55.37
Biografie, wspomnienia
Fronda
Mahatma Witkac
Wydawnictwo:
Fronda
Oprawa: okładka twarda
55,37 zł
Cena rekomendowana: 79,91 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Produkt chwilowo niedostępny
Powiadom o dostępności
Opis
Autorka Mahatmy Witkaca dotarła do ostatnich świadków pamiętających jeszcze Witkacego:
Oli Watowej, Ireny Krzywickiej, Anny Linke, Wally Pawlikowskiej. Pokazała też tragikomiczne,
dopełniające katastroficzne wizje Witkacego, peerelowskie losy jego najbliższych, żyjących w
zbydlęconym świecie, w którym on sam odmówił udziału, np. jego żony, Jadwigi Witkiewiczowej,
chromej i starej, przepędzonej przez komunistę Polewkę z literackiego kołchozu na Krupniczej w
Krakowie. Samotność i nędza „demonicznych” niegdyś modelek, wyprzedających jego obrazy
w zamian za miejsca w domu starców.
Przypomniała tragigroteskę „grzebalnej awantury”, gdy na zakopiańskim cmentarzyku,
wśród przemówień o polsko-radzieckiej przyjaźni, pochowano zmarłą w czasie porodu
Bogu ducha winną młodą Ukrainkę.
Nowe wydanie Mahatmy poszerzone zostało o unikatowe i niepublikowane wcześniej zdjęcia
Witkacego na „wyrypach” w ukochanych Tatrach oraz jako męża i nie-męża z żoną
i najważniejszymi kobietami jego metafizycznego haremu, a także o trzy nowe rozdziały:
w „Ciućka jego tango tańcowała” – o Witkacym jako wirtuozie słowa, niepodrabialnego języka
pełnego komizmu, twórcy neologizmów, które weszły do polszczyzny, np. pyfko, papojka,
kobietony, bebechy, szpryngle, oraz przekleństw podniesionych do rangi sztuki,
np. sturba jego suka, ścierwa ich pyzdry, ty skierdaszony wądrołaju!
w „Kronika intymna” – o szczerych, wręcz ekshibicjonistycznych listach Witkacego do żony
i przyjaciół, swoistym intymnym dzienniku artysty i człowieka z krwi i kości, ze swadą
i humorem relacjonującego swoje twórcze niemoce, jak też kłopoty z zębami i hemoroidami.
w „Śpiewki poranne” – o tworzonych zwykle podczas kąpieli żartobliwych wierszykach
o tematyce erotycznej, peyotlowej, klozetowej, pisanych dla rozrywki i ucieczki
od prześladujących go glątw. Często niecenzuralnych, dosadnych, nigdy jednak wulgarnych,
jak chociażby ten: Wlazła na piedestał/i prosiła, żeby przestał,/ale on nie słuchał wcale/ i dalejże ją na tym
piedestale
Oli Watowej, Ireny Krzywickiej, Anny Linke, Wally Pawlikowskiej. Pokazała też tragikomiczne,
dopełniające katastroficzne wizje Witkacego, peerelowskie losy jego najbliższych, żyjących w
zbydlęconym świecie, w którym on sam odmówił udziału, np. jego żony, Jadwigi Witkiewiczowej,
chromej i starej, przepędzonej przez komunistę Polewkę z literackiego kołchozu na Krupniczej w
Krakowie. Samotność i nędza „demonicznych” niegdyś modelek, wyprzedających jego obrazy
w zamian za miejsca w domu starców.
Przypomniała tragigroteskę „grzebalnej awantury”, gdy na zakopiańskim cmentarzyku,
wśród przemówień o polsko-radzieckiej przyjaźni, pochowano zmarłą w czasie porodu
Bogu ducha winną młodą Ukrainkę.
Nowe wydanie Mahatmy poszerzone zostało o unikatowe i niepublikowane wcześniej zdjęcia
Witkacego na „wyrypach” w ukochanych Tatrach oraz jako męża i nie-męża z żoną
i najważniejszymi kobietami jego metafizycznego haremu, a także o trzy nowe rozdziały:
w „Ciućka jego tango tańcowała” – o Witkacym jako wirtuozie słowa, niepodrabialnego języka
pełnego komizmu, twórcy neologizmów, które weszły do polszczyzny, np. pyfko, papojka,
kobietony, bebechy, szpryngle, oraz przekleństw podniesionych do rangi sztuki,
np. sturba jego suka, ścierwa ich pyzdry, ty skierdaszony wądrołaju!
w „Kronika intymna” – o szczerych, wręcz ekshibicjonistycznych listach Witkacego do żony
i przyjaciół, swoistym intymnym dzienniku artysty i człowieka z krwi i kości, ze swadą
i humorem relacjonującego swoje twórcze niemoce, jak też kłopoty z zębami i hemoroidami.
w „Śpiewki poranne” – o tworzonych zwykle podczas kąpieli żartobliwych wierszykach
o tematyce erotycznej, peyotlowej, klozetowej, pisanych dla rozrywki i ucieczki
od prześladujących go glątw. Często niecenzuralnych, dosadnych, nigdy jednak wulgarnych,
jak chociażby ten: Wlazła na piedestał/i prosiła, żeby przestał,/ale on nie słuchał wcale/ i dalejże ją na tym
piedestale
Szczegóły
Rok wydania
2024
Oprawa
okładka twarda
Ilość stron
464
Format
16x23
ISBN
9788380799486
EAN
9788380799486
Kraj produkcji
PL
Producent
Fronda PL sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Mahatma Witkac
55,37 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Lubicie czytać książki biograficzne w formie reportażu? Jeśli tak to książka "Mahatma Witkac" Joanny Siedleckiej z pewnością przypadnie wam do gustu. To rozszerzone wydanie zachwyca pięknymi fotografiami oraz dodatkowymi rozdziałami. Autorka stworzyła dzieło godne na miarę Witkacego. Ze wspomnień tych, którzy go znali, którzy go pamiętają, wyłania się niezwykła postać człowieka pełnego wrażliwości, głębi, mądrości, samotności, wciąż za mało docenianego, jakby osadzonego nie w tym miejscu, i nie w tym czasie. "Nie trafią księgi moje pod strzechy, bo żadnych strzech już nie będzie. Nie będzie z tego żadnej pociechy, bo tylko świństwo rozpełznie się wszędzie" Czyż nie prorocze stały się jego słowa? Uwielbiam czytać biografie, wspomnienia osób o tych, którzy już odeszli. Nie wiedziałam czego mam się spodziewać, gdy sięgnęłam po tę książkę. Nie myślałam, że tak mnie wciągnie. Odkrywałam strona po stronie życie Witkacego, jego niestandardową osobowość i coraz bardziej czułam jak staje mi się bliski. Czytając o nim jednocześnie poznajemy osoby, którym autorka udzieliła głosu w swojej książce. Wiele intymnych wspomnień pozwala nam poczuć jakbyśmy odkrywali kawałek czyjegoś życia, które nie dla każdego jest dostępne. A właśnie poprzez swoją publikację, autorka zaprasza nas do odkrywania tajemnicy życia Witkacego. Polecam!!!