31.85
Science fiction
Rebis
Kukułcze jaja w z Midwich
31,85 zł
Cena rekomendowana: 49,99 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
"Kukułcze jaja z Midwich to arcydzieło Wyndhama”
LEGENDARNA I WCIĄŻ NIEPOKOJĄCA KLASYCZNA POWIEŚĆ SCIENCE FICTION
Pewnego dnia wszyscy mieszkańcy Midwich w Anglii w niewyjaśnionych okolicznościach zapadają równocześnie w sen, a cała wioska zostaje na krótki czas całkowicie odcięta od świata. Kilka tygodni później okazuje się, że w Midwich ponad 60 kobiet jest w ciąży. Dzieci, które się rodzą, są bardzo do siebie podobne, obdarzone jasnozłocistymi, niemal fluorescencyjnymi oczyma. W miarę upływu kolejnych lat ujawniają się niezwykłe zdolności Dzieci i łącząca je telepatyczna więź. Zaczynają też coraz bardziej zdecydowanie narzucać swoją wolę mieszkańcom Midwich…
To klasyczna opowieść o obcych wśród nas, o tym, jak zareagujemy w obliczu konfrontacji z istotami przewyższającymi nas pod każdym względem.
John Wyndham (właśc. John Wyndham Parkes Lucas Beynon Harris), mistrz literatury SF, urodził się w 1903 roku w Anglii. Imał się różnych zawodów, w 1925 roku zaczął pisać dla amerykańskich czasopism SF i detektywistycznych. Podczas II wojny światowej był cenzorem, jako szyfrant lądował w Normandii. W 1951 roku napisał superbestseller Dzień tryfidów, przetłumaczony na kilkadziesiąt języków. W latach 50. był najbardziej poczytnym pisarzem w Wielkiej Brytanii i Australii. Napisał wiele klasycznych, kultowych powieści SF, wielokrotnie ekranizowanych, m.in. Poczwarki, Kukułcze jaja z Midwich, Przebudzenie Krakena, Chocky. Zmarł w 1969 roku.
LEGENDARNA I WCIĄŻ NIEPOKOJĄCA KLASYCZNA POWIEŚĆ SCIENCE FICTION
Pewnego dnia wszyscy mieszkańcy Midwich w Anglii w niewyjaśnionych okolicznościach zapadają równocześnie w sen, a cała wioska zostaje na krótki czas całkowicie odcięta od świata. Kilka tygodni później okazuje się, że w Midwich ponad 60 kobiet jest w ciąży. Dzieci, które się rodzą, są bardzo do siebie podobne, obdarzone jasnozłocistymi, niemal fluorescencyjnymi oczyma. W miarę upływu kolejnych lat ujawniają się niezwykłe zdolności Dzieci i łącząca je telepatyczna więź. Zaczynają też coraz bardziej zdecydowanie narzucać swoją wolę mieszkańcom Midwich…
To klasyczna opowieść o obcych wśród nas, o tym, jak zareagujemy w obliczu konfrontacji z istotami przewyższającymi nas pod każdym względem.
John Wyndham (właśc. John Wyndham Parkes Lucas Beynon Harris), mistrz literatury SF, urodził się w 1903 roku w Anglii. Imał się różnych zawodów, w 1925 roku zaczął pisać dla amerykańskich czasopism SF i detektywistycznych. Podczas II wojny światowej był cenzorem, jako szyfrant lądował w Normandii. W 1951 roku napisał superbestseller Dzień tryfidów, przetłumaczony na kilkadziesiąt języków. W latach 50. był najbardziej poczytnym pisarzem w Wielkiej Brytanii i Australii. Napisał wiele klasycznych, kultowych powieści SF, wielokrotnie ekranizowanych, m.in. Poczwarki, Kukułcze jaja z Midwich, Przebudzenie Krakena, Chocky. Zmarł w 1969 roku.
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Rok wydania
2024
Oprawa
Zintegrowana
Ilość stron
256
Format
13.5 x 21.5 cm
ISBN
9788383382470
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788383382470
Data premiery
2024-10-01
Kraj produkcji
PL
Producent
Dom Wydawniczy REBIS Sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Kukułcze jaja w z Midwich
31,85 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Powieści science-fiction lubię z tego względu, że autorzy, tworząc je, zadziwiają mnie zawsze fabułą. Tym razem było podobnie. Wyobraźnia autorów nie zna granic, a Johna to już na pewno, zwłaszcza że nie jedną książkę już czytałem tego autora i co chwila rzuca coś nowego. John Wyndham został uznany za mistrza literatury SF i mogę się z tym zgodzić. Autor w swoich książkach przekazuje intrygujące treści, które zadziwiają, a czasami wprowadzają w osłupienie. ,,Kukułcze jaja z Midwich" to pozycja o starciu obcych z ludźmi, o zostawieniu po sobie znacznego śladu, który ma wpływ na dalsze życie społeczeństwa. Sytuacja, która miała miejsce w Midwich, jest tajemnicza, na początku budząca przerażenie, a potem przeistaczająca się w niedowierzanie, próbowanie znalezienia racjonalnego wyjaśnienia, co prowadzi do braku wiary, oskarżeń, ogólnie mówiąc, wprowadza ogromny chaos i nastawia społeczeństwo przeciwko sobie, bo jak wytłumaczyć dziwny obiekt, który doprowadził do snu całej wioski i odciął ich od świata na jakiś czas? A potem jak wyjaśnić kobiety, które jak się okazuje zaszły w ciążę? Kobiety w różnym wieku, zamężne i niezamężne? Mało tego te wszystkie kobiety rodzą dzieci bardzo podobne do siebie z wyjątkowym i trochę przerażającym wyglądem. Dzieci, które rosną szybko i zaczynają rządzić ludźmi. Niesamowita uczta czytelnicza powiem Wam. Fabuła jest solidnie skonstruowana, budząca przerażenie, ale także zmuszająca nas do pewnych przemyśleń na temat inwazji obcych i tego, jak społeczeństwo zachowałoby się w podobne sytuacji. Czy reguły, zasady, prawa ludzi w tym prawa kobiet, psychika ludzka, emocje, więzi, zaufanie, czy to wszystko nie padłoby w jednym momencie? Czy jesteśmy na tyle silnym społeczeństwem, które poradziłoby sobie zarówno fizycznie, jak i psychicznie z taką sytuacją? Co, jeśli nowa rasa zagościłaby nagle pośród nas, wprowadzając swoje rządy? Jestem zachwycony przekazem, który jest interesujący na każdej płaszczyźnie. Pozycja wywołuje wiele emocji. W powietrzu unosi się groza niczym z horroru. Autor oddziaływuje na naszą psychikę, atmosferą, którą stworzył i nie musiał stwarzać tutaj krwawych sytuacji, żeby wywołać u czytelnika uczucie strachu. Bardzo polecam, zwłaszcza że tematyka inwazji obcych od zawsze mnie interesuje i różne książki czytałem, ale ta ma to coś w sobie.
Kukułcze jaja z Midwich są lekturą dość krótką, w której akcja i napięcie stopniowo narastają, w miarę jak poznajemy szczegóły dziwnych wydarzeń w tytułowym Midwich i ich następstwa. Dużo w tej książce rozmów, dywagacji i rozważań bohaterów. Stopniowo narasta atmosfera tajemnicy, niepokoju, niepewności, z czasem niebezpieczeństwa, a na końcu grozy. Wszystkie wydarzenia, jakie mają miejsce w Midwich są trzymane w głębokiej tajemnicy i mało kto spoza wioski zdaję sobie sprawę co się stało. Całą historię poznajemy z perspektywy Richarda Gayforda, mieszkańca Midwich i bacznego obserwatora, który w tę pamiętną noc znajdował się akurat poza wioską, w Londynie świętując swoje urodziny i po całym wydarzeniu mieszka dalej w wiosce, śledząc rozwój niezwykłych Dzieci. Powieść Wyndhama, podobnie jak jego wcześniejsze książki, zmusza do zastanowienia się nad wieloma moralnymi dylematami i zagadnieniami społecznymi. Większość rozważań skupia się wokół tego jak zachowamy się jako mała społeczność, a w konsekwencji jako cała ludzkość, wobec istot, które przewyższają nas pod wszystkimi względami. Nie jest to perspektywa dominacji tylko małej wioski, ale z biegiem lat całej ziemi, wobec czego homo sapiens przestałby być gatunkiem dominującym. Z początku trudno to sobie wyobrazić jak Dzieci mogą tego dokonać, ale z czasem dowiadując się, co potrafią, przyszłość nie jest już taka kolorowa. Wyndham zadaje pytania, które nie pozostawiają czytelnika obojętnym i zostają z nim na długo. Do jakich czynów możemy się posunąć aby ratować własne istnienie? Czy nowy, obcy gatunek jest czymś złym? Czy może kolejnym etapem ewolucji, tylko przyśpieszonej niezwykłymi wydarzeniami? Czy mamy moralne prawo zabić z zimną krwią inną istotę, tylko dlatego że przewyższa nas zdolnościami i zagraża naszemu istnieniu jako gatunku? Kukułcze jaja z Midwich to kolejna, niezwykle interesująca książka Johna Wyndhama w serii Wehikuł czasu. Tym razem mamy historię o Dzieciach, obdarzonych niezwykłymi zdolnościami, które mogą zagrozić ludzkości jako gatunkowi dominującemu na ziemi. Polecam!
Sama książka czyta się lekko, tylko mamy bardzo dużo faktów, przeskoków do innego miejsca i rozmów ułożonych niechronologicznie, że tylko czytając ją w ciszy na spokojnie możemy wszystko ogarnąć. Samą historię wpierw opowiada nam bohater, jak chciał dojechać do domu, a drogę zagrodzili mu straże. Będąc ogromnie ciekawym dlaczego nie może dojechać tam, gdzie chce, gdzie mieszka, odjeżdża z tego miejsca, po czym zatrzymuje się w innym, gdzie pchany ciekawością biegnie wraz z żoną zobaczyć co takiego się wydarzyło, że nie może powrócić do domu. W pewnym jednak momencie jego małżonka traci przytomność, a później on sam. I teraz przechodzimy do opowieści narratora jak opisuje nam co dzieje się w innych miejscach, jak wygląda całe miasteczko Midwich i w jaki sposób władze starają się dowiedzieć, co takiego się dzieje. Następnie dochodzi do dziwnych wydarzeń, bowiem kobiety zaczynają spodziewać się dziecka. Jest z tym sporo zamieszania, gdyż są uważane jako panie lekkich obyczajów i dochodzi do wielu niesnasków w małżeństwach. W miarę jak nie da się nic zrobić z tym ,,problemem", oczekując miłości swojego życia, zaczynają pojawiać się problemy, gdyż dzieci, które się urodziły niekoniecznie w pełni je przypominają. To zaledwie początek dramatycznych wydarzeń... Ogólnie cała fabuła bardzo mi się podobała, tylko została trochę sztywno opisana. Każde wydarzenie ma budzić strach i niepewność tego, co przyniesie dalszy czas. Cały problem jest ujęty bardziej pod problematykę władzy i ich rozmów z innymi. Każdy rozdział jest innej długości i ukazuje tytułem naprowadzenie na następne wydarzenia. Nikt tutaj nie wie co się dzieje, zaczynają się przezwiska, niemiła określenia osób, a wraz z tym ogromne zamieszanie, gdyż nie da się ukarać kogoś, kto nic złego nie zrobił, kogo na niczym nie przyłapano. Troszkę zabrakło mi tutaj reakcji i życia mieszkańców. Prawdopodobnie był to chwyt pod thriller kryminalny:-) Jak by nie patrzeć przeczytałam ją z przyjemnością, okładka wciąż chodzi mi po głowie, więc zachęcam, byście sami ją przeczytali:-)