29.18
Kryminał
Muza
Kucharz
Wydawnictwo:
Muza
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
29,18 zł
Cena rekomendowana: 44,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
PIOTR CHOMCZYŃSKI, UZNANY KRYMINOLOG, PRZEMYCA NIUANSE SWOJEJ PRACY W POWIEŚCI O NARKOTYKACH SYNTETYCZNYCH, KTÓRE ZALEWAJĄ POLSKIE ULICE.
Nowa trucizna na rynku, stare demony w cieniu. Kto pociąga za sznurki w grze, w której stawką jest życie?
W Poznaniu pojawił się nowy kucharz narkotyków, który zalał miasto nieznanym syntetykiem. Nowa substancja zbiera śmiertelne żniwo, pozostawiając za sobą pytania, na które nikt nie chce odpowiadać. W żyłach ofiar płynie trucizna, której skład przypomina laboratorium szaleńca.
Marcin Koch – młody kryminolog, który dotąd jedynie konsultował sprawy dla policji – tym razem wchodzi w śledztwo głębiej, niż powinien. Wciąga go nie tylko tajemnica syntetyków, ale też determinacja Natalii, córki jego guru, która za wszelką cenę chce poznać prawdę.
Tropy urywają się w podejrzany sposób. Wszyscy, którzy wiedzą za dużo, milkną albo znikają. Koch czuje, że w tej sprawie chodzi o coś więcej niż nielegalne laboratoria.
Kiedy śmierć staje się tylko eksperymentem, a wiedza zabójczą bronią, agonia przybiera nową twarz. Czy Marcin Koch odważy się odkryć prawdę?
Nowa trucizna na rynku, stare demony w cieniu. Kto pociąga za sznurki w grze, w której stawką jest życie?
W Poznaniu pojawił się nowy kucharz narkotyków, który zalał miasto nieznanym syntetykiem. Nowa substancja zbiera śmiertelne żniwo, pozostawiając za sobą pytania, na które nikt nie chce odpowiadać. W żyłach ofiar płynie trucizna, której skład przypomina laboratorium szaleńca.
Marcin Koch – młody kryminolog, który dotąd jedynie konsultował sprawy dla policji – tym razem wchodzi w śledztwo głębiej, niż powinien. Wciąga go nie tylko tajemnica syntetyków, ale też determinacja Natalii, córki jego guru, która za wszelką cenę chce poznać prawdę.
Tropy urywają się w podejrzany sposób. Wszyscy, którzy wiedzą za dużo, milkną albo znikają. Koch czuje, że w tej sprawie chodzi o coś więcej niż nielegalne laboratoria.
Kiedy śmierć staje się tylko eksperymentem, a wiedza zabójczą bronią, agonia przybiera nową twarz. Czy Marcin Koch odważy się odkryć prawdę?
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
Ilość stron
320
Format
13.0 x 20.5 cm
Języki
polski
ISBN
978-83-287-3649-8
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788328736498
Kraj produkcji
PL
Producent
MUZA SA
Dodałeś produkt do koszyka
Kucharz
29,18 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Zanim Poznań wszedł na salony polskiej literatury, przez lata skrywał się w cieniu, a jego urok i tajemnice pozostawały nieodkryte. Dopiero Ryszard Ćwirlej, z jego retro kryminałami, wziął miasto na warsztat i pokazał, że może być nie tylko tłem, ale pełnoprawnym bohaterem. Od tamtej pory stolica Wielkopolski przeżywa prawdziwy renesans w powieściach – i to wcale nie tych, które znamy z folderów turystycznych. W ostatnim czasie Poznań stał się bowiem literackim epicentrum… narkotykowych intryg. Dwa debiuty, które ukazały się w przeciągu roku, rzuciły na miasto zupełnie nowe światło. Najpierw był "Kryształ" Jakuba Łaszkiewicza, a teraz w moje ręce wpadł "Kucharz" Piotra Chomczyńskiego. I muszę przyznać, że to był strzał w dziesiątkę, idealne dopełnienie tego nietypowego, poznańskiego duetu. Piotr Chomczyński zaserwował nam kryminał, który wciąga od pierwszej strony. To opowieść o produkcji i wprowadzaniu na rynek nowego, syntetycznego narkotyku. Ale to nie jest zwykła, prosta historia. W Poznaniu zaczynają ginąć ludzie, a ich śmierć jest makabryczna. Co najgorsze, nic ich pozornie nie łączy – nawet ślad chemiczny w ich ciałach jest różny. Śledczy stawiają przerażającą hipotezę: to nie seryjny morderca, a „kucharz”, który testuje swój produkt na żywych ludziach, szukając idealnej, śmiertelnej proporcji. W centrum śledztwa znajdują się dwie postacie. Młody, błyskotliwy kryminolog Marcin Kocha oraz profesor Klein, naukowiec z prawdziwym autorytetem. Pomagają oni komisarz Marzenie Branickiej w rozwikłaniu tej mrocznej zagadki. Tropy są mylące, a każda wskazówka prowadzi donikąd. Ktoś celowo miesza w śledztwie, a ludzie z otoczenia zdają się mieć coś do ukrycia. Napięcie rośnie z każdą stroną, a Ty, jako czytelnik, czujesz się jak pełnoprawny uczestnik tej niebezpiecznej gry. To, co wyróżnia "Kucharza" na tle innych kryminałów, to jego autentyczność. Piotr Chomczyński, jako uznany kryminolog, wie, o czym pisze. To nie są fikcyjne teorie, a twarde fakty przemycone zza kulis jego własnej pracy. Sam specjalizuje się w badaniach nad zorganizowaną przestępczością narkotykową, co sprawia, że jego bohater, Marcin Koch, jest tak wiarygodny. Autor z chirurgiczną precyzją opisuje mechanizmy działania przestępczego świata, a każdy szczegół, od procesu syntezy narkotyku po motywacje gangsterów, jest dopracowany w najmniejszym calu. To przerażający świat, tym bardziej że wiemy, że nie jest on całkowicie wymyślony. Najbardziej wstrząsającym elementem powieści są próby przeprowadzane na ludziach. Autor nie oszczędza nam dreszczyku grozy, opisując eksperymenty, które mają na celu znalezienie idealnych proporcji nowego syntetyku. Kucharz i jego poplecznicy nie mają skrupułów. Są gotowi poświęcić ludzkie istnienia dla pieniędzy i chęci uzależnienia tysięcy kolejnych osób. To jest czysty, niczym nieskażony chłód zła, który sprawia, że gęsia skórka pojawia się na rękach. Śledztwo, prowadzone przez duet Branicka-Koch, wciąga bez reszty. Razem z nimi podążamy za kolejnymi tropami, by po chwili odkryć, że ktoś je z premedytacją zaciera. Ktoś dba o to, żeby detektywi kręcili się w kółko, gubili ślad i wyprowadzani byli na manowce. Czytanie "Kucharza" to jak jazda po emocjonalnym rollercoasterze – chcesz jak najszybciej dowiedzieć się, kto jest tym „Jedynką”. I choć autor subtelnie podrzuca wskazówki, a rozwiązanie zagadki można odkryć już w połowie książki, wcale nie psuje to przyjemności z lektury. Finał jest satysfakcjonujący, a sprawcy ponoszą karę. "Kucharz" to debiut, który łączy w sobie wartką akcję, autentyczną wiedzę z dziedziny kryminologii i mroczny, wciągający klimat. To kolejny dowód na to, że Poznań jest idealnym tłem dla kryminalnych opowieści, a jego ulice kryją więcej, niż mogłoby się wydawać. Czy duet Branicka-Kocha powróci w kolejnych sprawach? Zdecydowanie liczę na to.
Sięgając po Kucharza Piotra Chomczyńskiego nie spodziewałam się aż tak mocnej, realistycznej historii. Miałam nadzieję na dobrze skonstruowany kryminał, ale dostałam coś więcej – opowieść, która balansuje na granicy literatury gatunkowej i brutalnej, socjologicznej prawdy o współczesnym świecie. To książka, która długo zostaje w głowie. Zaczyna się niepozornie – śledztwo w sprawie nowego, śmiertelnie niebezpiecznego narkotyku. Mamy typowy miejski krajobraz: Poznań, laboratoria, uczelniane korytarze, komisariaty, ciemne ulice. Ale szybko okazuje się, że to nie będzie typowy kryminał. Autor zabiera nas w podróż przez sieć zależności między światem akademickim, a światem przestępczym – i robi to z niepokojącą dokładnością. To, co mnie najbardziej uderzyło, to autentyczność. Czuć, że Piotr Chomczyński nie pisze na podstawie filmów czy plotek – on zna ten świat. Wie, jak działają kartele, jak wygląda produkcja syntetyków, zna język półświatka, ale też język nauki, język moralnych dylematów. To rzadkie połączenie sprawia, że historia wydaje się nie tylko prawdopodobna – ona momentami wygląda jak reportaż, który po prostu „ktoś dobrze napisał”. W najlepszym sensie. Główny bohater, Marcin Koch, to postać zbudowana z pęknięć i niepewności. Jest młodym kryminologiem, który dopiero wchodzi w świat, w którym wiedza może być równie groźna jak broń. Nie jest superbohaterem – popełnia błędy, nie rozumie wszystkiego od razu, wątpi, ucieka. To właśnie dlatego jego historia jest wiarygodna i angażująca. Postać Natalii, która go wciąga w śledztwo, to z kolei świetny przykład bohaterki, która nie daje się łatwo zaszufladkować. Nie wiadomo do końca, kim jest, czego chce – i to sprawia, że każda jej scena jest naładowana napięciem. Zresztą, cały ten świat – dziwnie znajomy, ale podszyty czymś mrocznym – działa jak lustro. Czytając, zaczynam się zastanawiać: ile z tego dzieje się tuż obok mnie, tylko nie mam o tym pojęcia? Książka porusza też wątki niezwykle aktualne: przemiany narkotykowego rynku, związki nauki z przestępczością, granice eksperymentu, pytania o odpowiedzialność badaczy i instytucji. I choć akcja dzieje się lokalnie, to problemy są globalne. To nie tylko historia o walce z przestępczością – to historia o tym, jak łatwo można się pogubić w świecie, który przestaje rozróżniać dobro od zła, a wiedzę od władzy. Styl Chomczyńskiego jest surowy, momentami chłodny – ale dzięki temu całość nabiera realizmu. Nie ma tu zbędnych ozdobników, nie ma prób uładzania brutalnych faktów. Jest za to napięcie, konsekwentna narracja i świetnie poprowadzona intryga, która trzyma do samego końca. I co ważne – zakończenie nie rozczarowuje. Jest mocne, wyważone, nieprzegadane. Nie wszystko zostaje wyjaśnione, ale to tylko pogłębia efekt. Podsumowując, Kucharz to nie tylko kryminał. To książka, która zmusza do myślenia, do zadawania sobie pytań. O świat, o granice nauki, o moralność i ludzkie wybory. To jedna z tych powieści, po których czuję, że weszłam na chwilę do miejsca, którego wolałabym nie znać – ale cieszę się, że miałam odwagę tam zajrzeć. Polecam każdemu, kto szuka czegoś więcej niż lekkiej sensacji. To książka, która zostawia ślad.
„Kucharz” autorstwa Piotra Chomczyńskiego to mocny kryminał, który wciąga już od pierwszej strony, a wzrastające napięcie utrzymuje się do samego końca! Autor z własnego doświadczenia, posiadanej wiedzy, wplata w powieść wątek narkotyków syntetycznych, które w ostatnich czasach szturmem pojawiają się w całym świecie. Powieść rozpoczyna się od pojawienia się tajemniczej substancji, nowego syntetycznego narkotyku, który zbiera śmiertelne żniwo w Poznaniu. W centrum śledztwa znajduje się Marcin Koch, młody kryminolog, który tym razem wkracza znacznie głębiej niż dotychczas – pomaga w śledztwie na równi z policją, wsławioną determinacją Natalii, córki jego mentora, która pragnie odkryć prawdę bez względu na konsekwencje, które wiązać się z rozwiązaniem tej zagadki. Narracja buduje duszną, toksyczną atmosferę, z każdą stroną czuć zagrożenie i moralne pogranicze, kiedy śmierć staje się eksperymentem, a wiedza może powodować śmierć. Jest to mocna powieść, która dotyczy władzy, manipulacji. Autor doskonale łączy naukową precyzję z literacką narracją. Opisy działania substancji, mechanizmy uzależnienia, realia pracy służb, to wszystko wydaje się tak autentyczne, jakby czytelnik czytał reportaż, a nie literacką fikcję. Atutem książki są również postacie drugoplanowe – Marzena Branicka, cierpliwa policjantka, i Natalia — zraniona, zdeterminowana kobieta niosąca wewnętrzną siłę. Nikt tu nie jest jednoznaczny, a każdy z bohaterów skrywa mroczne sekrety. Intryga jest precyzyjna i brutalna, dialogi realistyczne, a tempo narracji nie pozwala na odłożenie książki. Zakończenie – logiczne i nieprzewidywalne, takie, które pozostawia czytelnika z poczuciem pustki, ale i potrzeby dalszego odkrywania tego świata. Ta powieść to kawał ambitnego kryminału, który bawi się w balansowanie między fikcją a realiami przestępczości. Jest to nie tylko historia policyjnej zagadki, ale także głęboka analiza moralnych dylematów, granic odpowiedzialności i społecznych kosztów eksperymentu. Jeśli szukasz powieści, która będzie wciągać i jednocześnie zmuszać do refleksji nad etyką nauki i granicami, które powinniśmy stawiać — to najlepszy wybór. Zdecydowanie warto sięgnąć po „Kucharza” Piotra Chomczyńskiego.
Sięgając po tą książkę wiedziałam, że to będzie kryminał, jednak totalnie zaskoczyły mnie horrorystyczne opisy trupów. Dosłownie aż jedzenie podchodziło m do gardła, dlatego uprzedzam, by nie czytać jej podczas jedzenie. Miało to też swoje plusy, bo byłam bardzo ciekawa co dalej się wydarzy. Z pewnością to bardzo wciągająca historia, bo z początku nie wiadomo czy tych ludzi ktoś morduje, czy sami sobie robią krzywdę lub czy jakieś zwierzę na nich nie napada. Jest poruszony również temat nadużywania narkotyków od strony wielce niebezpiecznej. Taką wspólną a jednak osobną historią będzie życie pewnego mężczyzny, który jest wyśmiewany za to kim jest. Ma on jednak wielki talent, gdyż interesuje się sprawami kryminalnymi i bardzo sprawnie potrafi rozwikłać każdą zagadkę. Wiemy też, że w jakiś sposób policja się do niego zgłasza, co nie tyle go cieszy, co satysfakcjonuje, że będzie wykonywał coś, co jest jego pasją. Podoba mi się to, że autor zwrócił tutaj uwagę na ludzi mądrych, którzy idą w obranym przez siebie kierunku. Którzy pomimo przeszkód potrafią rozdzielić swoje emocje reagujące na ich zaczepki, na bezpieczne dla niego samego i jednocześnie pozwalające dalej wykonywać to, co się lubi. Opisy zbrodni bywają tu niesmaczne, ale na szczęście bardzo nie przeżywamy tych sytuacji, bo są ukazane na chłodno. Każda postać jest chodzącym unikatem. Podchodzą do życia od innej strony, więc i postępują w sposób mało przewidujący, co i nas samych nakręca na rozwój wydarzeń. Rozdziały są krótkie, a samych dialogów jest bardzo dużo. Wiemy w jaki sposób policja tutaj działa oraz kto wykonuje jaki rodzaj pracy. Kto jest z czego dumny oraz, co najciekawsze, sugerują, by nie chwalić się ważnymi wiadomościami zwłaszcza dotyczącymi nas samych. Podobało mi się to, bo okazuje się iż to nie jest tylko wymyślona historia, ale i zostały przemycone tutaj różne mądrości, bardzo przydatne do życia każdego człowieka, który chce osiągnąć szczęście. Cenię sobie takie powieści, dlatego uważam, że jest warta przeczytania:-)
Czy potrafisz wskazać moment, w którym ciekawość przeradza się w obsesję - i ile jesteś w stanie poświęcić, żeby poznać prawdę? „Kucharz” Piotra Chomczyńskiego to książka, którą przeczytałam w jedną noc. Bez chwili zawahania, bez przystanków - tylko ja i ta historia. To nie był po prostu wieczór z kryminałem. To była jazda bez trzymanki przez mroczne zakamarki współczesnej Polski, w której narkotyki przestały być jedynie tłem, a stały się głównym aktorem dramatu. I to jakiego dramatu… Na pierwszy rzut oka: klasyczne śledztwo. Jest trup, jest substancja nieznanego pochodzenia, są pytania, na które nikt nie chce odpowiedzieć. Ale im dalej w las, tym bardziej czujemy, że tu nie chodzi tylko o chemię i handel. Chodzi o władzę. O eksperymenty, które wymknęły się spod kontroli. O to, co się dzieje, gdy granica między moralnością a nauką zaczyna się zacierać. Marcin Koch to bohater z krwi i kości. Nie heros, nie antybohater - po prostu człowiek, który ma ambicje, swoje demony i potrzebę bycia kimś więcej niż tylko „konsultantem”. Wciągnięty przez los (i przez Natalię, córkę swojego mentora) w sprawę znacznie większą, niż się spodziewał, staje się dla czytelnika lustrem: z każdym kolejnym rozdziałem zadajemy sobie pytanie, czy sami odważylibyśmy się wejść tak głęboko. To, co w „Kucharzu” zagrało u mnie najmocniej, to nie sama intryga - choć ta jest poprowadzona precyzyjnie jak operacja na otwartym sercu - ale klimat. Brudny, niepokojący, wręcz toksyczny. Czułam, jakby narkotyczne opary przelewały się przez strony książki. I choć sama tematyka może wydawać się trudna, autor nie epatuje przesadną brutalnością - ona po prostu się czai. Tam, gdzie się jej nie spodziewasz. Chomczyński to nie tylko autor. To specjalista od przestępczości, człowiek, który zna ten świat od środka. I to się czuje. Opisy działania substancji, detale związane z pracą służb, emocje związane z przekraczaniem granic – wszystko brzmi autentycznie. Tak bardzo, że czasem miałam wrażenie, jakbym czytała reportaż, nie fikcję. Postacie drugoplanowe? Rewelacja. Marzena Branicka - policjantka z anielską cierpliwością do cywilnych detektywów. Natalia - zraniona, zdeterminowana, niosąca ciężar osobistej straty, ale też wewnętrznej siły. Nikt tu nie jest jednoznaczny. Każdy coś ukrywa. Każdy coś stracił. A może dopiero straci? Zakończenie? Cios. Nie do przewidzenia, ale w pełni logiczne. Taki finał, który zostawia cię w ciszy. Patrzysz na ostatnią stronę, wbijasz wzrok w biel i myślisz: „No dobrze, panie Chomczyński - chcę więcej.” „Kucharz” to nie tylko kryminał. To książka o tym, jak bardzo nauka może skrzywdzić człowieka, jeśli zapomnimy, po co ją stworzyliśmy. To powieść o władzy, manipulacji, o tym, że prawda często jest najgroźniejszą substancją ze wszystkich. Ocena: 9,5/10 - i mam nadzieję, że druga część będzie jeszcze mocniejsza.