32.88
Literatura dla dzieci
Miasto Książek
Mechaniczny rycerz
Wydawnictwo:
Miasto Książek
Oprawa: twarda
32,88 zł
Cena rekomendowana: 49,00 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: 2 - 3 dni robocze
+ czas dostawy
+ czas dostawy
Opis
Robot Bartek, korzystając z wynalazku profesora, przypadkiem teleportuje się do średniowiecza. Tam, ze względu na swoją metalową obudowę, zostaje wzięty za prawdziwego rycerza i wplątany w wir turniejowych przygotowań. Wraz z nowymi kompanami, rycerzami Pierzchałą i Sędziwojem, Bartek poznaje realia średniowiecznego życia – od karczemnych biesiad i walk treningowych na błoniach, po dworską etykietę i audiencję u księcia. Czy w tym pełnym przygód świecie maszyna znajdzie swoje miejsce?
„Mechaniczny Rycerz” to ciepła i dowcipna opowieść o tym, co znaczy być człowiekiem, o sile przyjaźni i o tym, że nawet robot może mieć dobre serce. Książka bawi i skłania do refleksji, a barwne opisy średniowiecza i zabawne perypetie robota Bartka z pewnością spodobają się czytelnikom w każdym wieku.
„Mechaniczny Rycerz” to ciepła i dowcipna opowieść o tym, co znaczy być człowiekiem, o sile przyjaźni i o tym, że nawet robot może mieć dobre serce. Książka bawi i skłania do refleksji, a barwne opisy średniowiecza i zabawne perypetie robota Bartka z pewnością spodobają się czytelnikom w każdym wieku.
Kraj produkcji: Polska
Szczegóły
Rok wydania
2024
Oprawa
twarda
Ilość stron
136
Format
176 x 216 mm
ISBN
978-83-7954-336-6
Rodzaj
Książka
EAN
9788379543366
Data premiery
2024-08-07
Kraj produkcji
PL
Producent
INKPAD Daniel Dudek
Dodałeś produkt do koszyka
Mechaniczny rycerz
32,88 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
„Gdyby tak zniknął - marzył słodko Trąba. - Gdyby tak rozpłynął się w powietrzu... Ale takie rzeczy - posmutniał - niestety się nie zdarzają. Eee - zastanowił się - zdarzają się, zdarzają. Przecież w łazience...” Pies Trąba wiódł wspaniałe, leniwe życie. Był całkiem mądry i sprytny, jak na przedstawiciela swego gatunku. Potrafił otwierać lodówkę, włączyć telewizor, a zębami otwierał wszystkie konserwy i bez problemu wysysał mleko skondensowane z tubki. Miał też swego ukochanego pana, czyli zwariowanego i ekscentrycznego Profesora, który na codzień konstruował przeróżne wynalazki. Trąba był wyjątkowy, gdyż: „Wychowany był naukowo, nie bał się nawet kota”. Było pięknie i cudownie... Dopóki... Profesor nie zbudował tego robota! No i po co TO komu było potrzebne?! Nazwał go Bartek, tę kupę blachy... I od tej pory interesował się już tylko tym swoim robotem. Apogeum rozgoryczenia nastąpiło w momencie, gdy Profesor kazał Bartkowi wyprowadzić go na spacer! Trąba został pośmiewiskiem w psiej społeczności. Wszystkie psy z osiedla widziały, że robot wyprowadza Trąbę na spacer. Co za upokorzenie! Jednak, wtedy przypomniał sobie, że w łazience stoi pewien wyjątkowy wynalazek, dzięki któremu może pozbyć się tego „blaszaka”. I cyk! Wysłał robota w przeszłość, do średniowiecza. Chyba nikt nie przypuszczał, że robotowi Bartkowi tak bardzo przypadnie do gustu tamtejszy „klimat”. Nasz mechaniczny bohater poznał walecznych rycerzy, a nawet chciał wziąć udział w turnieju rycerskim, a przedstawiał się jako BARTEK Z TRANZYSTORÓW, BATERII I PRZEWODÓW. Oczywiście, wszyscy myśleli, że te całe tranzystory, to odległa, zamorska kraina. Muszę przyznać, że świetnie się bawiłam podczas czytania tej książki. To lekko zwariowana, trochę zakręcona i pełna humoru historia, którą czyta się jednym tchem. Pomiędzy śmiechem i żartem, mamy tutaj również poruszone ważne tematy i zaproszenie do refleksji nad wartościami, którymi powinniśmy się kierować w życiu. Przyjaźń, odwaga, szczerość, dobroć, emtapia i... miłość, bo nie braknie tutaj też nieszczęśliwie zakochanego rycerza i smutnej, zapłakanej księżniczki. Książka będzie idealna dla starszych dzieci, a nawet dla nastolatków.