loading
Zaloguj się
Funkcja dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Zaloguj się lub załóż konto aby otrzymać powiadomienie o dostępności.
Nie pamiętasz hasła?
Zaloguj się przy pomocy
Nie masz konta?
Zarejestruj się
30.54 Kryminał Filia

Kotlina

Wydawnictwo: Filia
Oprawa: Miękka
30,54 zł
Cena rekomendowana: 50,00 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026

Opis

NAJSTRASZNIEJSZE TAJEMNICE SKRYWANE SĄ W CISZY. Podczas remontu starej kamienicy w Kłodzku robotnicy natrafiają na ludzkie szczątki oraz tajemniczą figurę anioła z jednym skrzydłem. Następnego dnia lokalny historyk sztuki, Albert Sznajder, zostaje znaleziony martwy. Komisarz Miron Zaleski i prokurator Szymon Gawron podejmują śledztwo, które prowadzi w głąb historii miasta, do dramatycznych czasów przesiedleń i prób odbudowy powojennego świata. W tym samym czasie pojawiają się kolejne tropy ujawniające mroczne ludzkie sekrety. Sprawę komplikuje kilkuletni Staś, wychowanek domu dziecka, który maluje w swoim pokoju symbole anioła z jednym skrzydłem. Czy dziecko widzi coś, co dorośli boją się nazwać? Jak głęboko w mrok sięgają tajemnice miasta i jego mieszkańców?

Szczegóły

Wydanie
1
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka
Ilość stron
432
Format
13.5x20.5cm
Języki
polski
ISBN
9788384027172
Rodzaj
Książka
EAN
9788384027172
Kraj produkcji
PL
Producent
Grupa Wydawnicza Filia sp. z o.o.
Kleeberga 2
61-615 Poznań
PL
665897872
[email protected]

Recenzje

5.00/5
Ilość opinii: 4
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
Twoja recenzja
Twoja ocena:
Dziękujemy za dodanie opinii!
Pojawi się po weryfikacji administaratora.
Kamila
01 marca 2026 r.
5/5

Powiem ci, moja droga, że po kilkunastu latach pracy w policji mogę stwierdzić, że czasami te filmy i książki są wręcz za grzeczne. Nieszczęście kiedyś na nas tym sprowadzisz... Wyrzuć już to i zapomnij. Bo użytku z tego nie będzie, a śmierć jeszcze po nas może zastukać. Anioł był jak ten głupi świat po głupiej wojnie. Z jednym skrzydłem nie mógł już latać, ale nadal mógł żyć. W niewielkiej miejscowości Kłodzko każdy każdego zna ,przynajmniej z widzenia. I to właśnie w tym mieście doszło do wypadku w jednej z kamienic. A wraz z nim pojawiły się tajemnice i echa przeszłości, która wydawała się być pogrzebana na zawsze. Na miejscu pojawiają się policjanci z komisarzem Mironem Zalewskim na czele oraz oczywiście prokurator- Szymon Gawwron. Figura anioła z jednym skrzydłem oraz ludzka kość piszczelowa, a może udowa każą przypuszczać,że budynek był świadkiem zbrodni. Miron decyduje, że anioła trzeba pokazać osobie związanej ze sztuką i filantropią. Wybór pada na Alberta Sznajdera. Niestety zainteresowanie znaleziskiem kończy się dla mężczyzny tragicznie. Kto i dlaczego odebrał mu życie? Tego mają się dowiedzieć Zaleski wraz z partnerką Laurą Rysą. Co odkryją? I jak ta sprawa łączy się z pięcioletnim chłopcem mieszkającym w domu dziecka? Bardzo lubię czytać książki nowych autorów i odkrywać literackie perełki. Co najfajniejsze właśnie taką osobą okazała się dla mnie pani Agata Kunderman. Stworzyła historię w której Kłodzko odgrywa niebagatelną rolę na przestrzeni lat. Prócz współczesnych wydarzeń autorka snuje historię starszej kobiety , pani Henryki Baziak , która dla policjantów jest niczym najlepsza babcia na świecie. Zbrodnia , chciwość i oczywiście rodzące się uczucia splatają się ze sobą w niesamowicie ciekawą i angażującą lekturę. Autorka świetnie buduje napięcie nie tylko poprzez samą zbrodnię, ale przede wszystkim przez ludzi – ich wybory, lęki i sekrety. To nie jest historia czarno-biała. Każdy bohater nosi w sobie coś, co może stać się początkiem tragedii. I właśnie ta ludzka warstwa sprawia, że „Kotlina” zostaje w głowie na długo po zamknięciu książki. Miron zdecydowanie zasilił listę moich ulubieńców, a fabuła zaskakiwała na każdym kroku i to zdecydowanie jest najlepsze. Ten tytuł to nie tylko kryminalna zagadka, ale też opowieść o winach, które nie chcą zostać zapomniane, i o przeszłości, która zawsze znajdzie sposób, by upomnieć się o swoje. Mroczny klimat małego miasta, w którym każdy coś wie, ale nie każdy chce mówić, sprawia, że napięcie czuć niemal od pierwszych stron. To historia, która pokazuje, że z jednym skrzydłem może nie da się już latać — ale wciąż można walczyć o prawdę. Mam nadzieję, że doczekam się kontynuacji tej historii. Serdecznie polecam 🖤

Czytaj więcej
Emol13
20 listopada 2025 r.
5/5
Opinia użytkownika serwisu
“Opinia użytkownika serwisu“ oznacza, że recenzja pochodzi od osoby, która jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu, ale nie możemy potwierdzić zakupu w naszym sklepie.

W powieści Kotlina Agata Kunderman zaprasza nas do pewnego pięknego, historycznego, ale też często doświadczanego przez los, miasta położonego na Dolnym Śląsku. Miejscem wydarzeń, w których zagadka kryminalna łączy się z wątkami obyczajowymi, a współczesność przeplata z powojenną historią tego miasta jest Kłodzko. Fabuła książki to połączone wydarzenia z dwóch linii czasowych – współczesności i kilku powojennych lat. W pierwszej linii prowadzone jest śledztwo w sprawie śmierci lokalnego filantropa i historyka sztuki Alberta Sznajdera. Druga linia czasowa przybliża nam sytuację jaka miała miejsce w Kłodzku po zakończeniu wojny. Osiedlano tutaj repatriantów ze Wschodu, a wysiedlano na zachód Niemców. Ale byli też tacy jak Jerzy Szulke, który ożenił się przed wojną z Niemką, a teraz chciał tu zostać z rodziną udowadniając, że jest Polakiem. No i byli jeszcze funkcjonariusze nowej władzy z różną, często niejasną przeszłością. W obu liniach czasowych pojawia się tajemniczy drewniany anioł z jednym skrzydłem. Co łączy wydarzenia, które dzieli blisko 80 lat? Okazuje się, że bardzo wiele. Czy tajemnice skryte w murach starych domów i kamienic powinny być ujawniane? Osobiście bardzo lubię połączenia kryminału i historii, więc powieść Agaty Kunderman świetnie wpisuje się w ten schemat. Pisarka zręcznie połączyła przeszłość i teraźniejszość tworząc wielowątkową, wciągająca opowieść, w której obok zagadki kryminalnej znajdziemy ciekawą przeszłość i liczne wątki obyczajowe. Historia Ziem Odzyskanych, w których skład wchodzi też Ziemia Kłodzka, jest niesamowicie interesująca, intrygująca i tajemnicza. W Kotlinie autorka pokazuje trudne losy ludzi, którym przyszło znaleźć się w tym miejscu tuż po wojnie. Moją uwagę zwróciły losy Heni, która jako 6-letnia dziewczynka znalazła się tutaj wraz z rodzicami przesiedlona ze Wschodu i losy polsko-niemieckiej rodziny Szulkie. Obie rodziny ponosiły konsekwencje emocjonalne i materialne związane z przesiedleniami, niepewność, strach, zaburzone poczucie bezpieczeństwa, głód i biedę. A w przypadku Heni dołączyła jeszcze ogromna tęsknota, która nie mijała mimo upływu lat. Ciekawą, choć nie budzącą sympatii postacią jest Kazimierz Paszko, który korzystając z sytuacji politycznej i społecznej na tym terenie podejmował różne działania, aby osiągnąć maksymalne korzyści. Paszko jest typowym przykładem dorobkiewicza, który żerował na ludzkim strachu i nadużywał swojej pozycji. Te wątki są wyrazem pamięci o tych czasach i o ludziach, którzy ponosili konsekwencje decyzji, które zapadły po zakończeniu II wojny światowej. Powieściowa zagadka kryminalna związana jest niedokończonymi sprawami z przeszłości. Dlatego też, aby ją rozwiązać trzeba ustalić powiązania rodzinne z tamtych czasów. Śledztwo utrudniają fałszywe ślady, poplątane tropy i ślepe zaułki ludzkiej pamięci, co w konsekwencji daje nam do rozwiązania niezłą łamigłówkę. W jej rozwikłaniu pomagają nam komisarz Miron Zaleski, młoda policjantka Laura Rysa i prokurator Szymon Gawron. Autorka nie szczędzi nam dramatycznych wydarzeń z ich udziałem zanim dotrzemy do ostatecznego rozwiązania, ale dzięki temu chwilami napięcie jest na naprawdę wysokim poziomie. Bardzo oryginalnym pomysłem jest wprowadzenie wątku małego Stasia, półsieroty z kłodzkiego domu dziecka, który pewnego dnia zaczyna obsesyjnie rysować anioła z jednym skrzydłem. Czy mały chłopiec mógł coś widzieć? Osoba tego kilkulatka służy nie tylko dodatkowemu skomplikowaniu prowadzonego śledztwa, ale także zwróceniu uwagi czytelników na ważny problem społeczny jakim jest społeczne sieroctwo. Problem kontrowersyjny, ale moim zdaniem wymagający podjęcia konkretnych działań, bo aktualna sytuacja działa tylko na szkodę takich dzieci. Dużym atutem książki są jej bohaterowie. Szczególnie postacie policjantów i Henryki Baziakowej (wspomnianej już wyżej Heni). Są to postacie wielowymiarowe, autentyczne, żywe i nieidealne. Miron Zaleski ma za sobą jakąś tragedię, której możemy się tylko domyślać. Jest zaangażowanym w swoją pracę policjantem ze zdolnością do dedukcji i niestereotypowego myślenia. Rysa mimo trudnej sytuacji życiowej nie korzysta z taryfy ulgowej, jest sumienna i precyzyjna w swoich działaniach, a w sytuacji krytycznej wykazała się odwagą i odpornością psychiczną. Jej sytuacja życiowa związana jest z kolejnym problemem społecznym. Niestety praktycznie nierozwiązywalnym. Na koniec niesamowita postać babci Baziakowej, samotnej starszej Pani, której życie nie ułożyło się tak jak chciała. Mimo to nie zgorzkniała, ale ma dobre serce dla potrzebujących i zawsze świeże ciasto dla gości. Jest też łącznikiem między przeszłością, a teraźniejszością. Emocje jakie przeżywają bohaterowie powieści są naturalne i adekwatne do sytuacji. Nierzadko udzielają się one czytelnikowi. Kotlina przyciąga klimatem tajemnicy, mrocznej przeszłości ludzi i zagadki „kto i dlaczego zabił?” i nie da się jej odłożyć nie doczytawszy do końca. Wymaga uważności, bo tylko wychwycone te drobne okruszki ukryte na kartach książki dadzą nam ostateczne rozwiązane i po raz kolejny zaskoczą prawdą, że z jednej strony chciwość ludzka a z drugiej ludzka dobroć nie znają granic. Agata Kunderman pisze w sposób lekki i naturalny. Zręcznie łączy wątki i buduje napięcie. W fabułę wplata celne obserwacje i ważne kwestie społeczne. Akcja biegnie w różnym tempie, ale sprawnie, a pod koniec zdecydowanie zagęszcza się i przyspiesza. Zwroty akcji potrafiły mnie zaskoczyć. Lektura zaangażowała mnie emocjonalnie. Zapewne, gdyby przyjrzeć się szczegółom konstrukcji powieści można dopatrzeć się pewnych nieścisłości, ale nie zakłóca to obrazu całości. Wprowadzenie do fabuły legendy o jednoskrzydłym aniele, który zwiastuje nieszczęścia i śmierć wprowadza element nadprzyrodzoności i dodatkowo podkreśla klimat tajemnicy i napięcia. Lektura Kotliny była dla mnie ciekawą, angażującą literacką podróżą, która poszerzyła moją wiedzę o historii Kłodzka, dostarczyła emocji przy rozwiązywaniu zawiłej intrygi i pozostawiała po sobie różne społeczne refleksje. Polecam szczególnie tym czytelnikom, którzy lubią połączenia kryminału z przeszłością konkretnych miejsc i problemami społecznymi.

Czytaj więcej
@Miedzystronamizycia
23 października 2025 r.
5/5

Czy wierzysz, że cisza potrafi być głośniejsza od krzyku? Że to, czego nie wypowiadamy, z czasem zaczyna żyć własnym życiem - odbijając się echem w murach, snach i ludzkich sumieniach? Właśnie taką ciszę usłyszysz w „Kotlinie” Agaty Kunderman - powieści, która wciąga jak mgła nad Kłodzkiem i nie pozwala się z niej wydostać nawet po ostatniej stronie. W „Kotlinie” Agaty Kunderman już sam początek brzmi jak koszmar: remont starej kamienicy, odkryte ludzkie szczątki i figura anioła z jednym skrzydłem. A potem - śmierć lokalnego historyka sztuki. To nie przypadek. To początek historii, w której przeszłość nie chce dać się pogrzebać. Komisarz Miron Zaleski i prokurator Szymon Gawron rozpoczynają śledztwo, które prowadzi ich w głąb mroku - tego ludzkiego i tego, który od dziesięcioleci unosi się nad Kotliną Kłodzką. Agata Kunderman nie tworzy zwykłego kryminału. Ona snuje opowieść - o winie, o pamięci i o tym, że zło czasem nie znika, tylko zmienia twarz. „Kotlina” to książka, która łączy w sobie dwie płaszczyzny: współczesne śledztwo i dramatyczne wydarzenia z czasów powojennych przesiedleń. Ten wątek historyczny dodaje powieści niezwykłej głębi - bo to właśnie historia jest tu cichym sprawcą, niewidzialną siłą napędzającą zbrodnię. Autorka potrafi oddać ciężar tamtych lat - bolesne rozdarcie między dawnym a nowym światem, pomieszanie języków, wspomnień i lęków. To, co zachwyca, to klimat. Duszny, pełen napięcia, w którym czuje się chłód kamiennych murów i zapach wilgoci po deszczu. Kunderman potrafi pisać tak, że słyszysz echo kroków w pustym korytarzu, czujesz niepokój, gdy ktoś w ciemności szeptem wypowiada imię, którego nie powinien znać. Nie potrzebuje tanich efektów - jej siłą jest atmosfera. Każdy rozdział to jak kolejna warstwa mgły, którą zdzierasz powoli, odkrywając coś, co wcale nie daje ukojenia. Bohaterowie są jednym z najmocniejszych punktów tej historii. Miron Zaleski - komisarz z przeszłością, której sam wolałby nie pamiętać. Prokurator Szymon Gawron - jego racjonalny, ale niepozbawiony emocji partner. I wreszcie kilkuletni Staś - chłopiec z domu dziecka, który maluje anioły z jednym skrzydłem. Czy to tylko przypadek? Czy może dziecko widzi to, czego dorośli nie potrafią dostrzec? Ten wątek wprowadza do książki nutę metafizyki, subtelne napięcie między światem realnym a tym, co wymyka się rozumowi. „Kotlina” to powieść, w której przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Kunderman mistrzowsko pokazuje, że tajemnice mają długie cienie, a zło - nawet jeśli przykryte warstwami zapomnienia - zawsze znajdzie sposób, by znów się ujawnić. Czytelnik błądzi tu razem z bohaterami, podejrzewa wszystkich i nikomu nie ufa. Każda strona przynosi kolejne tropy, które zamiast rozwiewać wątpliwości, tylko je mnożą. I właśnie w tym tkwi siła tej książki - w niepewności, która trzyma do końca. Nie będę ukrywać - „Kotlina” nie jest lekturą lekką. To thriller, który wymaga uwagi, skupienia i gotowości, by wejść głęboko w ludzkie emocje. Ale jeśli pozwolisz się jej prowadzić, dostaniesz historię, która długo nie opuści Twojej głowy. To opowieść o złu rodzącym się w milczeniu, o pamięci, która potrafi zabijać, i o aniele, który zamiast chronić - zwiastuje śmierć. W moim odczuciu Agata Kunderman napisała książkę dojrzalszą, pełniejszą i bardziej emocjonalną niż cokolwiek wcześniej. To thriller, który działa na wszystkich poziomach - fabularnym, historycznym i psychologicznym. I choć końcówka zostawia w czytelniku więcej pytań niż odpowiedzi, to właśnie w tym tkwi jej urok. Bo prawdziwe zło nigdy nie daje się zamknąć w logicznych ramach. Ocena: 9/10 - bo „Kotlina” to jedna z tych historii, które czyta się z przyspieszonym biciem serca, ale odkłada z poczuciem smutku i zachwytu jednocześnie. Smutku - bo tak wiele tu bólu. Zachwytu - bo to literatura z duszą.

Czytaj więcej
BRUNETTE BOOKS
18 października 2025 r.
5/5

📖 „Każde miasteczko ma swoje sekrety. Ale nie każde pozwala im przetrwać tak długo...” 🌫️ Nowy polski thriller, który wciąga jak mgła nad Kotliną Kłodzką 🌲💀 Podczas remontu starej kamienicy zostają znalezione ludzkie szczątki i figura anioła z jednym skrzydłem... 🪽 Od tej chwili nic już nie będzie takie samo. Agata Kunderman stworzyła historię, w której przeszłość i teraźniejszość przenikają się jak echo w górskiej dolinie. To nie tylko kryminał – to opowieść o winie, pamięci i o tym, że prawda zawsze znajdzie drogę na powierzchnię. 🕯️ Co mi się podobało? Autorka świetnie potrafi budować klimat, poczucie napięcia, niepokoju, wrażenie, że „coś” czai się za rogiem. Wątek kryminalny jest interesujący i wielowarstwowy, nie tylko śledztwo, ale też historia regionu, przeszłość, skutki działań ludzi. Bohaterowie są zarysowani w sposób, który daje im pewną głębię. Nie są kartonowi, a ich relacje i motywacje mają swoje złożoności. Uwielbiam klimat tej książki – duszny, niepokojący, pełen niedomówień i ludzi, którzy mają zbyt wiele do ukrycia 😶‍🌫️ 🎯 Dla kogo jest ta książka? Jeśli lubisz mroczne historie, w których cisza i przestrzeń grają równie dużą rolę co wydarzenia,.kryminały z warstwą psychologiczną i refleksją nad przeszłością regionu, niebanalnych bohaterów i intrygę, która nie zawsze daje proste odpowiedzi to „Kotlina” zdecydowanie Ci się spodoba. Jeśli lubisz thrillery, które zostają w głowie na długo po ostatniej stronie – „Kotlina” jest dla Ciebie! 🔥 Jeśli natomiast preferujesz bardzo szybkie tempo, bardzo uproszczoną fabułę i postaci bez głębi, to możesz momentami odczuć lekkie zmęczenie w trakcie czytania. Książka ma wiele mocnych stron. Klimat, ciekawy pomysł, regionalne tło, dobrze poprowadzone śledztwo. Jednocześnie pewne elementy mogłyby być dopracowane przede wszystkim przejrzystość narracji i tempo w środkowej części. Na pewno będę polecać ją znajomym, którzy lubią kryminały z duszą i mrokiem. Moja ocena: 9/10 🌟 Polecam gorąco! BRUNETTE BOOKS

Czytaj więcej
30,54 zł
Cena rekomendowana: 50,00 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Dodałeś produkt do koszyka
Kotlina - Agata Kunderman
Kotlina
Agata Kunderman
30,54 zł
Przejdź do koszyka
30,54 zł
Darmowa dostawa od 149 zł Darmowa dostawa od 149 zł
Rabaty do 45% non stop Rabaty do 45% non stop
Ponad 200 tys. produktów Ponad 200 tys. produktów
Bezpieczne zakupy Bezpieczne zakupy
O firmie
Dane firmowe
Księgarnia czytam.pl
ul. Starołęcka 7
61-361 Poznań [email protected]
Poczta polska DPD Orlen Paczka InPost
Przelewy24 BLIK VISA MASTERCARD PAYPO