loading
Zaloguj się
Funkcja dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Zaloguj się lub załóż konto aby otrzymać powiadomienie o dostępności.
Nie pamiętasz hasła?
Zaloguj się przy pomocy
Nie masz konta?
Zarejestruj się
40.9 Polska fantastyka Replika
40,90 zł
Cena rekomendowana: 69,99 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026

Opis

Pragniesz wejść do świata ludowych wierzeń? Pośród leśnych duktów straszą ślepia, a samotna przechadzka po polach i mokradłach może być ostatnią… Wszak pradawne bóstwa nie zawsze skore są nieść pomoc ludziom.

Takim oto wyzwaniom na co dzień próbuje sprostać Snowid kroczący po cienkiej granicy między tym co ludzkie, a co duchowe. Swój los zawdzięcza matce Nawoi, której śladem wciąż podąża. Na jego szczęście tak w doli, jak i niedoli towarzyszą mu nieustannie wierni przyjaciele – Żgajka, Pężyrka, Radociech i Mojmira.

Jak wiele w życiu Snowida zmienią kwietniowe i czerwcowe święta? Przed kim tak naprawdę ucieka Nawoja i czy wyzwoli się od lęków dręczących ją od połogu?

Oto opowieść, w której drzemie słowiański duch.

Kraj produkcji: PL

Szczegóły

Rok wydania
2025
Oprawa
Twarda
Ilość stron
432
Format
14.5 x 20.5 cm
Języki
polski
ISBN
9788367639835
Język oryginału
polski
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788367639835
Data premiery
2025-03-25
Kraj produkcji
PL
Producent
Replika Aleksander Szabliński
Szarotkowa 134
60-175 Poznań
PL
515339739
[email protected]

Recenzje

5.00/5
Ilość opinii: 2
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Twoja recenzja
Twoja ocena:
Dziękujemy za dodanie opinii!
Pojawi się po weryfikacji administaratora.
przyrodaz
02 października 2025 r.
5/5

Takim lekkim utrudnieniem w tej książce jest język w którym została napisana. Typowo słowiański, który dodaje uroku lekturze, ale jednak lekko zwalniało moje czytanie. Po za tym cała historia bardzo wciąga, choć zdziwił mnie tutaj dodatek erotyzmu. Słowa jakie mi się z nią kojarzą, to wolność cielesna, ale nie było to jakoś gorszące, tylko bardziej ukazujące styl życia postaci w niej występujących. Zaciekawiło mnie tutaj stwierdzenie, że osoba o dwukolorowych oczach ma pewien dar oznaczający lawirowanie między światem żywych i tych drugich. To, co o tym myślę, by się potwierdzało, dlatego z większym zainteresowaniem czytałam również o ziołach jakie się stosuje na różne schorzenia oraz klątwie, której mogą zapobiec. W tym wypadku chcę podkreślić, że autor ma sporą wiedzę w tym temacie, gdyż znaczenie ziół oddał w magiczne ręce, co w większości mogło być prawdą jeśli wierzyć właśnie przekonaniom Słowian. Świat z tej książki jest bardzo magiczny, ale nie tylko pod kontem fantazji, ale i tego jak podstępem niektórzy potrafią pomagać innym, bądź wykorzystywać swoją moc w świetle obecnego humoru. Lasu tutaj strzegł strażnik i miał zabawne podejście do osoby ludzkiej, gdyż w oczekiwaniu na przybyszów miał wpuszczać tylko tych, którzy szli przez niego jak ich natura stworzyła. A szli do lasu po niezbędne zioła, czyli będąc w ostateczności, gdyż inaczej działanie klątwy by ich wykończyło i taką ostatecznością było też pokazanie się bez niczego, bez ubrań, gdyż wiadomo, że bez własnego pozwolenia, nikt by się na to nie zdobył. Tutaj każda rzecz mając jakąś moc sprawczą mogła być wymieniona na równi ze swoim działaniem. Nie było korzyści za darmo, coś zawsze kosztem czegoś. Grano też na naszych uczuciach, gdyż nie zawsze ten, co w potrzebie miał ofiarowaną pomoc. W tle gdzieś płakało dziecko Nawoi, tu groziła śmierć, postacie ze strachu się od siebie odwracały, a noce bywały upojne, choć za dnia towarzyszka zabaw znikała:-) Nie da się zatem znudzić tą historią, gdyż jesteśmy bombardowani różnego kalibru emocjami. Jest to historia jednotomowa, wydana z pięknie barwionymi brzegami ukazującymi wydarzenia jakie miały miejsce. Zdecydowanie warto ją mieć w swojej kolekcji:-)

Czytaj więcej
Butryk
23 kwietnia 2025 r.
5/5

„Kwiat Peruna” napisany jest w formie opowiadań, spajających się z gracją z główną osią fabularną. Łączy w sobie slavic fantasy z poezją (ale jest to ułamek całości) w stylu Leśmianowsko-Mickiewiczowskim. I pozwolę sobie już na wstępie napisać, że to jedna z najlepiej napisanych książek, jakie przeczytałem w ostatnich latach. Pierwsze co rzuca się w oczy to stylistyka wprawionego pisarza (rzadko, który debiutant może pochwalić się takim warsztatem). Widać w tym kunszt i pasję od pierwszych stron. Opowieści napisane są w dobrym, przemyślanym tempie: akcja stopniowo narasta, a jakbym miał pokusić się o zobrazowanie tego, abyście poczuli to, spróbujcie wyobrazić sobie, że leżycie na łonie natury, ciepły wiaterek gładzi Wasze lico, ptaszki śpiewają, z czasem niebo przykrywają płaczące chmury, a po kolejnych paru chwilach, gdy już nadeszła burza musicie uciekać, bo jakiś latawiec czy inne licho zaczyna Was gonić. Wracacie do bezpiecznego domu, a gdy się na zewnątrz rozjaśnia, powtarzacie czynności, bo nie sposób odmówić takiej słonecznej pogodzie. Nigdy nie byłem wylewny, jeśli chodzi o dzielenie się fabułą, bo wolę, aby tę chłonął czytelnik, dlatego nakreślę podstawowe informacje: bohaterem jest Snowid, syn rusałki i człowieka, który jako światowid (potrafi kroczyć po granicy światów) wędruje u boku m.in. tajemniczej Pężyrki i wiernej klaczy, Żgajki, pomagając napotkanym ludziom w wielu kwestiach (zdejmowanie klątw, likwidowanie zagrożeń w postaci bestii, czy demonów i wiele innych, nawet zdałoby się zwyczajnych problemów). Główną osią łączącą wszystkie przygody Snowida jest próba odnalezienia matki, Nawoi, która aby go chronić oddała go w ręce Wiły. I kto wie co go czeka na końcu drogi? Może pozna również swoje przeznaczenie, które utkały dla niego Rodzanice, gdy był dzieciątkiem? Z nieco innej beczki, pozwolę sobie zauważyć, że niektórzy bookstagramerzy próbują zareklamować/wypromować (tak myślę) tytuł porównaniem Snowida do Geralta i niby super, chwytliwe i w ogóle, nawet rozumiem, ale to pójście na skróty, prosta zagrywka, która ujmuje autorowi - stawia jego Snowida w miejsce taniej podróbki, czy kalki. Krzywdzące już na wstępie, nie uważacie? Zwłaszcza, że Snowid to ZUPEŁNIE inna persona i nic z wiedźminem go nie łączy, prócz tego, iż obie postacie są świetnie napisane i zmagają się z różnorakimi potworami (ale to chyba problem, z którym zmierzyć się muszą bohaterowie wielu wykreowanych światów fantasy, co nie?). Snowid to postać zdecydowanie inaczej radząca sobie z przeciwnościami losu, ma inne nastawienie i motywację, nie wspominając o osobowości. Jego metody zwalczania potworów również są odmienne - bliżej mu do bycia męskim odpowiednikiem wiedźmy (guślarz-zaklinacz, niekiedy uznałbym go za kogoś w rodzaju egzorcysty) niż do wprawnego wojownika. Reasumując, opis książki „Oto opowieść, w której drzemie słowiański duch.” nie jest ani kłamstwem, ani tanim chwytem reklamowym, tutaj słowiańskość wylewa się z każdej kartki (i wcale nie czuje się natłoku informacji, wręcz przeciwnie). I jeśli chociażby szukacie tylko tego to wiecie już co dodać do swojej kolekcji. „Kwiat Peruna” to olbrzymia książka i nie chodzi mi o ilość stron, a włożony w nią ogrom pracy (research jest na mistrzowskim poziomie) i serca. To niezwykła podróż dla czytelnika pod wieloma względami, jest tu wszystko co być powinno: ciekawe historie, postacie z krwi i kości, tajemniczy świat, bogaty bestiariusz, różnorodność gatunkowa, baśniowy i mroczny klimat, w wielu miejscach stylizowana mowa (dzięki której czuć lekkość podczas czytania i mimowolnie pojawia się uśmiech na twarzy) przez co świat przedstawiony jest niemalże namacalny. A przede wszystkim czuje się ogromny niedosyt, bo chciałoby się więcej! Bardzo udany debiut, żeby nie powiedzieć wybitny. Warto dać szansę tej słowiańskiej baśni. I następnym książkom (bo mam nadzieję, że to nie koniec, a dopiero początek) tego autora. Nadmienię jeszcze fakt, że z fantastyką byłem na wojennej ścieżce od wielu lat. Tak jak pokochałem poczynania Pottera jako młokos, tak po sięgnięciu kolejnej i kolejnej książki moja miłość do tego gatunku stopniowo malała, aż do takiego stopnia, że byłem pewny, iż umarła. Być może było to spowodowane złym wyborem książek, gdzieniegdzie było światełko tunelu, ale to przy „Kwiecie Peruna” motyl, czy dwa odżyły w moim brzuchu. Więc, jeżeli ktoś miał podobnie to książka Roberta Sochy może być takim remedium albo po prostu świetnym wprowadzeniem, jeżeli fantastyka jest Wam obca. PS. Przeczytałem ją w 2 dni, a nie zdarza mi się to często (prawie w ogóle). Chłonąłem strony niczym gąbka. To chyba też o czymś świadczy. Książka bliska ideałowi.

Czytaj więcej
40,90 zł
Cena rekomendowana: 69,99 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Dodałeś produkt do koszyka
Kwiat Peruna - Robert Socha
Kwiat Peruna
Robert Socha
40,90 zł
Przejdź do koszyka
40,90 zł
Darmowa dostawa od 149 zł Darmowa dostawa od 149 zł
Rabaty do 45% non stop Rabaty do 45% non stop
Ponad 200 tys. produktów Ponad 200 tys. produktów
Bezpieczne zakupy Bezpieczne zakupy
O firmie
Dane firmowe
Księgarnia czytam.pl
ul. Starołęcka 7
61-361 Poznań [email protected]
Poczta polska DPD Orlen Paczka InPost
Przelewy24 BLIK VISA MASTERCARD PAYPO