście w świecie utkanym z zasad, oczekiwań i... domowej nalewki – przepadłam na dobre. Olga Rudnicka, znana z kryminałów z przymrużeniem oka, tym razem zabrała nas do świata bez trupów, ale z masą trupów w szafie. Humor jest tu inteligentny, cięty, a sytuacje, w które wpadają bohaterki, balansują na granicy absurdu i realizmu, od którego aż trudno się oderwać. Każdy z nas zna przecież takie rozmowy - kiedy ciotki i babcie nie pytają „czy chcesz”, tylko „kiedy wreszcie” i „na co jeszcze czekasz”. Styl autorki jest lekki, pełen błyskotliwych dialogów i nieoczywistego dowcipu, a przy tym idealnie oddaje atmosferę książki. Całość czyta się jednym tchem, momentami wybuchając śmiechem, innym razem z lekkim ukłuciem w sercu, bo pod całą tą warstwą komedii kryje się też gorzka prawda o presji społecznej i trudnych wyborach. Rudnicka pokazuje, że czasem największym przeciwnikiem własnego szczęścia nie jesteśmy my sami, tylko cudze oczekiwania i przekonania o tym, jak „powinno być”. Największym atutem „Klątwy babci Józi” są postacie - wyraziste, pełne życia i autentyczne w swojej niedoskonałości. Hania, Dorota i Amelia nie są bohaterkami idealnymi - czasem błądzą, czasem podejmują decyzje, które aż proszą się o katastrofę. Ale właśnie dzięki temu są tak bliskie czytelnikowi. Ich zmagania z konserwatywną rodziną Wicherków, z własnymi lękami i oczekiwaniami społecznymi są nie tylko zabawne, ale też niesamowicie prawdziwe. To trochę jak rodzinny obiad, na którym wszyscy śmieją się do rozpuku, a potem - przy deserze - ktoś nagle rzuca komentarz, który trafia prosto w serce. Rudnicka bawi, wzrusza, a przede wszystkim zmusza do refleksji: ile razy w życiu podejmowaliśmy decyzje nie dlatego, że tego chcieliśmy, ale dlatego, że tak wypadało? W tle tej całej szalonej historii czuć ciepło rodzinnych więzi - mimo spięć, kłótni i nieporozumień, Hania, Dorota i Amelia trzymają się razem. Wspierają się, kombinują, knują... ale zawsze dla siebie nawzajem. I choć ich matki, Wiesia, Teresa i Zośka, czasem przypominają komitet do spraw zrujnowania życia swoich córek (oczywiście w najlepszej wierze!), nie sposób nie dostrzec tu też ogromnej dawki miłości - nieporadnej, pokrętnej, ale szczerej. Jeśli szukasz książki, która rozbawi Cię do łez, ale jednocześnie zostawi w Twojej głowie kilka ważnych myśli na później, „Klątwa babci Józi” jest strzałem w dziesiątkę. To historia o tym, jak trudno jest być sobą w świecie pełnym cudzych oczekiwań, o sile kobiecej solidarności i o tym, że czasem trzeba złamać kilka zasad (i serc), żeby naprawdę być szczęśliwym. Polecam z całego serca - najlepiej w duecie z kocykiem, kubkiem herbaty (lub nalewką) i dużą ilością luzu. Bo jedno jest pewne: po lekturze tej książki inaczej spojrzysz na rodzinne zjazdy.