29.18
Kryminał
Muza
Malarz
Wydawnictwo:
Muza
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
29,18 zł
Cena rekomendowana: 44,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
Piotr Chomczyński, uznany kryminolog, ponownie ujawnia niuanse swojej pracy w powieści, w której nic nie jest takie, na jakie wygląda.
Ciała bez śladów zbrodni. Obrazy, które coś ukrywają. Misterne przedstawienia, które ktoś z premedytacją przygotowuje. To śledztwo, w którym Koch będzie musiał zmierzyć się ze swoimi demonami.
W Lesie Kabackim znaleziono zwłoki kobiety, a przy nich wydruk obrazu podpisany enigmatycznym cytatem. Sprawca na pewno chce przekazać policji jakąś wiadomość, ale najpierw trzeba ją rozszyfrować. Marcin Koch ponownie konsultuje sprawę prowadzoną przez Branicką. Mimo że nie zna się na sztuce, zagadki, które podsuwa sprawca, wydają się skrojone pod kryminologa. A tropy jednoznacznie wskazują, że musi poprosić o pomoc Kleina.
Mrok sztuki Beksińskiego sączy się w żyły Kocha i miesza mu w głowie. Czy ktoś gra z nim w tragiczną grę, w której to od niego zależy życie innych?
Ciała bez śladów zbrodni. Obrazy, które coś ukrywają. Misterne przedstawienia, które ktoś z premedytacją przygotowuje. To śledztwo, w którym Koch będzie musiał zmierzyć się ze swoimi demonami.
W Lesie Kabackim znaleziono zwłoki kobiety, a przy nich wydruk obrazu podpisany enigmatycznym cytatem. Sprawca na pewno chce przekazać policji jakąś wiadomość, ale najpierw trzeba ją rozszyfrować. Marcin Koch ponownie konsultuje sprawę prowadzoną przez Branicką. Mimo że nie zna się na sztuce, zagadki, które podsuwa sprawca, wydają się skrojone pod kryminologa. A tropy jednoznacznie wskazują, że musi poprosić o pomoc Kleina.
Mrok sztuki Beksińskiego sączy się w żyły Kocha i miesza mu w głowie. Czy ktoś gra z nim w tragiczną grę, w której to od niego zależy życie innych?
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2026
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
Ilość stron
320
Format
13.0x20.5cm
Języki
polski
ISBN
9788328739802
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788328739802
Data premiery
2026-04-22
Kraj produkcji
PL
Producent
MUZA SA
Dodałeś produkt do koszyka
Malarz
29,18 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Są kryminały, które opowiadają o morderstwach. Są też takie, które próbują zajrzeć w głąb ludzkiej psychiki i pokazać, jak cienka granica dzieli fascynację od obsesji. Malarz Piotra Chomczyńskiego należy właśnie do tej drugiej kategorii. To powieść, która nie tylko wciąga w misternie skonstruowane śledztwo, ale także niepokoi, zmusza do interpretowania symboli i pozostawia czytelnika z wieloma pytaniami jeszcze długo po odłożeniu książki. Autor po raz kolejny udowadnia, że doświadczenie zawodowe kryminologa może stać się fundamentem wyjątkowo wiarygodnej literatury kryminalnej. Od pierwszych stron czuć, że autor doskonale zna mechanizmy śledztwa, psychologię sprawców i sposób myślenia ludzi uwikłanych w zbrodnię. Dzięki temu Malarz nie jest jedynie opowieścią o poszukiwaniu mordercy – staje się fascynującą grą między przestępcą, a śledczymi, w której każdy szczegół może mieć znaczenie. Fabuła rozpoczyna się od odkrycia zwłok kobiety w Lesie Kabackim. Obok ciała znajduje się wydruk obrazu opatrzony tajemniczym cytatem. To dopiero początek serii zagadek, które wydają się prowadzić śledczych nie tyle do sprawcy, ile do ukrytego przekazu. Morderca zdaje się tworzyć własną, mroczną galerię sztuki, a każda kolejna zbrodnia staje się elementem przerażającej kompozycji. Już sam ten pomysł sprawia, że trudno oderwać się od lektury. Największą siłą książki jest atmosfera. Autor umiejętnie buduje napięcie, nie uciekając się do tanich chwytów. Nie znajdziemy tu nieustannej akcji czy przesadnej brutalności. Zamiast tego dostajemy duszny klimat niepewności, poczucie zagrożenia i coraz bardziej narastające przekonanie, że ktoś bardzo dokładnie zaplanował każdy ruch. W pewnym momencie czytelnik zaczyna mieć wrażenie, że sam uczestniczy w śledztwie, analizując obrazy, symbole i pozostawiane przez sprawcę wskazówki. Szczególnie interesująco wypada postać Marcina Kocha. To bohater daleki od ideału – obciążony własnymi doświadczeniami, wewnętrznymi lękami i demonami przeszłości. Właśnie dlatego jest tak autentyczny. W Malarzu jego osobiste problemy nie stanowią jedynie tła dla fabuły, ale stają się integralną częścią historii. Im głębiej Koch zanurza się w świat zagadek pozostawianych przez mordercę, tym bardziej czytelnik zastanawia się, czy stawką w tej grze jest wyłącznie rozwiązanie sprawy. Autor znakomicie pokazuje, jak śledztwo wpływa na psychikę człowieka i jak łatwo można zatracić granicę między zawodowym zaangażowaniem, a osobistą obsesją. Ogromne wrażenie robi również wykorzystanie motywów związanych ze sztuką. Mrok obrazów inspirowanych twórczością Beksińskiego przenika niemal każdą stronę powieści. Nie trzeba być znawcą malarstwa, aby odczuć niepokój wywoływany przez opisy dzieł i ich symbolikę. Chomczyński pokazuje, że sztuka może być nie tylko piękna, ale także niebezpieczna, zwłaszcza gdy staje się językiem człowieka zdolnego do najgorszych czynów. To właśnie ten element wyróżnia tę lekturę spośród wielu współczesnych kryminałów i sprawia, że książka nabiera wyjątkowego charakteru. Autor świetnie radzi sobie także z prowadzeniem intrygi. Tropy są podrzucane umiejętnie, rozwiązania nie wydają się wymuszone, a kolejne odkrycia nieustannie zmieniają sposób postrzegania wydarzeń. Kiedy wydaje się, że wszystko zaczyna układać się w logiczną całość, pojawia się nowy element burzący wcześniejsze przekonania. Dzięki temu napięcie utrzymuje się niemal do ostatniej strony. Malarz to powieść dla czytelników, którzy oczekują od kryminału czegoś więcej niż pościgu za sprawcą. To historia o manipulacji, obsesji, symbolach i ludzkich słabościach. Książka angażuje intelektualnie, intryguje psychologicznie i jednocześnie dostarcza emocji, których oczekujemy od najlepszych thrillerów. Po zakończeniu lektury zostaje nie tylko satysfakcja z rozwiązania zagadki, ale także pewien niepokój. Bo ta powieść przypomina, że czasem największe tajemnice ukrywają się nie w ciemnym lesie ani na miejscu zbrodni, lecz w ludzkim umyśle. A to właśnie tam prowadzi nas Piotr Chomczyński – pewną ręką, bezlitośnie i niezwykle skutecznie. To jeden z tych kryminałów, które czyta się dla fabuły, ale pamięta przede wszystkim za atmosferę. Mroczny, inteligentny i wyjątkowo oryginalny. Jeśli lubicie historie, w których sztuka spotyka się ze zbrodnią, a każde odkrycie rodzi kolejne pytania, Malarz powinien znaleźć się wysoko na waszej liście lektur.
Naprawdę świetny kryminał. Można by powiedzieć, że jest to tom drugi, zaraz po Kucharzu, który również był interesujący. Tam zostały opisy postaci wplecione w treść, by nie wyglądało to na zwyczajną charakterystykę i tutaj jest podobnie. Widzimy nie tylko znalezionego trupa, ale również sprawy prywatne, gdzie czasami ciężko jest oddzielić je od pracy, ponieważ to osoby, które swoje w życiu przeszły, a dokładniej w Kucharzu:-) Taką prowadzącą osobistością jest mężczyzna, który jest kryminologiem i będzie badał sprawę śmierci. Zanim jednak to nastąpi, to autor postanowił poinformować nas o całym świecie narkotykowym, gdzie młodzi ludzie coraz częściej stają się dilerami i sami korzystają z rozprowadzanego towaru. Podał nam ich sztuczki, przekręty i co najbardziej martwi, to że osoby są bardzo młode, a już zamiast piąć się na szczyt, spadają na samo dno. To postać bardzo spostrzegawcza, która zauważa najdrobniejsze szczegóły i poszlaki, które początkowo prowadzą do psychologicznego powodu gdybania nad celem mordercy, a dopiero później poszukiwaniem go. Kiedy pojawiają nam się postacie znane, mamy też odniesienie do ich życia, zachowania i problemów, które mają na dany moment. Widać tutaj taką opiekuńczość i zrozumienie do przebytych traum dla drugiej osoby. Nikt tutaj nie osądza, bo prawda broni się sama. Obserwując zdjęcia ofiary i obrazu będziemy poszukiwali wraz z kryminologiem różnic, jakie na nim się znajdują. Możemy tego obrazu nie widzieć, ale szczegółowo są ukazane te sytuacje i dla osoby spostrzegawczej i czytającej pomiędzy wierszami, coś można niespójnego zauważyć. Taką ulubioną rzeczą w kryminałach są dla mnie duże dawki dialogów, które często pokazują jak kto daną sytuacje rozumuje, w jaki sposób rozważa przeróżne możliwości i jak dochodzi do tego konkretu, który okazuje się być strzałem w dziesiątkę. Uwielbiam to, ponieważ sama mam wtedy szerszy obraz sytuacji na swoje sprawy prywatne, gdyż jakby mózg podpowiada mi więcej możliwości rozwoju, poszerzania widoczności horyzontu. Nieraz nawet się nie wie, ale książki naprawdę odblokowują perspektywy myślowe. Za to właśnie autor ma u mnie duży plus:-)
Kiedy za pisanie kryminału zabiera się zawodowy kryminolog, czytelnik ma prawo oczekiwać czegoś więcej niż tylko sprawnej intrygi. Oczekuje rentgena wpuszczonego w głąb procedur, ale przede wszystkim – wiarygodnego portretu zła. Piotr Chomczyński w „Malarzu” nie tylko spełnia te oczekiwania, ale idzie o krok dalej. Tworzy opowieść, w której zbrodnia przestaje być tylko czynem karalnym, a staje się makabrycznym performance’em. Główny bohater, Marcin Koch, to postać, która z tomu na tom (przypominam, zacznijcie od „Kucharza”!) ewoluuje w sposób niezwykle satysfakcjonujący. W polskiej literaturze gatunkowej mamy przesyt detektywów-alkoholików po przejściach. Koch jest inny. To człowiek, którego największą bronią i przekleństwem jest umysł. Fascynujące jest to, jak autor – czerpiąc ze swojego zawodowego doświadczenia – nakreślił postać konsultanta. Koch często wpada na rozwiązania, które śledczym wydają się wyjęte z kapelusza. Ale to nie jest magia. To umiejętność czytania między wierszami rzeczywistości. W „Malarzu” ten jego „szósty zmysł” zostaje wystawiony na najtrudniejszą próbę, bo przeciwnik gra z nim w grę, której zasady są ukryte w warstwach farby i mrocznych cytatach. Najmocniejszym punktem tej powieści jest jej warstwa estetyczna. Przeniesienie ciężaru z „brudnej” ulicy w stronę mrocznej sztuki Zdzisława Beksińskiego to strzał w dziesiątkę. Las Kabacki, stary teatr, garaże stają się tu sceną dla inscenizacji, które są jednocześnie przerażające i... w pewien chory sposób fascynujące. Mamy tu ciała bez śladów walki, czyste, wręcz „wypreparowane” do roli, jaką wyznaczył im sprawca. To sprawia, że „Malarz” nabiera klimatu bliskiego „Milczeniu owiec” czy serialowi „Hannibal”. Sztuka nie jest tu tylko tłem – ona dyktuje tempo śledztwa. Interpretacja dzieł Beksińskiego, sączący się z nich niepokój i oniryczna groza stają się integralną częścią myślenia Kocha. Autor genialnie pokazuje, że granica między zachwytem nad mrokiem w sztuce a realizacją tego mroku w rzeczywistości jest cieńsza, niż chcielibyśmy wierzyć. Widać wyraźnie, że Piotr Chomczyński z każdą kolejną książką nabiera niesamowitej pisarskiej odwagi. O ile „Statysta” był świetnym, lokalnym (poznańskim!) otwarciem, o tyle „Kucharz” i „Malarz” to już w pełni dojrzałe thriller psychologiczne o szerokim oddechu. Akcja nie zwalnia ani na moment. Rozdziały są skrojone tak, by wymuszać na czytelniku syndrom „jeszcze jednej strony”. Interakcje między Kochem a Branicką zyskują nowe kolory. Nie są to postacie czarno-białe; każda ma swoje demony, które w „Malarzu” zaczynają wyć coraz głośniej. To, że Koch musi prosić o pomoc Kleina, dodaje historii pikanterii i pokazuje, że w świecie zbrodni sojusze rzadko bywają oczywiste. „Malarz” to kryminał, który bawi się z czytelnikiem. To lektura wymagająca pewnego skupienia, by nie przeoczyć drobnych tropów, które Chomczyński rozsiewa z precyzją chirurga. Największą zaletą książki jest jednak to, że nie daje ona prostych odpowiedzi. Motyw sprawcy jest nieoczywisty, a jego psychika to labirynt, w którym łatwo się zgubić razem z głównym bohaterem. Jeśli szukacie książki, która nie tylko dostarczy Wam adrenaliny, ale też zostawi z pytaniem o naturę zła i granice artystycznej ekspresji – to jest pozycja dla Was. Czytajcie w kolejności, chłońcie ten mrok i dajcie się porwać Marcinowi Kochowi. On wie, co mówi, nawet gdy wydaje się, że błądzi w chmurach.
Interesujesz się sztuką? Lubisz podziwiać obrazy? Przyznaje, że kocham sztukę Beksińskiego dlatego tym chętniej sięgnęłam po „Malarza” Piotra Chomczyńskiego. „Malarz” to książka, w której autor od pierwszych stron wciąga nas w grę. Ale nie zwykłą na zasadzie „kto zabił”. Tutaj wszystko budzi niepokój, odpowiedzi nie są oczywiste, a każde odkrycie rodzi kolejne pytania. I muszę przyznać, że dawno nie czytałam kryminału, który tak mocno balansuje na granicy sztuki, obsesji i ludzkiej psychiki. Wszystko zaczyna się od sceny, która od razu budzi swego rodzaju dyskomfort. Mamy ciało, brak jakichkolwiek śladów zbrodni i… obraz. A gdzieś obok tego powraca znany już z poprzednich książek autora Marcin Koch. I jeśli już go znasz (a jak nie to zachęcam do poznania z poprzednich książek), to wiesz, że to bohater, który nie potrafi stać z boku i wyłącznie patrzeć na rozwój wydarzeń. Jednak jeśli dopiero go poznajesz… przygotuj się na to, że to postać, która jednocześnie przyciąga i irytuje. Mężczyzna jest inteligentny, analityczny, ale też uwikłany w swoje własne demony. Przez to śledztwo bardzo szybko przestaje być tylko sprawą zawodową, a stało się także tą osobistą. Według mnie najlepszym elementem historii jest jej klimat - gęsty, momentami duszny, przesiąknięty czymś trudnym do uchwycenia. Inspiracje mroczną sztuką są tu wyczuwalne na każdym kroku. Obrazy nie są dodatkiem. One są językiem - wskazówką, komunikatem od sprawcy i to takim, który trzeba umieć odczytać. I właśnie tutaj zaczyna się prawdziwa gra. Bo „Malarz” nie prowadzi nas za rękę. Nie daje prostych odpowiedzi, a każdy szczegół ma znaczenie. Każdy trop może być zarówno wskazówką, jak i pułapką. Czytasz książkę i masz wrażenie, że nie jesteś tylko czytelnikiem, a bohaterem. Próbujesz zrozumieć, co autor… a właściwie sprawca… chce powiedzieć. Bardzo mi się podoba jak autor łączy wiedzę kryminologiczną z warstwą psychologiczną. Zaglądamy pod powierzchnię - do miejsc, które nie zawsze są wygodne. Analizujemy i czujemy, że książkę napisał ktoś, kto ma ogromne doświadczenie w kryminologii. I właśnie dlatego ta książka zostaje w głowie, a nawet daje przestrzeń na refleksję. Na poukładanie tego, co właśnie przeczytaliśmy i zastanowienie się ilu inteligentnych zbrodniarzy chodzi wśród nas. Jednak pomimo samych superlatyw muszę przyznać, że nie jest to historia dla każdego. Jeśli szukasz lekkiego, szybkiego kryminału to zdecydowanie zły wybór. Ale jeśli lubisz książki, które wymagają czegoś więcej niż tylko przewracania stron… analizy, skupienia, dedukcji to „Malarz” może Cię naprawdę wciągnąć. I jeszcze jedno - zakończenie. Nie będę zdradzać nic konkretnego, ale powiem tak: to jeden z tych finałów, które nie zamykają wszystkiego w prosty sposób. Zostawiają z myślą i z lekkim niepokojem. Ocena: 9/10 - „Malarz” to nie tylko kryminał. To historia o tym, jak cienka jest granica między analizą a obsesją. Między sztuką a szaleństwem. I jak łatwo można się w tym wszystkim zgubić. Polecam!
🎨 Pierwsze wrażenie? Mrok. Sztuka. Obsesja. Klimat tej książki wciąga od pierwszych stron – gęsty, niepokojący, trochę jak zapach farb i wilgotnej piwnicy. Nie da się przejść obok niej obojętnie. Ta książka to mroczny thriller psychologiczny, który łączy kryminał z motywami sztuki i sztuką Zdzisława Beksińskiego. 🖌️ To historia, którą trzeba odkrywać samemu. Malarz, tajemnica, granice między tworzeniem a szaleństwem. Główny wątek: W Lesie Kabackim zostają znalezione zwłoki kobiety, a przy nich tajemniczy wydruk obrazu z enigmatycznym cytatem. Śledztwo prowadzi detektyw Marcin Koch, który odkrywa, że ciała ofiar nie mają śladów zbrodni, a jedynymi poszlakami są misterne przedstawienia i obrazy. Piotr Chomczyński buduje napięcie jak mistrz – z pozoru spokojne sceny nagle eksplodują. Nie ma tu zbędnych opisów, każdy detal ma znaczenie. Główny bohater? Kręci się w głowie od jego decyzji. To postać, której nie da się jednoznacznie ocenić – raz mu kibicujesz, za chwilę masz ochotę nim potrząsnąć. Marcin Koch – młody kryminolog, który zazwyczaj służy policji wsparciem eksperckim i konsultacjami. W tej sprawie jego rola nabiera jednak zupełnie nowego, osobistego wymiaru. Oprócz Kocha kluczowe dla fabuły są również inne postaci. Branicka, doświadczona policjantka prowadząca śledztwo, która stanowi profesjonalne wsparcie dla głównego bohatera. Klein, specjalista od sztuki Beksińskiego, który pomaga śledczym rozszyfrować zagadki sprawcy. Natalia, córka mentora Kocha, z którą wspólnie angażuje się w śledztwo. Emocje? Czujesz niepokój, fascynację, a momentami wręcz fizyczny dyskomfort. I to jest świetne. Sprawca traktuje miejsca zbrodni jak starannie przygotowane instalacje artystyczne. Koch, mimo że nie zna się na sztuce, musi rozszyfrować zagadki, które wydają się skrojone pod kryminologa. W śledztwie pomaga mu ekspert Klein, a klimat sztuki Beksińskiego zaczyna mieszać mu w głowie. Książka buduje gęsty, niepokojący klimat, a autor mistrzowsko tworzy napięcie. To wciągająca podróż w głąb ludzkiej psychiki, gdzie granice między pięknem a okrucieństwem się zacierają. To historia o granicach interpretacji i o tym, jak łatwo można zagubić się we własnych myślach. Akcja książki opiera się na intelektualnej grze, w której sprawca traktuje miejsca zbrodni jak starannie przygotowane instalacje artystyczne. Akcja ani nie zwalnia, ani nie pędzi na łeb na szyję. Płynie – czasem leniwie, czasem wartko, ale zawsze intrygująco. Styl Piotra Chomczyńskiego jest ciekawy, a dialogi naturalne. Czytałam z zapartym tchem. 🎯 Dla kogo? Jeśli lubicie: ➡️ thrillery psychologiczne ➡️ historie o sztuce i ciemnych stronach pasji ➡️ bohaterów, którzy nie są czarno-biali …to MALARZ będzie strzałem w dziesiątkę. Spodoba się też fanom Murakamiego czy „Portretu Doriana Graya” (ale w bardziej współczesnym, ostrzejszym wydaniu). "Malarz" to ambitny kryminał, w którym sprawca prowadzi z policją niebezpieczną grę, a odkrycie prawdy wymaga wejścia w mroczny świat sztuki i własnych demonów bohatera. Ocena: 9/10 🌟 BRUNETTE BOOKS