Krokodyl Johnny'ego Casha
+ czas dostawy
Opis
O historiach opowiadanych, ale i tych spisanych, i o tych, co je spisują. Być może ma na imię Nikita, być może przyjechała do Londynu za pracą, być może jest agentką tajnych służb. Na pewno pochodzi z Polski, na pewno dostała zadanie odnalezienia Grega - człowieka, który ukrywa się przed światem i przeszłością. Jedyną osobą, która może jej pomóc, jest Jonathan, nauczyciel literatury z Eton College, który nieświadomie zostaje wplątany w skomplikowaną sieć intryg. Greg, obecnie woźny w Eton College, wiedzie życie pełne tajemnic. Jonathan spisuje jego opowieści, nie zdając sobie sprawy, jaką mają wagę, a Nikita - pierwsza czytelniczka tych zapisków - szuka w nich tropów, które mogłyby doprowadzić ją do prawdy. Kim jest i przed kim ukrywa się Greg Square? Ile tak naprawdę wiemy o ludziach, których spotykamy na swojej drodze? Do czego przydaje się białoruski kierowca? I wreszcie, co wspólnego z krokodylami miał Johnny Cash? "Krokodyl Johnny'ego Casha" to wielowarstwowa powieść, w której czytelnikowi stawianych jest więcej pytań niż podsuwanych odpowiedzi, bo to nie one są najważniejsze. Wśród zadawanych pytań może paść nawet to, kto tak naprawdę opowiada tę historię
Szczegóły
Recenzje
„Krokodyl Johnny’ego Casha” Grzegorza Słoki to opowieść pełna intryg, niedopowiedzeń i pytań, które rodzą kolejne pytania. Poznajemy Nikitę – kobietę o niepewnym imieniu, być może agentkę, być może tylko zwykłą dziewczynę z Polski, która w Londynie szuka człowieka ukrywającego się przed światem. Jej celem jest Greg Square – woźny w Eton College, którego życie to zbiór tajemnic i niedokończonych historii. W grę wplątuje się też Jonathan – nauczyciel literatury, który zapisuje opowieści Grega, nie zdając sobie sprawy, że to znacznie więcej niż anegdoty z życia. Z tych zapisków Nikita próbuje wydobyć tropy, a czytelnik – złożyć w całość rozsypaną układankę. To wielowarstwowa powieść, w której liczy się nie tyle odpowiedź, co samo szukanie prawdy. Autor bawi się narracją, miesza perspektywy i pozwala czytelnikowi samemu zdecydować, komu można zaufać. A tytułowy krokodyl Johnny’ego Casha? Tego musicie odkryć sami.