58.43
Sposoby przyrządzania
Marginesy
Kluski. Teoria i praktyka
Wydawnictwo:
Marginesy
Oprawa: Twarda
58,43 zł
Cena rekomendowana: 89,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Opis
Kluski to comfort food – jedzenie, które otula i poprawia nastrój. To ciepłe wspomnienia przywodzące na myśl kuchnię ukochanej babci. To temat równie emocjonujący, co bigos czy sałatka jarzynowa – każdy ma swoją faworytkę, nazewnictwo, przepisy i opinię o tym, czym jest, a czym nie jest kluska. By je przygotować, zazwyczaj potrzeba tylko kilku niedrogich składników, podczas gdy możliwości są nieskończone. Do tego doskonale poddają się weganizowaniu, są niezwykle plastyczne i dobrze komponują się nie tylko ze swojskimi, ale także z egzotycznymi dodatkami.
W książce znajdziemy przepisy na dobrze znane kluski śląskie, knedle ze śliwkami czy kopytka dyniowe, odkopiemy nieco już zapomniane receptury na francuskie kluski z ziemniakami, kluski saskie czy kluski fasolowe i spróbujemy niemalże heretyckich wersji z klusek podanych z kimchi, pikantnym sosem orzechowym czy polskim pesto.
Paulina Nawrocka-Olejniczak, autorka podcastu „Zabawy jedzeniem”, zabiera nas na pasjonującą – i wynikającą z pasji – wyprawę. Jak na specjalistkę i badaczkę przystało, zaczyna od podstaw: sięga do dawnych książek kucharskich, formułuje definicję kluski, wykłada typologię, pokazuje, jak uniknąć potknięć i pułapek, a w końcu zaprasza do wspólnego zakasania rękawów i zagniatania, lepienia, gotowania, eksperymentowania i – najważniejsze – jedzenia.
Ta książka powinna być na wyposażeniu każdej kuchni, bo jest równie niezbędna, co garnek czy nóż. Pierwsza tak obszerna monografia klusek obfituje bowiem nie tylko w fascynujące opowieści na ich temat i wnikliwe technikalia, lecz także w różnorodne przepisy. To lektura międzypokoleniowa, która przywoła najpiękniejsze rodzinne kulinarne wspomnienia i pozwoli stworzyć nowe. - Basia Starecka, dziennikarka, autorka bloga NakarmionaStarecka
Tak sobie myślę, że kluski zostały wynalezione, by zrobić z mąki coś, co nie będzie chlebem. I nikt nie mógł się spodziewać, że dadzą aż tyle przyjemności, że dla niejednej i niejednego będą próbą charakteru, że dla nich złamią dane sobie słowo i na rzecz klusek pożegnają się z dietą. Paulina napisała książkę, którą wiele osób chciało napisać – ale nie napisało. Książkę, która należała się nam tak, jak leniwym należy się dobry twaróg! - Aleksander Baron, szef kuchni restauracji Kapłony i szczeżuje
W książce znajdziemy przepisy na dobrze znane kluski śląskie, knedle ze śliwkami czy kopytka dyniowe, odkopiemy nieco już zapomniane receptury na francuskie kluski z ziemniakami, kluski saskie czy kluski fasolowe i spróbujemy niemalże heretyckich wersji z klusek podanych z kimchi, pikantnym sosem orzechowym czy polskim pesto.
Paulina Nawrocka-Olejniczak, autorka podcastu „Zabawy jedzeniem”, zabiera nas na pasjonującą – i wynikającą z pasji – wyprawę. Jak na specjalistkę i badaczkę przystało, zaczyna od podstaw: sięga do dawnych książek kucharskich, formułuje definicję kluski, wykłada typologię, pokazuje, jak uniknąć potknięć i pułapek, a w końcu zaprasza do wspólnego zakasania rękawów i zagniatania, lepienia, gotowania, eksperymentowania i – najważniejsze – jedzenia.
Ta książka powinna być na wyposażeniu każdej kuchni, bo jest równie niezbędna, co garnek czy nóż. Pierwsza tak obszerna monografia klusek obfituje bowiem nie tylko w fascynujące opowieści na ich temat i wnikliwe technikalia, lecz także w różnorodne przepisy. To lektura międzypokoleniowa, która przywoła najpiękniejsze rodzinne kulinarne wspomnienia i pozwoli stworzyć nowe. - Basia Starecka, dziennikarka, autorka bloga NakarmionaStarecka
Tak sobie myślę, że kluski zostały wynalezione, by zrobić z mąki coś, co nie będzie chlebem. I nikt nie mógł się spodziewać, że dadzą aż tyle przyjemności, że dla niejednej i niejednego będą próbą charakteru, że dla nich złamią dane sobie słowo i na rzecz klusek pożegnają się z dietą. Paulina napisała książkę, którą wiele osób chciało napisać – ale nie napisało. Książkę, która należała się nam tak, jak leniwym należy się dobry twaróg! - Aleksander Baron, szef kuchni restauracji Kapłony i szczeżuje
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2025
Oprawa
Twarda
Ilość stron
256
Języki
polski
ISBN
9788365780966
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788365780966
Data premiery
2025-01-22
Kraj produkcji
PL
Producent
Wydawnictwo Marginesy Sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Kluski. Teoria i praktyka
58,43 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
To już wszystko wiecie, że razem z moją żoną kochamy książki kolekcjonować i czytać ponad życie, a kulinarne to nasz bzik nad bzikami, a kiedy trafia się taka perła jak "Kluski"Pauliny Nawrockiej-Olejniczak wydanej przez Wydawnictwo Marginesy to najchętniej mamy ochotę odtańczyć "skocznego beguine`a" jak pisał Wojciech Młynarski, bez zastanowienia czy ten taniec, aby na pewno był skoczny... Ta książka, jak napisałem to perła, sztos, zjawisko, petarda itd. Skąd biorą się moje zachwyty? A no stąd, że jest dopracowana do perfekcji, do ostatniego szczegółu, co w wielu książkach kulinarnych niestety nie spina się. Nawet zakładka jest! Najpierw polecam tę książkę obejrzeć i przyjrzeć się pracy graficznej Kiry Pietrek, która jest nietuzinkowa (ta praca oczywiście haha), ba bardzo oryginalna. Połączenie grafiki, śmiesznych rysunków, wybić oraz zabawa liternictwem to prawdziwy kunszt, który z wydawałoby się prostej tematyki, jakimi są kluski stworzyć książkę z pogranicza albumu i przepiśnika opatrzonego przemyślaną i ugruntowaną wiedzą autorki. No właśnie czy kluski to prozaiczny temat. Głośno i donośnie krzyczę NIE! Autorka zresztą nam to udowadnia, rozkminiają zdawałoby się tak prostą definicję klusek, które są zrobione z mąki, ziemniaków albo twarogu bądź ciasta mieszanego. Za kluski uznaje wyroby gotowane (nie smażone i nie pieczone), wrzucane do wrzącej wody. A zatem czy makaron to też kluski... No właśnie, ale przecież nie ja będę zabierał chleb Pani Pauliny, która swoją wiedzę na temat klusek ma bardzo ugruntowaną, bo pierwsze zjadła dzięki babci Todzi, która dorastającej wnuczce pokazywała także, jak się je robi. Później Pani Paulina zgłębiła wiedzę i piskała pracę magisterską o kluskach, by w końcu jako dziennikarka, domowa kucharka piać peany na temat mącznych smakowitości, a w końcu zamknąć swoją wiedzę w znakomitej książce. Każda jej część jest owocem doświadczenia i praktyki oraz dbania o szczegóły. No bo popatrzmy, chociaż na spis treści, który dzięki kropeczkom informuje nas o rodzaju klusek. Potem dowiadujemy się sporo o historii, o regionalnych specjałach, trickach przy robieniu klusek. Autorka dzieli się także wiedzą o przyrządach, które powinniśmy mieć w kuchni. No i następnie przechodzimy do szczegółowych przepisów, w których widać, że nie są to wymysły, lecz przetrenowane każde w ogóle i szczególe w kuchni. Są w nich także ciekawostki o przedstawionych kluskach. Chce się gotować, czytać i chłonąć wiedzę wraz z kluskami tymi znanymi od klusek śląskich z dziurką po te zapomniane hulajdy. Co jeszcze ważne przy kluskach, które występują w różnych częściach Polski, podawane są nazwy regionalne np. kartacze z soczewicą, mają inne nazwy: trepy, bendzwały, cepeliny, kołduny podkarpackie, tertuny brzozowickie, kartoflaki czy pyzy. Ta książka kucharzu młody i stary to nie tylko wiedza dla domowych pasjonatów gotowania, ale także dla Was pracujących w restauracji. To Twoja lektura obowiązkowa, która powinna stać w kuchni, byś wiedział, jak przygotować kluchy, albo rozszerzyć o nowe propozycje swoje menu np. pyzy z retro farszem grzybowym z gulaszem z dzika! Mniaaaam! Wielkie brawa i podziękowania dla Wydawnictwa Marginesy za tak wspaniałą publikację. Marzyłbym o podobnej perełce pod tytułem "Pierogi".