34.05
Kryminał
Prószyński i S-ka
Kod zabijania
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
34,05 zł
Cena rekomendowana: 54,99 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
Czy można zabić kogoś, kto nie istnieje?
Ofiary nie są prawdziwe. Tak uważa morderca. Każdy może zginąć.
Po dwudziestu latach służby inspektor Jack Logan jest przekonany, że widział już wszystko. Wkrótce się przekona, jak bardzo się mylił…
Inverness zalewa fala zbrodni. Nieznany sprawca wycina swoim ofiarom na ciele napis „ZERO” i mówi im, że naprawdę nie istnieją. Jack Logan rusza tropem mordercy. W obcym mieście, na nieznanym sobie terenie musi stawić czoło bezwzględnemu psychopacie. Choć nie ma szans go zrozumieć, musi go złapać.
„Kod zabijania” to trzeci tom kryminalnej serii o Jacku Loganie – dla fanów Iana Rankina i Harlana Cobena lektura obowiązkowa!
J.D. Kirk to szkocki autor kryminałów, który skrywa wielką tajemnicę: tak naprawdę nie istnieje. Pod swoim prawdziwym nazwiskiem – Barry Hutchison – opublikował wiele nagradzanych książek dla dzieci i dorosłych, scenariuszy i komiksów. Liczne morderstwa popełnia zaś jako J.D. Kirk (nikt nie wie, co oznacza J.D., ale też nikomu to specjalnie nie przeszkadza). Odkąd w 2019 roku napisał pierwszą powieść o Jacku Loganie, sprzedał ponad trzy miliony książek, wielokrotnie trafiał na listy bestsellerów, a w 2024 roku Amazon zaliczył go do sześciu najbardziej poczytnych autorów formatu kindle. Fani kochają go za dynamiczne zwroty akcji, mrożące krew w żyłach morderstwa i poczucie humoru.
Ofiary nie są prawdziwe. Tak uważa morderca. Każdy może zginąć.
Po dwudziestu latach służby inspektor Jack Logan jest przekonany, że widział już wszystko. Wkrótce się przekona, jak bardzo się mylił…
Inverness zalewa fala zbrodni. Nieznany sprawca wycina swoim ofiarom na ciele napis „ZERO” i mówi im, że naprawdę nie istnieją. Jack Logan rusza tropem mordercy. W obcym mieście, na nieznanym sobie terenie musi stawić czoło bezwzględnemu psychopacie. Choć nie ma szans go zrozumieć, musi go złapać.
„Kod zabijania” to trzeci tom kryminalnej serii o Jacku Loganie – dla fanów Iana Rankina i Harlana Cobena lektura obowiązkowa!
J.D. Kirk to szkocki autor kryminałów, który skrywa wielką tajemnicę: tak naprawdę nie istnieje. Pod swoim prawdziwym nazwiskiem – Barry Hutchison – opublikował wiele nagradzanych książek dla dzieci i dorosłych, scenariuszy i komiksów. Liczne morderstwa popełnia zaś jako J.D. Kirk (nikt nie wie, co oznacza J.D., ale też nikomu to specjalnie nie przeszkadza). Odkąd w 2019 roku napisał pierwszą powieść o Jacku Loganie, sprzedał ponad trzy miliony książek, wielokrotnie trafiał na listy bestsellerów, a w 2024 roku Amazon zaliczył go do sześciu najbardziej poczytnych autorów formatu kindle. Fani kochają go za dynamiczne zwroty akcji, mrożące krew w żyłach morderstwa i poczucie humoru.
Szczegóły
Tytuł
Kod zabijania
Autor
Wydawnictwo
Wydanie
1
Rok wydania
2026
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
Ilość stron
416
Format
13.0x20.0cm
Języki
polski
ISBN
9788384440629
Tłumacze
Praski Łukasz
Tytuł oryginału
The Killing Code
Rodzaj
Książka
EAN
9788384440629
Data premiery
2026-06-30
Kraj produkcji
PL
Producent
Prószyński Media Sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Kod zabijania
34,05 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Czy można zabić kogoś, kto… nie istnieje? 💀🔥 Ta myśl wisi nad "Kodem zabijania" od pierwszej strony i nie daje o sobie zapomnieć. Do Inverness wkracza morderca, który wycina na ciałach ofiar słowo „ZERO” i wmawia im, że są tylko iluzją. Mroczny, niepokojący klimat miesza się z deszczową, szkocką atmosferą, która wręcz wylewa się z kartek. Jeśli szukacie kryminału, który was przytłoczy i wciągnie w wir, to trafiliście idealnie. Inspektor Jack Logan po dwudziestu latach służby myślał, że widział już wszystko. Szybko się przekonuje, jak bardzo się mylił. Trop prowadzi w mroczne zakamarki przeszłości, a on sam musi zmierzyć się nie tylko z bezwzględnym psychopatą, ale też z własnymi demonami i ogromnymi wątpliwościami. Ta wewnętrzna walka jest tu równie ważna co pościg. Akcja pędzi jak szalona, a autor serwuje zwroty akcji, które przyprawiają o zawrót głowy. Jest brutalnie, mrocznie i bezkompromisowo. Jednocześnie autor ma niesamowity dar do rozładowywania napięcia czarnym humorem i ciętymi ripostami. Relacje Logana z zespołem to mistrzostwo świata – sarkastyczne przepychanki, które czyta się z uśmiechem, nawet gdy akcja gęstnieje. To lektura dla każdego fana mocnych, szkockich kryminałów. Jeśli za Iana Rankina czy Harlana Cobena dacie się pokroić, to Jack Logan w mgnieniu oka skradnie Wasze czytelnicze serca. To książka dla tych, którzy kochają bohaterów z krwi i kości, nieidealnych, z bagażem doświadczeń i ciętym językiem. I dla tych, którzy cenią sobie klimat, gdzie mroczna mgła miesza się z iskrzącymi dialogami. Jestem totalnie zakochana w tej serii! Kod zabijania to istny rollercoaster, od którego nie sposób się oderwać. Moja ocena: 10/10 🌟 Pozycja obowiązkowa na półce! BRUNETTE BOOKS
Czy zastanawialiście się kiedyś, jak niebezpieczna może stać się idea, że nasze życie nie jest prawdziwe? A co, jeśli ktoś naprawdę uwierzy, że jesteśmy jedynie kodem i liczbami, więc zabijanie nie niesie za sobą żadnych konsekwencji? „Kod zabijania” J.D. Kirk to już moje trzecie spotkanie z inspektorem Jackiem Loganem i mogę śmiało powiedzieć, że ta seria nie tylko trzyma poziom, ale z każdym kolejnym tomem robi na mnie jeszcze większe wrażenie. Zawsze obawiam się, że kolejne części będą jedynie odgrzewaniem tego samego schematu, jednak J.D. Kirk po raz kolejny udowodnił, że doskonale wie, jak zaskoczyć czytelnika. Tym razem trafiamy do Inverness, gdzie dochodzi do serii brutalnych morderstw. Sprawca na ciałach swoich ofiar wycina napis „ZERO”, przekonując je przed śmiercią, że tak naprawdę… nie istnieją. Już sam ten motyw od pierwszych stron wywoływał u mnie niepokój. Autor sięgnął po teorię symulacji i wykorzystał ją w naprawdę przemyślany sposób. To nie jest jedynie ciekawostka wrzucona do fabuły, ale element, który buduje psychikę mordercy i nadaje całemu śledztwu wyjątkowy klimat. Kilka razy złapałam się nawet na tym, że sama zaczęłam zastanawiać się nad granicą między rzeczywistością a tym, w co jesteśmy w stanie uwierzyć. Największą siłą tej serii pozostaje jednak Jack Logan. Uwielbiam jego cięty język, sarkazm i sposób, w jaki potrafi rozładować napięcie nawet podczas najbardziej dramatycznych momentów. To bohater daleki od ideału, ale właśnie dlatego tak autentyczny. Coraz bardziej lubię również pozostałych członków zespołu. Mam wrażenie, że z tomu na tom ich relacje są lepiej rozwinięte, a dzięki temu śledztwo nie opiera się wyłącznie na jednej postaci. Szczególnie ucieszyło mnie, że pozostali bohaterowie dostali więcej przestrzeni, by pokazać swoje umiejętności i charakter. Jeśli chodzi o samą zagadkę kryminalną, autor znowu skutecznie wyprowadził mnie w pole. Oczywiście miałam swoje typy i byłam przekonana, że rozgryzłam sprawę zdecydowanie wcześniej niż Logan. Jak łatwo się domyślić… bardzo się pomyliłam. J.D. Kirk świetnie podrzuca tropy, miesza fakty i sprawia, że niemal do samego końca trudno wskazać prawdziwego sprawcę. Właśnie za takie kryminały lubię najbardziej - takie, które nie traktują czytelnika jak kogoś, kto od razu powinien domyślić się rozwiązania. Bardzo podoba mi się również tempo tej historii. Krótkie rozdziały, dynamiczna akcja i brak zbędnych przestojów sprawiają, że kolejne strony znikają błyskawicznie. Jednocześnie autor nie rezygnuje z budowania atmosfery. Mroczna Szkocja, brutalne zbrodnie i psychologiczna gra prowadzona przez mordercę tworzą naprawdę świetny klimat. Po trzech tomach mogę już śmiało powiedzieć, że seria z Jackiem Loganem stała się jedną z moich ulubionych serii kryminalnych. Każda kolejna część tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że warto śledzić losy tego bohatera. Jeśli lubicie kryminały z inteligentnie poprowadzonym śledztwem, dobrze napisanymi bohaterami i zakończeniem, które naprawdę potrafi zaskoczyć, to „Kod zabijania” zdecydowanie powinien znaleźć się na Waszej liście. P.S. Uwaga do tłumacza pana Łukasza Praskiego i wszystkich osób odpowiedzialnych za redakcję tekstu - Volvo, a nie VOLVA. Idę do mojego Volvo, a nie Volva. Po kilku razach to naprawdę gryzie w oczy.