loading
Zaloguj się
Funkcja dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Zaloguj się lub załóż konto aby otrzymać powiadomienie o dostępności.
Nie pamiętasz hasła?
Zaloguj się przy pomocy
Nie masz konta?
Zarejestruj się
30.54 Kryminał Filia

Klejnoty szwagra

Wydawnictwo: Filia
Oprawa: Miękka
30,54 zł
Cena rekomendowana: 50,00 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj

Opis

KRÓL CHAOSU, SZWAGIER, MA GODNYCH NASTĘPCÓW. OTO NA ŚWIECIE POJAWIŁY SIĘ DWA SŁODKIE MALEŃSTWA: KSIĘŻNICZKA MAJA I KSIĄŻĘ GUCIO. BLIŹNIAKI, KTÓRE ZAPEWNIĄ RODZINOM PAŁASZÓW I WILKOŃSKICH JESZCZE WIĘCEJ ATRAKCJI – OCZYWIŚCIE W RÓŻNYM TEGO SŁOWA ZNACZENIU... Zbliża się Boże Narodzenie, a cała środkowa Europa przykryta jest śniegiem. Teść Szwagra tuż przed świętami leci w interesach do Japonii, w podróży towarzyszyć ma mu córka oraz żona Miśka, Bożena. Tymczasem słomiani wdowcy, razem z Młodym Wilkońskim i bliźniakami, udają się w podróż pociągiem „Polar Expressz” z Berlina do Budapesztu, gdzie wszyscy spotkają się w samą Wigilię. Towarzyszy im również wynajęta przez teścia niania, wobec której Misiek ma pewne podejrzenia. Ale precyzyjne, drobiazgowo przemyślane plany mają to do siebie, że czasem nie wypalają – zwykle z winy Szwagra. Czy tym razem będzie podobnie? Czy pozornie niezwiązane z nim zdarzenie – napad na berlińską wystawę jubilerską – będzie miało jakiś wpływ na podróż? Głupie pytanie – oczywiście, że tak!

Kraj produkcji: PL

Ostrzeżenia:
Brak ostrzeżeń

Szczegóły

Tytuł
Klejnoty szwagra
Wydawnictwo
Wydanie
1
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka
Ilość stron
336
Format
13.5x20.5cm
Języki
polski
ISBN
9788384027301
Rodzaj
Książka
EAN
9788384027301
Data premiery
2025-10-29
Kraj produkcji
PL
Producent
Grupa Wydawnicza Filia sp. z o.o.
Kleeberga 2
61-615 Poznań
PL
665897872
[email protected]

Recenzje

5.00/5
Ilość opinii: 6
5
6
4
0
3
0
2
0
1
0
Twoja recenzja
Twoja ocena:
Dziękujemy za dodanie opinii!
Pojawi się po weryfikacji administaratora.
przyrodaz
17 lutego 2026 r.
5/5

Wszelkie kawały o szwagrach są tak bardzo znane i lubiane na świecie, że zwyczajnie nie da się przejść obojętnie obok tej serii:-) Gdybym miała zliczyć iloraz inteligencji szwagra zapytałabym się, gdzie w takim razie jest szwagier? Jedynie szczęście ma jak mało kto, bo żona mądra, bliźnięta do niej podobne, więc wszelkie ryzyko zaniku myślenia na szczęście im nie grozi:-) Podobało mi się to, że z gustami się nie dyskutuje. Chodziło o imiona dzieci. Nie ważne w jaki sposób doszli do porozumienia nadania im imion, nie ważne jak one brzmiały (Maja i Gucio), ważne, że brzmiały tak, ponieważ zostały nadane z miłości i w całym swoim krótkim jeszcze życiu, dzieci szwagra tą miłość dostawały:-) ,,-Co ma pan na myśli? Że zapytałem go, czy nie znalazł w pluszaku broszki Elizabeth Taylor, którą chce odzyskać pewien drań, grożąc śmiercią jego rodzinie?" Dodałam ten cytat nie tylko dlatego, żebyście ujrzeli jakie przygody ponownie spotykają rodzinę szwagra, ale żeby ten, kto jeszcze serii nie zna, ujrzał w jak dwuznacznym języku jest napisana. Każdy róg tutaj ma dwa końce, jeden słowo klucz o które chodzi, a drugi słowa klucz, które szwagier rozumuje, dlatego końce są dwa:-) Ma on jednak nosa do rozkładania przeciwnika na łopatki i niekiedy nie wiedziałam, czy tak serio pomniejszał swoją wartość żeby coś ugrać, czy był na tyle mądry, by do swoich sukcesów nigdy się nie przyznawać. W szwagrowskim języku były to jednak dwie opcje:-) Dobrze jednak, że jest sporo opisów co do zachowań osoby, która się wypowiada, bo inaczej nikt nie spostrzegłby grona sarkazmów, których szwagier nie dostrzegał. Cel był w sumie prosty, spotkać się tuż przed Bożym Narodzeniem, tylko jak zwykle nasza pechowa postać postanowiła pójść na skróty, więc dlatego treści mamy tak sporo:-) Tak w sumie to niby już koniec serii o szwagrze, ale ja ciągle gdzieś tam tlę się nadzieją, że kiedyś może wyjdzie książka szwagra w roli dziadka i jego dobrych rad odnośnie swoich wnucząt. Miło by było, aby historia zatoczyła swoje koło i jeden z wnuków, albo raczej wnuczka odziedziczyła po nim wszelką nieokiełznaną inteligencję:-) Tak więc autorze, rzucam ci wyzwanie:-)

Czytaj więcej
BRUNETTE BOOKS
23 listopada 2025 r.
5/5

Plan na święta? Podróż pociągiem, rodzinne spotkanie i… skradzione klejnoty! 💎 Tak, właśnie tak wyglądają Boże Narodzenie w towarzystwie Szwagra – słynnego Króla Chaosu! 👑😂 "Klejnoty szwagra" to już czwarta część komediowo-kryminalnej serii "Góra kłopotów". Autor po raz kolejny pakuje naszych ulubionych bohaterów w iście świąteczną zawieruchę! ❄️ Szwagier i Misiek, jako słomiani wdowcy, ruszają pociągiem "Polar Expressz" z Berlina do Budapesztu, by spędzić Wigilię. W podróży towarzyszą im bliźniaki Szwagra – słodkie, ale noszące w sobie jego geny 😉 – oraz wynajęta niania, budząca pewne podejrzenia… 🧳👶👶🤔 Oczywiście, żaden plan nie jest w stanie przetrwać spotkania z Szwagrem. Wszystko komplikuje się jeszcze bardziej, gdy w tle pojawia się napad na berlińską wystawę jubilerską! 💼🚂 Czy te wydarzenia są ze sobą powiązane? W świecie Szwagra odpowiedź jest tylko jedna! Co mnie w niej urzekło? ✅Komedia sytuacyjna. Lawina zabawnych, nieprzewidywalnych zdarzeń, które wywołują uśmiech na twarzy! 😆 ✅Bohaterowie. Szwagier to postać legendarna, a jego dynamika z poważnym Miśkiem tworzy znakomity duet! 👨👨 ✅Mocne dialogi. Szybka, inteligentna i pełna humoru rozmowa, którą czyta się z ogromną przyjemnością. 💬 ✅Świąteczny klimat. Choć pełna chaosu, książka niesie też ciepło rodzinnych więzi i świątecznej atmosfery. 🎄❤️ Czy warto? Jasne, że tak! 👍 To lekka, wciągająca i przezabawna lektura, idealna na jesienne wieczory lub jako rozgrzewka przed świątecznym czasem. Marek Stelar nie zawodzi! 📚 Autor po raz kolejny udowadnia, że świetnie czuje kryminał z pazurem i bohaterami, których albo się uwielbia, albo… chce potrząsnąć 😉 „Klejnoty szwagra” to historia, która od pierwszych stron wciąga humorem, ironią i nieoczywistą zagadką. Niby lekko, niby zabawnie, a jednak napięcie rośnie z każdym rozdziałem. Stelar świetnie bawi się konwencją – miesza kryminał z obyczajowym twistem i dorzuca garść rodzinnych tajemnic, które okazują się bardziej wybuchowe niż tytułowe klejnoty 💎😅 Bohaterowie są fenomenalnie napisani: wyraziści, trochę pokręceni, bardzo ludzcy. Dialogi? Błyskotliwe i żywe. A wisienką na torcie jest finał – zaskakuje, ale też zostawia z satysfakcją, jaką daje naprawdę dobrze skonstruowana historia 🔥 To idealny wybór, jeśli lubicie kryminały z przymrużeniem oka, dobre tempo i bohaterów, z którymi chce się spędzić czas. Ja bawiłam się świetnie! 📚 Moja ocena: 8/10 💎 Humor 🔍 Kryminalna intryga 👨‍👩‍👧‍👦 Rodzinne tajemnice 🔥 Lekki, ale z charakterem BRUNETTE BOOKS

Czytaj więcej
ag.zawada
19 listopada 2025 r.
5/5
Opinia użytkownika serwisu
“Opinia użytkownika serwisu“ oznacza, że recenzja pochodzi od osoby, która jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu, ale nie możemy potwierdzić zakupu w naszym sklepie.

"Klejnoty Szwagra" Marek Stelar Miało się skończyć na trzech tomach... Pamiętam, jak jeszcze przy poprzednim żałowałam, że to już koniec, a tu proszę... część czwarta. I powiem Wam, że szczerze się ucieszyłam, bo świat mojego ulubionego duetu Szwagier-Misiek, choć kompletnie szalony, to nigdy mi się nie znudzi. Akcja znów rozgrywa się tuż przed Bożym Narodzeniem. Szwagier i Misiek zostają „słomianymi wdowcami”, bo żony obu panów lecą z teściem Szwagra (znów te zagmatwane koligacje rodzinne ;)) do Japonii. No i KTOŚ wpada na pomysł, żeby... spędzić wspólne święta w Budapeszcie. I na pewno już wiecie, że ten KTOŚ to Szwagier, bo na pewno nie Misiek :D Podróż pociągiem „Polar Expressz" z Berlina do Budapesztu okazała się dla wszystkich dużym wyzwaniem. Tego duetu nie mogły ominąć kłopoty - to wiadomo już z poprzednich części. Nie byłam w ogóle zaskoczona, że wplątali się w niezłą aferę związaną z napadem na wystawę biżuterii w Berlinie. I więcej już nie zdradzę. Czytajcie, bo warto. Uśmiejecie się na bank :) Lubię ten specyficzny klimat i humor autora, i to, że mimo chaosu, który wprowadza Szwagier, wszystko zawsze się gdzieś splata i w rezultacie dobrze się kończy. Zaskoczyło mnie, że autor rozbudował "świat Szwagra" o dwójkę dzieci - Maję i Gucia, wokół których zresztą zrobiło się lekkie zamieszanie. Bohaterów jest tu naprawdę dużo i jeśli ktoś nie zna poprzednich części to może się w tym „tłumie” lekko zagubić. Czytajcie od początku. Czy to była najlepsza część serii? Dla mnie wciąż nie przebiła drugiej, tej włoskiej, bo tam humor dosłownie wylewał się ze stron. Ale tu też było śmiesznie i bardzo dobrze się bawiłam. Pociąg, śnieg, skradzione klejnoty i nieprzewidywalny Szwagier „chodząca katastrofa” - czego chcieć więcej? Po zamknięciu książki poczułam tę znajomą pustkę: że to koniec... Nie wiem, czy chcę w to uwierzyć. Mam nadzieję, że autor da się jeszcze namówić na ciąg dalszy. Chciałabym znów wrócić do tego szwagrowego chaosu.

Czytaj więcej
Gosia
14 listopada 2025 r.
5/5

Marek Stelar w „Klejnotach szwagra” po raz kolejny udowadnia, że komediowa odsłona jego twórczości to strzał w dziesiątkę. Tym razem autor zabiera czytelnika w świąteczną, pełną chaosu i nieprzewidywalnych zdarzeń podróż, w której nic — absolutnie nic — nie idzie zgodnie z planem. A wszystko zaczyna się niewinnie: w rodzinach Pałaszów i Wilkońskich pojawiają się bliźniaki, Maja i Gucio. Te dwa urocze maluchy szybko okazują się źródłem nie tylko wzruszeń, ale przede wszystkim nadciągającej lawiny zamieszania. Gdy zbliża się Boże Narodzenie, teść Szwagra wylatuje do Japonii, a jego żona i córka mają mu towarzyszyć. Słomiani wdowcy — Misiek, Szwagier i Młody Wilkoński — wyruszają tymczasem pociągiem „Polar Expressz” z Berlina do Budapesztu, gdzie wszyscy mają spotkać się w Wigilię. Towarzyszą im bliźniaki oraz niania zatrudniona przez teścia, wobec której Misiek ma coraz większe podejrzenia. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy na horyzoncie pojawia się napad na berlińską wystawę jubilerską. Czy te wydarzenia mogą być ze sobą powiązane? W świecie Szwagra to pytanie retoryczne. Stelar jak zwykle tworzy bohaterów pełnych życia i charakteru. Szwagier pozostaje królem chaosu, którego działania potrafią wywrócić perfekcyjnie przygotowany plan w ułamku sekundy. Misiek, próbujący zachować zdrowy rozsądek, i reszta rodziny tworzą niezwykle zgrane, barwne towarzystwo, którego nie sposób nie polubić. Dialogi są żywe, naturalne i pełne humoru, a relacje między postaciami to jedna z najmocniejszych stron książki. Emocjonalnie powieść balansuje między śmiechem, napięciem a ciepłem rodzinnych więzi — bo choć to przede wszystkim komedia, Stelar nie zapomina o uczuciach, troskach i odpowiedzialności, które towarzyszą bohaterom. Humor jest tu podany w najlepszej formie: lekki, błyskotliwy, inteligentny. Autor świetnie bawi się komedią sytuacyjną, ironią i absurdem, a jednocześnie prowadzi akcję dynamicznie, tak jakby opowiadał historię kamerą filmową. Jego styl pozostaje charakterystyczny — dialogowy, szybki, pełen energii i nasycony obserwacjami, które dodają książce wdzięku. „Klejnoty szwagra” polecam wszystkim, którzy lubią inteligentną literaturę rozrywkową, czytelnikom szukającym historii na poprawę nastroju oraz fanom świątecznych, komediowo-sensacyjnych przygód. To także świetna propozycja dla tych, którzy znają wcześniejsze tomy o Szwagrze i chcą ponownie zanurzyć się w świat pełen humoru, rodzinnego ciepła i absolutnie niekontrolowanego zamieszania.

Czytaj więcej
lonia_books
14 listopada 2025 r.
5/5

„Klejnoty szwagra” to powrót w najlepszym stylu — pełen humoru, rodzinnych perypetii i absurdalnych sytuacji, które tylko Misiek i jego szwagier potrafią przyciągnąć z taką siłą. Tym razem do zamieszania dołączają dwa maluchy – urocze bliźniaki Maja i Gucio. I choć miało być spokojnie, świątecznie i rodzinnie, to wiecie, jak to bywa, gdy w pobliżu pojawia się Szwagier… Akcja rusza pełną parą, gdy bohaterowie wyruszają w podróż pociągiem „Polar Expressz” z Berlina do Budapesztu. Miała to być spokojna wyprawa, ale los — a właściwie Szwagier — jak zwykle ma inne plany. Do tego dochodzi tajemnicza niania, pewien jubilerski napad i cała masa nieporozumień, które sprawiają, że książkę czyta się jednym tchem. Każdy rozdział to mieszanka śmiechu, ciepła i lekkiego szaleństwa, z którego Marek Stelar znów wychodzi zwycięsko. To historia, która nie tylko bawi, ale też wzrusza. W tle mamy świąteczną aurę, rodzinne relacje i te małe, codzienne absurdy, które czynią życie… po prostu ciekawsze. Autor jak nikt inny potrafi pokazać, że nawet największy chaos może mieć w sobie coś magicznego.

Czytaj więcej
Pokaż kolejne
czytanie.na.platanie
12 listopada 2025 r.
5/5

Wielu nie wyobraża sobie świąt bez Kevina, a ja nie wyobrażam sobie, że w okresie przedświątecznym mogłoby zabraknąć Miśka i Szwagra! Marek Stelar już po raz czwarty uszczęśliwia nas w tym czasie ich szalonymi przygodami. Ale z tego co deklaruje niestety po raz ostatni. Na szczęście podobnie, jak do filmu z Kevinem, tak i do powieści z tym niezwykłym duetem można zawsze wrócić. A „Klejnoty szwagra” to prawdziwa jazda bez trzymanki - dosłownie i w przenośni - bo tym razem nasi bohaterowie bez towarzystwa swoich lepszych połówek za to z Jackiem, bliźniakami i ich nianią wyruszają w długą i ekscytującą podróż pociągiem. „Polar Expressz” z Berlina do Budapesztu zapewnia wiele wygód i przedświątecznych atrakcji dla najmłodszych, ale również emocje i zwroty akcji na miarę najlepszych powieści sensacyjnych. I tym razem trzeba oddać sprawiedliwość Szwagrowi, że ta lawina absurdalnych pomyłek i dziwnych zdarzeń nie jest jego winą. Rodzinka miała jedynie olbrzymiego pecha, że została wplątana w pewien napad jubilerski na międzynarodową skalę. No cóż, kiedy oni mają pecha, to czytelnicy mają ubaw! I nie zliczę ile razy wybuchałam śmiechem w mnożących się absurdalnych sytuacjach czy z przeinaczeń językowych Szwagra. Powiew świeżości wniosła też dwójka małych rozrabiaków i ich niania, która od początku wydawała się Miśkowi podejrzana… Jeśli chcecie się zrelaksować, pośmiać, czasem przewrócić oczami z niedowierzania, to wybierzcie się w podróż z tym duetem niemożliwym i resztą ekipy. Ubaw gwarantowany nawet jeśli nie poznaliście wcześniejszych części. Żałuję ogromnie, że to ostatnia część tego cyklu. Jednak ostatnio w dyskusji pojawił się pomysł, że idealna byłaby kontynuacja z bliźniakami, Mają i Guciem, w wieku nastoletnim. Moim zdaniem, to byłby strzał w dziesiątkę. Pozostawiam Autorowi do przemyślenia.

Czytaj więcej
30,54 zł
Cena rekomendowana: 50,00 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Dodałeś produkt do koszyka
Klejnoty szwagra - Marek Stelar
Klejnoty szwagra
Marek Stelar
30,54 zł
Przejdź do koszyka
30,54 zł
Darmowa dostawa od 149 zł Darmowa dostawa od 149 zł
Rabaty do 45% non stop Rabaty do 45% non stop
Ponad 200 tys. produktów Ponad 200 tys. produktów
Bezpieczne zakupy Bezpieczne zakupy
O firmie
Dane firmowe
Księgarnia czytam.pl
ul. Starołęcka 7
61-361 Poznań [email protected]
Poczta polska DPD Orlen Paczka InPost
Przelewy24 BLIK VISA MASTERCARD PAYPO