32.43
Reportaż
Muza
Kwaśne jabłka. O przemocy wobec dzieci
Wydawnictwo:
Muza
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
32,43 zł
Cena rekomendowana: 49,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
Nic nie widziałem, nic nie słyszałam
Każdego roku w wyniku przemocy w polskich domach jest zabijanych 20-40 dzieci, to tak, jakby co roku ze szkoły znikała jedna klasa!
Kacper, żył lat 3. Klaudia, żyła lat. 5 Leon, żył lat 4. Eliza, żyła lat 5. Marcel, żył lat 2. Nikodem, żył lat 3. Zuzia, żyła lat 3. Kamilek, żył lat 8. Michał, żył lat 6. Oskar, żył lat 4. Zginęli z rąk matek, ojców, opiekunów. Dorosłych.
To niewidzialni i niesłyszalni bohaterowie reportażu Magdy i Piotra. Zaledwie kilkoro spośród tysięcy dzieci, które stały się ofiarami przemocy we własnych domach. To oczywiście tylko część danych o przemocy, tej, która zyskała rozgłos medialny. Większość dzieci cierpi w milczeniu.
Autorzy w swoim reportażu oddają głos również ekspertom i specjalistom, którzy na co dzień stykają się z przypadkami przemocy wobec dzieci. Z ich rozmów wyłania się schemat funkcjonowania, który prowadzi do tragedii.
Brak kompetencji, bieda, zaburzenia, uzależnienia, traumy wyniesione z dzieciństwa. Do tego niedziałające przepisy, zaniechania ze strony urzędników, pracowników socjalnych i służb, które mają obowiązek chronić dzieci.
Powtarzalność i schematyczność przypadków pozwalają na to, żeby wyprzedzić ruch. I tylko od nas zależy, czy go wykonamy.
Reportaż Magdy i Piotra to ważny głos w dyskusji na temat przemocy.
Skrzywdzone dzieci nigdy nie zapominają tego, co się stało. Trauma wraca, ciało pamięta. Na zawsze.
Kamil kilka razy uciekał z domu. Policja: nic złego się nie działo. Kamil nie otrzymywał wymaganej pomocy lekarskiej. Sąd rodzinny: nic złego się nie działo. Kamil chodził do szkoły z nieleczoną, złamaną ręką i kolejnymi obrażeniami na twarzy. Szkoła: nic złego się nie działo. Kamil był notorycznie bity i przypalany papierosami. Pomoc społeczna: nic złego się nie działo. Kamil krzyczał z bólu. Sąsiedzi: nic złego się nie działo. Kamil z rozległymi oparzeniami i złamaniami rąk i nogi pięć dni cierpiał na podłodze w domu, gdzie mieszkali jego matka, jej mąż, wujek, ciocia i inne dzieci. Rodzina: nic złego się nie działo. Kamil zmarł 8 maja 2023 roku. - [fragment książki]
Każdego roku w wyniku przemocy w polskich domach jest zabijanych 20-40 dzieci, to tak, jakby co roku ze szkoły znikała jedna klasa!
Kacper, żył lat 3. Klaudia, żyła lat. 5 Leon, żył lat 4. Eliza, żyła lat 5. Marcel, żył lat 2. Nikodem, żył lat 3. Zuzia, żyła lat 3. Kamilek, żył lat 8. Michał, żył lat 6. Oskar, żył lat 4. Zginęli z rąk matek, ojców, opiekunów. Dorosłych.
To niewidzialni i niesłyszalni bohaterowie reportażu Magdy i Piotra. Zaledwie kilkoro spośród tysięcy dzieci, które stały się ofiarami przemocy we własnych domach. To oczywiście tylko część danych o przemocy, tej, która zyskała rozgłos medialny. Większość dzieci cierpi w milczeniu.
Autorzy w swoim reportażu oddają głos również ekspertom i specjalistom, którzy na co dzień stykają się z przypadkami przemocy wobec dzieci. Z ich rozmów wyłania się schemat funkcjonowania, który prowadzi do tragedii.
Brak kompetencji, bieda, zaburzenia, uzależnienia, traumy wyniesione z dzieciństwa. Do tego niedziałające przepisy, zaniechania ze strony urzędników, pracowników socjalnych i służb, które mają obowiązek chronić dzieci.
Powtarzalność i schematyczność przypadków pozwalają na to, żeby wyprzedzić ruch. I tylko od nas zależy, czy go wykonamy.
Reportaż Magdy i Piotra to ważny głos w dyskusji na temat przemocy.
Skrzywdzone dzieci nigdy nie zapominają tego, co się stało. Trauma wraca, ciało pamięta. Na zawsze.
Kamil kilka razy uciekał z domu. Policja: nic złego się nie działo. Kamil nie otrzymywał wymaganej pomocy lekarskiej. Sąd rodzinny: nic złego się nie działo. Kamil chodził do szkoły z nieleczoną, złamaną ręką i kolejnymi obrażeniami na twarzy. Szkoła: nic złego się nie działo. Kamil był notorycznie bity i przypalany papierosami. Pomoc społeczna: nic złego się nie działo. Kamil krzyczał z bólu. Sąsiedzi: nic złego się nie działo. Kamil z rozległymi oparzeniami i złamaniami rąk i nogi pięć dni cierpiał na podłodze w domu, gdzie mieszkali jego matka, jej mąż, wujek, ciocia i inne dzieci. Rodzina: nic złego się nie działo. Kamil zmarł 8 maja 2023 roku. - [fragment książki]
Kraj produkcji: Polska
Szczegóły
Tytuł
Kwaśne jabłka. O przemocy wobec dzieci
Autor
Wydawnictwo
Temat
Wydanie
1
Rok wydania
2024
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
Ilość stron
352
Format
14.0 x 20.3 cm
Języki
polski
ISBN
9788328732506
Rodzaj
Książka
EAN
9788328732506
Data premiery
2024-11-06
Kraj produkcji
PL
Producent
MUZA SA
Dodałeś produkt do koszyka
Kwaśne jabłka. O przemocy wobec dzieci
32,43 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Powiem Wam jedno, jestem facetem, ale czytając tę książkę, dosłownie wyłem, nie mogłem zatrzymać łez. To, co tu czytałem, przebijało moje ojcowskie serce, rozrywało je na wszystkie strony. Ten ból był niewyobrażalny. Dlaczego w większości przypadków jest za późno by coś zrobić? Dlaczego ludzie czasami widzą, a nie reagują? Dlaczego niewinne dzieci umierają z rąk własnych rodziców? Cisną mi się na usta takie słowa, za które pewnie zawiesiliby mi tutaj konto. To jest po prostu bestialstwo i tak jak Lech Kaczyński wypowiadał się w tej książce, powinna powrócić kara śmierci dla takich bydlaków, którzy katują swoje dzieci. ,,Kwaśne jabłka" Magdy i Piotra Mięśnik to reportaż, który ściska za serce. Reportaż o przemocy wobec dzieci. Przytaczają tu historie Kacperka, Klaudii, Leona, Elizy, Marcela, Nikodema, Zuzi, Kamilka, Michała i Oskara. Są to dzieci, które zginęły z rąk rodziców, opiekunów. Osób, którym ufały, których kochały, które miały stworzyć im bezpieczny dom. Te historie ukazane są od początku do końca. Czytamy zeznania, które mrożą krew w żyłach. To też pytania i odpowiedzi na temat przemocy wobec dziecka, na które wypowiadają się eksperci i specjaliści. To oni uświadamiają jaką krzywdę rodzice robią dziecku. Czynnikami, jakie wpływają na takie zachowania, są:brak kompetencji, bieda, traumy wyniesione z dzieciństwa, zaburzenia i wiele innych rzeczy. Poruszany jest temat dziecka potrząsanego, tego jak poznać po dziecku, że jest ofiarą przemocy, jak zachowują się przemocowi rodzice w momencie, kiedy dziecku się coś dzieje i muszą jechać do szpitala, jak wpływa trauma i urazy na dalsze życie, jeśli oczywiście uda się takiemu dziecku przeżyć, bo ktoś zauważy problem i tym samym uratuje je. Te dzieci, które wymieniłem wyżej, nie miały takiego szczęścia. Każdego roku w wyniku przemocy w polskich domach jest zabijanych 20-40 dzieci. Mnóstwo katowanych dzieci cierpi w milczeniu. Znamy tylko nagłośnione przypadki, a ile jest tych, które są niezauważone? Co zrobić, by temu procederowi zapobiec? Mogę powiedzieć tylko tyle na koniec. Serce pęka…