Luen. Ludzkość nie jest na to gotowa
Opis
Jedno ludzkie marzenie może stać się początkiem końca obcej cywilizacji
Max Ghonter jest buntownikiem i rockmanem, którego życie toczy się między głośnymi koncertami a cichymi wyrzutami sumienia. Kompletnie nie podejrzewa, że jego ojciec, ceniony astronauta, ukrywa coś, co wkrótce odmieni losy świata.
Po brutalnym pobiciu ojciec Maxa zapada w śpiączkę. To powoduje, że balansujący dotąd między autodestrukcją a euforią Max trafia w sam środek wydarzeń, które mogą przesądzić o przyszłości nieznanej dotąd, pozaziemskiej formy życia. Wspierany przez upartą i nieprzewidywalną Clementine Hash staje naprzeciw bezwzględnym naukowcom gotowym wykorzystać zdobytą wiedzę do własnych eksperymentów. Tym samym wplątuje się w niebezpieczną grę, która wystawi na próbę jego lojalność, odwagę i człowieczeństwo.
Szczegóły
Recenzje
Jest to powieść, która balansuje między science fiction, thrillerem, a dramatem psychologicznym. Opowiada o tym, co dzieje się, gdy człowiek dostaje do ręki coś, czego nie potrafi ani zrozumieć, ani kontrolować. Głównym bohaterem jest Max Ghonter. To buntownik i rockman żyjący na granicy autodestrukcji. Jego świat to scena, hałas, emocje i ucieczka przed własnymi demonami. Jest on pełen sprzeczności. Z jednej strony jest cyniczny i zdystansowany, a z drugiej wrażliwy i rozdarty wewnętrznie. To sprawiło, że dość szybko polubiłam go i byłam ciekawa jego dalszych losów. Brutalne pobicie ojca Maxa, który jest cenionym astronautom i jego zapadnięcie w śpiączkę nadaje sens historii. Tajemnica skrywana przez ojca zaczyna wychodzić na światło dzienne, a Max mimo że nie dogaduje się z tatą, zostaje wciągnięty w konflikt, którego skala wykracza daleko poza jego dotychczasowe życie. Autorka umiejętnie dawkuje informacje, podsycając napięcie i niepewność. Tutaj niczego nie można być do końca pewnym. Drugą główną postacią jest Clementine Hash. To uparta, inteligentna i nieprzewidywalna młoda dziewczyna. Jej relacja z Maxem jest dynamiczna, pełna tarć i emocjonalnych spięć, co dodaje historii autentyczności. Dialogi między nimi są żywe i naturalne, często podszyte ironią, ale też prawdziwym napięciem. Książka stara się pokazać czytelnikowi czy ludzkość tak naprawdę jest gotowa na kontakt z obcą formą życia na innej planecie? Czy wiedza zawsze powinna być wykorzystywana? Gdzie leży granica między naukową ciekawością a moralnym upadkiem? Książka oprócz zwrotów akcji daje nam również możliwość zastanowienia się nad człowieczeństwem, lojalnością i odpowiedzialnością za własne decyzje. To powieść, która nie opiera się tylko i wyłącznie na fantastyce. Jest ona tylko tłem głębszej historii co bardzo mi się podobało. Mimo bardzo dużej liczby stron czyta się przyjemnie i szybko, głównie dlatego, że książka skłania czytelnika do myślenia, a po jej przeczytaniu nie pozwala o sobie zapomnieć. Bardzo mi się podobała.