Opis
Niech żyją dorosłe wieczory!
W takie wieczory można się później położyć. Szkoda, że nie da się tego robić częściej! Marcin jest gotów na wszystko, żeby jak najbardziej odsunąć chwilę, kiedy trzeba iść do łóżka: aby nie kończyć zabawy, przechodzi nawet w tryb ninja. Ale kiedy człowiek się nie wyśpi, ma nienaładowane baterie. A wtedy kłopoty gotowe!
Marcin ma cztery i pół roku. Lubi cukierki, dinozaury, budowanie fortów z poduszek i gry komputerowe. Ma młodszą siostrę Zojkę. Jego tata jest nauczycielem, który uwielbia spędzać czas w domu, gotując dla swojej rodziny. Mama Marcina pracuje przez wiele godzin w dużej firmie zajmującej się ochroną środowiska.
Jak każde dziecko dorastające w bieżących czasach Marcin zastanawia się nad małymi i dużymi rzeczami, które wpływają na jego codzienne życie od okropnego smaku warzyw po ekologię.
Marcin interesuje się wszystkim, co go otacza, i zadaje mnóstwo pytań. Tego, co sam się nauczył, bardzo chętnie uczy też swojego wiernego towarzysza Królika.
Marcin to młody bohater, który pomoże małym czytelnikom i ich rodzicom rozwiązywać codzienne problemy.
W takie wieczory można się później położyć. Szkoda, że nie da się tego robić częściej! Marcin jest gotów na wszystko, żeby jak najbardziej odsunąć chwilę, kiedy trzeba iść do łóżka: aby nie kończyć zabawy, przechodzi nawet w tryb ninja. Ale kiedy człowiek się nie wyśpi, ma nienaładowane baterie. A wtedy kłopoty gotowe!
Marcin ma cztery i pół roku. Lubi cukierki, dinozaury, budowanie fortów z poduszek i gry komputerowe. Ma młodszą siostrę Zojkę. Jego tata jest nauczycielem, który uwielbia spędzać czas w domu, gotując dla swojej rodziny. Mama Marcina pracuje przez wiele godzin w dużej firmie zajmującej się ochroną środowiska.
Jak każde dziecko dorastające w bieżących czasach Marcin zastanawia się nad małymi i dużymi rzeczami, które wpływają na jego codzienne życie od okropnego smaku warzyw po ekologię.
Marcin interesuje się wszystkim, co go otacza, i zadaje mnóstwo pytań. Tego, co sam się nauczył, bardzo chętnie uczy też swojego wiernego towarzysza Królika.
Marcin to młody bohater, który pomoże małym czytelnikom i ich rodzicom rozwiązywać codzienne problemy.
Kraj produkcji:
Szczegóły
Tytuł
Marcin. Pora spać
Autor
Wydawnictwo
Seria
Temat
Wydanie
1
Rok wydania
2023
Oprawa
Twarda
Ilość stron
32
Format
19.0 x 19.0 cm
Języki
polski
ISBN
9788382523690
Tłumacze
Szewc-Osiecka Monika
Tytuł oryginału
MARTIN ET L’HEURE DU DODO
Rodzaj
Książka
EAN
9788382523690
Data premiery
2023-06-14
Kraj produkcji
PL
Producent
Wydawnictwo Czarna Owca Sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Marcin. Pora spać
26,01 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Carine Hinder stworzyła bardzo ciekawą serię książek o chłopcu imieniem Marcin. Skierowana jest głównie dla najmłodszych czytelników. Jej książki bawią i uczą. Idealnie nadają się na wieczorne czytanie. Drugą książką z serii "Till The Cat", którą przeczytałam mojemu synkowi była "Marcin. Pora spać". Czy wasze dzieci mają problemy z zasypianiem? Czy późno chodzą spać? Ta historia pokazuje nam, dlaczego warto chodzić spać o regularnej porze. Dzięki Marcinowi dowiadujemy się, co się stanie, gdy nasze dzieci zrobią sobie dorosłe wieczory. Czy następny dzień będzie idealny? Ta książka uczy dzieci, czego warto nie robić, żeby kolejny dzień był idealny. Wspaniała historia z morałem. Idealna książka do czytania dzieciom przed snem. Polecamy. Ps. Czy wasze dzieci postępują tak samo jak Marcin, czy raczej wcześniej kładą się spać?
Wasze dzieci chętnie kładą się spać? Czy jednak mają z tym problemy? Macie wieczorne rytuały? U nas na szczęście można zliczyć na palcach jednej ręki momenty kiedy Oli nie chciał iść spać. Zazwyczaj działo się tak, gdy wypadaliśmy z naszego wieczornego rytmu. Od malutkiego przyzwyczailiśmy go, że wieczorem jest chwila spokojnych zabaw, kąpiel, tulaski, bajki bądź kołysanki i dziecko odpływa ❤ No a z racji, że częściej czytamy bajki niż śpiewamy kołysanki to nasza biblioteczka stale się powiększa. Niedawno na naszych półkach zagościła seria o Marcinie. „Marcin. Pora spać” to książeczka o chłopcu, w którym zapewne większość rodziców zobaczy własne dziecko. W tej części autorka na przykładzie Marcina uświadamia dzieciom jak ważny jest sen. Pomimo, że czasami zdarzają się „dorosłe wieczory” kiedy można iść później spać to nie mogą one być codziennie, bo przecież gdy człowiek się nie wyśpi to zdecydowanie nie jest sobą! Bardzo mi się spodobało porównanie organizmu człowieka do baterii w telefonie komórkowym, bo nie ukrywajmy ale właśnie takie porównania najlepiej trafią do pokolenia Alfa. Już nawet mój roczny syn wie, że jak coś się rozładuje to trzeba to naładować żeby znowu działało i pokazuje na kontakty. „Marcin. Pora spać” to naprawdę świetna książeczka, w której urzekli mnie wszyscy bohaterowie, ale i dialogi czy ilustracje. Jestem pewna, że Marcin pomoże rozwiązać codzienne problemy małych czytelników i ich rodziców. Polecam z czysty sumieniem ❤️